Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
warchest    46

a na wiosne od grzyba to tylko raz wystarczy pryskac na opadanie platkow czy jeszcze wczesniej kiedy i na co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid199303    13

dajecie tylko 3 rzuty nawozów czy później jak juz jest rzepak dość spory przed kwitnieniem lub po tez coś dajecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zgadzam  się  z  Heniekii . Ja zawsze stosuję  dwie  dawki  ,przed ruszeniem  wegetacji  siarka  magnez  azot +sól  potasowa  100 kg/h i  druga  azotu na początku  wydłużania pędu  z tym  że   musi  być  odpowiednia wilgotność  ziemi  aby  był  dobry  efekt  ,jeśli  znośi  się na susze   można   tydzień  przyspieszyć .Do  tego  dokarmianie dolistne  , wedle potrzeb  jest  bardzo  istotne i  decydujące o plonie . Jeśli  chce   się mieć  plon  4-5 t  trzeba  zainwestować  .


na wiosne na grzeba raz wystarczy ( ja stosuję  0RIUS , dobrze działa  )  pod warunkiem  że nie masz rzepaku  po  rzepaku  , bo  rolnicy  często  popełniają   ten  błąd  ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

dajecie tylko 3 rzuty nawozów czy później jak juz jest rzepak dość spory przed kwitnieniem lub po tez coś dajecie?

 ja daję 2 rzuty -

I - tuż przed ruszeniem wegetacji N + S

II - za ok. 2 tygodnie sam N

 

a na wiosne od grzyba to tylko raz wystarczy pryskac na opadanie platkow czy jeszcze wczesniej kiedy i na co ?

 

zaleca się 2 zabiegi, pierwszy gdy rosliny mają ok. 15 cm wysokości a drugi na opadający płatek


Zapraszam na mój profil.
Pozdrawiam losktos ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Drugi zabieg to od początku kwitnienia do opadających płatków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

przewaznie pryska sie kiedy pierwsze płatki opadają


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Zależy jakim środkiem.Fungicydy zawierające strobi na początku kwitnienia można już dawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

A czy jeśli jesienią stosowałem fungicyd na rzepaku, to czy można sobie ewentualnie odpuścić wiosenny zabieg w momencie wybijania w pęd? Bardziej chodzi mi o ochrone od grzyba niż o funkcje regulatora wzrostu bo tą to olewam już, j au siebie nie zauważyłem różnicy w wysokości czy przekroju roślin u siebie więc nie wiem czy jest sens pchać się w koszty. U mnie sporo dużych rolników odpuszcza ten zabieg, obowiązkowo jest jesienią i na opadanie. Tak mi też doradzał kiedyś sprzedawca środków, jeśli nie było jesiennej ochrony to wiosenna obowiązkowa, a jak było to można sobie odpuścić jak nie zalezy na "skracaniu"

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Tebukonazol chyba nie majątek, a od grzyba chroni nieźle. Napewno na te ~50zł nasion naleci, a dajesz z NPK, mikro, SMg, czy też insekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    171

przewaznie pryska sie kiedy pierwsze płatki opadają

 

Dziękuje bardzo za pryskanie jak pierwsze płatki opadają w tym roku jeden zabieg wykonałem dość wczesnie w pełni kwitnienia a drugi jak faktycznie płatki juz opadały to była masakra mało gdzie rzepak sie podniusł w ścieżkach tam gdzie pryskałem drugi raz. A po pierwszym oprysku wszystko sie podniosło i nie było śladu. Za rok bede pryskał na poczatku kwitnienia i tak tez innym polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Zastanawiam się nad zastosowaniem kizerytu na rzepak. Wg badań zawartość magnezu mam bardzo wysoka. Czy jest sens siać kizeryt? siarke wtedy dostarczył bym w saletrosanie. Drugie pytanie czy na glebie ciężkiej gdzie zawartość potasu mam średnia a jesienią poszło 90 kg czystego składnika, jest sens siać sól potasowa wiosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0808    2

matyziak-moim zdaniem nie ma sensu dawac wiosna soli skoro dałeś jesienia sporo szczególnie po przyoranej słomie,jesli sloma zebrana to rzepak na pewno nie pogniewa sie na dodatkowy potas.


Dziękuje bardzo za pryskanie jak pierwsze płatki opadają w tym roku jeden zabieg wykonałem dość wczesnie w pełni kwitnienia a drugi jak faktycznie płatki juz opadały to była masakra mało gdzie rzepak sie podniusł w ścieżkach tam gdzie pryskałem drugi raz. A po pierwszym oprysku wszystko sie podniosło i nie było śladu. Za rok bede pryskał na poczatku kwitnienia i tak tez innym polecam.

 

Oczywiście zabiegi w kwitnącym rzepaku WYKONUJEMY WIECZOREM po oblocie pszczół,jesli nie chcecie odpowiadac za wytrucie sąsiadowi pasieki a sami oczekujecie wiekszych plonów.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf25    7

 

matyziak po co masz dawac ten kizeryt jak masz duza zawartosc? , daje sie go przy brakach MG w dodatku dostarczamy siare , jest on dosc drogi takze odpusc , sypnij saletrosan i bedzie ok , ja w tym roku bede sypal kizeryt ok 90kg/ha bo mam niska  zawartosc akurat na polu gdzie jest rzepak . Moze za tydzien dwa wjade z kizerytem zobacze

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    171

matyziak-moim zdaniem nie ma sensu dawac wiosna soli skoro dałeś jesienia sporo szczególnie po przyoranej słomie,jesli sloma zebrana to rzepak na pewno nie pogniewa sie na dodatkowy potas.

