Skocz do zawartości
robercikj100

Czy żona musi być ubezpieczona w krusie

Polecane posty


robercikj100    11

Czy ktoś orientuje się jak to jest z ubezpieczeniem żony, to znaczy czy jak gospodarstwo jest tylko na mnie to czy żona także musi być ubezpieczona w krusie. Znalazłem taki tekst z ustawy o ubezpieczeniu rolników:

"Art. 5.

Przepisy ustawy dotyczące ubezpieczenia rolnika i świadczeń przysługujących rolnikowi

stosuje się także do małżonka rolnika, chyba że ten małżonek nie pracuje w

gospodarstwie rolnika ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z

tym gospodarstwem rolnym."

Co o tym myślicie , można przeciesz powiedzieć że żona nie pracuje w gospodarstwie.

Edytowano przez robercikj100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukaszjarm    4

oczywiscie ze musi byc ubezpieczona chyba ze pracuje i oplaca ZUS po slubie masz 2 tygodnie aby zglosic zmiane stanu cywilnego i wpisanie zony do ubezpieczenia . radze sie nieociagac bo krus sobie policzy odsetki i kupe kasy trzeba wtedy zaplacic . bylo u nas kilka takich przypadkow ze musieli placic po kilka tysiecy za zony :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elemer    9

A jest ubezpieczona w Zusie? Bo jeśli nie to nie będą jej przysługiwały żadne świadczenia socjalne (leczenie, emerytura itp)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


lukasz612    0

Czy ktoś orientóje się jak to jest z ubezpieczeniem żony, to znaczy czy jak gospodarstwo jest tylko na mnie to czy żona także musi być ubezpieczona w krusie. Znalazłem taki tekst z ustawy o ubezpieczeniu rolników:

"Art. 5.

Przepisy ustawy dotyczące ubezpieczenia rolnika i świadczeń przysługujących rolnikowi

stosuje się także do małżonka rolnika, chyba że ten małżonek nie pracuje w

gospodarstwie rolnika ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z

tym gospodarstwem rolnym."

Co o tym myślicie , można przeciesz powiedzieć że żona nie pracuje w gospodarstwie.

Żona musi być ubezpieczona w Krusie chyba,że pracuje w jakimś zakładzie pracy gdzie pracodawca opłaca za nią ZUS to wtedy nie musi płacić ubezpieczenia KRUS. KRUS nie toleruje rozdzielczości majątkowej i nie ważne czy gospodarstwo jest na ciebie czy na żonę oboje małżonków muszą płacić KRUS.Miałem taki sam problem jak ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robercikj100    11

nie nie jest nigdzie ubezpieczona i nie pracuje. Tylko właśnie zastanowił mnie tekst tej ustawy, nie isze tam że musi buć ubezpieczona w zusie czy gdzieś indziej tylko żeby nie pracowała w gospodarstwie.

Na jakiej podstwaie więc krusowi można udowodnić że żona nie pracuje w gospodarstwie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marek1977    27

Jeśli żona pracuje poza gospodarstwem i opłacany jest ZUS to wystarczy w KRUS-ie przedstawić zaświadczenie o zatrudnieniu i po sprawie.Tak jak u mnie żona pracuje w mieście ,a ja u siebie w gospodarstwie i wszystko gra!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz612    0

żona nie musi pracować w gospodarstwie wystarczy,że jest twoją żoną i tak zwanym domownikiem i dlatego trzeba płacić KRUS za żonę.Ja nie płaciłem za swoją żonę to po roku musiałem zapłacić zaległe składki plus odsetki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

weronika    0

Ja jestem teraz w Zusie i jestem bezrobotna czyli jak za miesiąc wyjdę na mąż mój mąż od razu musi mnie przenieść do Krusu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


poosa21    53

Ja jestem teraz w Zusie i jestem bezrobotna czyli jak za miesiąc wyjdę na mąż mój mąż od razu musi mnie przenieść do Krusu?

Zeby byc w ZUS to musisz gdzieś pracować, jak wyjdziesz za mąż za rolnika to twój mąż bedzie musial cie ubezpieczyc w KRUS, jeżeli pójdziesz do pracy i bedą za ciebie opłacac ZUS to wtedy to zgłaszasz w KRUS i juz nie trzeba opłacac za ciebie składek w KRUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




maroon    63

Odświeżam temat - czy ktoś miał taką sytuację że prowadzi gospodarstwo ale jest zatrudniony na umowę o pracę więc ubezpieczony w ZUS I co wówczas z bezrobotną żoną? Musi się rejestrować w KRUS-ie mimo że mąż który faktycznie prowadzi to gospodarstwo sam jest ubezpieczony w ZUS? Ewentualnie jakie są te stosowne dokumenty dzięki którym KRUS uzna że żona nie prowadzi gospodarstwa rolnego i nie musi płacić składek?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    321

