Skocz do zawartości
silva

Sporne dzierżawy z ANR

Polecane posty

silva    18

Co sądzicie o przepisach które zobowiązują dzierżawców do oddania 30% dzierżaw gdy okoliczni rolnicy chcą wykupić ziemię oraz o limitach 300ha (500ha) które obowiązują przy wykupie? Ciekawi mnie Wasza wypowiedź bo w Top Agrar Polska w temacie na ten temat zauważyłem że wszystko było za dzierżawcami że mają racje.

Z jednej wypowiedzi zauważyłem że niektórzy dzierżawcy nie chcą wykupywać dzierżawionej ziemi "bo uważają że się im ona należy" Co Wy o tym wszystkim sądzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlugi666    0

Ja myśle ze polscy rolnicy powinni jak najszybciej wykupywać grunty od Agencji , gdyż od któregoś to roku ziemie u nas będą mogli kupywać obcokrajowcy . co jest złym rozwiązaniem .

A to 30 % dla mnie też głupota skoro ktoś chce kupic wszystko , lecz jest i tego zła stona wielu jest takich mniejszych rolników co by chciało nabyć chociaż część gruntów na powiększenie gospodarstw , np w moim przypadku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vojt4s    3

nie tyle należy z tego co wiem to ogłaszane są przetargi i stopniowo cena jest obniżana a na końcu licytacja a dzierżawcy mają prawo pierwokupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

silva    18

Cena jest obniżana do 50% wartości jeśli nie ma chętnych a chętnymi są najczęściej okoliczni rolnicy.

Dziwi mnie również pozycja rolników wobec tej sytuacji. Skoro dzierżawcy domagają się ziemi to czemu rolnicy indywidualni tego nie robią. Wydaje mi się że ziemia popegeerowska należy się tak samo dzierżawcom jak i rolnikom którzy nie dzierżawią jej.

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Co sądzicie o przepisach które zobowiązują dzierżawców do oddania 30% dzierżaw gdy okoliczni rolnicy chcą wykupić ziemię oraz o limitach 300ha (500ha) które obowiązują przy wykupie?...
Powinni oddawać 30%, przez takich obszarowców cena jest u mnie wyższa niż naprawde by była gdyby można było dokupić ziemię z ANRu.

a limity powierzchni gospodarstwa wynikają z ustawy i są wg nawet dobre (300 i 500).

 

...Ciekawi mnie Wasza wypowiedź bo w Top Agrar Polska w temacie na ten temat zauważyłem że wszystko było za dzierżawcami że mają racje.
Nie czytam tej gazety bo artykuły sa średnio prawdziwe (podobnie RPT-art. pisany jaky był sponsorowany). Zreszta duzi dzierżawcy nieźle lobbują w wielu miejscach naszej gospodarki w tym i prasie. Dodatkowo wielu polityków ma ziemię w dzierżawie i musieli by zrzec sie jej części a od kasy jak i od koryta ich nie odgonisz łatwo.

 

...Z jednej wypowiedzi zauważyłem że niektórzy dzierżawcy nie chcą wykupywać dzierżawionej ziemi "bo uważają że się im ona należy" Co Wy o tym wszystkim sądzicie.
Powiem tak.

AWRiSP a później ANR miało rozdysponowac ziemię w trwałe zagospodarowanie -> dla mnie to jest jasne że trwałe oznacza sprzedaż bo tylko będąc właścielem masz pełne prawo do dysponowania majątkiem. Niestety tego nie zrobiło tylko dało w dzierżawę z prawem pierwokupu.

Czemu dzierżawcy nie wykupili grutnów żeby mieć je w trwałym zagospodarowniu?

Czemu teraz liczą że państwo znów dołoży się im do interesu i pozwoli na kontynuowanie dzierżaw?

Tego nie wiem ale wiem że powinno się to skończyć - ziemia do sprzedania i dzierżawca majac prawo pierwokupu albo ją kupuje albo zostawia, miał na to ileś lat, wiedział że grunty mają iść w trwałe zagopodarowanie a dzierżawa to żadne zagospodarowanie.

