Skocz do zawartości
tedi1975

zaczął z odmy kapać płyn chłodniczy

Polecane posty

tedi1975    0

Witam serdecznie.Mam pytanie w moim ursusie 1634 z odmy zaczeła wydobywać się para kilka miesięcy temu.Myślałem,że to przedmuchy,ale pare dni temu zaczął z odmy kapać płyn chłodniczy.Więc wymieniłem uszczelkę pod głowicą,ale to nie pomogło.Więc się zastanawiam jaka może być tego przyczyna.(głowica,wymiennik ciepła jak sądzicie) :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RobertN    0

U mnie w zetorze 7211 też kapało, przyczyną były oryngi na tulejach. Nie przegrzałeś go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tedi1975    0

Kupiłem go 6 miesięcy,więc nie wiem czy był przegrzany.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mocher    8

a płyn nie dostaje się do oleju? bo jak tak to do wymiany oringi na tulejach + sporo roboty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak kapie- czyli duzo tego plynu sie wydostaje- to powinien sie tez plyn w oleju znalezsc... przyczyn moze byc wiele- moja rada- sposc olej, zalej woda ciagnik zdejmij miske olejowa i poloz pod silnik kawalem tektury- jak to bedzie cos nie tak z tuleja czy z uczczelka to bedziesz mial nakapane na tekturze i bedziesz wiedzial ktora to tuleja, a jak nic nie wykarze to szukaj w glowicy czegos moze ktoras ma pekniecie. bo jak zaczniesz rozbierac odrazu wszystko to mozesz sie tylko narobic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

mialem to samo w zetorze-przyczyna-tuleja prościej mówiąc porobily sie wżery, a że mialem ta awarie w trakcie sezonu to wymienilem tylko jedna to przeżartą i teraz nie mam pewnosci czy znowu któras z tulei nie odmowi poslugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel    2

ostatnio przerabialem ten sam problem , nowa uszczelka i planowanie głowicy rozwiązało problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matti21    0

witam. podłączam się do tematu ponieważ robiona była głowica i nowa uszczelka w ursusie 385. PO zapaleniu i jak pochodził z godzinkę zauważyłem że z odmy delikatnie kapie woda/płyn chłodniczy mniej więcej jedna kropla na kilka minut. Czy to może być wina źle ustawionego luzu na zaworach??? czy może spróbować głowice mocniej dociągnąć?? czy coś innego proszę o rady... Wcześniej tzn przed naprawą głowicy problemu nie było tego rodzaju. z góry dziękuje za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maskin    7

Sprawdz stan oleju i plynu w chłodnicy. Kolego masz przeciek płynu z układu chłodniczego do układu smarowania. Ja właśnie przerobiłem ten problem... Troszkę był przegrzany i potopilo uszczelki na tulejach. Zacznij od wymiennika, wyciągnij go. W układzie wodnym uszczelnij jedno wyjscie. do drugiego podłącz kompresor. Do otworów olejowych nalej wody. Cisnieniem ok 4,5 bara sprawdz szcelność. Jezeli jest ok zdejmujesz mise. Podkładasz gazete i patrzysz z której tulei kapie woda. kapie lub nie kapie (jak umnie)zdejmujesz glowice,sprawdzasz na szcelność, zawory, płaszcyzna. Znaczysz tuleje delikatnie punktaczkiem najlepiej na przeciw szpilki zeby tak samo wlozyc jezeli bedą te same. odkrecasz stopki z walu, wyciagasz tloki numerujesz, zrywasz tuleje, numerujesz (ten sam tlok do tulei i wten sam otwór. oczyszczasz tuleje, postukujesz np kluczem czy "dzwoni" Jak nie pekniete i dziurawe to zakladasz, chyba ze nowe wpuszczasz.... i skrecasz w dowrotnej kolejnosci... caly tydzien zajecia lub 2, zalezy jak sie wezmiesz. U mnie bylo tak ze nie bylo widac z której tulei przecieka.. wiec wymienilem na wszystkich garkach, a stan uszcelek mówił sam za siebie... miłej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

koledzy co wy to piszecie jeśli się woda dostaje do odmy przez skrzynie korbową to przecież by się masło z oleju zrobiło w tedy mogły by to być gumki na tulejach. a ubywa ci płynu, wody??? może porostu jest mroź a w silniku ciepło i się skrapla tak jak się to robi w samochodach w rurach wydechowych. opisz dokładnie czy ubywa wody co z olejem się dzieje czy banki w chłodnicy nie idą wtedy będziesz miał jedną konkretniej przyczynę podaną pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miniek    0

Witam.

