Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

BARABUS    6

... ależ ciekawie się zaczął ten nowy rok :rolleyes:

 

swoją drogą myślę że to każdego indywidualna sprawa czego ile sypie, ile straci itd, także panowie wyluzujcie, dajcie sobie po całusie na zgodę i po problemie

 

 

Szczęśliwego Nowego Roku 2012, wysokich plonów i jeszcze wyższych cen B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Mi w sumie ciężko uwierzyć że akurat DEER ma takie nawożenie. Zero fosforu i niezbyt dużo potasu - zaskakujące że ma mimo tego spore plony. Chciałbym kiedyś zobaczyś jak wyglądają takie uprawy. Jakie tam jest zmianowanie? Są poplony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Niby wszyscy piszą po polsku, ale każdy rozumie co innego.

Przecież jasno jest napisane jak byk: Zasobność w glebie P ma wysoką, a K średnią - dał sól potasową? Dał. Napisał, że ma takie nawożenie pod każdą roślinę? Nie napisał.

Sam piszesz, że trzeba uwzględniać próby glebowe w nawożeniu, a jak ktoś nie nawiózł fosforem pod rzepak to wielkie larum podnosisz, choć było zaznaczone, że próba glebowa jasno pokazuje, że gleba zasobna w fosfor. W ramach dobrego odżywienia P dał wapno pewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

atomik    145

Po to jest forum aby wymieniać swoje poglądy i dyskutować jak ktoś nie chce się czegoś nauczyć bo uważa że wszystko wie najlepiej to nie powinien zabierać tu głosu.

Marek wpadł w szpony koncernów chemicznych które wyspecjalizowały się w skutecznym praniu mózgów, aby później swoich klientów doić, każą sypać i pryskać to sypie i pryska bez zastanowienia komu to ostatecznie służy.

 

ja wam powiem tak, marek z tegco czytam, bo inaczej ani jego ani was nie znam w rzeczywistości, stosuje politykę wysokich nakładów, było to typowe zjawisko gospodarowania w Europie Zachodniej, szczególnie ŚOR i nawożenie nie mówie o innych elemenach agrotechniki. Ja z własnego doświadczenia wiem że niedokońca jest to pozytywne zjawisko ponieważ często na nawożeniu z głową i ochroną chemiczną można zaoszczedzić, nie dając tańsze środki, lecz na stosowaniu wszytskiego w terminie. od lat uprawiam kukurydzę która wymaga wysokiego nawożenia a z rzepakiem zaczyna przygodę choć od lat obserwuję jego uprawę u innych. w dużej mierze zgadzam się również z deer'em że pogoda jest głównym czynnikiem sprawczym rozkład opadów i temperatur może okazać się wymagający do dużego nawożenia i pobrania składników jednak coraz częście są okresy susz glebowych które ograniczają pobieranie składników. Nie mówie tutaj o plonach. Nauczył mnie po części ojciec również w to nie wierzyłem jednak z czasem trochę przejrzałem na oczy jak kolega po flaszce. Sam stosuję i tak dużo nawozów w porównaniu z sąsiadami ale robie to z czystym rachunkiem ekonomicznym do którego trzeba doliczyć doświadczenie. ochrona rzepaku wymaga dużych nakładów na śor jednak w sposób pośredni pojawił się problem chorób i upadku pszczół z do tej pory niewyjaśnionych przyczyn. bez pszczół nie będzie ani plonów ani życia na ziemi a polityka promowana przez koncerny nawożenia i ochrony książkowej z zabiegami od fazy T0 do zbioru z pewnością ma negatywny wpływ na to zjawisko. Spójrzcie na przykład "zgniłego " zachodu jak zdegradowane mają środowisko pod względem ekologicznym, liczebność zwierząt itd. Przy obcenych cenach nawozów szuka się oszczędności i o to cały ten dym, któy jest niepotrzebny. kolejny temat przy którym jakby była rozmowa w rzeczywistości to już nie jeden by się pobił. szkoda że na innych forach nie związnych z tą tematyką takiego obrażania poprostu nie ma, po to jest forum aby wymieniać się opiniami tylko nie wszyscy to rozumieją. każdy orze jak może jak to mówią, nawozi rzepak również :) ja pod korzeń dałem 100kg Polifoski 6 i 350 kg lubofosu pod rzepak, azot zastosuję w zależności od przebigu opadu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jakby to była bardzo wysoka rzędu 30mg/100g troche inaczej bym podszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

od lat uprawiam kukurydzę która wymaga wysokiego nawożenia (...)

Spójrzcie na przykład "zgniłego " zachodu jak zdegradowane mają środowisko pod względem ekologicznym, liczebność zwierząt itd.

