Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Siwy7406    46

Ostatnie kompletne badania robiłem na wiosnę 2011 roku zleciłem to profesjonalnej firmie następne zrobię w 2015r wtedy wszystko będzie widać teraz walczę jeszcze z ph na ziemi dzierżawionej bo bylo tam nawet 4,11 i co dziwne zawartość P Bardzo wysoka co niepowinno iść w parze ale tak jest.

Nawożenie to stosuję na swojej ziemi 4 sezony a na dzierżawy sukcesywnie wprowadzam po wyrgulowaniu ph i unormowaniu zasobności.

Moim zdaniem fosforu ubytków niemoże być bo oznaczało by to znaczne spadki plonów a takowych niema ani w rzepaku ani w pszenicy.

Nie będę ukrywał, że pod orkę zimową na łubin lub bobik daję 200kg PK 20:30 ale to jest raz na 5+6lat, a to dlatego że przed siewnie jeszcze innych nawozów niema a w tamtych są bakterie Pseudomonas putidia i fluorescens i mogą się one nie uzupełniać z tymi ktore są w nitraginie.

 

Do Xemit rzepak pobiera potas na budowę masy zielonej a ta zostaje po ścięciu na ziemi czyż nie?

Edytowano przez Siwy7406

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

Mam jeszcze jeden przykład dlaczego warto stosować bakterie mianowicie posialem zeszłej jesieni Pszenicę Turkis zimotrwałość 4,5 na dwóch polach 8 i 6ha na tym drugim jednym nie opryskalem słomy bo mi nie dowieźli i niedalem żadnego nawozu pole po rzepaku. Kawałek 8ha wygląd jakby to byla łąka a 6ha wymarzł całkowicie i musiałem zasiać jarą a pola są w jednej miejscowości niedaleko od siebie.

A u mnie odwrotnie. Na kawałku na którym nie stosowałem bakterii pszenica(Zawisza) jest ładna i dobrze rokuje, natomiast na polu na którym je zastosowałem ta sama odmiana pszenicy strasznie zmarzła. Przezimowało może 40% roślin, miejscami całkowicie wypadła i musiałem przesiewać (łatać).

Sorry, że nie w temacie ale jakoś obojętnie nie mogę czytać o cudownym działaniu EM-ów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Nie stosuję EM-ów uważam, że jest tam za mało szczepów i nie uzupełniają się w tak znacznym stopniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

Do Xemit rzepak pobiera potas na budowę masy a ta zostaje po ścięciu na ziemi czyż nie?

Żle cię zrozumiałem. Masz rację po ścięciu kosą lub kosiarką i póżniejszym przyoraniu tej masy to owszem .

Jak widać popełniłem błąd, gdyż myślałem o kombajnowy zbiorze tak zestrojoną maszyną, która nie gubi 100% plonu.

I tkwiąc w tym moim błędnym przekonaniu wyobrażałem sobie że nasiona rzepaku są przedmiotem sprzedaży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Ignorancie nasiona to energia, a energia to fosfor. Potasu w nasionach jest niewiele w porównaniu do zawartego w łodygach i liściach.

Po co ja z Tobą polemizuję w Twoim przypadku to teoria i gra słów. W moim to praktyka, obserwacja pola i wynik finansowy ot i cała sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

"W trzyletnim okresie badań, w nasionach z obiektów kontrolnych obu odmian gorczycy odnotowano następującą średnią zawartość składników mineralnych: fosforu –

1,014% s.m., potasu – 0,926% s.m., wapnia – 0,446% s.m., magnezu – 0,314% s.m. "

Mysśę że w rzepaku jest podobnie

Oj synku, starego lisa na gumowe kaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Ostani raz ale jaka jest masa nasion z jednej rośliny a masy samej rośliny która te nasiona wydała!!!!

Edytowano przez Siwy7406

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

50/50.

Nie proponuj nigdy ostatniego razu, jak nie doszło do pierwszego.

 

 

http://www.wrp.pl/Indhold/sider/show_article-7/default.aspx?id=8929

Żadna ze słom zbożowych nie zapewni tyle potasu i fosforu by plon rzepaku wyniósł 4,5 t nasion/ha , ani żadnego uczciwego plonu zboża nie zapewni 120 K20 i 18 P205 ze słomy rzepaczanej.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

To co sąsiad mi wysiewa nocą, by rosło mi lepiej od niego.

idąc Twoim tokiem rozumowania że podobne są proporcje zaw. skladników między gorczycą a rzepakiem to też tak powinno być w kapuście to też roślina krzyżowa co nie?

 

Widzisz jakie bzdury piszesz z linku który podaleś stosunek nasion do słomy w rzepaku to 1:2 a nie 1:1.

Po drugie zaprzeczasz sam sobie pisząc że rzepak pozostawia w słomie 120P i 18K, wyżej nie zgadzałeś się z tym iż rzepak pozostawia po sobie dużo potasu.

