Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
LeF    24

Nie do końca to samo. Yara mila npk dzieli się na nawozy wiosenne stosowane pogłównie na rosnące rośliny (to np 14-14-21 lub 21-6-12) i na nawozy niskoazotowe stosowane przedsiewnie. Różnica to bilans składników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Różnica to forma fosforu również z tego co syszałem ostatnio. Nie wiem czy to napewno prawda ale ponoć w nich fosfor jest bardziej mobilny.

 

Moja propozycja NK 21:21 + Siarczan amonu. Najprostrze chyba i najtańsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Co do nawozów azotowych mogłby mi ktos przyblizyc jak dzialaja poszczegolne formy (amidowa azotanowa etc). Oraz jaką forme polecacie na 1 dawka a jaka na 2 oraz ta druga w jakiej fazie? Z góry dzieki:)

Forma amonowa NH4+ roślina pobiera te formę, sorbowana przez kompleks sorpcyjny czyli nie ulega wymywaniu, co nie znaczy ze potrafi trwale zalegać w glebie, w procesie nitryfikacji ulega przemianie do formy azotanowej NO3-. Wada to wystepowanie w miejscu zastosowania.

Forma azotanowa NO3- roslina pobiera ta forme, łatwo przemieszcza sie w glebie, ulega wymywaniu. Ale zaleta to że jest dostępna dla korzeni w głębszych warstwach gleby.

Forma azotanowa NO2- niedostępna dla roslin, forma przejściowa w prosecie nitryfikacji, w dużych stężeniach toksyczna dla roślin, występuje najczęściej gdy są warunki beztlenowe, np gdy zalega woda.

Forma amidowa NH2 niedostepna dla roslin. Ale bakterie portafia przekształcic ta forme w NH4+ ale trwa to ok 2-3 tyg w temp powyżej 8 stopni. Forma amidowa jest bardzo podatna na wymywanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zenon5072    0

Zenon5072 forma azotanowa szybciej przyswajalna, amonowa wolniej chyba dobrze ;) zgadzam sie z kolegą lukas21 tylko taniej wyjdzie zastosować siarczan amonu :rolleyes:

Może i tak ale z tego co mi sie wydaje oraz z tego co przyblizyli mi koledzy z forum to siarczan amonu wolniej działa.. a jesli chodzi o rzepak to mam zamiar (zaleznie od przezimowania etc) wysiac ok 100kg N w pierwszej dawce tzw "uderzeniowej" tak mi poradzono, zgadzacie sie z tym?

 

@lukas21

Myślalem nad sola potasowa ale tez chciałbym dostarczyc troche mikroelem, moze macie i racje ze sie beda slaba rozpuszczac przemieszczac itd.

A znacie jakies nawozy własnie do stosowania pogłownego na wiosne w rzepaku? tak aby dostarczyc potas siarke oraz mikroelementy?

 

A jak wygłada druga dawka nawożenia? kiedy zastosowac najlepiej oraz azot w jakiej formie?

P.S. Sory że tak truje ale dobre jest takie forum dla takich laików jak ja:P Nie bardzo jeszcze to wszystko ogarniam a przygode z rolnictwiem dopiero zaczynam tak wiec wybaczcie:P Pozdrawiam:)

Edytowano przez Zenon5072

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jeśli nie będzie piękny to wg mnie dobra dawka. Ale to też w szybko działającym nie będzie wcale coś takiego dobrego. Dlatego u mnie tak jak napisałem. NK działa dośc szybko a siarcan wolniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenon5072    0

No tak ale na sam początek przed ruszeniem wegetacji chciałbym dac nawozy odzywcze tzn potas siarka i jakies mikroelem a wszystko to za zamarznieta ziemie przed ruszeniem wegetacji, dopiero gdy bedzie zapowiadala sie wiosna rowniez na zmarzline o ile sie zdazy posieje azot bo pozniej jak pusci to wiadomo ze sie nie wjedzie od razu.

 

A znasz moze własnie jakaś alternatywe tego nawozu? Jakis wieloskładnikowy ktory dostarczy mi tych wszystkich skladników?

