Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

pabloooo    13

wczoraj zakończone nawożenie rzepaku, poszło i kizeryt ok 120kg/ha , korn kali  ok 150 kg/ha no i saletrosan ok 400kg/ha. Zasiliłem tez już wszystkie zboża saletrosanem , zostało tylko 1 ha  bo śnieżyca mi tego nie umożliwiła i miałem lekka awarie ciągnika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Odchwaszczanie rzepaku wiosną to kiepski pomysł, no ale u mnie tak wyszło ze dwuliściennych muszę się pozbyć teraz na wiosnę, mam więc pytanie jakim środkiem i w jakiej fazie zrobić ten zabieg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Dlaczego kiepski ? 

Zapytaj tych co mają rzepaki npod pług , czy w ich wypadku wolał byś mieć pryskany rzepak jesienią , czy srodki na regale lub pieniądze w kieszeni.

Co do noprysku to najtańszy graminicyd tpu Pantera Leopard w dawce ok 1l /ha , koszt 40 zł , oraz w wypadku braku przytuli Lontrel lub jego generyk  za ok 90-130  zł.ha lub Galera ew jej generyk , w przypadku obecnosci przytulii , koszt 120-170 zł/ha . 

W zasadzie to jedyne rozsądne opcje.w terminie po ruszeniu wegetacji .

 

Co do  stosowania jesiennego herbicydów, to nie dziw się nagonką na ten termin .

Przecież w wypadku uszkodzenia i likwidacji plantacji musisz kupić ponownie środek na następną uprawe.

kto ma z tego korzyść Ty czy producent i handlowiec ?

Co do argumentu , że plantacja pozbawiona jesienią  chwastów  lepiej zimuje , jesteś przykładem , że niekoniecznie.

Twoja plantacja dziwnie przeżyla, czego wielu rolnikom nie zapewniła pelna ochrona jesienna.

W` galeri mam zdjecie rzepaku , którego obecnośc na polu zaprzecza zasadą głoszonym przez większość zaleceń.

A on się uwziąl i zyje  i myślę że jest nawet sklonny wydać plon i dać zarobić.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

panczo1922    68

Odbije ten rzepak? Dumam czy jechać z nawozem czy poczekać jeszcze bo nie mam pewności czy coś z tego rzepaku będzie.

 

ja tu nie widzę żadnego zagrożenia!

śmiało możesz jechać z nawozem....

oczywiście jeśli masz pogodę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

Dlaczego kiepski ? 

Zapytaj tych co mają rzepaki npod pług , czy w ich wypadku wolał byś mieć pryskany rzepak jesienią , czy srodki na regale lub pieniądze w kieszeni.

Co do noprysku to najtańszy graminicyd tpu Pantera Leopard w dawce ok 1l /ha , koszt 40 zł , oraz w wypadku braku przytuli Lontrel lub jego generyk  za ok 90-130  zł.ha lub Galera ew jej generyk , w przypadku obecnosci przytulii , koszt 120-170 zł/ha . 

W zasadzie to jedyne rozsądne opcje.w terminie po ruszeniu wegetacji .

 

Co do  stosowania jesiennego herbicydów, to nie dziw się nagonką na ten termin .

Przecież w wypadku uszkodzenia i likwidacji plantacji musisz kupić ponownie środek na następną uprawe.

kto ma z tego korzyść Ty czy producent i handlowiec ?

Co do argumentu , że plantacja pozbawiona jesienią  chwastów  lepiej zimuje , jesteś przykładem , że niekoniecznie.

Twoja plantacja dziwnie przeżyla, czego wielu rolnikom nie zapewniła pelna ochrona jesienna.

W` galeri mam zdjecie rzepaku , którego obecnośc na polu zaprzecza zasadą głoszonym przez większość zaleceń.

A on się uwziąl i zyje  i myślę że jest nawet sklonny wydać plon i dać zarobić.

 

niestety kiepski kiepski po pierwsze chwasty są poprzerastane to jak wiemy najlepiej chwasty zwalczać w fazie liścieni  na jesieni te chwasty to już niezłe ilości składników pobrały

ciężko z temperaturą na wiosnę się wstrzelić i może nam faza przeskoczyć i tu już zmaltretujemy rzepak chemią widziałem u rolników z za późno zastosowaną Galerą  jak sypały po tonie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agroyoko    29

Nie znam przypadku skutecznego wyeliminowania chwastów z plantacji rzepaku zabiegami wyłącznie wiosennymi.. Zwłaszcza jesli zimy mają taki przebieg, jak w ostatnich latach. Zgodze sie jedynie z tym, ze w razie likwidacji plantacji wiosną, kieszeń odczuwa to słabiej.. Innych korzysci z braku stosowania jesiennej ochrony przed chwastami w rzepaku nie widze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrolublin    29

