Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

slonju77    12

Jak posiejesz na mokre rośliny to poparzy na 100%. Bynajmniej mi w tym roku poparzyło 34% saletrą.

Trudno oczekiwać że pod koniec lutego czy początkiem marca rośliny będą suche,więc jak to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Nic się nie stanie,tym bardziej, że rzepak po zimie na 99% odrzuci stare liście i wytworzy nowe.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ogar118    62

Bez przesady, jak zima jest śnieżna albo bez większych mrozów to nie odrzuci. U mnie na przestrzeni ostatnich 7 lat stało się to 2 razy, w minionym sezonie i w 2012 kiedy to totalnie go wymroziło. Co nie zmienia faktu że nie ma się co zastanawiać nad tą saletrą...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Odrzuci nie odrzuci nie ma znaczenie i tak "stare" liście nie mają większego znaczenia wiosna w budowaniu plonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

U mnie zawsze odrzuca praktycznie. RSM nie pali, a saletra ma palić hmm pewnie temu bo pierwszy strzał jak jeszcze nie ruszyła wegetacja na dobre  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Z tym spadkiem plonu to na dwoje babka wróżyła. Bo przy rzepakach słabo prowadzonych jesienią mogę sięgać 10% ale przy optymalnie już niby nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slay6    3

Mam pytanko, pryskałeś w wilgotną glebę czy raczej sucho było? Chodzi mi o skuteczność, bo w tym roku rzepaki siane w susze. Jak cenowo to wychodzi nasiona i herbicyd? Dodam, że też miałem problem z rzodkwią świrzepą ale salsa w max dawce nie dała jej szans, gdzie na etykiecie była w średnio wrażliwych

 

expert met - flufenacet kosi, na wiosnę jakiś mustang i na pewno nie będzie problemu

ktoś kiedyś wrzucał linka do tej metody i nawet tam było opisane jakie substancje dobre to zwalcza

 

Pryskałem jak rzepak mial 2 liście i warunki akurat  dopasowały takze środek zadziałał odpowiednio chodż samosiewy pszenicy pożółkły po 4 tygodniach.

Rzepak 5 h

NASIONA 2 jednostki  CL - koszt 1700 zł

OPRYSK Cleravis            - koszt 1500 zł     pamiętajac  iż ten oprysk bierze samosiewy zbóż czyli przy  normalnych   rzepakach   jeden zabieg  mniej.

czyli cenowo aż tak żle  to nie  wygląda

A co do Gleanu dokładnie  tak jak piszesz nie  jest  to jedyny oprysk na  pszenice. również pryskam  Expertem, na  wiosne  Mustang  lub coś z Granstaru i po problemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

No faktycznie, tragedi nie ma, biorąc pod uwagę, że niektóre mieszańce kosztują ponad 300zł/ha + opryski.

Ciekawe jak ta odmiana plonuje.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slay6    3

 Napisze pod  koniec  lipca. Z tego co sie  orientowałem to żę plonuje  jak każdy  rzepak. i to zalezy jak sie  o niego zadba to i plon bedzie. najważniejsze  teraz  aby  rzepaki dobrze przezimowały i nie  było powtórki  z poprzedniego sezonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Skoro temat jest o nawożeniu rzepaku to zapytam Was o swoje opinie. 

Otóż przedsiewnie poszło w rzepak u mnie ok 120 kg P i 180 kg K oczywiście w czystym składniku. W planach mam dołożyć jeszcze ok 100 -120 kg K  w postaci soli potasowej. Pierwotnie planowałem siać to wczesną wiosną, nawet jeszcze w lutym jakby się dało ale teraz się zastanawiam czy nie lepiej dać to może teraz późną jesienią? Dotąd siałem całą dawkę przedsiewnie ale się naczytałem o dużej mobilności potasu w glebie i zaryzykowałem na próbę dzielić dawkę.

Dodam że rzepak niemal idealny jak na tą porę. żadnych oznak niedoborów czy szkodników. Odmiana Equiste, celuję w plon ok 5 t/ha, jak najbardziej realny w moich okolicach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Ale ta mobilność potasu to raczej w dzisiejszych warunkach wystąpi  może jedynie w lutym/marcu jak będą ogromne opady śniegu zimą itp. Na razie to od siewu spadło powiedzmy w zależności od regionu 150-200 litrów wody więc nic tam się nie wypłukało. Zatem to dzielenie dawki w przypadku siewu na późnej jesieni, poniekąd jest jakby zaprzeczeniem tej ostrożności przed wypłukaniem potasu według mnie.