A co do formy... ktora z nich jest bardziej bezpieczna? tzn ktora nie rozhartuje zbytnio rzepaku w razie nadejscia powtornych mrozów? Dodam ze mieszkam w centralnej Polsce i takie zjawiska to norma;/

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

zenon 5072, trzeba pamiętac że efektywnośc wiosennego nawożenia potasowego jest o wiele mniejsza niż przed siewem, pozatym wiosenne nawożenie potasem powoduje słabsze ukorzenianie roślin mam nadzieję że stosowałeś przedsiewnie nawozy i chcesz tylko uzupełnic, moja propozycja: to maks 100 kg soli potasowej + siarczan amonu + za tydzien saletra amonowa + przy pierwszym zabiegu na brukwiaczka mikro + magnez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

tylko siarczan tak sybko nie zadziała więc chyba lepiej wszystko na raz praktycznie. Tyle co sól na zamarzniętą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

trzeba pamiętac że efektywnośc wiosennego nawożenia potasowego jest o wiele mniejsza niż przed siewem, pozatym wiosenne nawożenie potasem powoduje słabsze ukorzenianie roślin mam nadzieję że stosowałeś przedsiewnie nawozy i chcesz tylko uzupełnic

zapewne pamiętasz, że rzepak zużywa znaczne ilości praktycznie wszystkich składników pokarmowych. Nie sądzę, że stosowanie dawek powyżej 80 kg potasu w jednym rzucie jesienią ma sens. Jak z resztą sam twierdzisz potas wpływa na słabsze ukorzenianie się, a to chyba ma miejsce jesienią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

to zależy od gleby i ukształtowania terenu, gleby średnie i ciężkie można nawozic potasem na zapas raz na kilka lat, a pobranie składnika zależy od plonu roślin, a jeśli chodzi o ukorzenianie to chodzi o wiosnę bo jak potas wiosną leży płytko i jest na początku wiosny jeszcze gleba wilgotna, to rzepakowi nie chce się szukac głębiej, ale jak później przyjdzie susza to może miec zapłytki korzeń. tak gdzieś wyczytałem

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Nadmiar potasu jesienią wpływa negatywnie na przezimowanie przez nadmierną kumulacje w roślinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

silva masz rację ale przy tych cenach nawozów kumulacja w Polsce nie występuje- tzn. nawożenie na zapas .

pawelek98 pomyliło ci się z fosforem- korzenie szukają fosforu, potas ma bardzo znikomy wpływ na układ korzeni, dlatego przy bezorkowej ludzie kombinują żeby fosfor wprowadzać głęboko JanekJelonek- pisał kiedyś o swoich spostrzeżeniach

majranjd -nawożenie potasem zależy od stanowiska, zasobności, oczekiwań ( plonu) przy wysokiej zasobności jesienią rezygnowałbym z nawożenia K, uzupełniłbym wiosną- największe pobranie, względy ekonomiczne, większa efektywność nawożenia- przełożenie na plon, optimum na średniej (i niżej) zasobności, nawożenie i jesień i wiosna

oczywiście mogę się mylić :D

Edytowano przez SOKOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

A ja nie zrezygnowałbym. Ciekawe skąd się bierze wysoka zawartość potasu, przy dużym nasileniu opasów latem i nie dostarczeniu go z nawozów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Duża zawartość potasu bierze się z cięcia i przyorywania słomy, od kilku lat ograniczyłem nawożenie potasem, a zawartość w glebie pozostaje na wysoki poziomie, plony również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

no to może po kolei

"zdolności gleb ciężkich do silnego sorbowania potasu, sprawiają że na takich glebach stratytego składnika przez wymywanie są niewielkie. można go stosowac w wiekszych dawkach nawet raz na kilka lat lub na dłuższy czas przed siewem, potas może byc sorbowany przez : minerały ilaste, próchnicę, i tlenki lub wodorotlenki Stanisław Mercik "chemia rolna" wyd SGGW,

natomiast wiadomo że na glebach lekkich czy bardzo lekkich tego nie zrobimy, a do tego dochodzą jeszcze koszty, dlatego dawkę na rzepaku większośc dzieli i ja tego nie neguję, chociaż przy skokach cen nawozów kto w 2010 na zapas sypnął ten wygrał

