Skocz do zawartości
JohnJelonek

Belka opryskiwacza składana hydraulicznie-czy warto?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Belka
JohnJelonek    9

Hej chłopaki,

jestem na kupnie nowego opryskiwacza.

Bedzie to maszyna 1000-1200l belka będzie 15m i tutaj pojawia się problem.

Za samą możliwość hydrualicznego składania belki trzeba dołożyć 10tys. PLN

Jak uważacie czy taka cena jest uzasadniona?

Wydaje mi się, że za owe 10tys. to jednak warto kilka razy wyskoczyć z ciągnika i rozłożyć sobie beleczkę ręcznie.

Co wy na to? Taki wydatek to blisko 1/2-1/3 ceny całego opryskiwacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DUCH1986    3

dokładnie kolego, lepiej chyba wyskoczyć z ciągnika. A te 15 metrów to nie aż taki duży żeby wymagał składania hydraulicznego.

Ja bym wolał te 10k przeznaczyć na coś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz ty najlepiej wiesz jakie masz pola i uprawy;p ale jesli np masz dużo rzepaku i np przyjdzie ci na opadanie płatków albo desykacje opryskac to powodzenia w chodzeniu w rzepaku i jeśli masz dużo małych pul to też napewno lepiej siedzieć w kabinie niż latac jak głupi do ciągnika ale tak jak piszesz to z drugiej strony dużo kasy....... te nowe maszyny majaj tak głupie ceny że szok zamiast zmniejszyć ceny i czepac kase na serwisie to dzwigli ceny do maxa i licza na biednych rolników co musza wkoncu kupić sprzęt;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jeśli kolego bierzesz to na prow to nawet się nie zastanawiaj, miałem apollo 1500 15m ręcznie składana i przy rozdrobnieniu moich kawałków więcej schodziło na rozkładaniu i składaniu belki niż opryskaniu 1 ha, obecnie wymieniłem na 2000 15m PHB i to jest bajka, wiadomo że trochę to kosztowało ale czego się nie robi żeby w życiu sobie ulżyć B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fendos512c    0

Nie zastanawiaj się tylko bierz hydraulicznie rozkładaną.Sam zastanawiam się nad zmianą opryskiwacza tylko dla tego że mam belke ręcznie składaną i czasami krew mnie zalewa że zanim wypryskam cały zbiornik muszę cztery razy składać i rozkładać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus355    0

Trzy lata temu kupowaliśmy opryskiwacz 2000l z belką 18 metrów, wzięliśmy składany mechanicznie i teraz żałujemy. Bierz rozkładany hydraulicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

decyzja oczywiści zawsze należy do Ciebie, ale ja bym wybrał tylko i wyłącznie rozkładany hydraulicznie. Wiesz najlepiej jakie wielkie masz pola w jakiej odległości od bazy, jakie wielkie obszarowo i jakie przeszkody na nim stoją (słupy energetyczne, krzaki)miej ich kilka na polu to nalatasz się co nie miara. I z kim w okolicy bym nie gadał kto zakupił opryskiwacz ciągany z belką rozkładaną ręcznie , to teraz żałuje swojej decyzji i dołożyli by teraz te kilka tys. zł, bo jak masz trochę tych ha to po dniu pracy z tym sprzętem będziesz urobiony od latania aż miło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Challenger    3

Co to za opryskiwacz ze musisz az tyle doplacic za hydraulike?

Ja na twoim miejsu jesli bym mial kupywac opryskiwacz to tylko z hudraulicznie rozkladana belka.Powodow juz nie musze pisac bo koledzy wyzej napisali ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhfan    1

kolego znasz może ceny wymienianych powyżej opryskiwaczy?? jak byś mógł mi na pw napisać było by fajnie bo też będę się rozglądał za czymś większym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jak kupowaliśmy kilka lat temu to różnica była ok 6 tys zł. Mamy Moskita 1500l z 18m i warto było zainwestować w belke. Ale już w rozwadniacz boczny nie zainwestowaliśmy i tego żałujemy. Ale znacznie bardziej wolałbym uzywany zachodni za ta cene

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Witam. Ja tez miałem ten problem ale szybko go rozwiazałem i zamowiłem z hydrauliczna belka,trzeba isc do przodu a nie stac w miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Ja do swojego Apollo zainwestowałem w belkę rozkładaną hydr, mimo iż kosztowała ona niemal 14 tys zł. Przy tej decyzji sugerowałem się głównie całkowicie innym wykonaniem (dużo trwalsza, masywniejsza itd), innym układem stabilizacji oraz poniekąd wygodą przy jej rozkładaniu/składaniu. Po opryskaniu już kilkunastu czy tam kilkudziesięciu ha, nie wyobrażam sobie ciągłego wychodzenia z ciągnika... Co innego gdy ma się jeden konkretny kawałek, wówczas można sobie taką beleczkę odpuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

