Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

silva    18

Azotowo potasowy na wieksości rzepaczków zasiany. Na jednym sie troche zapadałem a reszta w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazik8888    2

łódzkie...

dzisiaj bylem ogladac rzepak oraz zboza po I dawce wysieniej 2 tyg temu.

rzepak 20ha - na 1 m2 jest od 10 do 15 zywych roślin a miejscami moze mniej ale postanawiam zostawic go bo...

pszenica 30ha - do likwidacji. wszystko wymarzlo! nic nie odbija.

pszenzyto w 50% narazie odbilo...masakra w tym roku!!

Edytowano przez kazik8888

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metiu20    13

U nas w okolicach Łęcznej też nie jest ciekawie. Nawóz ojciec posiał 10 marca, ale rzepak rusza bardzo powoli. Na wzgórkach tam gdzie bardziej dmuchało jest po 5 sztuk rzepaku- czas pokaże czy się zostawi. Pszenica zaś była bardzo późno siana, do tego przez susze kiełkowała prawie 3 tygodnie, ale ojciec twierdzi, że sobie poradzi. Zobaczymy. Teraz to tylko czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

roltech    11

Siałem ten Lubofos. nawet może być. Ale myślę lepsza jest Polifoska 6 albo 8. a azot lepiej na wiosnę

Dużo siałeś tego Lubofosu na ha? Czy stosowałeś wtedy do nawożenia jakieś nawozy zawierające siarkę?

Wróćmy do siarki (S)!!!

Jak zapatrujecie się na takie nawożenie: jesienią lubofos 4q/ha (co daje ok 64kg S) a teraz na wiosnę tylko podpierać się opryskiem z siarczanem magnezu i odżywki wieloskładnikowe.

Ciekawa alternatywa, stosowałeś może w praktyce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Panowie co mówicie żeby w tym tyg rzucić mu drugą dawkę azotu (pierwsza poszła 04.03)

na dzień dzisiejszy nie wygląda rewelacyjnie ale coś tam zielonego widać a stożki które przymarzły na górze zaczynają puszczać zawiązki liści po bokach tuż nad ziemią... I tak myślę skoro ma być sucho to może warto potraktować go drugą dawką??? Wóz albo przewóz.... Jakie wasze zdanie?

 

wstrzymaj się z tą drugą dawką.. Jeżeli zdecydowałeś się zostawić rzepak, widzisz że zaczyna rosnąć to wspomóż go dolistnie, daj P, K, Mn, B, S - jeżeli nie dawałeś wcześniej. A drugą dawkę zostaw na później. Moim zdaniem teraz potrzebne mu będą P, K i S no i N oczywiście a później B, Mn i inne mikro ;)

Ja mam 2 kawałki słabszego rzepaku i planuje go opryskać siarczanem magnezu + Insol PK, a później coś z B i Mn ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

planuje na dniach jechac z opryskiem na chowacza bo juz sie ten szkodnik pojawia wiec moze dam troche mikroelementow. Polecasz moze szczegolnie jakis środek???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

ale środek na szkodnika czy nawóz?

Jeżeli chodzi o środek na szkodnika to pryskałem Proteusem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

chodzi mi o środek na szkodnika który bez większych przeszkód będzie mozna wymieszać z jakiegoś typu odżywką (np w formie rozpuszczalnego nawozu) która dostarczy wyżej wspomniane mikroelementy oraz wzbogaci P i K...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja mam takie pytanie sarny mi troche wyjadly rzepak ale widze ze rzepak sie zieleni puszcza mlode liscie ze sroda , starych lisci praktycznie nie ma , czy beda jakies straty na plonie i czy duze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

nie wiem jak z mieszaniem.. ale zazwyczaj większość nawozów można mieszać z Proteusem, Insol chyba można.. Ale poszperaj w internecie albo popytaj w sklepach bo nie jestem pewny a z tym mieszaniem to poważna sprawa ;)

 

jutro poszukam opakowania po Proteusie to jak coś znajde na ten temat to dam znać ;)

Edytowano przez losktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

U nas, tj. między Wrockiem a Legnicą może 20- 30% to zielone pola. Natomiast od Wrocławia do Brzegu masakra...

 

Dokładnie moja Goya przeczymała ale nie jest ciekawie mam troche do przesiania .Za pszenicę jarą krzyczą już 3tyś /tona :wacko: i to nie zaprawioną .Cięzki rok czeka nas . :( .W tym tygodniu ma chodzić komisja z gminy .

Edytowano przez kamil900830

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Jak uważacie - jeśli wprowadziłem potas w postaci soli potasowej, magnez i siarkę w kizerycie to dawać jeszcze dolistnie NPK ??? Rzepak zostawiam bo się zazieleniło. Mam od zeszłego roku Basfoliar 36 Extra i Agroleaf Total.

 

Racja- ceny zbóż pną się w górę. Gro rolników sieje własny materiał i to najczęściej jęczmień bo pszenica i pszenżyto jare to rzadkość. Aż mnie ciarki przechodzą jak widzę sąsiadów z gruberami i talerzówkami w pszenicy i jęczmieniu.

Jeszcze niech tylko się sprawdzą prognozy sezonowe z suszą i będzie zupełna klęska po całej linii.... <oby nie>

Edytowano przez LeF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Wszystko zależy od tego jak wygląda rzepak, jak będzie słabo rósł to ja bym dawał NPK i mikro dolistnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest żle i myślę że najbliższe 2-3 dni wyjaśnią sprawę z rzepakiem. Ja w każdym bądz razie nie będę go przesiewał z uwagi na pełna ochronę chwastobójczą jesienią. Uważam że 8-10 q i aplikacja 300 kg saletry na ha jest lepszym wyjściem jak przesiew zbożem jarym o nieznanych parametrach, które muszę zakupić , kosztami ochrony , nawożenia itd.