To już tak teorytecznie jakie rozwiązanie wydaje się wam bardziej racjonalne Na pierwszy rzut jak tylko da się wjechać 250 kg saletrosan, później jak już się ustabilizuje wszystko 200 saletry i 4-5 tygodni przed kwitnieniem 200 saletry, czy 350 kg saletrosan od razu na pierwszy rzut i potem 320 kg saletry przed kwitnieniem 5 tygodni? Problemów z niedoborem siarki nigdy nie zauważyłem i skłaniam się bardziej ku pierwszej opcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Co do Potasu, to przez ostatnie kilka sezonów stosujemy (oprócz nawożenia jesiennego) Kron-Kali w dawce ok 250kg/ha.

Natomiast jeżeli chodzi o Saletrosan, to u Nas stosujemy w pierwszym strzale 350-400kg/ha. Następnie zależnie od stanu plantacji i pogody ok 300kg Kędzierzyńskiej Saletry Amonowej i ok 100kg przed kwitnieniem na zielony pąk. W tym roku chyba zrezygnuje z 3 dawki N oraz K-K bo mam sporo innych wydatków, a analizy gleby wykazują wysoką/bardzo wysoką zawartość potasu w glebie więc jeden rok mogę sobie wycieniować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Ale druga dawka potasu idzie na wiosnę, a nie przed zimą zapewne. Jak już dzielić to uważam na przedsiewne i wiosenne. Jest to wtedy uzasadnione i poniekąd bezpieczniejsze niż przed zimą.

Co do azotu robiłem zawsze dwie dawki najpierw saletrosan a później saletra lub mocznik(jak szukałem oszczędności), czyli taki standard. Jednak teraz chodzi mi po głowie zmniejszenie dawki saletrosanu na rzecz większej dawki saletry rozbitej na dwie dawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Tak potas w formie soli dawany był zawsze wczesną wiosną.

Co do Saletry/Saletrosanu to wiele zależy od zawartości S w glebie oraz stanu plantacji po zimie.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Ja potasem nawozić dodatkowo raczej nie będę. Poszło 150 kg jesienią, do tego przyorana słoma z pszenicy czyli jakieś źródło kolejne, a i przed pszenicą przyorane liście buraczane z których cały potas z pewnością przez pszenicę nie został w pierwszym roku wykorzystany. Zawartość potasu przed nawożeniem obfitym pod wspomniane buraki cukrowe 2 lata temu średnia, także teraz może być tylko większa. Co do siarki nigdy nie było problemów, rozsiany w tym roku wiosną kizeryt(głównie ze względu na magnez) także i siarki pszenica nie wykorzystała za dużo, a i się narazie nie wypłukało za wiele, więc wszystko to skłania mnie ku delikatnej rezygnacji z saletrosanu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

DuŻo ludzi stosuje nawóz na zielonego paka a mówią ze rzepak tego azotu juz nie pobierze jak to prawie jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapracowany    21

Przedsiewnie dałem po 300 kg polifoski 8, na luty mam kupioną sol potasową po 75 kg K w czystym składniku i to tyle z PK. Stanowiska nie za bogate, słoma została. Jak czytam o waszym nawożeniu Nie wiem teraz czy nie za mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Można skromnie dawać jeżeli gleby ma się zasobne. My pod rzepak dajemy solidnie co pozwala trochę wycieniować nawożenie pod roślinę następczą czyli pszenicę.

Wszystko zależy od tego w jaki plon celujesz. Na 3t/ha powinno wystarczyć. Dodatkowo Potas bardzo dobrze wpływa na gospodarkę wodną rośliny dzięki czemu lepiej radzi sobie podczas suszy.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

A niech Bóg Ci da. Też chciałbym być tego taki pewien. My celujmy w 4+ więc i nawożenie musi być odpowiednie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

ja tak samo celuję w minimum 4 t zawsze. ziemie mam zasobne do tego raz na 5 -6lat obornik/gnojówka, wapnowane co 2 rok. mam takie nawożenie i plony 3.9-5t/ha więc nie jest tak żle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Jeżeli jest tak jak piszesz to masz powody do zadowolenia. Jakie dawki N stosujesz? Wychodziłoby też na to to, że masz sprzyjający mikroklimat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez benek79
      Witam. Po ile płaca lub beda płacic za rzepak w sezonie 2008.
      Ja sprzedaje do ZT kruszwica ale ceny jeszcze nie podali,bedzie pewnie za pare dni.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
×