Skocz do zawartości
krystian96

Jaką przetrząsaczo zgrabiarke

Polecane posty

krystian96    0

Mam zamiar kupić przetrząsaczo zgrabiarkę tylko jaką. Jaka będzie dobra bo zastanawiałem się nad pomarol z-518

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Co do tej przetrząsarko-zgrabiarki Pomarolu to nie podoba mi się że podczas zgrabiania nie ma jak łączyć np. dwóch i więcej wałków siana kiedy jest cienki plon, ponieważ zgrabia ona do środka a nie na bok jak zgrabiarki karuzelowe, pasowe czy wszechobecny 'pająk'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simon72    0

Witam. Co do przetrząsaczo-zgrabiarki to polecam Mesko-Rol. Dość popularny model. Co do produktu Pomarolu- przekładnia pasowa zamiast mechanicznej przekładni- tak więc w gęstej trawie mogą zacząć się problemy. Tego typu maszyny polecam dla mniejszych gospodarstw. 3 metry szerokości roboczej takie akurat na pokosy po kosiarce mniejszej. 2 w 1 takie. I praktycznie każdy ciągnik da radę współpracować.

Z zagranicznych produktów- Kuhn-Haybob, ale cena dość spora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krystian96    0

Co do szerokości zgrabiania to mi nie przeszkadza bo to idzie na sianokiszonkę więc jak będą cieńsze pokosy to się nadgoni prędkością przy prasowaniu tylko mi chodzi czy dobra firma, czy się nie psują i jakie wałki robi czy ładne wąskie czy jakieś rozleciane szerokie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simon72    0

Wałki wychodzą takie w miarę równe, nie za szerokie. I nie ma przede wszystkim efektu "warkocza" jak po tzw. grabarce(gwiazdówce, przetrząsaczo zgrabiarce beznapdędowej itp.). To też ułatwia zwijanie bel. W miarę dobrze takie urządzenie przetrząsa zielonkę.

Edytowano przez simon72

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Moim skromnym zdaniem to lepiej kupić osobno grabiarkę i przetrząsarkę nawet używaną. Z doświadczenia wiem że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simon72    0

Zależy jak dla kogo. Dwie maszyny to większy wydatek- a w rolnictwie trzeba kalkulować i szukać oszczędności. Po co pakować pieniądze w niewiadomą ile maszyn. Jeśli ktoś nie posiada dużo hektarów to taka maszyna jak ta przetrząsaczo-zgrabiarka z powodzeniem wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krystian96    0
simon72    0

W miejsce Twoich maszyn ten Pomarol czy Mesko będzie odpowiednie. Można też poszukać czegoś używanego ale to zawsze niewiadoma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simon72    0

To jeśli nowa to tylko wybrać jaką. Co do Mesko, to nie jestem pewien czy jeszcze produkują... Ale Pomarol jest na pewno. Tylko powtarzam- jest on na przekładni pasowej więc nie wiem jak się może sprawować. Życzę udanego zakupu! Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Jeśli chodzi o pasy to tylko do trawy tzw. łąkowej nie za dużej, a do sianej samodzielnie która jest duża nie za bardzo się nadaje :unsure: W moich okolicach rzadko spotykane są te pająki(link z google, ta pierwsza) najczęściej ta taśmowa(druga) B)

Sami zastanawialiśmy się czy brać tą nową taśmową czy nie, uznaliśmy że konstrukcja zbyt delikatna(nie pamiętam firmy ale Polska, ściągnięta z Niemiec była zdecydowanie solidniej wykonana, ale nie zdecydowaliśmy się na nią) w grę wchodziła tylko 3metrowa, mesko-rol(jakaś prawie 10letnia przet-zgrab za 2.5tys) ale słyszeliśmy zdanie że to się nie za bardzo sprawdza(wystarczy popatrzeć na te pazury zgrabiające to takie nie za wytrzymałe) i postawiliśmy na Nemeyer 2wirnikową ale tylko przetrząsarkę za ponad 3tysie :rolleyes: Po jakimś czasie widziałem na allegro prze-zgrab(chyba df) budowa taka jak tej polskiej ale już zupełnie inne te pazury zgarniające, stan wizualny dobry a cena 7tysi :rolleyes:

W cenie nowej przet-zgrab Polskiej znajdziesz 2zachodnie maszyny w super stanie B) W piątek widziałem Kuhna 4wirnikowego za 5600zł w super stanie(jak nowa) B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Moim skromnym zdaniem to lepiej kupić osobno grabiarkę i przetrząsarkę nawet używaną. Z doświadczenia wiem że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

Zgadzam się ja miałem przetrzasaczo zgrabiarkę identyczna jak mesko rol tylko ze zachodnia i powiem tak jak gruba trawa to słabo przetrząsała ale za to ładnie i czysto grabiła a jak cienka trawka tzn np 3 pokos to przetrząsanie bardzo dobrze ale przy zgrabianiu dużo zostawiała, teraz mam osobno zgrabiarkę i przetrząsarkę i jest duzo lepiej a cenowo jakbyś miał kupić nowa mesko no to chyba taniej idzie kupić jakieś używki. Ja za zgrabiarkę i przetrząsarkę dałem ok 9 tys i w bdb stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Co do przetrząsaczo-zgrabiarki to polecam Mesko-Rol. Dość popularny model. Co do produktu Pomarolu- przekładnia pasowa zamiast mechanicznej przekładni- tak więc w gęstej trawie mogą zacząć się problemy. Tego typu maszyny polecam dla mniejszych gospodarstw. 3 metry szerokości roboczej takie akurat na pokosy po kosiarce mniejszej. 2 w 1 takie. I praktycznie każdy ciągnik da radę współpracować.

Z zagranicznych produktów- Kuhn-Haybob, ale cena dość spora.

 

Ja też mam mesko-rol ;) jestem zadowolony z niej, bardzo ładnie pracuje... zależny też ile masz łąk ;p jak masz dużo to może lepiej zainwestować w coś lepszego, zachodniego np kuhna, bo wiesz mesko-rol jest polskiej produkcji to jakość na pewno inna??? Ja mam 10 h łąk i tak przetrząsarka jest idealna na taki areał, za dobre pieniądze ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolT25    40

Ja bym polecił rol-masz bardzo dobra firma sam bym kupił ale mi nie potrzebna sąsiad ma i bardzo zachwala :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Zależy jak dla kogo. Dwie maszyny to większy wydatek- a w rolnictwie trzeba kalkulować i szukać oszczędności. Po co pakować pieniądze w niewiadomą ile maszyn. Jeśli ktoś nie posiada dużo hektarów to taka maszyna jak ta przetrząsaczo-zgrabiarka z powodzeniem wystarczy.

I tu masz racje ekonomia to podstawa. Więc po co kupować urządzenie o nazwie przetrząsaczo-zgrabiarka która kiepsko grabi i trzeba po niej poprawiać. Gdzie tu oszczę :D dności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    803

Wujek (sąsiad) ma taką przetrząsaczo-zgrabiarkę i tylko nią przewraca. Zgrabia jednak starą gwiazdówką więc to o czymś świadczy. A jak przejeżdżałem przez jego łąkę po przewróconym sianie i rozłożyłem swoją przewracarkę to niebo a ziemia. Też jestem tego zdania że jak do wszystkiego to do niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Jest identyczna jak z Meska, przewraca bardzo dobrze, grabi także... ale do grabienia ma za mała wydajność , bo zabiera tylko 3 metry, a dograbianie wałków do siebie to tylko teoria :) o ile przy dużych pokosach jest OK, to przy mniejszych trzeba się najeździć prasa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×