 

Powinno być u nas jak na zachodzie że gospodarstwo tworzy sie z pokolenia na pokolenie a nie paru kolesiów, zmiany ustrojowe, ziemia po 800-1000pln za hektar, kilka umów, później dzirżawa na 25 lat ze Skarbu Państwa i goście bujają się nowymi autkami za 200 tys PLN i tylko dlatego że znali przepisy a raczej luki które w nich były. Czy to jest sprawiedliwość? Raczej nie. Ogólnie założenia wyprzedania gruntów były dobre ale wykonanie tragiczne. Mam nadzieję że obecnie ziemię uda sie kupić z S.Państwa.

Mnie na chwilę obecną przydałoby się jeszcze z 15-25ha do tego co uprawiam a w okolicy sa i działki o tej powierzchni i jest dzierżawca który to dzierżawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Tylko co my możemy zrobić na to jako rolnicy? To właśnie mnie dziwi że oni nie kupowali zbytnio ziemi, chodzi mi o wielkoobszarowców przecież przy takim areale jest spora szansa by sie to wszystko zwróciło nie to co na gosporarstwach mających po 20 ha gdzie dochody idą na życie i praktycznie nie ma miejsca na inwestycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Kolesiostwo PSL pobrało dzierżawy na długie lata za marny czynsz.... a teraz boja się ,że odbiorą im koryto. A jeden z posłów PSL ,który tak bardzo dba o interesy polskich rolników postanowił sprowadzać tanie ziarno z zagranaicy , chodzi tu o sprawę z przed kilku lat,a tu cytat z innego forum :

"Kilka lat temu jak mieliśmy import taniego zboża to jego firma sprowadzała zboże z zagranicy .Na pytanie reporterki cyt.: "Panie pośle co pan robi ? Przecież jak pan sprowadzi taką ilość zboża to pan załamie rynek " poseł Kłopotek odpowiedział cyt :"Mam firmę i prowadze działalność gospodarczą więc mi wolno " PSL to taka polityczna prostytutka .Rypie się z tym kto więcej płaci ."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Dzięki za poparcie. A znacie jakieś stowarzyszenia rolników którzy walczą o to by móc odbierać choć w części dzierżawione ziemie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Po pierwsze anr nie obniża cen na drugim przetargu. Nie wiem jak jest dalej.

Po drugie nie wiem kto ustala czynsze i ile one wynoszą? W mojej okolicy dochodzi do takich patologii, że ludzie dzierżawią chyba na krus. Na polach krzaki rosną, więc chyba kokosów za to nie płacą.

Co do sprzedaży anr się nie patyczkuje. Sprzedają nawet z dzierżawcą, aby tylko chętny był. Widziałem w tv jak rolnik płakał, że mu 40 h sprzedają. W mojej okolicy też z dzierżawcami sprzedają. Wyrzucał już ktos takiego dzierżawcę po zakupie? Mozna jakoś czynsz windować do góry czy jak? Mam na oku kilka fajnych kawałków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Nie wiem dokładnie po którym przetargu obniżają. Ale obniżająjak nie ma chętnych i początkowo o 10 lub 20% Jak w kolejnych przetargach nie ma chętnych to mogą maxymalnie obniżyć o 50%. Dzierżawa tak samo idzie do przetargu jak i sprzedaż. Jednak kiedyś czynsze były mniejsze znacznie. Ale dzierżawe można przedłużyć a nawet obniżać czynsz. Trzeba mieć po prostu dobry powód. Dzierżawca ma prawo pierwokupu jeśli umowe na dzierżawe ma ponad 3 letnią. Przy czynszach które dzierżawcy najczęściej płacą(dawne umowy) dzierżawcy powinni się spokojnie odkuć by kupić ziemię. Ale jeśli ktoś nie dba to nie ma choć wiadomo że zależy od warunków jakie panują na polu: klasa ziemi itp ale zazwyczaj im słabsza ziemia tym mniejsza cena. Tu można sobie sporo poczytać: http://www.anr.gov.pl/attachements/AdminArticle/141/110/dzierzawa.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

gdyby obniżali do 50% to bym już dawno kupił.

 

działka 19 arów.