 

Akurat kukurydza jest rośliną która wymaga bardzo małego nawożenia, a jeśli ktoś ma cenn gówno od zwierząt to w kosztach uprawy można zejsc ponizej 1000zł/ha osiagając plon >10t 30%

 

Jeżdząc po Europie nie zauważyłem aby zachód narzekał na populację zwierząt. Zresztą by mieć dzików,saren itd mniej na polach sam chetnie bym je wszystkie przegnał potrół. No chyba że koła łowieckie zrobią jakąś wielką migrację zwierzyny łownej w tereny chronione :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Akurat kukurydza jest rośliną która wymaga bardzo małego nawożenia, a jeśli ktoś ma cenn gówno od zwierząt to w kosztach uprawy można zejsc ponizej 1000zł/ha osiagając plon >10t 30%

 

 

większe od zbóż ale mniejsze od rzepaku. mając na myśli nawożenie mialem na mysli składniki z nawozów sztucznych, nawożenie z odchodów akurat sam stosuję bo go mam pod dostatkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To tym bardziej powinieneś napisać, że qq praktycznie nie wymaga u Ciebie nakładów :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

to akurat o kukurydzy temat nie jest jednak swoje zdanie nie na temat też wyraziłem, daję obornik ponieważ mam kuku na bardzo słabych ziemiach w dodatek przez dziki w monokulturze muszę jakoś próchnicę zwiększać. pod rzepak jednak nie stosuję obornika w całości nawożenie sztuczne, co do kwesti 114 kg NPK uwierzcie że chciałbym żeby u mnie tyle chociaż ludzie stosowali, ich nawożenie ogranicza się nieraz pod zboża do 200 kg saletrzaku na wiosnę ... rzepak jeden sieje talent już chyba 4 raz na tym samym staowisku przy czym kosi to bizonem co Bóg wie jakie ma straty ziarna w momencie gdy w strąku już nic nie ma ale w gatce jest mocny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Dobra Panowie dość. Od dluższego czasu myślę jak tu zaplanować nawożenie rzepaku na przyszły sezon. Mianowicie mam taki kawalek ziemi 20ha w 3-4 kl w kupilem w 2009r zrobiłem badania i wyszło tak Ph od 4,1-5,2; K zaw. śr 16-20; P niska 5,3-8. Co sezon na jesieni dałem 56 ton wapna standart calk z nordcalk + 250 kg Polifoski 6 a na ściernisko przed agregowaniem Bakterie rewitalPro+ 1l/ha. Siana 2x pszenica. Teraz zastanawiam się o ile mogło się podnieść PH co wiązaloby się z podniesieniem wartości zasobności w fosfor. W 2012r chcem posiać tam rzepak i stąd moje pytanie jakie zastosować nawożenie by wciągu 2-3 lat podnieść zasobność w PK. Mam taki plan tylko niewiem czy dobry. Mianowicie tej jesieni Rewitlapro 1l na ściernisko +25kg mocznika, z 300 kg/ha polifoska 6 lub 8 przed orką potem jesieńią NKS Prosan 200kg, po rzepaku z tego powodu że pozostawia dużo potasu 150kg superfosfatu wzbogaconego lub 200 Polidapu wapno 3t/ha - pszenica, później wapno 3t/ha pod orkę PK 80/100 na wiosnę łubin. Pomoże to czy może mało?

Edytowano przez Siwy7406

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

kolego próbka nie jest aż taka droga (9,4zł brutto) teoretycznie 1próbka na 1ha, i będziesz znał dokładnie ph i zasobność a nie domyślając się, przypomnę tylko że polifoska kosztuje ponad 200zł q

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dobra Panowie dość. Od dluższego czasu myślę jak tu zaplanować nawożenie rzepaku na przyszły sezon. Mianowicie mam taki kawalek ziemi 20ha w 3-4 kl w kupilem w 2009r zrobiłem badania i wyszło tak Ph od 4,1-5,2; K zaw. śr 16-20; P niska 5,3-8. Co sezon na jesieni dałem 56 ton wapna standart calk z nordcalk + 250 kg Polifoski 6 a na ściernisko przed agregowaniem Bakterie rewitalPro+ 1l/ha. Siana 2x pszenica. Teraz zastanawiam się o ile mogło się podnieść PH co wiązaloby się z podniesieniem wartości zasobności w fosfor. W 2012r chcem posiać tam rzepak i stąd moje pytanie jakie zastosować nawożenie by wciągu 2-3 lat podnieść zasobność w PK. Mam taki plan tylko niewiem czy dobry. Mianowicie tej jesieni Rewitlapro 1l na ściernisko +25kg mocznika, z 300 kg/ha polifoska 6 lub 8 przed orką potem jesieńią NKS Prosan 200kg, po rzepaku z tego powodu że pozostawia dużo potasu 150kg superfosfatu wzbogaconego lub 200 Polidapu wapno 3t/ha - pszenica, później wapno 3t/ha pod orkę PK 80/100 na wiosnę łubin. Pomoże to czy może mało?

