Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Zapracowany    21

Ja zawsze targa jadę jak sucho to dawka dzielona na dwa razy. Rok temu pod koniec grudnia druga dawka była bo ten mniejszy rzepak właśnie łapał 3 liść a zboża znowu na schodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

I to jest rozsądne podejście. Niestety nie brakuje takich którzy zawsze pryskali zawsze z navigatorem przy 6 liściu, samosiewy mają wtedy kilkanaście rozkrzewień i totalnie zagłuszyły rzepak i potem zdziwienie że słabo bierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Artis    14

Rok temu udało się 1l labrador 05, w tym roku dałem 0,5 agilu ładnie popaliło, ale po tych deszczach znowu coś wychodzi i żałuje, że nie dałem dawek dzielonych ale mam nadzieje że obejdzie się bez poprawki. Na przyszłość 0,5l labrador 05 i 0,5 w drugiej dawce poradzi sobie z samosiewami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


major_89    35

Ogólnie gramicydy w tym roku moim zdaniem nie działają jak trzeba.  Np aby 1,2 litra Fusilade po 3 tygodniach nie dało żadnego efektu? Ja u siebie robiłem Lablador 1,5 litra w jednej dawce, nie mogę powiedzieć samosiewy siadły, ale na zadowalające efekty czekałem z 4 tygodnie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

staszek131415    2032

Rok temu udało się 1l labrador 05, w tym roku dałem 0,5 agilu ładnie popaliło, ale po tych deszczach znowu coś wychodzi i żałuje, że nie dałem dawek dzielonych ale mam nadzieje że obejdzie się bez poprawki. Na przyszłość 0,5l labrador 05 i 0,5 w drugiej dawce poradzi sobie z samosiewami?

 

Umnie podobnie była susza a po tych deszczach samosiewy wyłażą będzie trzeba wiosną poprawić B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kapec22    26

myślę za rok posiać swój rzepak tylko z moich obliczeń jest w około 1-2% zanieczyszczony przytulią, trochę sitem odebrałem a młynek też jeszcze pewnie coś odbierze, to przy 1% siewie 5kg wychodzi 50g przytuli na hektar, siał ktoś tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Alio    61

Popieram. Choć sam sieję od lat najlepsze mieszańce to mam sąsiada co zawsze siał swoje lub sąsiadów nasiona. Zawsze rzepak miał taki sobie mimo dobrego nawozenia i pryskania. W tym roku go namówiłem go na dość tanie nasiona populacyjne (nie pamiętam odmiany ale coś koło 270 zł jednostka). Już jesienią stwierdził że nigdy nie miał takiego ładnego rzepaku i że już nigdy nie posieje własnych nasion. Moim zdaniem siew własnych nasion to tylko pozorna oszczędność. Zwraca się to zawsze w plonie. Po obecnych cenach jednostka rzepaku powiedzmy za 300 zł zwraca się przy wzroście plonu o raptem 200 kg/ha reszta to czysty zysk. nie wspomnę o tym że nasiona są zaprawione, choć szkoda że juz nie na robactwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wilhelm    401

Tym tandetnym tiuramem, którym zaprawiane są prawie wszystkie nasiona kwalifikowane, to nawet samemu można zaprawić jeśli ktoś chce siać własne. Oczywiście można od razu dodać "coś" na robaka i wtedy skuteczność powinna być wyższa, niż "doprawianie" insektycydem nasion kwalifikowanych, posiadających otoczkę polimerową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

major_89    35

Nie mów tak " tandetnym tiuramem" od dekad nic lepszego na zgorzel siewek nie wymyślili. A to że nie działa na nic więcej to już całkiem inna sprawa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

SawekBraczyk    14

Czy warto teraz by było np dolistnie prysnąć mocznikiem taki rzepak który wskazuje duże niedobory azotu . Czy szkoda zachodu z tym . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Tomek90    194

