Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

panczo1922    68

Ogar 118 w tamtym roku miałem 4900 z ha i rzepak dostał 250 mocznika i 250 saletry na jesieni 320 kg polifoska 6

  

Ja uprawiam 14 ha tylko hobbystycznie - bo lubię. Po śmierci ojca pozostała ziemia i tak się po prostu uczę i eksperymentuję ponieważ nie zdążył przekazać mi swojej wiedzy. Mieszałem dlatego że podobno saletrzak działa dłużej ale wolniej a saletra szybciej ale krótko stąd to mieszanie żeby saletrzak przytrzymał rzepak dłużej.

 

 

 

 

 na czysto wyszło mi 4 tys z ha

Ten rzepak był odmianą populacyjną Quartz i bardzo długo był zielony trzeba było dosuszać chemicznie i bardzo późno koszony więc może coś z tym nawożeniem było nie tak. Z drugiej strony była ogromna susza u mnie pszenica umarła bardzo wcześnie i dała ledwie plon 5 t/ha a rzepak do końca bardzo żywy dopiero oprysk po ponad 2 tyg go ususzył.

Koledzy uczcie mnie!

Mimo że uprawiam rzepak od 15 lat to jeszcze 5 ton nie przykrylem...

Mimo że zauważyłem iż padają tu nieśmiałe pytania o to czym jest bilansowanie oraz czym różni się saletra od saletrzaku to widzę że szczęście wam dopisuje więc proszę o rady... Cóż począć jak zacząć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lasek8585    0

  

Koledzy uczcie mnie!

Mimo że uprawiam rzepak od 15 lat to jeszcze 5 ton nie przykrylem...

Mimo że zauważyłem iż padają tu nieśmiałe pytania o to czym jest bilansowanie oraz czym różni się saletra od saletrzaku to widzę że szczęście wam dopisuje więc proszę o rady... Cóż począć jak zacząć?

Ja mówię że mi się udało i to od razu w 1 roku ale nie uważam się za fachowca. Dużo czytam i podpytuję ale nadal mało wiem. O nawożeniu napisałem już wszystko co robiłem w poprzednim roku. Do tego raz poszła odżywka na jesieni + robak 2 razy i na zahamowanie raz oprysk. Wiosną codzienna lustracja rzepaku żeby nie przegapić robaczków (co najmniej 3 zabiegi wiosną połączone z odżywkami lub mocznikiem) i 2 razy od grzyba. Kiedy to będę dokładnie robił nie wiem mam znajomą w sklepie z opryskami jak ludzie kupują to do mnie dzwoni że wszyscy biorą i pryskają więc ja też to robię. Środki biorę ze średniej półki mogę odnaleźć czym było i kiedy robione, mogę też na bieżąco zamieszczać czy będę pryskał i kiedy. Oczywiście nie ma gwarancji że będzie plon 5 ton bo to w większości niestety nie zależy od samego rolnika a od pogody. 

Poniżej zdjęcia z ubiegłego roku z dnia 14 marzec.a w tym roku jest już 7 marzec a rzepak ledwo żywy ma po 2 małe listki, stare wszystko zmarzło. Więc o plonie 5 ton można pomarzyć.

post-147179-0-53253000-1457376707_thumb.jpg

post-147179-0-88245200-1457376716_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek1609    5

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lasek8585    0

dobre pytanie panczo ale myślę że chłop trochę fantazuje. Popił trochę i wziąl się do pisania. Pytanie po co na pierwszy raz 150 czystego N?

Szanowny Panie Magnum 123 niby Pan doświadczony na forum a takie wypowiedzi Pan daje że szkoda tego komentować o czym Pan piszę powyżej.

Do wszystkich forumowiczów; ja uważam że po to są fora żeby każdy z nas podzielił się sukcesem jak go uzyskał i porażką aby nikt jego błędów nie powielał. Przecież chyba po to tracimy nasz cenny czas żeby się czegoś nauczyć a nie dla zabicia czasu. Ja podpowiem co wiem ktoś coś innego i razem wiemy wiele czy się ktoś posłucha czy nie to jego indywidualna sprawa. Ja tam cenię każdą opinie ale nie taką jak Pana Magnum 123.

Nikt z Nas z tego forum się nie zna osobiście więc nie rozumiem osób które kłamią i przesadzają bo czemu ma to służyć? Ktoś nam za to zabierze zysk czy odda swój? Nie!!! Czy jeśli wszyscy się doszkolimy i będziemy mieli po 5 ton z ha co roku to wpłynie to na cenę światową bądź cenę w Polsce? Nie!!! Chyba że się mylę.