Kizeryt rozsiany jakoś dało się wjechać myślę że za tydzień góra 2 pójdzie coś z azotowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    102

Ile czekaliście na oględziny po zgłoszeniu szkody łowieckiej? w ustawie pisze 7 dni od dnia zgłoszenia i chyba powinni się z tego wywiązywać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

niestety kiepski kiepski po pierwsze chwasty są poprzerastane to jak wiemy najlepiej chwasty zwalczać w fazie liścieni  na jesieni te chwasty to już niezłe ilości składników pobrały

ciężko z temperaturą na wiosnę się wstrzelić i może nam faza przeskoczyć i tu już zmaltretujemy rzepak chemią widziałem u rolników z za późno zastosowaną Galerą  jak sypały po tonie

 

Nie martwił bym się o składniki , bo wrócą do gleby z obumarłych roślin. Rzepak jesienią i tak ma dość pokarmu , skoro nawożenie pod korzeń ,ma wystarczyc również na wiosenna wegetację , która generuje kilkukrotnie większa masę zieloną jak i nasiona.

Nigdy Galera stosowana wiosennie nie uszkodziła mi rzepaku , być może dlatego że posiadam umiejętność czytania instrukcji , oraz świadomość zniszczeń jakie robią pozostałości herbicydów zbożowych w opryskiwaczu.

Oczywiście nikt się do tego nie przyznaje , a jest to główny czynnik powodujący uszkodzenia , poza hurra mieszankami , które oszczedzają litr paliwa , 10 minut i 150 l wody na ha , potrafią narobić jaj .

Co do spektrum chwastów , to nie widzę różnicy pomiędzy preparatami jesiemmymi a wiosennymi .

Oczywiscie dobór tych drugich jest duzo mniejszy , ale w pełni skuteczny .

Co do wstrzelenia się wiosną , to nie mam kilkuset ha pola , a opryskiwacz który posiadam jest w stanie zrobić killkadziesiąt ha dziennie.

Wobec czego problem terminu praktycznie nie istnieje.

Co do uszkodzeń , to prędzej robili je szaleńcy , którzy na siłę pryskali jesienią rzepak slaby i maly.

Owszem chwasty padły , ale i rzepak wyhamował.

Dzxisiaj wymarzl, albo zostaje zostawiony tylko dlatego , ze zrobiono koszty.

Rzadziznę i tak sponiewiera lebioda , niezależnie od najlepszych środków stosowanych jesienią.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lonoh    30

Nie martwił bym się o składniki , bo wrócą do gleby z obumarłych roślin. Rzepak jesienią i tak ma dość pokarmu , skoro nawożenie pod korzeń ,ma wystarczyc również na wiosenna wegetację , która generuje kilkukrotnie większa masę zieloną jak i nasiona.

Nigdy Galera stosowana wiosennie nie uszkodziła mi rzepaku , być może dlatego że posiadam umiejętność czytania instrukcji , oraz świadomość zniszczeń jakie robią pozostałości herbicydów zbożowych w opryskiwaczu.

Oczywiście nikt się do tego nie przyznaje , a jest to główny czynnik powodujący uszkodzenia.

Co do spektrum chwastów , to nie widzę różnicy pomiędzy preparatami jesiemmymi a wiosennymi .

Oczywiscie dobór tych drugich jest duzo mniejszy , ale w pełni skuteczny .

Co do wstrzelenia się wiosną , to nie mam kilkuset ha pola , a opryskiwacz który posiadam jest w stanie zrobić killkadziesiąt ha dziennie.

Wobec czego problem terminu praktycznie nie istnieje.

Co do uszkodzeń , to prędzej robili je szaleńcy , którzy na siłę pryskali jesienią rzepak slaby i maly.

Owszem chwasty padły , ale i rzepak wyhamował.

Dzxisiaj wymarzl, albo zostaje zostawiony tylko dlatego , ze zrobiono koszty.

Rzadziznę i tak sponiewiera lebioda , niezależnie od najlepszych środków stosowanych jesienią.

raz w swojej karierze pryskałem rzepak na wiosne i nigdy wiecej , mulił sie wiosna po oprysku ten rzepak ze szkoda gadac , plon to 2,9t z ha .Tak samo  z pszenica opryskana na jesien , na wiosne azot i rosnie az sie chce patrzec , nie raz zdarzaja sie poprawki drobne na przytulie , ale i tak mnie nikt nie przekona do wiosennego odchwaszczania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Nie zrozumcie mnie żle , ja nikogo broń Panie Boże nie namawiam .

Dorośli ludzie , powinni sami brać odpowiedzialność za to co robią.

I tego każdemu z osobna życzę.