Edytowano przez Siwy7406

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ostani raz ale jaka jest masa nasion z jednej rośliny a masa samej rośliny która te nasiona wydała!!!!

"Widzisz jakie bzdury piszesz z linku który podaleś stosunek nasion do słomy w rzepaku to 1:2 a nie 1:1."

 

 

Boję się ze sprowadzisz mnie do swojego poziomu, a następnie wykończysz doświadczeniem, ale niech tam , zaryzykuję. Czy ja posiadam szklaną kulę i wiem o co pytasz.? Nie zakładałem że przedplonem pod rzepak jest rzepak, ale choćby nawet to ilość składników zawartych w słomie jest zbyt mała by utworzyć następny plon słomy i nasion.

Co do tezy iż sam sobie zaprzeczam to na obalenie jej mam pewną teorię, a mianowicie.:

Czasem sam się zastanawiam dlaczego takiego wielkiego klocka walnąłem. Jednak jak sobie zaczynam przypominać ile wcisnąłem wcześniej żarcia klocek staje się niewinną drobiną.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

@xemit łyknij sobie trochę bakteri (prio-biotyków) a będziesz walił jeszcze większe klocki i to bez jedzenia!!! Będziesz takim perpetum mobile jak roślinki Siwego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Aleś Ty pokrętny. Nic to lubię jak jest wesoło. Rozpatrujesz to w dziwny sposób tylko sobie znany ja przedstawiam to w długim okresie i trudno będzie zgadnąć która roślina byla pierwsza i jaka była zasobność i jaki dane nawozy by dojść do tego co jest teraz.

Ważne jest to, iż zasobność w profilu glebowym na działce gdzie rośnie rzepak ph 6,8; P2O5-20,3; K2O -18,4; Mg-11,4, pszenica po rzepaku ph6,8; P2O5-24,0; K2o15,9; Mg-10. Plony jakie osiągam średnie z 5 lat rzepak 4,3t, Pszenica 7t /jednego razu było na jednej z dzialek 12t ale zabrakło parametrów/, żyto populacyjne 5t, hyb. 6,5t. Dlaczego mam takie plony nie inwestując w wysokie nawożenie NPK Niewiem może to wysoka aktywność biologiczna ziemi a może cud nad Łyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@xemit łyknij sobie trochę bakteri (prio-biotyków) a będziesz walił jeszcze większe klocki i to bez jedzenia!!! Będziesz takim perpetum mobile jak roślinki Siwego

Zaryzykował bym, jednak mam głębokie obawy, czy stan skupienia w/w wydzielin będzie uzasadniał użycie wobec nich słowa "klocek".

A jeśli chodzi o perpetum mobile, to wierz mi deska klozetowa jest ostatnią rzeczą z którą chciał bym być blisko związany ,a i zafajdane gacie nie są moim priorytetem.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

w tonie nasion rzepaku wynosisz około 30 kg N, 6,5 kg P, 8,5 kg K razy 4,3 tony = 129 kg azotu, 28kg fosforu, 36,5 kg potasu

w tonie nasion pszenżyta (dla uproszczenia, nie chciało mi się rozdzielać żyta i pszenicy) 11 kg N, 3,5 P, 6 kg K, razy 7 ton = 77kg azotu, 24,5kg fosforu, 42kg potasu

 

po prawej stronie ilości składników, jakie co roku wynosisz z pola i nie uzupełniasz,kilka lat tak można jechać, na dobrych glebach może nawet dłużej, ale ja bym tej ziemi od Ciebie nie kupił po tych kilku latach

 

 

dane zaczerpnąłem z pracy doktorskiej w Katedrze Chemii Srodowiska ZUT Szczecin ( za moich czasów po prostu Chemia Rolna :)

http://zbc.ksiaznica.szczecin.pl/Content/2293/rozprawa+doktorska+j.ciubak.pdf?handler=pdf

Edytowano przez redek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

wrócmy do meritum!!! personalne wycieczki zostawcie sobie na spotkania twarzą w twarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

A ja niemam zamiaru sprzedawać tylko kupować.

Napewno będę informował o wszelkich zmianach w glebie i uzyskiwanych plonach w po dłuższym czasie dojdzemy do wniosków.

Myślę, że aż tak źle to niejest trochę przecież pryska się NPK na starcie i krytycznych fazach rozwojowych.

 

z innej beczki napadało 6cm śniegu i było -6 stopni szok dobrze że to nie maj.

Edytowano przez Siwy7406

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ło a na wschodzie w nocy 6 na plusie. Panie @Siwy7406 Jak masz taką zasobność to masz z 700kg czystego fosforu znaczy tlenku. Wyniesiesz te 28kg dużej różnicy nie zrobi. 4 lata badań to bardzo mało. No dobra zmieniasz nieaktywne formy fosforu w aktywne ale przez ile lat 4? 5? A dalej już co roku spadki. Sporo pociągniesz na czymś takim latek w sumie ale spadki zasobności są nieuniknione jeśli wyciagasz z gleby składniki i ich nie oddajesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Pożyjemy zobaczymy. Przecież pisałem pod stączkowe wnoszę na jesieni 40P i 60K. Od tego roku wejdą jeszcze poplony ścierniskowe z gorczycy przed stączkowymi i jarymi zbożami. W razie zauważalnych spadków można szybko zareagować przecież nawozy są dostępne.