Więc trzymajmy się razem wystarczy że dookoła pełno ludzi którzy nas  z tych naszych marnych zysków doić.

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

Tylko w gazetach i programach a także u dużych gospodarzy każdy ma interes żeby się chwalić i zachwalać swój towar bo czy kupi Pan nasiona rzepaku który plonował na poziomi 3t/ha? czy kupi Pan opryski dzięki którym uzyskaliśmy plon 3t/ ha? pewnie też nie. Więc każdy nakręca bo ma w tym interes. My tu takiego interesu nie mamy więc pomagajmy sobie a nie ściemniajmy. Znam takich którzy sprzedają swoje plony zapakowane w worki central nasiennych i widzę ich pola codziennie jeżdżąc do pracy i u nich zawsze pszenica daje min 10 ton na ha a ja mam taką samą samą odmianę która wygląda cały sezon lepiej i oddaje mi 6- 6,5 więc nie wierzę w 10. Wiem że są takie które tyle oddają ale potrafię odróżnić łan na 10 ton z ha a taki który wyda 6.

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

Tylko w gazetach i programach a także u dużych gospodarzy każdy ma interes żeby się chwalić i zachwalać swój towar bo czy kupi Pan nasiona rzepaku który plonował na poziomi 3t/ha? czy kupi Pan opryski dzięki którym uzyskaliśmy plon 3t/ ha? pewnie też nie. Więc każdy nakręca bo ma w tym interes. My tu takiego interesu nie mamy więc pomagajmy sobie a nie ściemniajmy. Znam takich którzy sprzedają swoje plony zapakowane w worki central nasiennych i widzę ich pola codziennie jeżdżąc do pracy i u nich zawsze pszenica daje min 10 ton na ha a ja mam taką samą samą odmianę która wygląda cały sezon lepiej i oddaje mi 6- 6,5 więc nie wierzę w 10. Wiem że są takie które tyle oddają ale potrafię odróżnić łan na 10 ton z ha a taki który wyda 6.

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

Tylko w gazetach i programach a także u dużych gospodarzy każdy ma interes żeby się chwalić i zachwalać swój towar bo czy kupi Pan nasiona rzepaku który plonował na poziomi 3t/ha? czy kupi Pan opryski dzięki którym uzyskaliśmy plon 3t/ ha? pewnie też nie. Więc każdy nakręca bo ma w tym interes. My tu takiego interesu nie mamy więc pomagajmy sobie a nie ściemniajmy. Znam takich którzy sprzedają swoje plony zapakowane w worki central nasiennych i widzę ich pola codziennie jeżdżąc do pracy i u nich zawsze pszenica daje min 10 ton na ha a ja mam taką samą samą odmianę która wygląda cały sezon lepiej i oddaje mi 6- 6,5 więc nie wierzę w 10. Wiem że są takie które tyle oddają ale potrafię odróżnić łan na 10 ton z ha a taki który wyda 6.

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

Tylko w gazetach i programach a także u dużych gospodarzy każdy ma interes żeby się chwalić i zachwalać swój towar bo czy kupi Pan nasiona rzepaku który plonował na poziomi 3t/ha? czy kupi Pan opryski dzięki którym uzyskaliśmy plon 3t/ ha? pewnie też nie. Więc każdy nakręca bo ma w tym interes. My tu takiego interesu nie mamy więc pomagajmy sobie a nie ściemniajmy. Znam takich którzy sprzedają swoje plony zapakowane w worki central nasiennych i widzę ich pola codziennie jeżdżąc do pracy i u nich zawsze pszenica daje min 10 ton na ha a ja mam taką samą samą odmianę która wygląda cały sezon lepiej i oddaje mi 6- 6,5 więc nie wierzę w 10. Wiem że są takie które tyle oddają ale potrafię odróżnić łan na 10 ton z ha a taki który wyda 6.

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

Tylko w gazetach i programach a także u dużych gospodarzy każdy ma interes żeby się chwalić i zachwalać swój towar bo czy kupi Pan nasiona rzepaku który plonował na poziomi 3t/ha? czy kupi Pan opryski dzięki którym uzyskaliśmy plon 3t/ ha? pewnie też nie. Więc każdy nakręca bo ma w tym interes. My tu takiego interesu nie mamy więc pomagajmy sobie a nie ściemniajmy. Znam takich którzy sprzedają swoje plony zapakowane w worki central nasiennych i widzę ich pola codziennie jeżdżąc do pracy i u nich zawsze pszenica daje min 10 ton na ha a ja mam taką samą samą odmianę która wygląda cały sezon lepiej i oddaje mi 6- 6,5 więc nie wierzę w 10. Wiem że są takie które tyle oddają ale potrafię odróżnić łan na 10 ton z ha a taki który wyda 6.

