Skocz do zawartości
petes

Wieloskładnikowe czy "Jednoskładnikowe"

Polecane posty

petes    0

Znajomy mi kiedyś polecił superfosfat i sól superfosfat zalecał na 1haa 4 worki a sól też w tej dawce czy ta dawka jest dobra? Teraz jeszcze na wiosnę kazał mi wysiać jak najszybciej nawet w marcu a co ze zborzami ozimymi chciał bym teraz dać pod pszenżyto mam dać pod brony?? Jeszcze powiedział mi żeby dać saletrzaku 6 worków na ha czy to też dobra dawka? Dzięki za odpowiedzi pytam ponieważ nie miałem nigdy odczynienia z tym nawozem a chce go zastosować zawsze stosowałem polifoskę ale chce spróbować czegoś nowego tego roku po wapnowałem pola bo nigdy nie widziały wapna i zobaczę efekty mam nadzieje że za rok mnie mile pola zaskoczą. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Na pewno nie da się powiedziec czy 4 worki to jest dobrze, czy za dużo, czy za mało. Bo to zależy od zasobności gleby w fosfor i potas. Oraz od klasy i kategorii agronomicznej gleby. Inne ilości potrzebne są na gleby lekkie, a inne na gleby ciężkie. Więc raczej trudno, aby bez takich informacji, ktoś udzielił Ci wiarygodnej odpowiedzi.

Z tym saletrzakiem to chyba coś przedobrzyłeś, po co tyle azotu na zboża ozime o tej porze? Ten saletrzak to chyba na wiosnę, a nie teraz.

I tego co napisałem wyżej jestem pewny! ;)

 

Natomiast, ostatnio czytałem, że jeśli ziemia jest kwaśna, to nie ma sensu szalec z nawozami fosforowo-potasowymi bo niskie pH powoduje, że składniki przechodzą szybko do formy nieprzyswajalnej przez rośliny. I mówiąc krótko, nie ma z nich żadnego efektu oprócz pustej kieszeni. Jeśli tak jak piszesz, ziemia ta dawno nie widziała wapna, to nie wiem czy pH osiągnie wartośc 5. A zboża najlepiej rosną jak pH zaczyna się od 5,5. Więc według mojej wiedzy, to najlepiej kup kwasomierz glebowy, sprawdź jakie jest pH i wtedy ocenisz ile można zasiac soli i superfosfatu.

 

Dobrze byłoby, gdyby ktoś mądrzejszy odemnie w tym temacie. przeczytał to i zobaczył, czy nie powypisywałem jakichś głupot. Zastrzegam, że tak czytałem w internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zuczek015    2

Ja w tamtym roku stosowałem Sól potasową + Superfosfat wzbogacony w dawce 200/200 kg na ha i było dobrze ale dowiedziałem się że sól można podzielić na dwie dawki na jesień i wiosnę bo się mniej wypółkuję potas .

Ale jak pisze ,, jarekw" wszystko zależy od zasobności gleby.

pozdrawiam :) :) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

ja stosuje od kilku lat fosforan+sól 100+100 i też jest dobrze pszenżyto na poziomie 6-6,5t/ha mieszanka owies+jęczmień ok5t/ha pole mam zwapnowane ph na poziomie ok 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

gleby mam 5 klasa a co do saletrzaku to zapomniałem dopisać ze na wiosnę kupie kwasomierz glebowy i napisze cos więcej dzięki za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Według tego co się dowiedziałem wczoraj od @vvojtas-a na temat zasialnia azotem to na wiosnę lepsza byłaby saletra niż saletrzak ;)

Najprostszy kwasomierz to ja ostatnio kupiłem w sklepie ogrodniczym za 29 zł :) Z tym że, nie jest to porażająco dokładne :), bo porównujesz kolor otrzymanego "roztworu" ze skalą również w postaci kolorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

witam, w tym roku chcę zagospodarować odłogi i chcę się zapytać jakie zastosować nawożenie pod żyto, które tam chcę posiać. Jaką ilość wysiać wapna? Pole te jest dość mocno zakwaszone, nie wiem dokładnie jak bardzo, ponieważ nie mam kwasomierza. Jakie zastosować nawozy pod "korzeń"? Proszę o pomoc. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

jeśli już ktoś chce dokładnie się dowiedzieć to najpierw jak już pisał jarekw potrzebne jest kilka informacji, aby je zdobyć trzeba pobrać próbki glebowe, o tym w jaki sposób już nie będę pisał. Następnie wysłać to do Stacji Chemiczno Rolniczej pobrane próbki. za próbę standardową czyli pH K, P, Mg płaci się niecałe 10zł + koszt wysyłki (można zawieźć osobiście) wyniki dostaje się reguły w 10 dniach.