Ja w tym tyg będę prawdopodobnie zamawiał opryskiwacz. I właśnie z belką hydrauliczną chociaż koszt jest większy o 12tys od zwykłego, rozkładanego ręcznie. I tak jak ktoś tu napisał wcześniej że trzeba iść do przodu i z duchem czasu. Mam sporo kawałeczków i kilka słupów. Więc myślę że ta inwestycja będzie udana i trafna zważywszy na to że to już będzie sprzęt na mam nadzieje kilkanaście lat :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Wygodne zapewne jest, jeżeli kawałki mamy duże i bez przeszkód ( to z czystego komfortu polecane), ale jeżeli małe kawałki i dużo to jest wprost obowiązkowe. Dziś liczy się czas, a pogody są różne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

Mam zamawiać ten nowy opryskiwacz. Tylko nie wiem teraz czy brać zawór stało ciśnieniwy sterowany ręcznie czy elektrycznie? O co w tym w ogóle chodzi. No i po co jest komputer? Co takiego pokazuje i w ogóle do czego służy. Bo za brawo 180 cenią 6tys a za brawo 300 S już 8tys? Czy jest sens brać taki komputer? A i co to jest rozwadniacz eżektorowy, dysze eżektorowe, płuczki zbiornika?? Bo to wszystko jest jako opcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Eżektory to żebyś mógł pryskać podczas wiatru. (Oczywiście nie za dużego). Płuczki zbiornika to jak sama nazwa wskazuje. :P Do płukania zbiornika zapewne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

Rozwadniacz eżektorowy to jest taki mały pojemnik na boku opryskiwacza, wlewasz do niego różne środki i on miesza je z woda w zbiorniku, możesz także opłukać pojemnik po śor. Płuczki służą do przepłukania zbiornika z oprysku, jest do tego osobny zbiornik na czysta wodę. Co do komputera to w nim możesz sobie ustawić dawkę np. 200litr/ha i on ci bedzie utrzymywał ten wynik nawet jak prędkość się będzie zmieniać. Najlepiej to się spytaj dilera co potrafi każdy z tych komputerów to ewentualnie wybierzesz ten który ci bardziej odpowiada.

W przypadku komputera Brawo 300 S steruje on dawką oprysku, wyświetla stan napełnienia zbiornika, prędkość, czas, ilość opryskanych hektarów, jakieś mapowanie pola, można tez podłączyć jakiś moduł gps i inne opcje których jeszcze nie znalazłem.

Edytowano przez Davido

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

No dzięki koledzy za odp. Coś już mi tam rozjaśniliście. jutro chyba z rana zadzwonię i zamówię. I chyba z komputerem, a którym to już nie wiem bo jak jeszcze doliczyć do tego 23% vatu to już w ogóle cena robi się kosmiczna, jeżeli chodzi o sam komputer. Ale mam nadzieje ze szybko się zwróci jak i poprpawi się jakość wykonywanych zabiegów.

 

A powiedzcie mi jeszcze czym się różni zawór stało ciśnieniowy ręczy od elektrycznego?? Że w jednym ustalam sobie zadane ciśnienie ręcznie a w drugim elektrycznie poprzez komputer? Czy jak?? I czy warto to brać bo koszt nie mały bo prawie 4 tys brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

Jeśli będziesz brał komputer to on będzie tym zaworem sterował, nie wiem jak to wygląda jak tego komputera nie ma. Jakiej firmy opryskiwacz chcesz kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

Opryskiwacz firmy Promar. Mało jest opinii na temat tych opryskiwaczy na forum, a właściwie to praktycznie wcale. Sam go nie widziałem na żywo ale wygląda dość solidnie. Tylko teraz nie wiem czy zamawiać go teraz czy próbować go kupić gdybym dostał MR. A opryskiwacz jest mi potrzebny praktycznie na już bo stary niestety się już sypie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

Nie myślałeś nad innymi markami? ile chcesz wydać na ten opryskiwacz?

 

Wujek kupil niedawno opryskiwacz ciągany firmy Stanimpex 2tyś litr. Belka 18/21. W okolicy pracują bodajże 3 sztuki, jeden jest u sąsiada i sobie go chwali.

 

Kosztował bodajże 60tys brutto z kompem Brawo 300 S, rozwadniaczem eżektorowym, mocniejsza pompą, płuczkami zbiornika, hydraulicznie rozkładaną belką na elektrozaworach, głowice cztero-pozycyjne, zaczep kopiujący, rozdzielacz sekcyjny na elektrozaworach z zaworem stałociśniniowym sterowanym przez komputer.

 

Puki co chodzi dobrze, jedynie trzeba było wymienić korki na zaworkach ciśnieniowych bo na polu zaczęły strzelać. Jakaś wadliwa partia się trafiła i na następny dzień przysłali nam już inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Odnośnie opryskiwaczy to głównie jego trwałość zależy od konstrukcji ramy/belki.

 

Zazwyczaj wszystkie podzespoły są Włoskie, warto zwrócić uwagę na podzespoły a nie na markę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×