Krus zawsze będzie szukał kasy i zmuszał do płacenia składek wzamian za nic ,jest sposób na obejście tego ,ale trzeba mieć gospodarstwo na siebie ,a zona na innym adresie np u teściów i obowiązkowo rozdzielność majątkowa tylko po to abys mógł ja podpiąć pod swoje ubezpieczenie zdrowotne z ZUS u

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

Mi nie chodzi o dziś tylko o to że kiedyś tam przez 11 dni żona była jako bezrobotna bez zasiłku Teraz to wyszło bo coś tam w KRUS-ie załatwiałem i się zdziwili że nie zgłaszałem u nich faktu że się ożeniłem i kazali donieść dokumenty W ZUS-ie też każą przedsiębiorcy płacić składki za swoją żonę? 

 

 

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka Rolnicy!!

 

Takie pytanko mam.

Mój mąż wyjechał za granicę. Jesteśmy ubezpieczeni w KRUS. On jako rolnik na podstawie posiadanego pola, a ja po ślubie jako rolnik małżonka. Oboje opłacamy tą samą wysokość składki na ubezpieczenie społeczne rolników.

 

Moje pytanie.

Jeśli on ze wzgl. na to że przebywa za granicą, musi zawiesić krus, to czy ja automatycznie zostaje zawieszona razem z nim?? Czy nadal ja opłacam składkę a on że tak powiem "wisi" :P

 

Proszę o jakieś szybkie i mądre odpowiedzi ;)

 

Kasiaaa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

Będzie raczej tak jak piszesz czyli nawet jak mąż się wyrejestruje z KRUS to żona o ile nie przedstawi jakichś dokumentów umożliwiających zawieszenie KRUS-u będzie płacić składkę za siebie Co mnie rozłożyło jak przerabiałem to w KRUS-ie to nawet to że żona prowadzi gospodarstwo domowe upoważnia ich do pobierania składki I tu uwaga totalny absurd jaki usłyszałem brzmiał tak że gdybym chciał to ominąć to musiałbym przedstawić im między innymi zeznania świadka że żona NIE PRACUJE w gospodarstwie bądź NIE PROWADZI gospodarstwa domowego Ktokolwiek który by przyjął takie zeznanie do  jakiejkolwiek dokumentacji tym samym podważyłby swoją inteligencję i logikę Jak bowiem można przyjąć zeznanie świadka który zezna że dana osoba czegoś NIE robiła i to przez dłuższy czas? Świadek może zeznać ze ktoś coś robił w danym momencie ale nie na litość boską że ktoś czegoś NIE robił? Przecież to przeczy logice 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mironeks    6

Zależy co mąż robi za granicą , jak jest na wczasach to powinien dokupić ubespieczenie podróżne . Jak pracuje legalnie i pracodawca opłaca ubespieczenie to musi zrezygnować z płacenia krusu bo nie można być podwójnie ubezpieczonym a do krusu trzeba zanieść umowe o prace . A jak pracuje na czarno to powinien dalej opłacać krus , zawsze to jest jakieś ubezpieczenie .
A Ty nadal musisz opłacać krus .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mąż pracuję legalnie, na umowę. Jest tam ubezpieczony. I własnie troche problemu z KRUS-em mamy bo obowiązek zgłaszania że jest się za granicą chyba wszedł w życie  jakoś w ostatnich latach. A mój mąż nie wiedział nic i od wrześna 2015 normalnie opłacał składki do dzisiaj. I jak to teraz będzie wyglądało z wyjaśnieniem tej sprawy. Jeśli poda że jest od września 2015 r za granicą to dadzą jakąś kare, mimo tego że nie wiedział o tym obowiązku zgłaszania?? W naszym mieście to kobiety pracujące w KRUS to chyba z łapanki z ulicy są. Nic nie można się dowiedzieć, a jeśli już to czytają z jakichś informatorów... Masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mironeks    6

Nie żadnej kary nie nałożą a nadpłacone składki ubezpieczenia zwrucą . Do krusu mąż musi zanieść umowe o prace i napisać krutkie oświadczenie . Powinien też powiadomić urząd skarbowy o dochodach z pracy za granicą , żadnego podatku nie zapłaci .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to w Urzędzie Skarbowym rozliczał się z dochodów z Polski i z zagranicy. Więc z US jest ok. Tylko z tym KRUS nie wiedzieliśmy jak zrobić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

To nie chodzi wcale o zgłoszenie wyjazdu za granicę Trzeba zgłaszać każdą umowę o pracę czy to w kraju czy za granicą Kar nie powinno być jeśli się nie korzystało z żadnych profitów z ubezpieczenia w KRUS

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


maroon    63

A istnieje takie? Może źle pamiętam ale chyba wystarczy donieść im odpowiedni dokument (umowa o pracę itp.) oni to kserują i przychodzi pocztą decyzja o zawieszeniu

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×