Skocz do zawartości
iroo10

Czy warto

Polecane posty

WHATEVER

brzozak2    236

ja po prostu lubię trochę większe auta,większe domy i większe butelki wódki :D .

nie posadzalem kolegi o megalomanie ;)

 

a tak na powaznie offtopujac ;) , to ja wole male auta, tzn. segment A moze nie, ale od B do D jest w sam raz :)

no i oczywiscie G :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Ja się po prostu dowartościowuję :D (wiesz do szkoły pod górkę i ze szkoły też pod górkę-najśmieszniejsze że to prawda :D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

heh, ale poduszki nie musisz sobie na siedzenie klasc?

mam takiego wujka, ktory zza kierownicy beczki niewiele co widzial i do pedalow nie mogl dostac, ale musial mercedesem jezdzic :/

teraz jedzi tramwajem gdzies z 15 lat, ale zawsze jak sie spotykamy, to wybiera samochod, nigdy o niczym mniejszym jak rav4 nie myslal, a ostatnio skonczyl na dyskotece :lol: :lol: , ale dalej smiga tramwajem B) .

 

ja natomiast zle sie czuje w duzych autach, lubie byc scisniety przez waskie wnetrze, nie potrzebuje podczas jazdy zakladac nog na krzyz ;) . wiadomo wazne by sie dobrze czuc w takim aucie jak nam pasuje, ale w przypadku mojego wujka, mysle, ze nie to bylo priorytem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Ja tam gabarytów raczej dość solidnych jestem-co prawda wzrostem nie dorównuję nastolatkom na zdrowym dwudziestopierwszowiecznym żarciu -ale wagą już tak :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

moim zdaniem nie to definiuje, taki rysiek kalisz smiga toyota yaris, bo sie po prostu dobrze w niej czuje :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

lubie byc scisniety przez waskie wnetrze,

Mnie zaś to nie kręci. Tą watpliwą przyjemność staram się odwlec do czasu gdy mi zaśpiewają "Anielski orszak".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Parę stron temu pisaliście coś o wytrzymałości aut w crashtestach-dzisiaj wertując jakieś niemieckie forum zobaczyłem

-polecam-widać jak japońskie auta biją na głowę niemiecką konkurencję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skoro Japonia to bezpieczny kraj to po im pancerne wozy. wink.gif Co innego taki Helmut... jak wyjedzie na autobhana to przynajmniej chce mieć pewność, podczas jazdy pasem bez ograniczeń, że go zdołają zeskrobać. smile.gif

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TomaszKK    1

Hm ta na trase taki VW pewnie nie buja go na zakrętach pewnie. ale wjedź w miasto i spróbuj zaparkowac ciekawe ile czasu bedziesz sukał miejscówki ale każdy wybiera co mu pasuje. Ja tam swojej foki nie zamienie na żadnego innego za taka kase bo tak na prawede nie warto chyba ze zarabiasz 100 tyś i wiecej na mc to ok :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hubertuss    492

Zakup 22 letniego samochodu to loteria. Zepsuć się może praktycznie wszystko. Jeśli jesteś dobry z mechaniki i trafisz dobry egzemplarz, co może być trudne kupuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

Może powiecie że znowu zanudzam czy wciskam głodne kawałki ale mercedesa 190 i 124 to biorę i patrzę tylko czy nie jest bardzo zgnity bo silnik jest niezniszczalny choćby z przebiegiem 600 000 km to biorę w ciemno bo już kilka się przewinęło. Wspomniałbym o W123 ale one już się cenią coraz wyżej i buda próchno :D a stoi u mnie takich 3 w pokrzywach a 3 szt wcześniejsze poszły na złom. Silniki dobre i zawieszenie banalnie proste i banalnie tanie w naprawie i pali nie więcej jak 10L/100km ( 2.5D ) bo 2.OD to schodzą do 6L/100km. Więc nie można nazwać loterią kupna takiego MB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

No to faktycznie super sprzęty :D -łacznie 6 szt w ciagu iluś (ilu ?) tam lat czy to na złomie czy w pokrzywach.Ja tam jakoś wolę jeden sprzęt na lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

Budy gniły i łamały się od przyczepy na konie bo wiadamo auto 30to letnie to już ma słabą bude ale następcy się trzymają i 5 lat minimum jazdy lub więcej i przy silniku nie robisz nic poza wymiana oleju. Znając życie to przeciętny zjadacz chleba dożywotnio przy silniku nie będzie nic robić i to jest potwierdzone przez wielu użytkowników. Jest na forum gość o nicku mercedes250d to byłoby fajnie jakby coś napisał w tym temacie i potwierdził bezstronnie moje słowa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Masz przyczepy na konie pewnie konia też masz. W przypadku dużego mrozu będzie czym ciagać. Generalnie zakup auta za 1500 to duże ryzyko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Nie no jak najbardziej wierzę-mój wujek kupił nowego MB 250 TD (czy jak to się tam nazywa) w 1988 r i po dziś dzień chyba żadna żarówka w nim nie wysiadła :D (jego słowa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