Może i nie co nie zmienia faktu, że ten oprysk nie ma już sensu, a już wogóle jak duże niedobory to i 100kg saletry nie pomoże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


vvojtas1    25

Pamiętam sytuacje że w styczniu niektórzy sypali azot - były takie widoczne niedobory że lepiej było ryzykować wymarznięcie niż znaczący spadek plonu. Zresztą rzepak zeżre prawie wszystko, myślę że lepiej go delkatnie przenawozić niż niedonawozić, a na ewentualne problemy z wymarznięciem zostaje polisa z maksymalną sumą ubezpieczenia. Dolistnie faktycznie teraz to już bezsensu, zresztą u mnie takie błocko że w pole nie da rady wjechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miwigos    84

Polise to wtym roku nie warto ,bo nawet jak wymarznie to ochłapy dadzą,rzepak przenowozić to można nie zaszkodzi ale na wiosne,ewentualnie w sierpniu przed siewem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grzela    0

Czy podanie w tym okresie potasu i fosforu pogłównie w formie polifoski 5 pomoże  niedożywionemu rzepakowi? Przedsiewnie dostał 250kg/h  Polifoski 6 ale teraz widzę, że to było  stanowczo za mało. Są widoczne bardzo duże fioletowe i żółte przebarwienia i ogólnie roślina jest słaba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

skywalker89    39

teraz to już sobie można... przypuszczam, że to co dałeś przedsiewnie nie zostało w pełni wykorzystane, przy takim nawożeniu to trzeba mieć zasobności od średnich do wysokich czy też bardzo wysokich, a jak nie to trzeba już o tym myśleć dwa lata wcześniej... sypanie teraz już nic nie da, jeśli wczesną wiosną plantacja będzie dobrze rokowała można coś próbować zaaplikować, ale trzeba się liczyć z tym, że jeśli roślina z tego skorzysta to w niewielkim stopniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

knoro93    167

Pamiętam sytuacje że w styczniu niektórzy sypali azot - były takie widoczne niedobory że lepiej było ryzykować wymarznięcie niż znaczący spadek plonu. Zresztą rzepak zeżre prawie wszystko, myślę że lepiej go delkatnie przenawozić niż niedonawozić, a na ewentualne problemy z wymarznięciem zostaje polisa z maksymalną sumą ubezpieczenia. Dolistnie faktycznie teraz to już bezsensu, zresztą u mnie takie błocko że w pole nie da rady wjechać.

Możesz wytłumaczyć co daje sypanie azotu w styczniu nawet jeśli są widoczne niedobory azotu ? Bo na pewno nie zadziała lepiej niż azot podany w ostatnie przymrozki gdzieś w lutym marcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

Możesz wytłumaczyć co daje sypanie azotu w styczniu nawet jeśli są widoczne niedobory azotu ? Bo na pewno nie zadziała lepiej niż azot podany w ostatnie przymrozki gdzieś w lutym marcu

 

Był to sezon w którym wegetacja w rzepaku praktycznie się nie zatrzymała - zima była bardzo lekka. Ta sytuacja dotyczyła conajmniej kujaw oraz znacznej części wielkopolski, gdzie często brakuje wiosennych opadów. Chodziło także o plantacje na których już od października widać było że czegoś brakuje.

Jednak chyba większy wpływ miały na to wykłady organizowane chyba przez top-agrar i artykuły niemieckiego doktora Hansgorg Schonberger promujące nawożenie mocznikiem.

Nie twierdzę że sypanie azotu w styczniiu daje nie wiadomo co i że niby lepiej tak jak na ostatni przymorozek. Tylko że pamiętam takie sytuacje.

Na większych areałach nie da rady zrobić wszystkiego w jeden dzień. Zresztą jak się w czas nawozy posypie w odpowiednich ilościach to nie będzie takiego dylematu, przy takich założeniach nie ma opcji żeby rzepak wykazywał jakieś rażące niedobory i tu dobrze prawi @miwigos, a odnośnie jego sugesti o polisie to może mu nie warto, ale z jakiś przyczyn bardzo szybko skończyły się dopłaty do ubezpieczeń tzn. że dla bardzo wielu jednak warto.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez benek79
      Witam. Po ile płaca lub beda płacic za rzepak w sezonie 2008.
      Ja sprzedaje do ZT kruszwica ale ceny jeszcze nie podali,bedzie pewnie za pare dni.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
×