 

no i druga rzecz: " wiedza o ilościowym zapotrzebowaniu rzepaku na potas i fosfor jest diagnostycznie użyteczna, lecz nie bezpośrednią podstawą określania potrzeb nawozowych. gleby zawierające guże ilości przyswajalnego fosforu i potasu są w stanie przez wiele lat zaopatrywac nawet wysoko plonujące rośliny w oba składniki. Nawet na stanowiskach zasobnych w fosfor i potas rośliny wykazujące duże zapotrzebowanie na składniki pokarmowe wymagają odpowiednio wysokich dawek. rzepak ozimy bardziej reaguje na pozim zasobności gleby w P i K niż na nawożenie bieżące, z uprawy należy eliminowac stanowiska słabe tzn o niskiej i bardzo niskiej zasobności. dobrze rozwinięty łan rzepaku jesienią pobiera 60-90 kg K," "technologia produkcji rzepaku " pod redakcją Czesława Muśnickiego

wynika z tego że ważniejsza jest zasobnośc gleby niż samo nawożenie które i tak trzeba uzupełniac

" niedostateczne zaopatrzenie roślin rzepaku w potas powoduje zmiany w składzie chemicznym roślin, prowadzące do mniejszej wytrzymałości na stresowe warunki środowiska- wymarzanie , wyleganie, zdrowotnośc, odpornośc na przymrozki, i stres wodno-chłodny. .......... Generalnie gleby zwięzłe i średnie należy nawozic fosforem i potasem głównie przedsiewnie, na kompleksach żytnich potas może byc od sierpnia (siew) do pobrania (maj, czerwiec) wymyty w znacznej częsci (nawet 25 %). trzeba jednak przestrzegac zasady że na wiosnę nie stosujemy więcej potasu niż 50 % dawek tych składników." Technologia produkcji surowca

w tej książce pisze również że podział dawki fosforu i potasu na przedsiewną i pogłówną wpływał na większy plon i lepsze parametry.

 

ogólnie co uczony to inna szkoła, ale zasady stosowania nawozów podobne, wszystko możemy zrobic git z nawożeniem i ochroną a przyjdą beznajdziejne warunki pogodowe i może byc źle, tyle że rośliny odpowiedni odżywione i ochronione mogą sobie lepiej poradzic.

w moim przypadku nawożenie jest takie 400 kg polifoski 6 jesienią, na wiosnę 100 kg soli potasowej, 200 siarczanu amonu, 250 saletry + 250 saletry + oczywiście mikro i siarczan magnezu jesień i wiosna, gleby IVa, IV b i V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

A więc przy zasobności 20mg/100g gleby czyli wysokiej i gęstości gleby 1,2Mg/m3 wychodzi mi że. Masa gleby wynosi koło 4000ton na hektarze (do głębokości 30cm) a zawartość składnika przy takiej zasobności będzie wychodzić 0,8t. Czy to naprawde tak dużo? Gdy potasu przy plonie 4t/ha zabiera 0,2t? Wychodzi że przy zerowym nawożeniu w ciągu 4 lat zabieramy cały składnik z ziemi.

Oczywistością jest jednak że zostaje nam wartościowa słoma która zostawia nam przy tym plonie ok 100kg potasu. Przy silnych opadach wymycie potasu może dojść do 40kg/ha. Dodatkowo rzepak pobiera składniki również z głębszych warstw gleby Jeśli czegoś nie zapomnialem to.

 

-Przy nienawożeniu potasem na średnich glebach siejąc rzepak zabieramy całą zawartość tego składnika z gleby w ciągu ok 8 lat.

 

Prosze o poprawki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

jak się trafi dobry rok i często owies na polu i zbierana słoma to 4 lata i czysto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazik8888    2

no to może po kolei

"zdolności gleb ciężkich do silnego sorbowania potasu, sprawiają że na takich glebach stratytego składnika przez wymywanie są niewielkie. można go stosowac w wiekszych dawkach nawet raz na kilka lat lub na dłuższy czas przed siewem, potas może byc sorbowany przez : minerały ilaste, próchnicę, i tlenki lub wodorotlenki Stanisław Mercik "chemia rolna" wyd SGGW,

natomiast wiadomo że na glebach lekkich czy bardzo lekkich tego nie zrobimy, a do tego dochodzą jeszcze koszty, dlatego dawkę na rzepaku większośc dzieli i ja tego nie neguję, chociaż przy skokach cen nawozów kto w 2010 na zapas sypnął ten wygrał

