Skocz do zawartości
adaskupodkarpacie

Likwidacja nieużytków

Polecane posty

Matey    427

Zrobiłeś podobnie tak jak ja, z tym że ty posiałeś łubin a ja gorczycę i myślę nad pszenżytem. Nie wiem czy uda mi się obornik załatwic, dobrze byłoby trochę rzucic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liloboot    0

mustang?????? a jednoliścienne chwasty ? i dużej fazie jak to sobie wyobrażasz ?

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego postu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmer120ha    2

A które zamieniki polecalibyście najbardziej (cena/jakość) i w jakich najlepszych dawkach je stosować na nieużyki rolne ...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

mam taki problem otuż mam do wzięcia 2 ha łąki nie koszonej kupę czasu zielsko tam jest większe od 60 i mam pytanie czy glebogryzarka poradzi sobie z takim czymś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

No nie wiem czy glebogryzarka do sobie rady :D te chwasty beda Ci sie owijac lepiej pojezdzij pare razy rotacyjna te łake a jak zmielisz te trawsko to dopiero glebogryzarka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubu365    1

ja tez przymierza sie do uprawy nieużytku pod łąke tylko tam sa wielkie chaszcze i pniaki nie wykopane pozostałosci po sadzie wisniowym i tam sa wielkie doly po dzikach :D i nie wiemy z ojcem czy uprawiac to bo dalej to jest ladna łąka i jagby to uprawic to by byl ladny kawalek (niestety dzierżawa ) i jak to przywrucic do pożadku bez zadnych wiekszych kosztów typu opryski na początek to chyba trzeba sie rozejrzeć za pniakami i wyrwac je a póżniej ??? bo strach z rotacyjną tam wjeżdżać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

wskażcie mi proszę jak wygląda kwestia likwidacji zadrzewień i zakrzaczeń, zamierzam kupić grunty orne zarośnięte samosiewami drzew, zastanawiam się tylko czy ich usunięcie w ramach rekultywacji gruntów rolnych wymaga jakiegoś specjalnego motywowania czy też jest to tylko i wyłącznie kwestia wydania decyzji z automatu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

u nas nie ma problemu ale zawsze motywacja musi być ;) coś że zarastają pole i/lub utrudniają/uniemożliwiają uprawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

dzięki, problemu istotnie nie ma ale są warunki - nowe nasadzenia, czyli za każdą usuniętą sztukę muszę posadzić 1 sztukę, tak się teraz zastanawiam czy w ramach tych nasadzeń mogę założyć las korzystając z programu zalesianie gruntów ornych, a orientujecie się może ile kosztuje usługa kruszarki leśnej, która mieli wszystkie pieńki, korzenie bądź całe drzewa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

NAwet jak to samosiejki są to trzeba nasadzić nowe? Ja sadziłem ale za normalnie wycięte to 5 nowych musiałem posadzić (posadziłem 6 bo tyle dostałem) w innym miejscu jeszcze takich samych jak to wycięte, potem jeździłem z wodą je podlewać, kołki jeszcze wbić żeby wiatr nie przewrócił. Między czasie zjebke dostałem od właścicielki pola przy którym sadziłem te drzewka, bo sadziłem między rowem a polem, między innymi drzewami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

zgodnie z art. 83 ustawy o ochronie przyrody:

"Wydanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1 i 2, może być uzależnione od

przesadzenia drzew lub krzewów w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie

albo zastąpienia ich innymi drzewami lub krzewami, w liczbie nie mniejszej

niż liczba usuwanych drzew lub krzewów."

 

zatem podmiot wydający zgodę/pozwolenie na usunięcie drzew, może zażądać zasadzenia co najmniej jednego drzewa za każde usunięte, czyli może ale nie musi (decyzja podejmowana na misia, gdyż żaden akt tego nie reguluje0, jedyna nadzieje w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych, być może coś wywalczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

A ja mam inny trochę inny problem. Działka ma dokładnie 1 hektar, nie ruszana odkąd pamiętam. Po zimie wylęgnięta i zgniła trawa zarasta nową - zieloną. Masa brzózek i wierzb, o średnicy do kilkunastu centymetrów - spora część ścięta i zostały tylko karpy, ale ich są dziesiątki :rolleyes: Pole bardzo nierówne.

Plan jest taki: 10l glifosatu (roundup itp.) + 10kg siarczanu magnezu opryskiwaczem - koszt max 200zł.

Następnie talerzówka/glebogryzarka i głęboka orka.

Później agregat i siew trawy.

 

Z tym, że na początku listopada musi tam być zrobiony parking dla samochodów osobowych.

Czy trawa zdąży do tego czasu odpowiednio się ukorzenić i wytrzyma najazd samochodów??

Może zasiać coś innego, co w tym czasie lepiej poradzi sobie z tym zadaniem??

No i najważniejsze, jak i czym zlikwidować te małe karpy przed oraniem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

Czy będzie w twoich okolicach jakiś pokaz? :rolleyes:

często na wystawach rolniczych wynajmują łąki na parkingi :)

trawa słabo ukorzeniona może nie wytrzymać tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Nie pokaz, ale najazd samochodów podobny. Więc jest coś, co lepiej nadaje sie do tych celów??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

od trawy lepsze mogą być tylko i wyłącznie niektóre chwasty, korzenie najprościej wyrwać bądź wykopać, gdyż inaczej samochody mogą zrobić sobie krzywdę, ewentualnie można ściągnąć z lasu kruszarkę a ona zrobi z tym porządek, poza tym 10l glifosatu + siarczan to solidny zapas, ale na tej powierzchni można sobie na to pozwolić, tylko proponuję uważać na ARiMR i nie zgłaszać działki do płatności (o ile są przesłanki wskazujące, iż mogą one nie zostać przyznane), bowiem może się to w konsekwencji wiązać z solidnym strzałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekczarna    0

Ja zamierzam uprawiać pole na którym została skoszona część pszenicy, dosyć wysoko :) a reszta stoi powalona i przerośnięta trawą i chwastami. Co polecacie zrobić, aby posiać pszenżyto ??

Dodam ze pole jest mocno zaperzone.

 

Ja zamierzam opryskać ROUNDUPem 360SL w dawce 5l/ha i potem głęboka orka po 3 tyg, i uprawa przed siewna.

 

Jak myślicie, czy to wystarczy ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

Myśle ze wystarczy, ja mam podobną sytuacje też wysoką ścierń, tylko stosowałem do oprysków polski odpowiednik Roundupa , tez w dawce 5l/ha, 75zl /5l, coś z Rokitaagro...

a uprawa: orka,agregat/talerzowka,siew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek1693    28

Mam podobny problem jak w temacie ale w tamtym roku na zime zaorałem te pole i wiosną z braku czasu nic z tym nie zrobiłem pole zarosło i teraz nie wiem czy warto się z tym dalej bawić bo zaorać tego kolejny raz się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek1693    28

Zaorać się nie da ponieważ po ostatniej orce zostały koleiny i po polu nawet iść się nie da bo można kostkę skręcić :) Pług by się tylko zapychał, wychodził z ziemi itp. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×