Fakt, każdy tutaj ma tutaj średnią 4,5-5,5 t/ha. Nie mówię wyłącznie o tym temacie, w galerii można również oglądać rekordowo plonujące rzepaki, czy zboża wyglądem nie odbiegających od tych plonujących znacznie mniej. Często czytając agrotechnikę okazuje się dodatkowo, że także z mniejszym nakładem.

Gleba oczywiście ma znaczenie, sam uprawiam rzepak na dobrych glebach, ale jak ktoś powiedział wyżej, dla mnie również 5 ton nasion rzepaku z hektara to marzenie.

Tylko w gazetach i programach a także u dużych gospodarzy każdy ma interes żeby się chwalić i zachwalać swój towar bo czy kupi Pan nasiona rzepaku który plonował na poziomi 3t/ha? czy kupi Pan opryski dzięki którym uzyskaliśmy plon 3t/ ha? pewnie też nie. Więc każdy nakręca bo ma w tym interes. My tu takiego interesu nie mamy więc pomagajmy sobie a nie ściemniajmy. Znam takich którzy sprzedają swoje plony zapakowane w worki central nasiennych i widzę ich pola codziennie jeżdżąc do pracy i u nich zawsze pszenica daje min 10 ton na ha a ja mam taką samą samą odmianę która wygląda cały sezon lepiej i oddaje mi 6- 6,5 więc nie wierzę w 10. Wiem że są takie które tyle oddają ale potrafię odróżnić łan na 10 ton z ha a taki który wyda 6.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek1609    5

Akurat może skurcz palca na myszce i przycisnęło się parę razy :)

Tak całkiem na poważnie, to portal szwankuje ostatnio.

Edytowano przez Wojtek1609

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr4255    7

rzepak jest  stanie i 6 ton dać bo sami z jednego kawałka na 2 klasie ziemi namłóciliśmy ale to z jednego raz na pare lat ja mówie że jak rzepak daje średnio 4 tony to jest bardzo dobrze  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

panowie a jak rzepak lichy i sa chwasty dwuliscienne t osypac teraz saletrosan czy keidy i czym opryskac od chwastow 2 lisciennych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

Ponad 20 lat uprawiam rzepak ale 5 t to raz tylko nakryłem ,tutaj może każdy się chwalić bo nikt go nie zna ,no i jeszcze jedno reklama dżwigną handlu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

u kolegi w 2015 roku czyli te zniwa oddal rzepak ponad 5 ton tylko na dobrej ziemi bo 2 3 klasa i mial wszystkei warunki ten rzepak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

  

Koledzy uczcie mnie!

Mimo że uprawiam rzepak od 15 lat to jeszcze 5 ton nie przykrylem...

Mimo że zauważyłem iż padają tu nieśmiałe pytania o to czym jest bilansowanie oraz czym różni się saletra od saletrzaku to widzę że szczęście wam dopisuje więc proszę o rady... Cóż począć jak zacząć?

 

To jest ironiczne ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek007    84

Witam :)

 

Panowie podpowiedzcie co zrobić: 

Rzepaku mam  3.5 ha w dwóch kawałkach 3.20 w jednym a w drugim 30a klasa ziemi IV i leci pasek (piachu)

Najlepsza obsada to 30 roślin na m2 miejscami od 20-10 roślin, po d*pie dostał konkretnie siew w susze ale jakoś się wykształcił ale mrozy zrobiły pogrom :(

5.03.2016 poszedł saletrosan 26 300kg/ha a na mały kawałek saletra 100kg/30a 

 

Tylko mam dylemat co teraz robić przez duże pole leci pasek przepału około 35arów (piach)jesienią obsada wynosiła około 20 roślin na m2 teraz tam praktycznie nic nie ma na m2 zdrowych roślin jest około 5 małe nie wiem może się wykształcą ale w to wątpię i co robić ? zostawiać ten kawałek niech się dzieje co chce czy likwidować i posiewać coś jarego ? Problem polega na tym że to jest centralnie na środku pola i pole prawdopodobnie bd wyglądało tak: 2ha rzepaku - 35a pustego (piach i konkretny mróz zrobił swoje) - 85 arów rzepaku 

 

Macie podobne sytuacje ? W przekropnych latach na zbożu na tym polu nie ma dużej różnicy, w 2015 do puki nie przyszła susza w czerwcu zboże niczym się nie różniło dopiero potem bylo widać jak na piachu schnie  

