Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

ogar118    62

Również obstawiam przymrozki. Co do dodatku siarczanu i mocznika. Ja dodaję 25 kg/ha mocznika i 10 kg/ha siarczanu i nic się nie skleja i nie przypala. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

kolego @pawlus224, dokładnie o coś takiego. czyliże przymrozki?? jaka może być szacowana strata w plonie, 50%, więcej ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo    3
Napisano (edytowany)

Wedlug mnie jak najbardziej przymrozki. zalezy ile luszczyn sie jeszcze nawiaze to pozniej sobie mozesz policzyc puste i dobre i obliczyc ile % polecialo

Edytowano przez RoRo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

panowie mam problem otorz ubezpieczyłem rzepak ale ubezbieczenie nabiera mocy po 2 tyg dopiero brakuje tydz do 2 tyg  a dzis wybił mi grad rzepak  w 70 -80 proc i co teraz robic ;/ moze doradzicie

zgłos to za tydzien, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ta i co z tego jak szkoda była w czasie kiedy ubezpieczenie nie obejm

Nie ma co pisac publicznie .. ale w każdym bądz razie jest to do zrobienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

U mnie jest tego bardzo dużo jak na wcześniejszym zdjęciu , myślałem ze to wina oprysku albo mój błąd bo na innych plantacjach wygląda to lepiej , być może to zasługą ze różne odmiany były w różnych fazach rozwoju podczas przymeozku ?

Jestem z lubelskiego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapec22    26

To jak są takie białe kropki jak na zdjęciu to już się łuszczyna nie wytworzy? mówicie ze to efekt przymrozków to można zgłosić do ubezpieczenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    113

Chodzi Ci o cos takiego ?

 

ewidentnie wina przymrozków - miałem to 2 lata temu.

trzeba zgłosić do ubezpieczyciela jak rzepak skończy kwitnienie - oszacują szkodę  na podstawie zawiązanych i nie zawiązanych łuszczyny

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

jeśli tak to myślę, że 50% na pewno.. szkoda, że mnie grad mija, byłby spokój bo się człowiek tylko denerwuje jak patrzy na ten rzepak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Mi to juz procentów zbraknie :D połowa wymarzla teraz polowa przymarzla ...

Zaczynam żałować ze nie zaoralem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    47

Szlak to może wziąć jak u mnie zdecydowanie mniej ale ta sama historia a rzepak który zaczął tydzień wcześniej kwitnąć 2km dalej 0 % strat nie bardzo rozumiem dlaczego się tak dzieje niby przymrozki to lokalne zjawisko no ale w tym przypadku zapewne na obu dzialkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    47

Szlak to może wziąć jak u mnie zdecydowanie mniej ale ta sama historia a rzepak który zaczął tydzień wcześniej kwitnąć 2km dalej 0 % strat nie bardzo rozumiem dlaczego się tak dzieje niby przymrozki to lokalne zjawisko no ale w tym przypadku zapewne na obu dzialkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek472    15

jaki jest koszt ubezpieczenia rzepaku od gradu i czy w ogóle warto ubezpieczyć? mam 6ha b ładnego rzepaku rokujacego na 4-5t/ha i szkoda by było gdyby go stłukło.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Aby tylko chcieli w razie "W" wypłacać to cena korzystna ...

 

  Nie wiem czy to prawda ale słyszałem o sytuacji gdy rzepak ubezpieczony wymarzł , rolnik zgłosił szkodę a komisja uznała ,że rzepak nie powschodził jesienią a by rolnik mógł to udowodnić powinien jesienią też zaprosić komisje na pole .

 

 

  Dziś w końcu na drugim moim polu rzepak zaczyna kwitnąć i jest nadzieja na minimalny plon :) Wyrywałem niektóre rośliny i rzeczywiście są takie przypadki gdzie zawiązały się pąki po czym cała roślina zaczęła umierać - zgnity korzeń .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek472    15

weź "pawlus224" porób zdjęcia bo albo nie masz czego płakać, albo ja może powinienem, bo jesteśmy z tego samego regionu i ja mam nadzieje że nakosze sporo z tego swojego najgorszego rzepaku, bo może niepotrzebnie pcham się w koszta stosując górną półkę śor i duże dawki nawozu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

U mnie do tej pory są widoczne szkielety po wymarzniętych roślinach tak więc pewnie rolnik trochę chciał naciągnąć komisję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slay6    3

Troszke wychodząc do przodu.szykując sie  na  nowy sezon.

panowie stosował z was ktoś system Basfa (Claarfield + Clarawis). to specjalne nasiona i oprysk na te nasiona. zastanawiam sie  aby  w  to wejść bo mam problem z chwastami krzyżowymi ( rzodkiew swirzepa) na  polu na  którym mam siać rzepak. Ponoć to rozwiązanie  czyli oprysk bierze nawet samosiewy rzepaku a  zostawia tylko te  nasiona. czekam na  jakieś opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458
Napisano (edytowany)

Jacek472 a skąd dokładniej jesteś ? Ja okolice Łęcznej i słabe mamy ogólnie rzepaki , ale juz np. w okolicy Chmiela ,Piask , Wysokiego rzepaku są o niebo lepsze niż u nas .post-4951-0-85189300-1463140882_thumb.jpg

Edytowano przez pawlus224

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Troszke wychodząc do przodu.szykując sie  na  nowy sezon.

panowie stosował z was ktoś system Basfa (Claarfield + Clarawis). to specjalne nasiona i oprysk na te nasiona. zastanawiam sie  aby  w  to wejść bo mam problem z chwastami krzyżowymi ( rzodkiew swirzepa) na  polu na  którym mam siać rzepak. Ponoć to rozwiązanie  czyli oprysk bierze nawet samosiewy rzepaku a  zostawia tylko te  nasiona. czekam na  jakieś op

Aby zwalczyć rzodkiew w tradycyjnym rzepaku można salse zastosować powinno pomóc.

 

A co do odmian rzepaków clearfield patrze na to rozwiązanie pesymistycznie. Bo można sobie wprowadzić na pole super chwast. W 1 roku zwalczy samosiewy rzepaku i rzodkiew ale co zrobisz za 4 lata kiedy ponownie będzie rzepak na tym polu? Ponadto jak sobie poradzisz z samosiewami rzepaku w buraku lub ziemniaku jeżeli uprawiasz luz zwykłej pszenicy? Chlorosulfuron już nie weźmie takiego rzepaku bo jest on odporny na  inchibitory ALS (sulfonylomoczniki) Poza tym istnieje ryzyko przekrzyżowania tego rzepaku z innymi roślinami krzyżowymi i wystąpienie odporności chwastów na imazanoks.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Czy w niskobudżetowym zabiegu fungicydowym na płatka sprawdzi się 0,8l/ha Tebukonazol 250g/l  + 0,8l/ha Topsin 500?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

ja drugi rok na płatka stosuje tebukonazol 1l/ha i 0,6l/ha proteusa i w tamtym roku bylo dobrze, zobaczymy jak w tym to sie sprawdzi, odmiana monolit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×