Co najgorsze, niszcząc ten rzepak tracę ważny el. płodozmianu , który stanowi wymierną wartość.

Co do stanu rzepaku, to jak widać w większości nie doceniliśmy potęgi mrozu, zachłyśnięci wiarą w ekstra-power lutowej aplikacji saletry, dla której lepszym miejscem od pola z gnijącym rzepakiem byłaby stodoła lub magazyn GS.

No i wszystko się wyjaśniło. GAME OVER .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

Z tego co widzę u siebie ,rzepak jak wyda plon 1 tona/ha to będzie sukces,liczba roślin 6-15 na metr,szkoda gadać drugi rok do d*py.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Z tego co widzę u siebie ,rzepak jak wyda plon 1 tona/ha to będzie sukces,liczba roślin 6-15 na metr,szkoda gadać drugi rok do d*py.

 

U mnie to samo... gdzieniegdzie dosłownie 5-7 roślin a gdzieniegdzie 15 i więcej...

rzadzizna jak nie wiem co! Ale cóż postanowiłem zostawić... Narazie Monolit wygląda lepiej i już ładnie się zieleni, ale za to Lisek wygląda obecnie na bardzo rzadki... stożki u góry zmarznięte korzeń dobry i jak tak się przyjżeć to wypuszcza jakieś listki po bokach... może coś wyda... Ehhh... wczoraj zacząłem nisczyć pozostałości pszenżyta i pszenicy:( 100% kasacja..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

prawie rok temu mój rzepak wyglądał tak: http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/280100-rzepak-gospel-i-vision-02042011/

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/280091-rzepak-nelson-02042011/

 

tak więc, spokojnie trzeba podejść do tematu orki.

mimo, że na wiosne ojciec kazał nam orać to zostawiliśmy i plon był w okolicy 3ton.

 

Nawet niech ci twoj da 2tony to i tak jakieś pieniążki będą, a siejąc teraz coś jarego? nie dość ze kupe kasy na ponowną uprawę i siew, to jeszcze nasiona, które w tej chwili są koszmarnie drogie - widziałem już pszenicę po 2500zł za tonę. Ale co dalej? jaki plon z jarych można osiągnąć?

 

Jak jest średnio 10 roślin na metrze to bym zostawił i tylko srednio o nie zadbał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

gdyby był taki rzepak jak podałeś linka to na ten rok rewelacja to co jest u nas na polu nie wyda nawet 1 tony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

ja ma taki jak u P. Jacka na fotkach tylko troche mniejszy jeszcze, i chyba go zaoram bo są place po arze gdzie nie ma nic bo obgryziony przez co zmarzł także nie wiem, warto to zostawić? Wczoraj szacowaliśmy i ostatecznie zostaliśmy że zaoram i wypłacą koszty uprawy o ile wypłacą. Rzepak można by ratować nie wiem czy jest sens są miejsca piekne a są z tymi 5 roślinami na m2 i gołe place co byście w tej syt. poradzili?

 

Rzepaku będzie napewno brakowało z tym się trzeba liczyć.

 

Jacku opowiesz po krótce jak wyglądał Twój rzepak z tego linku co się działo w tym miejscu? Chwasty po głowe czy jak? Mam pole czyste jak łza tylko placowe wymarznięcia spowodowane zgryzieniami gdzie był cały jest ok. Ale wiadomo zachwaszczenie wtórne napewno wystąpi opowiedz troche jak to było.

 

http://www.agrofoto....ospel-02042011/

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/280100-rzepak-gospel-i-vision-02042011/

 

???

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

pooglądaj w galerii zdjęcia z ubiegłego sezonu, starałem się je robić co 2-3tygodnie.

w miejscach tych wielkich placów to heder do góry i nawet nie kosiłem, ale było tego dosłownie kilka.

rzepak wbrew pozorom potrafi się bardzo mocno rozkrzewić/rozrosnąć - nie wiem, które z tych słów będzie lepsze ale mam nadzieje ze wiecie co mam na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

to zależy od wielu czynników, przymrozki wiosenne i opady,to często nierówno dojrzewa, u Jacka było co ratować, u mnie niby pod okrywą śnieżną i przetrwał ale na działce 15 ha niecałe 1,5 dobiły przymrozki i to w jednym miejscu jeak odcięty idziesz nogą kopniesz i przełamany, na razie czekam ile odbije na tym 1,5 ha ale i tak orać tego nie będe bo reszta w porządku, ale takiego fokusa to jeszcze nie widziałem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

zapoznałem się dokładnie z Twoją galerią 2011. Tzn. były te place mocno zachwaszczone? Bo widać że trzymały się dobrze do kwitnienia nie było w ich miejscu chwastów.

 

oczywiście, rzepak ma ogromne możliwości co do rozgałęzien byle miał główny pęd.

 

Jutro ma jeszcze likwidator przyjechać zobaczymy co powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek195    1

Moim zdaniem jak jeszcze "coś" zostało tego rzepaku, nawet mówisz że miejscami wygląda w miarę, to wcale bym nie brał przesiewania pod uwagę. Po pierwsze rzepaku raczej będzie brakować, po drugie żeby zasiać trzeba mieć nasiona, a z tym jest problem, chyba że masz ziarno do siewu. Po ostatnie nie wiem skąd się to wzięło ale niby straszą suszą (maj, czerwiec) więc nie wiadomo co z tych jarych urośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×