Na stronkach stacji jest aktualny cennik i adres pocztowy za kilka złotych więcej zrobią zalecenia nawozowe czyli taką podstawę od której trzeba zacząć w praktyce a dopiero później słuchać wujka czy kumpla że można by trochę inaczej.

Poza tym odnośnie nawożenia P, owszem prawdą jest że się uwstecznia z powodu zbyt niskiego pH (nie powinno być problemów powyżej 5,3 w KCl), ale również zbyt wysokiego co naprawdę rzadko się zdarza w Polsce. Jednak aby P mogło działać, a jak wszyscy wiemy nie przemieszcza się on w glebie nie ma innego wyjścia jak pod pług aby wymieszać go z glebą bo jeśli nie to będzie on góra 1 cm poniżej warstwy uprawianej na wiosnę a tam wody zabraknie najprędzej a później jak nie ma wody to skąd P dla rośliny wyjątkiem jest nawożenie rzędowe doglebowe (np kukurydz)

Odnośnie K ok wysiejmy na wiosnę, a mam do wszystkich pytanie jaki jest kierunek wody od początku ruszenia wegetacji z tego co ja wiem to do góry bo wszystko paruje a deszcz który spadnie nie jest wstanie przewyższyć parowania i podsiąkaniem (można by się upierać na VI klasie którą tak naprawdę powinno się zalesić i nie było by problemu) tak poza tym to pomyślcie najwięcej opadów jest latem ale i największe parowanie. ogólnie kierunek wody jest w górę gleby a nie w głąb więc w sumie nie może być mowy o żadnym wymywaniu jakiegokolwiek składnika (N wiadomo ale kto go daje na jesieni w dużych dawkach oprócz obornika gdzie jest 35% formy NH4 która jest tak jak P niemobilna, NO3 owszem jest mobilny ale w temperaturze poniżej 5C zaczynie przechodzić w NH4 a w gnojówce i w gnojowicy przeważa forma niemobilna w glebie i tu z kolei ważne jest aby jak najszybciej wymieszać aby nie uciekła w postaci amoniaku) a już na pewno P który jest niemobilny a obrońcy środowiska przypisują rolnictwu 50% udział w zanieczyszczeni wód tym składnikiem.

czyli w skrócie najpierw wyniki z stacji najlepiej także zalecenia a tam terminy i dawki są wypisane, lub wyniki na agrofoto i możemy podyskutować ;)

Jeśli chodzi o dawki i tak trzeba je skonfigurować z spodziewanym plonem (nawet jak już się ma wyniki i zalecenia z schr) szczególnie zaś N bo wyniki kosztują sporo więcej - trzeba próby dawać co roku najlepiej z 3 głębokości a co najmniej 2. PK pH Mg wystarczy natomiast 1 raz na 4 lata i tylko z jednej głębokości

rozpisałem się sporo i mam nadzieję że już tak ogólnie w tym temacie nie będę musiał, a szczegółowo to z chęcią wymienne z kimś poglądy szczególnie jeśli sie nie zgadza z moimi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

czegoś tu nie rozumiem NH4+ (kation amonowy to jest gaz więc jak moze byc niemobilny no chyba że jest zamkniety w warstwie nieprzepuszczelnej czy zablokowanej kapilarze ale w przeciwnym wypadku.... a NO3- przeciez jest anionem który wyłacznie sole rozpuszczelne czyli wystepuje w postaci roztworu wiec znajduje sie tam gdzie go poniesie woda podobnie jak PO4 3- który również wystepuje w postaci roztworu czyli moze byc wymywany a więc moze sie przemieszczać

. Czy możesz mi wyjasnic te watpliwości???