Przyłączam się do tematu ponieważ mam podobny problem w moim FORDzie 6610. Kiedy się rozgrzeje odmą skapuje płyn chłodniczy. Z olejem w silniku się nie miesza ponieważ go nie przybywa i jest on czysty. Moc jest taka sama, odpalanie bez zmian. W sumie żadnych różnic poza tym kapaniem z odmy.

Jaka może być tego przyczyna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ize1234    0

od niedawna umnie w case zaczeło ubywać wody w chłodnicy olej w silniku czysty ale pod korkiem wlewu oleju masło a z odmy para wodna czy to tylko bedzie uszczelka pod głowicą czy cos powazniejszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Moje pytanie z innej beczki dlaczego piszecie płyn chłodniczy. Przecież w silniku mamy doczynienie z układem chłodzącym więc powiano być płyn chłodzący. Tylu polonistów na forum czepia się do literówek a nikt się nad tym nie zastanawiał. Z układami chłodniczymi mamy kontakt w mleczarni czy masarni gdzie w układzie krąży woda lodowa lub freon i tam jest układ chłodniczy jakoś tak rozsądnie od słowa chłodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karo0l1
      Witam wszystkich. Problem polega na tym, ze mam bardzo dobry silnik 6-cylindrowy perkins z kombajnu claas mercator 70 i mam niezbyt dobry silnik w ursusie c-385. Czy da sie zalozyc silnik z kombajnu do mego ursusa? Bo az zal patrzec jak stoi i wiednieje na podworku juz 2 rok, a sprzedac w tych czasach jest ciezko i czy duzo tych przerobek by bylo?
      Idac dalej tematem mego ursusa problem w nim polega na cisnieniu silnika gdyz po odpaleniu odrazu cisnienie wskakuje na bardzo wysoki poziom no ale niestety olej sie deczko nagrzeje i cisnienie spada do 1 a czasem nawet ponizej i prosze nie pisac ze to przyczyna pompki olejowej bo w to nie realne zeby w 914-ce na tej samej pompce cisnienie bylo prawidlowe a na pompce z 14-stki w 80-ce dalej zle
    • Przez karol1900
      Witam. Znalazłem na ogłoszeniu do sprzedaży ursusa 914 TURBO z 1997 ale jest to dziwny wręcz nieznany egzemplarz ponieważ jest z silnikiem T4390 z ursusa 6614 i 6014/6012. Czy ktoś coś wie na temat tego sprzętu nie mogę nic znaleźć o tym kiedy był produkowany i wgl.  Jakiś biały kruk z niego czy co? Tak samo nigdzie nie ma 6014 na ogłoszeniach do sprzedaży ktoś orientuje się w tym  temacie?
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



    • Przez nunu85
      Czesc koledzy
      Traktor juz od lat miał cisnienie takie sobie (po pełnym rozgrzaniu max 2,5 na obrotach)
      Ostatnio cisnienie spadło do max 2, wiec pomyslalem sobie- pora zmienic olej- spuszczam go a tam na dnie wiadra ustało sie sporo drobnych stalowych opiłków (w filtrze to samo, całe ścianki bąka pokryte poutykanymi w sadzy opiłkami).
      Z tym ze te opiłki to z cąła pewnoscią nie sa panewki bo kolor biały
       
      Kto ma jakis pomysł skąd moga być?
      Co to sie tam drze?
      Dodam, ze silnik pracuje normalnie, odgłos też ok, siła w normie, kolor i ilość spalin również.
    • Przez piotr63a
      witam
      mój zetor 12245 zaczął dziwnie chodzić, tzn słychać cykanie w tłumiku, staje się to coraz głośniejsze , czy to może zawór nie domyka się? może miał ktoś z Was coś takiego?
      dodam jeszcze ze zawory prawidłowo wyregulowane.
       
×