Owszem przyznaje że 123 czasem odmówił posłuszeństwa ale ze względu że była spalona świeca to wszystko i jeden się trafił co zimą nie palił bo widocznie pierścionki się kłaniały. I to tyle a wy to piszecie czarne scenariusze. MB123 mają przejechane blisko 1 000 000 km to nie dziwota ale te 190tki i 124ki to w kwiecie wieku :D i pala na dotyk ;) rocznik 124-ki to 85r a 190tki 89r ( w rodzinie jest jeszcze 2 190tki ) a teraz ojciec planuje kupić 124 2.0D w automacie 93r za 4200zł. Więc koledzy piszecie że diesle ponad 20lat to złom ale swoje przekonania opieracie z pewnością nie na mercedesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

Ale jak ktoś chce kupić auto za 1500 złotych to nie jest normalnym zjadaczem chleba. Mercedes posłuży Ci długo jak sam trafisz na dobry egzemplarz a takie kosztują więcej niż 1500. Po drugie eksploatacja. To ma być auto dla ucznia, który będzie skąpił na paliwo a co dopiero na wymianę podstawowych elementów czyli hamulce, płyny itd.. A jak dojdzie jakaś awaria. Będzie stał w krzakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

Hamulce i płyny dotyczą każdego auta czy to VW golf mk2 czy MB190 tak samo i VW phateon będzie się domagał dopieszczenia tylko że dwa pierwsze auta zrobisz sam za smieszne pieniądze chyba że ktoś ni w ząb nie kumaty to pojedzie na serwis. Mówię że do 4000zł kupił w bardzo dobrym stanie. A alternatywą jest właśnie golf 2 bo wiem że z kasą sie nie przelewa i będzie w sam raz. Passaty B3 i audi 80 B3 kupi do 3 tys też w bdb stanie więc jak kto woli. Jeden woli matkę drugi córkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Plizzz tylko nie pisz o bdb stanie w tej cenie-w okolicy jeździ trochę takich aut-a to żarówka nie działa,a to hamulce a to go holują co drugi dzień-ale ogólnie stan igła :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

jaki kierowca to takie auto a widziałeś nowe ciągniczki i używane też gdzie a to koło odpadło a to się przełamał ? :D U mnie w okolicy nic takiego nie ma miejsca. U mnie to ciągaja się tylko Uno i Polo stare. Ja to tylko słyszę jak ludzie płaczą bo kupili na wielowachaczu i koszt ich przeraża bo przyzwyczaili się że do max 100zł kupisz coś i będzie chodzić a tu lipka rożrząd też nie rozpieszcza ;) . Osobiście kuzynka pół roku temu kupiła 190 za 1400zł 2.0D i pali dobrze tylko drzwi szpachlowane wszystkie ale za te pieniądze to wiadmomo czego można się spodziewać ;) Ale z zewnątrz nie widać . 4000 zł dajesz i sie niczego nie boisz i mówię Ci serio. Jak starszy kupi tego 124 to zrobię fotki z bliska progów i drzwi to zobaczysz czy za 4 koła będzie złom. Golfika kupisz do 2000zł na ropkę w stanie bdb. chyba że proponujecie koledze jeździć do szkoły fiatem 126p za 400zł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

iroo10    2

Akurat 126p ma moja siostra- dziękuję bardzo za takie auto. Audi 80 b3 teraz jest brane na celownik, ale co z tego wyjdzie to się zobaczy. Co części i napraw to mam jednego brata elektryka samochodowego, ma on Audi 80 b3 i wiem że to porządny samochód, a drugi brat uczy się na mechanika samochodowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

Chociaż jeden zdystansowany człowiek podziela moje zdanie. W tych audi jest ocynk chyba że się mylę i użytkownicy chwalą je sobie za niskie koszty utrzymania więc polecam. Spalanie do 7L ale w trasie wyjdzie Ci 5L

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Ja też mam 126p, rocznik 1988 i przebieg ok. 30tys :lol:

Ubiegłego lata , żona jeździła nim na jagody i grzyby, i ja i moja młodzież parę razy w okresie żniw(polowanie na bizona). Od 3 lat nikt nie ładował mu, dodatkowo, akumulatora i zawsze latem pali. Chyba w tym sezonie przerobię go na quada - opcja nadmiaru wolnego czasu. Dobre auto, ciche(kolana sięgają uszu), nic nie naprawiane od 5 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×