Zapomniełem o jeszcze jednej rzeczy jak jon NO3 moze ulec redukcji w temperaturze ponizej 5C do NH4+ bo słyszałem o bakteriach denitryfikacyjnych ale nie słyszałem o zwiazku ich dziełalnosci z temperaturą może ty uzupełnisz moją wiedzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

rafik256

masz dużo wątpliwości więc radze kup książkę z chemii rolnej polecam czube lub nowszą grzebisza

jeśli chodzi o azot w glebie to występuje głównie w dwóch formach NO3 i NH4 ich suma stanowi tak zwany "azot mineralny" w glebie

ta pierwsza forma jest mobilna w glebie druga niemobilna podobnie jak fosfor w glebie (a konkretnie roztworze glebowym). no i kation nie jest gazem to już chyba wszyscy wiedzą przepraszam za złośliwość.

o mechanizmach w których powstaje azot mineralny i przemianie w związki organiczne, następnie przemianie związków organicznych w mineralne wybacz że nie będę już dokładnie pisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Wszystko pieknie tylko nie odpowiedziałes na moje pytanie jak jony w wodnym roztworze glebowym moga nie być mobilne sam pisałes że fosfor należy dawać pod orke a na taką głebokośc korzenie młodych roślin nie sięgaja więc w jaki sposób maja pobrac te jony jeżeli według ciebie są niemobilne??? a co do przemiany azotanów to nie interesuje mnie cały cykl rzemian jedynie ten ciekawy fragment o przemianie NO3 w NH4 pod wpływem temperatury poniżej 5C bo to ciekawa teoria o której nie słyszałem a zawsze dobrze jest dowiedziec sie czegos nowego od osób znających sie na temacie. Co do ksiazki to wole chemie nieorganiczna wisniewskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

faktycznie trochę sie zagalopowałem powinnem pisać że są mocno mobilne i słabo mobilne (w praktyce dla mnie prawie niemobilne), a konkretnie o współczynniku dyfuzji i zasięgu dyfuzyjnym. współ. dyf. (wyrażony w centymetrach kwadratowych na sekundę) dla NO3- to 0,000 000 1, dla NH4+ 0,000 000 01, a dla H2PO4- 0,000 000 000 01, przy zasięgu dyfuzyjnym (w centymetrach) dla N 1, a dla P 0,02. Więc sam widzisz dlaczego użyłem słowa niemobilne. Odnośnie orki to nie umieszcza ona wysianego przed nią nawozu na dnie bruzdy, tylko miesza ona go z całą warstwą orną. Dzięki temu gdy roślina ma mały system korzeniowy ma możliwość skorzystania z nawozu. Poza tym w warstwach najbliżej powierzchni gleby najprędzej zaczyna brakować wilgoci i najprędzej roślina traci możliwość pobierania z niej składników. Naprawdę radze Ci zobaczyć jak wygląda korzeń zboża w fazach od 1 do 3 liścia i czy rośnie on bardziej w głąb gleby czy też tuż pod jej powierzchnią. Jeśli chodzi o pobieranie azotu to roślina pobiera go najwięcej w formie NO3- (może też w formie NH4+ ale ten sposób jest dla rośliny trudniejszy - wymaga użycia większej ilości energii) stosując N w formie amonowej czy amidowej trzeba liczyć się z tym iż muszą one ulec w glebie przemianą do formy azotanowej na ten proces ma wpływ wiele czynników, a jednym z ważniejszych jest temperatura i tak przyjmuje się że tą graniczną temperaturą jest +5C powyżej tej temperatury reakcje przebiegają w kierunku opisanym wcześniej, natomiast poniżej tej temperatury na odwrót (czyli to co Cię tak interesuje). Ja też wole chemię nieorganiczną jest po prostu prostsza bo wszystko dzieje się w probówce, ale za to chemia rolna jest o wiele ciekawsza, w glebie dzieje się o wiele więcej niż w probówce.

Jeśli masz jeszcze jakieś uwagi to proszę na PW bo na tym forum zaczyna się robić z byt naukowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Piszcie chłopaki wszytko na forum, wcale nie jest zbyt naukowo ;) Ja na studiach miałem co prawda chemię budowlaną ;) ale wcale nie jest tak, że nic z tego nie rozumiem. Z każdego takiego postu można wyciągnąc "myśl przewodnią" i o to właśnie chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

W tym roku policzyłem sobie troszke. Bo gość od którego kupujemy nawozy mówił że ma tani nawóz Polifoske 5:15:30 w cenie 1550zł ale sprawdziłem wtedy cenę soli 1450 (która wzrosła nim kupiłem do 1500 ;/) Oraz fosforan w cenie 2040(którą kupiłem w części po 2020).