Co do karier , to jak to w życiu , trwają różnie długo.

Moja być może , nie tak długo jak np M.Rodowicz , ale trochę trwa 

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

Nie zrozumcie mnie żle , ja nikogo broń Panie Boże nie namawiam .

Dorośli ludzie , powinni sami brać odpowiedzialność za to co robią.

I tego każdemu z osobna życzę.

Co do karier , to jak to w życiu , trwają różnie długo.

Moja być może , nie tak długo jak np M.Rodowicz , ale trochę trwa 

 

ty już jesteś niereformowalny , nawet jak nie masz racji to uważasz że masz ,ale ok,bez spiny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Tu się mylisz , przedstawiam jedynie kontrargumenty . 

Twoja sprawa czy je rozważysz czy tez nie. 

A jeśli chodzi o rację , to sorry , nie wiedziałem żeś wyrocznia , Panie thug

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Panowie a na fiołka na wiosnę co pozostaje sam Navigator? Galera?

Galera ma fiołka w średnio wrażliwych. Z Galerą jest ten problem że jak zrobisz zabieg i później będą utrzymywały się niskie temperatury to prawie nic nie działa. Pisałeś że masz sporo tego fiołka, domyślam się ze mały nie jest. Moim zdaniem Galera ryzykowna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agroyoko    29

Na fiołka wiosną w rzepaku s.a. bifenoks występująca w preparacie FOX. Ale podobno trzeba uwazac, by rzepaku nie uszkodzic... Nie wiem dokładnie jak to z tym jest, bo nigdy nie stosowalem.. Są tutaj na forum osoby napewno bardziej ogarniające temat wiosennego stosowania herbicydow w rzepaku, to napewno coś doradzą w tej kwestii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

na fiołka fox

oraz dff np legato dawka 0.1 to tak nieoficjalnie  pytanie czy warto ryzykować  po obu preparatach rzepak dostaje tzw ospy ,choruje ,później odchodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

Ja też mam dylemat czy robić poprawke na wiosne na chwasty galera czy zostawić na jesień szedł command+parsan+adiuwant i ładnie wyczyścilo ale mam obawy co do przytulii bo zeszłym roku mi odbiło po command i fym i nie wiem czy poprawiać do pewności czy darować . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Jak dla mnie wiosenne zwalczanie chwastów w rzepaku to jest jakaś pomyłka. Konkurencja z rzepakiem o wodę i składniki już od wczesnych faz. Problemy z prawidłowym pokrojem, przed zimą wyciągnięta szyjka.  A fakt, że składniki wrócą jest przesadzony bo mineralizacja zanim zajdzie to pewnie skorzystają z tych składników samosiewy... Przebieg mineralizacji prawie dokładnie mija się z potrzebami rzepaku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

Nie wiem jak u Was ale mimo dośc znacznego deszczu paru siało dziś nawóz. Co do oprysku to pierwszy raz pryskałem powschodowo z braku pewności czy z tego rzepaku coś będzie. Pryskałem Sultanem, Może pytanie wyda sie dziwne ale czy to dobry środek i nie wymaga poprawki na wiosnę , ma ktoś doświadczenie związane z tym środkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Minkes    1

Mnie niestety także czeka wiosenne odchwaszczanie, na jesieni rzepak wychodził praktycznie do zimy - teraz spotyka się rośliny które mają 4 listki, a że obsada nie jest rewalacyjna wolałem nie zniszczyć roślin w stadium liścieni i też zastanawiam się czym opryskać, do usunięcia głównie przytulia i samosiewy.

 

Kolejne pytanie odnośnie nawożenia siarczanem amonu - ile maksymalnie można wysypać bez dużej szkody dla gleby, Mam kupiony siarczan po okazyjnej cenie, dość dużo jak dla mnie ale wolę go zostawić na przyszły sezon niż przedawkować. Chciałbym też rozsiać na pszenicę i też proszę o info ile można.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Sultan to stary dobry butisan star jak warunki wilgotnościowe były w miarę to powinno być dobrze. Ja osobiście pryskałem nim 4 lata i zawsze byłem zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dociekliwa    1

U nas w tym roku Sultan przepuścił chaber,podpowiedzcie jakim najłagodniejszym dla rzepaku środkiem można go wyeliminować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

Sultan to stary dobry butisan star jak warunki wilgotnościowe były w miarę to powinno być dobrze. Ja osobiście pryskałem nim 4 lata i zawsze byłem zadowolony.

Z wilgocią to było słabo, pryskałem juz tak na siłe, na ryzyko że rzepak jednak przetrwa i nie trzeba go będzie przesiewać. Głownie chodzi mi o to czy przytuli nie przepuści bo to u mnie najgroźniejszy chwast. A zastosowany w dawce 2l na ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×