3 procedury przetargowe w każdej po 3 przetargi.

nie zeszli nawet 15% z ceny wyjściowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Po pierwsze anr nie obniża cen na drugim przetargu. Nie wiem jak jest dalej.

Po drugie nie wiem kto ustala czynsze i ile one wynoszą? W mojej okolicy dochodzi do takich patologii, że ludzie dzierżawią chyba na krus. Na polach krzaki rosną, więc chyba kokosów za to nie płacą.

Co do sprzedaży anr się nie patyczkuje. Sprzedają nawet z dzierżawcą, aby tylko chętny był. Widziałem w tv jak rolnik płakał, że mu 40 h sprzedają. W mojej okolicy też z dzierżawcami sprzedają. Wyrzucał już ktos takiego dzierżawcę po zakupie? Mozna jakoś czynsz windować do góry czy jak? Mam na oku kilka fajnych kawałków.

 

To się nazywa chłop pańszczyźniany, wracają czasy z "Nocy i dni"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Nie no zdaża się że dzierżawcami są normalni rolnicy ale to raczej mniejszych areałów no i co nowsze przetargi to też znam takie osoby które dzierżawią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

U nas ma niedługo być przetarg, maja podzielić 150ha na kilka mniejszych działek, ale już jede bamber powiedział ze on i tak to wszystko kupi nie ważne za ile, ostatnio kupił ziemie z ANR za 25 tys/ha była wystawiona za 13tys/ha. W przetargu stanę ale nie będę tyle płacił za ziemie wole poczekać i za kila lat kupie od komornika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Jakby u mnie po okolicy podzielili/zabrali % areału tym większym gospodarstwom to ziemy by było hoho. Może i cena by spadła. Tylko u mnie to duże zagęszczenie rolnicze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Zależy jaka klasa ale potargować wg mnie się warto. Może akurat da rade kupić. A do tego w Agencji jest bardzo korzystne kredytowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

W agrobiznesie mówili, że średnia wysokość czynszu to około 10 - 15 % wysokosci dopłat bezposrednich. Jak zwykle państwowe mienie się marnuje na wolnym rynku nikt prywatny nie odda gleby w dzierżawe za mniej niż 50 % dopłat i to bardzo żadkie przypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jak dochodzi do przetargów na nowe dzierżawy to nawet spore czynsze są czasami do 25q niektórzy płacą jak korzystna dzierżawa. Jak tanie zboże to sie dopłatami zwróci a jeśli takie jak w tym roku to weź zapłać 2,5tys zł. Jeszcze na tym straci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Kto ci mówił na przetargach o dzierżawe kiedy to było? Teraz anr żadnych umów nie przedłuża co dopiero mówić o podpisywaniu nowych. Teraz wszystko idzie na sprzedaż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

W roku 2010 kumpel podchodził do przetargu na 3 ha dzierżawy więc nie mów że nie. Tyle że to jest działka dużo warta bo w dość bliskiej okolicy Lublina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomtu    1

Niestety jesteście naiwni jeśli myślicie że coś nam skapnie z dużych dzierżawców.

1) mają mocne lobby

2) nawet jeśli jest ustawa że jakiś procent mają oddać to oddadzą ale swoim

3)Rolnicy są zbyt słabi i głupi by walczyć o to co nasi dziadkowie i rodzice pracowali latami(oddawanie planów zabierali procenty na budowę fabryk na utrzymanie PGR) a kolesie z PZPR zabrali za grosze w świetle prawa.

4) Nawet jak któryś rolnik zauważy że mam racje to i tak nic nie zrobi za wyjątkiem napisania paru zdań na forum zresztą ja też nie będę walczył z systemem.

5)podobnie jest z innymi sprawami np. szkody łowieckie cukrownie i wiele innych wszyscy robią nas w ch..ja.

6) raz na parę lat dadzą nam zarobić tak jak w tym abyśmy nie chodzili zbyt wkór..ni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

To znaczy że uważasz że nie warto poruszać tematu? Wg mnie warto poruszać temat może gdzieś będzie on usłyszany. jeśli uważasz że wszyscy rolnicy są głupi to się grubo mylisz. Rolnicy nie potrafią się raczej zjednać wg mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×