 

no i druga rzecz: " wiedza o ilościowym zapotrzebowaniu rzepaku na potas i fosfor jest diagnostycznie użyteczna, lecz nie bezpośrednią podstawą określania potrzeb nawozowych. gleby zawierające guże ilości przyswajalnego fosforu i potasu są w stanie przez wiele lat zaopatrywac nawet wysoko plonujące rośliny w oba składniki. Nawet na stanowiskach zasobnych w fosfor i potas rośliny wykazujące duże zapotrzebowanie na składniki pokarmowe wymagają odpowiednio wysokich dawek. rzepak ozimy bardziej reaguje na pozim zasobności gleby w P i K niż na nawożenie bieżące, z uprawy należy eliminowac stanowiska słabe tzn o niskiej i bardzo niskiej zasobności. dobrze rozwinięty łan rzepaku jesienią pobiera 60-90 kg K," "technologia produkcji rzepaku " pod redakcją Czesława Muśnickiego

wynika z tego że ważniejsza jest zasobnośc gleby niż samo nawożenie które i tak trzeba uzupełniac

" niedostateczne zaopatrzenie roślin rzepaku w potas powoduje zmiany w składzie chemicznym roślin, prowadzące do mniejszej wytrzymałości na stresowe warunki środowiska- wymarzanie , wyleganie, zdrowotnośc, odpornośc na przymrozki, i stres wodno-chłodny. .......... Generalnie gleby zwięzłe i średnie należy nawozic fosforem i potasem głównie przedsiewnie, na kompleksach żytnich potas może byc od sierpnia (siew) do pobrania (maj, czerwiec) wymyty w znacznej częsci (nawet 25 %). trzeba jednak przestrzegac zasady że na wiosnę nie stosujemy więcej potasu niż 50 % dawek tych składników." Technologia produkcji surowca

w tej książce pisze również że podział dawki fosforu i potasu na przedsiewną i pogłówną wpływał na większy plon i lepsze parametry.

 

ogólnie co uczony to inna szkoła, ale zasady stosowania nawozów podobne, wszystko możemy zrobic git z nawożeniem i ochroną a przyjdą beznajdziejne warunki pogodowe i może byc źle, tyle że rośliny odpowiedni odżywione i ochronione mogą sobie lepiej poradzic.

w moim przypadku nawożenie jest takie 400 kg polifoski 6 jesienią, na wiosnę 100 kg soli potasowej, 200 siarczanu amonu, 250 saletry + 250 saletry + oczywiście mikro i siarczan magnezu jesień i wiosna, gleby IVa, IV b i V

 

 

i przy takim nawożeniu średnio jaki plon uzyskujesz??nie mówiąc o ostatnim roku bo byly też zanirzone przez mrozy...pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

w ostatnim roku to trzy tony z ha, z tym że gleby najlepsze nie są duża mozajka, skrócony okres wegetacyjny (woj podlaskie), oraz duże szkody powodowane przez żubry, sarny i jelenie a po przekwitnięciu również dziki. u nas to prawdziwa loteria z tym rzepakiem ale musimy czymś przesiac, bywają lata że jak ostro zwierzyna pożeruje to i tona z ha, ale wtedy na wiosnę potasowych nie stosuje i mniej azotu, a bywają że zwierząt mniej i pogoda dopisze to tak nawet koło 4 t/ha, ale średnio w wieloleciu wyjdzie te 2,5 -3 t/ha. czyli bez żadnych rewelacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maldar    12

Czy ktoś z was siał saletrosan wiosną na rzepak jeżeli ziemia ma słabe ph?

Czy to nie zaszkodzi?

A może posiać tylko samą saletre bez żadnej siarki i nie zakwaszać więcej ziemi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprecyzuj "słabe ph",bardziej zakwasza azot niż siarka której w saletrosanie jest bodajże 13%.Stosuje saletrosan od kilku lat w granicach 200 kg i jest to dobre rozwiązanie , przynajmniej lepiej go rozsiać od siarczanu amonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ja myśle że nie będzie problemu z tym saletrosanem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    571

cześć, a nie lepszy będzie Canwil S, ma mniej siarki (w przeliczeniu na S: 4,8 +/-0,36%) i zawiera wapń w postaci siarczanu wapnia (CaSO4), zawartość wapnia

w przeliczeniu na CaO wynosi około 7,5 %.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19

jakie nawozy i dawki stosujecie na rzepak wiosną jakie plony uzyskujecie może bym coś zmienił u siebie ziemie mam dobre 1-2 czarnoziem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez benek79
      Witam. Po ile płaca lub beda płacic za rzepak w sezonie 2008.
      Ja sprzedaje do ZT kruszwica ale ceny jeszcze nie podali,bedzie pewnie za pare dni.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
×