Po przeliczeniu polifoski tak by dać sól+fosforan wyszła mi podobna mieszanka której plusami było:

1)CENA polifoska - 1550zł = mieszanka - 1390zł

2)TROSZKE WIĘKSZA ZAWARTOŚĆ AZOTU różnica była 2 albo 3 procent

3)MASA gdy polifoski trzeba wysiać tone to zamiast tego mieszanki ok 840kg(dokładnie nie pamiętam) więc co za tym idzie mniej przejazdów.

4)BILANSOWANIE DAWKI Możemy zbilansować nawóz PK tak by był odpowiedni pod każdą roślinę.

 

minusami zaś było:

1) POTRZEBA DWÓCH PRZEJAZDÓW NA JEDNYM POLU co wiąże się z ugniataniem gleby.

2) MOŻE BYĆ MNIEJSZA DOKŁADNOŚĆ zależnie od rozsiewacza. Czasami trudno go ustawić do mniejszej dawki nawozu.

 

 

Więc co lepiej? Ja kupiłem Sól+Fosforan.

Prosze o komentarze do postu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w tym roku mam trochę wieloskładnikowego, mam też sól i fosforan, a więc mam różnorodność. Przez wiele lat stosuję fosforan z solą i jestem zadowolony. U mnie to się sprawdza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

Zauważyłem, że na razie piszecie tylko o nawozach azotowych, fosforowych i potasowych. A gdzie magnez, siarka, wapń? To też trzeba wliczyć w koszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ważnę są oczywiście. Choć w cenie wielkiej różnicy nie ma. U mnie saletrzak jest w tej samej cenie co saletrosan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Ja stosuje nawozy jednoskładnikowe bo są:

-tańsze (w latach ekstremalnych cen nawozów może byś różnie)

- prościej i taniej zbilansować dawkę pod daną roślinę i pole

- magnez i wapń dostarczą najtaniej nawozy wapniowe

- reszty tablicy Mendelejewa obornik bydlęcy

 

Tak to przynajmniej u mnie wygląda :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Czyli jesli ktos zmiesza tylko sól z fosforanem to czym wypełnić "luke" czyli magnez, siarke i wapń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Siarkę i magnez to najlepiej siarczanem magnezu w formię oprysku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja najczęściej stosuję kombinację sól potasową z fosforanem amonu(zdarza się jakaś polifoska czasem), azot w postaci saletrzaku/saletry, a pozostałe składniki w formie dolistnej i na plony nie narzekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro8540    0

Nie każdego roku nawozy jednoskładnikowe wychodzą taniej, szczególnie w porównaniu z nawozami bardziej skoncentrowanyi [polifoska6].Za każdym razem trzeba sobie policzyćjak jest taniej.U mnie jak na hektarze jest taniej pow.30zł to mieszam jednoskładnikowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy wieloskładnikowy jest tani

Przykład:

Lubofoska 4-12-12+SO3 980zł/t

Polifoska 8-24-24+SO3 1830zł/t

 

 

Od razu widać, że lepiej zastosować polifoskę 8 niż lubofoskę(1t polifoski 8 = 2t lubofoski, a składniki równe) - różnica: 2 razy niższa dawka polifoski 8, oszczędność: mniejsza masa nawozu do rozsiania, taniej/ha

Lubofoska jest nawozem wieloskładnikowym, ale nie skoncentrowanym

Edytowano przez marekpieg1234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz15    1

zastanawiam się nad posianiem pod pszężyto i pszenice nawozów SÓL POTASOWA - 60K i FOSFORAN AMONU - NP 18 46 tylko w jakiej dawce który? ziemia klasy III-IV dodam że obornika moja ziemia to długo nie widziała wapnowanie wykonane w 2012roku poplonów też nie sieje do tej pory stosowałem polifoske 6 lub 8 w dawce około 300kg jeżeli ktoś miał jakieś doświadczenie z tymi nawozami to prosze o porade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×