Panowie dawno wymarli mówcie po nicku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jakby zasobnośc spadła poniżej 20 to już wg mnie znak że trzeba dawać. Przynajmniej fosfor. Bo potas i tak jest wymywany. A gorczycą nei zwiększysz również zawartości składników. Tylko próchnicy co ma oczywiście tez dużo plusów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Zapowiadają dłuższe niekorzystne warunki pogodowe nawet -9 stopni w poniedziałek. Zamowiłem Asahi na całość ha trzeba będzie prysnąć jak przeschnie do tego dołożę po 2kg/ha NPK intermagu OPTY I FOSPHO + 2l Adob boru+ 6kg siarczanu Mg powinno dać mu kopa by mógł szybko odbudować masę, Potem tu już tylko z 250-300kg saletry i dość N.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

Jeżeli mówimy o płodozmianie rzepak -pszenica ,przez kilka lat mojego prowadzenia gospodarstwa przeważnie nie stosowałem pod pszenicę nic oprócz saletry i wapna ,natomiast pod rzepak 70-90P2O5

i 90-120 K20, gleby u nas dobre(przeważnie) i rolnicy nie mają pojęcia o skracaniu i normie wysiewu. Moje wydajności średnie to 3,5 t/ha rzepaku i 6t/ha pszenicy przez ostatnie 2 lata bardzo różne pogodowo,jeżeli z rzepaku mogę być zadowolony to z pszenicy już niezbyt.Nabijanie gleby w P i K daje rezultaty ale do pewnego poziomu. Jeżeli mam dobry przedplon i zasobność powyżej 15mg fosforu to zastosowanie P szału nam nie zrobi.

Sam przekonałem się w ubiegłym roku kiedy zrobiłem próby glebowe i wyniki mnie oświeciły ,tam gdzie był fosfor co najmniej średni i ph ok pszenica rosła od samego początku zupełnie inaczej. Także polecam każdemu robienie próbek glebowych i danie ich do wojewódzkich stacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

ale zaczęła rosnąć po zrobieniu próby? czy rosła już wcześniej a tylko tobie to się wyklarowało ze jest czysta zależność?

trzeba dodać ze koszt zwykłej próbki gleby to 10zł,

 

my co roku bierzemy próbki tak że wychodzi nam 1 próba z obszaru 3ha, co roku bierzemy z innego fragmentu pola tak więc z perspektywy 3-6 lat mam tak jakby 1 próbkę na hektar lub nawet na pół.

 

dzięki próbkom regulujemy sobie nawożenie PK, marzą mi się dokładne mapy pól i rozsiewanie nawozu w oparciu o analizę zasobności z GPSem, ale to jeszcze nie dziś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

u mnie przy płodozmianie: pszenica, pszenica, rzepak, pszenica, buraki cukrowe, P i K daje tylko pod rzepak i buraki, pszenica tylko na azocie (P i K w małych ilościach dolistnie). Plony pszenicy jakie osiągam to ok. 5,5-6 t/ha (sezon 2011/12 był nieco lepszy bo plony sięgały do ok. 7 t/ha) rzepak słaby bo zawsze miałem z czymś problem (a to za późno zasiany, a to coś z opryskiem) max. 3 t, burak w ubiegłym sezonie 55 t/ha. Gleby to większość I klasa, z niewielkim udziałem II i IIIa klasy

 

No i niestety przyznam że nie stosowanie P i K przedsiewnie pod pszenice zaczyna się mścić. Średnie plony na przełomie kilku lat to coś ok. 5,5 t. Plon rzędu 7 t staje się z biegiem lat coraz trudniejszy do osiągnięcia, przy czym zapewniona jest dobra ochrona grzybowa i dobre nawożenie azotowe.

Jak widać na dłuższą metę nawożenia nie da się oszukać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Ale zawartości glebowej nie znasz ani ph to skąd takie wnioski może chodzi o coś zupelnie innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

a o cóż innego może chodzić? Sęk tkwi w ph i w zawartości P i K. W tym roku zrobię próbki to będę wiedział na 100 %

 

A wnioskuje to stąd że od czasu kiedy zeszliśmy z nawożenia P i K pszenicy (ze względu na cenę nawozów) plony zaczęły sukcesywnie spadać. Pozostałe czynniki się nie zmieniły, poza polepszeniem ochrony grzybowej (poza warunkami atmosferycznymi który nigdy nie są takie same)

Oczywiście pH u mnie też się kłania. Gleba nie jest biologicznie wybitnie kwaśna, ale już pare lat nie była wapnowana (za wyjątkiem pól pod buraki) no i wszystko wychodzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×