Skocz do zawartości
ilnicki96

co hodowac na 34 ha

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

limusine    8

Pewnie się opłaca ale to nie to co chociaż z 20 sztuk by było :D sąsiad ma 20 i dobrze sobie żyje 2x ciągniki 2x sieczkarnie podwórko w kostce :):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepiej opasy bo zajdziesz dasz 2 -3 razy dziennie i spokój a z mlecznym to zapalenie wymienia albo coś z kopytami masakra. Kiedyś już to trzymaliśmy i razem z opasami i chociaż ze mleko po 1.30 było czasami to na opasach lepiej się wychodziło. I licz się z tym ze ci w domu śmierdzieć za***iście będzie po krowach mlecznych. Chyba ze po każdym zajściu 3 razy dziennie co najmniej wykąpiesz się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ilnicki96    3

A ile trzeba na takiego lub krowę przeznaczyć żarcia ?? :rolleyes:

 

 

Zwracaj uwagę na pisownie !!! Piszemy trzeba a nie czeba!!

Ja tez jestem dyslektykiem ale bez przesady.

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

Lepiej opasy bo zajdziesz dasz 2 -3 razy dziennie i spokój a z mlecznym to zapalenie wymienia albo coś z kopytami masakra. Kiedyś już to trzymaliśmy i razem z opasami i chociaż ze mleko po 1.30 było czasami to na opasach lepiej się wychodziło. I licz się z tym ze ci w domu śmierdzieć za***iście będzie po krowach mlecznych. Chyba ze po każdym zajściu 3 razy dziennie co najmniej wykąpiesz się.

A od opasów to co, pachnie? :lol: :lol:

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale jak idziesz do dojenia to cycki są przeważnie z lekka brudne i trzeba wyczyścić ręcznie i na ciebie zapach przechodzi. A do opasów to zajdziesz słomy rzucisz kiszonki osypki czy jakiejś paszy i do domu. A jeszcze jak doisz krowę ręcznie bo z wymię coś nie tak u nas czasami tak było to jak się zesra i popadnie na dojarkę o człowieku. Pamiętam jak krowa miała twarde wymię i było trzeba długo masować i dojarkę postawiłem przy ścianie pod ukos od niej tak 40 cm ona się obróciła i sssssssssruuuuu na dojarkę. A tam mleko od 1 krowy ale wkurzony bylem. ;[ no od opasów na pewno mniej śmierdzi. I przy 20 mlecznych dojenie z dawaniem jedzenia zajmie ci więcej czasu niż dla 20 opasu samo danie jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zależy od razy od pasz od warunków od samych krów zależy i od tego czy chorować będą. zakładając ze nigdy ci krowa mleczna nie zachoruje i ze młode nie będą zdychać ( co jest niemożliwe) ale tak załóżmy i ze mleko będzie u ciebie po 1.20 i masz 3 klasę ziemi przy 20 krowach wyjdziesz dobrze nawet jak ja myślałem daj tym to byś ze 5 tyś na czysto lekką rek zgarniał( krowy specjalna rasa dużo mleka daje zapomniałem nazwy ale coś koło 100 l na 3 dojenia ) i żyć nie umierać. Ale dużo roboty dla 1 osoby byś spać tam musiał w oborze. A przy 20 opasach rocznie sprzedawanych koło 600 kilo albo i lepiej (w 3 lata takiego wyhodujesz) przy tej samej ziemi (klasa3) więcej tylko z 10 ha . byś miał mniejszy zysk. Przy opasach mniej roboty i szybko obżatki idą jak miałem 10 lat jeździłem do wujka on ma 60 sztuk (miał) opasów w 2 oborach te na sprzedaż podczepiane w 1 oborze z pustaku a te ( jak on to mówił 1 miot i 2 w stodole głęboka ściółką wolno stojące. 1 stały na 1 klepisku a 2 na drugim. Po środku korytarz na jedzenie. i we 2 nam to po godzinie samo dawanie jedzenia zajmowało i podścielenie. Jasne ze wiece zjedz ale mniej roboty. Jeśli coś jeszcze to chętnie odpowiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas na rynku parka chodzi za 350-380 (średnio ale różnie bywa) policz 5 matek razy 10 przy dobrym miocie masz 50*350=17500 matkę tak trzeba z rok trzymać do rozrodu i ona chodzą 4 miesiące w ciąży i po niecalych2 odsadzasz i znowu do zapłodnienia to tak 2 razy w roku możesz. Ale sporo zjedz te cholery i prowit musowo i to lepszy taki i osypka nie z żyta czy owsu pszenica, jęczmień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sam myślę o opasach tak z 10 żeby dorobić do pensji. Bo dopłaty są nie małe i szkoda to rzucić a za dużo ziemi dla owiec to opasy muszę trzymać albo dzierżawa ale nikt brać nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Narzazie tylko dla siebie ale chce jak największe stado uformować i potem sprzedasz zima a latem na grilla owieczki bym robił bo w mojej okolicy często jakieś urodziny zabawy girl talem prawie co jakieś 3 dni na wakacje bo z warszawy się zjeżdżają z belgi i bym miał gdzie opylić i to za 2 razy taka kasę jak na skupie. A i podwórka nie muszę kosić a podwórko razem z sadem koło domu i obejściem mam 1 HA Z HAKIEM. to trochę ciężko kosić to było. A teraz puszcze owieczki i wygol do ziemi w tydzień wszystko. (no niemal że)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×