 

Posiej teraz wiosną łubin, kwaśnej ziemi sie nie boi. Zostawi Ci dobre stanowisko pod rzepak. Przed siewem rzepaku daj kredę lub wapno tlenkowe. Później pogłównie mozesz nawóż kredowy rozsypać który tez nieco podnosi PH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Za poźno na łubin mam zostawine inne stanowisko lekko kwaśne a tam zasiana jest 2x pszenica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Trochę nie przesadzacie z tym wapnem rzepak nie potrzebuje wysokiego pH a największą wydajność osiąga przy pH około 5,5... Również jestem za zrobieniem testów na pH... Pytanie czy obliczała ci stacja chemiczna ile masz dać wapna czy sam postanowiłeś tyle dać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

co do ilości wapna to korzystam z kalkulatora wapnownia ze strony Nordkalk i wiem, że jeszcze 3-5 ton mało do właściwegp PH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
Dlaczego wprowadzasz kolegów w błąd ?

Rzepak wymaga ph w granicach 6-7, a 5,5jest najniższą dopuszczalną wartością.

http://www.kws.pl/aw...dhu/Wapnowanie/

 

Nikogo nie wprowadzam w błąd, mnie nauczono w szkole, że najbardziej plonotwórcze pH dla rzepaku to wartość 5,5-5,6... Może to się wiązać z większą zachorowalnością na kiłę ale od czego jest płodozmian oraz gorszą zawartością przyswajalnego fosforu ale coś za coś... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

To albo marnie Cię nauczyli, albo żle zapamiętałeś, podaj choć jedno źródło, potwierdzające Twoją teorię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
To albo marnie Cię nauczyli, albo żle zapamiętałeś,

 

Albo sam nie masz pojęcia...

 

podaj choć jedno źródło, potwierdzające Twoją teorię.

 

Trochę to potrwa bo nie będę w najbliższym czasie na uczelni... Jak się nie możesz doczekać możesz napisać do dr Kwasowskiego pracuje w Katedrze Nauk O Środowisku Glebowym na SGGW, te informację posiadam z jego wykładów... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja czytałem że najlepszym pH dla rzepaku jest 5,5, źródło gleboznawstwo autorów nie pamiętam wydanie z 1995 czyli dość stare. I ja bym skłaniał do tego co mówi @redek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

5,5 do 6,5 to jest odczyn odpowiedni dla większości roślin czyli jakby uogólniony, ale rzepak niestety potrzebuje pH minimum 6 i powyżej do obojętnego bo inaczej nie jest w stanie pobrać fosforu i potasu potrzebnego do prawidłowego rozwoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

napiszcie jeszce raz ile rzepak porzebuje skladnikow na jedna tone.chopdzi mi o azot,fosfor,potas,siarke magnez idt.

co z tego ze dam 300kg polifoski na 1 ha jak z tego na 4 tony rzepaku z ha braknie co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Piszecie takie dyrdymały co niektórzy że cięzko sie to czyta... KOledzy mają racje pisząc że optimum dla rzepaku to pH pow 6. Co do wykładów uczelnianych to bywa naprawde śmiesznie kiedy Profesorkowie starają sie wciskać kit i sądzą że nikt tego nie podwarzy. Kolejna sprawa to "dużo braknie" wypowiedź kolegi silvy(pozdrawiam) a mianowicie nie koniecznie musi braknąć:) wszystko zależy od tego jaka jest zawartość skaładników przyswajalnych w glebie co wiąże sie właśnie z optymalnym pH:) 220 kg azotu to ostra przeginka poniewarz jak wiadomo są rezerwy azotu w glebie:) wykorzystanie tego azotu można poprawić stosując łącznie siarkę:) Kolejna zależność to obsada, czy była przyorana słoma czy też nie, i oczywiście odmiany:) najczęściej jest tak że odmiany wytwarzające mniej masy zielonej potrzebują niższego naworzenia azotem:) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez benek79
      Witam. Po ile płaca lub beda płacic za rzepak w sezonie 2008.
      Ja sprzedaje do ZT kruszwica ale ceny jeszcze nie podali,bedzie pewnie za pare dni.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
×