 

Edytowano przez Maniek007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Ja mówię że mi się udało i to od razu w 1 roku ale nie uważam się za fachowca. Dużo czytam i podpytuję ale nadal mało wiem. O nawożeniu napisałem już wszystko co robiłem w poprzednim roku. Do tego raz poszła odżywka na jesieni + robak 2 razy i na zahamowanie raz oprysk. Wiosną codzienna lustracja rzepaku żeby nie przegapić robaczków (co najmniej 3 zabiegi wiosną połączone z odżywkami lub mocznikiem) i 2 razy od grzyba. Kiedy to będę dokładnie robił nie wiem mam znajomą w sklepie z opryskami jak ludzie kupują to do mnie dzwoni że wszyscy biorą i pryskają więc ja też to robię. Środki biorę ze średniej półki mogę odnaleźć czym było i kiedy robione, mogę też na bieżąco zamieszczać czy będę pryskał i kiedy. Oczywiście nie ma gwarancji że będzie plon 5 ton bo to w większości niestety nie zależy od samego rolnika a od pogody. 

Poniżej zdjęcia z ubiegłego roku z dnia 14 marzec.a w tym roku jest już 7 marzec a rzepak ledwo żywy ma po 2 małe listki, stare wszystko zmarzło. Więc o plonie 5 ton można pomarzyć.

Jakim siewnikiem był siany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slay6    3

Ja od kilku lat sie  trzymam: jesień 300 kg/h polifoska 6 i 150 kg/h polifoska 21 + 1 zabieg robak,grzyb i regulator wzrostu,odżywki. Wiosna 350 kg/h saletra + kizeryt 150kg/h i druga dawka 250 kg/h do tego wiadomo robaki grzyb i ze 3 opryski dolistne róznymi mikro. Plon w granicach 3,8 -4,2.

w tym  roku trzeba bedzie  troche  zwiekszyc bo i po zimie  dostał mrozem. Jeden kawłek przemarzł bo korzenie  pognite  i dużo wypadło ale  kilka roślin żyje. drugi kawałek jak nie  ruszony  po jesieni. Pierwszą dawke azotu podzieliłem i po 20 lutym poszło 170kg/h saletra +150 kizeryt i na  dniach poleci reszta azotu.

Oczywiście to moje spostrzeżenie i każdy  ma  swoje, ale  jak ktoś wyzej piszmy po to aby  czytac i wymieniac  sie swoimi i wyciągać wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    570

odnośnie plonów, to czasami robisz wszystko na 5, a nawet na 6 ton a urośnie 3, a czasami uprawa na ledwo 3 a urośnie 5, taka jest matka natura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

Ja na swój rzepak, który dostał też ostro po d*pie (0 liści, teraz dopiero zaczynają wyrastać, obsada 10-20 roślin, przy niektórych stożek wzrostu wraz z zawiązkiem kwiatowym można bez problemu wyjąć z rośliny (o te się boję że wylegną bo naprawdę wychodzi bez najmniejszego problemu)) posiałem 300kg saletrosanu. jak da się wjechać z opryskiwaczem w pole (myślę że za 2 tyg) jadę z asahi albo dynamic cresco (albo i to i to) + mikro. Może coś go podratuję tymi zabiegami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

U kumpla w tym roku rzepak po kurzaku 40 ton na ha na glebie przeważnie 4 klasa z plackami 5 oddał 5 ton bez 100 kg ważone także da się ale warunki miał super podobnie jak zboża. Susza może i była ale zaczeła się w czerwcu a to już nie miało wpływu na rzepak jedynie co trochę na jarki na słabszych glebach oraz na kukurydze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

No słabo nie urosło skoro z takiej ziemi wyszło prawie 5 ton. Ale trzeba przyznać że do pewnego momentu opadów naprawde nie brakowało wiosna przyszła wcześnie wegetacja długo trwała i udało się uzyskać taki wynik. Dla porównania podam że susza która potem panowała ograniczyła zbiory kukurydzy do wydajności max 7 ton mokrej na w miare dobrych glebach na słabych kukurydzy za bardzo nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek554    9

Czy stulisz lekarski stanowi  teraz dużą konkurencję dla rzepaku? Jest go do 10 szt na m2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

W uprawie rzepaku jak i reszty roślin nie chodzi o to żeby uzyskać jak najwiekszy plon za wszelką cene , tylko zrobić tak zeby plon był  jak najwiekszy jak najniższym kosztem , w tym cały sens produkcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×