 

Oczywiście zabiegi w kwitnącym rzepaku WYKONUJEMY WIECZOREM po oblocie pszczół,jesli nie chcecie odpowiadac za wytrucie sąsiadowi pasieki a sami oczekujecie wiekszych plonów.

 

 

Myśle że to chyba jasne że tak. Po 18 najwcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Ta godzina 18 bardzo moim zdaniem dyskusyjna. W maju o 18 pszczółki potrafią jeszcze na dobre bzykać. Bardziej bym się skłaniał ku godzinie 20-21. Z resztą uważam, że przed takim opryskiem powinna być najpierw lustracja pod kątem obecności pszczół i dopiero zabieg. Miałem przypadek gdy w czerwcu o 21.30 uciekałem z opryskiwaczem z plantacji kwitnących malin bo mi pszczoły jeszcze wyfruwały z krzewów.


Sprzedam tegoroczne nasiona facelii tanio. 

Pomogłem choć trochę? Wciśnij zieloną strzałkę. To nic nie kosztuje....
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    203

zgadzam się zależy od nasłoneczniena u mnie o 18 w rzepaku praca wre, zaczynam zabiegi najwcześniej o 20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

He,he, he.

Byście się zdziwili, dlaczego w ten a nie inny sposób tak robią.

Będąc od kilkunastu lat u Germanów wcale im się nie dziwię.

 

Ale ciekaw jestem waszych odpowiedzi, dlaczego mocznik początkiem lutego?

Zapraszam do dyskusji.

Zobaczcie różnice co do terminu ruszenia wegetacji.

Zobaczcie różnice w uregulowanym ph. Ile procentowo w Polsce jest gleb kwaśnych a ile u Bauerów. Działanie mocznika będzie bardziej efektywne na ich glebach niż Naszych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Słomę przyorałem, Także będzie tylko saletrosan. Mi się wydaje ze pszczoły nie są tak wrażliwe, Dwa lata temu znajomy postawił mi ule praktycznie w łanie, bez mojej wiedzy. Ostrzegałem go ze będę pryskał, odparł mi "dadzą rade", pryskałem na opadanie proteus + pictor, oczywiście wieczorem, ale za to pół metra od uli. Pszczółki były całe i zdrowe. Ot i cała historia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Mi kiedyś powiedziano. Nie chodzi o otrucie lecz o zapach tych pszczół. Nie są przyjmowane do ula przez straż po tym jak zostały pokryte środkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Ja w tym roku do opadania płatków też nie będę czekał, bo faktycznie masakra się robi w przejazdach, w tamtym roku stosowałem różne środki w różnych terminach i w tym roku pryskam na początku kwitnienia triazolem, strobi sobie daruje bo nie widziałem różnicy mimo iż pół pola było pictorem jechane, a pół triazolem (nazwy nie pamiętam).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    171

A ja powiem tak 2 lata temu niczym nie pryskałem rośliny były zdrowe ale stąrki ucierpiały od szkodników także pryskac warto na płatek na tym nie oszczedzajcie. Odnśnie pszczól to macie racje że należy sie kierowac tym czy pszczoły są czy nie ma ale taka umowna granica jest że 18 to pszczół jest mniej  i dlatego tak napisałem. Bardziej sie trzeba kierowac temp. działaniem srodka czyli w tym wypadku o ile sie nie myle 12 stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120
Napisano (edytowany)

ja opryski na płatek zaczynam 19-20 i pryskam nocą. Co do terminu: dla strobiluryny jak tylko jakiś płatek opada to jadę (a to jest praktycznie początek kwitnienia)

sąsiad w tym roku zabieg opóźnił i mimo dosuszania był problem z koszeniem

Edytowano przez losktos

Zapraszam na mój profil.
Pozdrawiam losktos ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daros    1

Witam posiadam pasiekę . Jadę pryskać gdy widzę że już wróciły pszczoły do ula . Szlak mnie trafia jak ktoś wyjedzie wcześniej niż ja ponieważ pszczoły jeszcze są na polach rzepaku . Trzeba szanować prace innych prace pszczół bo gdy ich zabraknie to dopiero niektórzy się opamiętają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek183    8
Napisano (edytowany)

Kolego jak tylko widzisz takiego delikwenta to dzwoń. U mnie w okolicy już nikt się nie wychyla kilka mandatów i kar pomogło. Żadne tłumaczenie że ma dużo ha...

 

Tępić takich to jedyny sposób.  Zastanawiam się czy w moim przypadku w ogóle coś zbiorę z "ścieżek"  nawożenie potem kilka oprysków i pewnie zmasakruje rośliny całkiem. Dorobiłem już osłonę pod ciągnik i opryskiwacz ale czy to coś pomoże? 

 

Mam pytanie odnośnie dosuszania, jak liczy się czas do zabiegu? Od początku kwitnienia czy od zakończenia kwitnienia?? Myślę że od zakończenia. Czy lepiej jest dać więcej wody ogólne stężenie roztworu będzie niższe, czy mniej a tym samym podniesie się ono.

 

Chcę zastosować Nufilm wyczytałem że w połączeniu z glifostaem działa gorzej a i sam zabieg trzeba wykonać później.

Edytowano przez maniek183

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez benek79
      Witam. Po ile płaca lub beda płacic za rzepak w sezonie 2008.
      Ja sprzedaje do ZT kruszwica ale ceny jeszcze nie podali,bedzie pewnie za pare dni.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
×