Skocz do zawartości
iroo10

Czy warto

Polecane posty

StasiekS    72

A ja mam. Zastava 1100p z 1977 roku. Z przodu wygląda prawie tak samo jak Mustang z 68r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroo10    2

Chłopak mojej siostry ciotecznej ma bardzo fajnego mkI w dieslu w stanie bardzo dobrym, dał ok 3500zł, ale wiedział że nie kupuje byle czego, bo kilka lat pracował w warsztacie samochodowym między innymi przy blacharce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

mozna, ale za 7 tysi mozna miec gti ;) i zadnych wiecej tuningow ani modyfikacji nie potrzeba.

 

@mirasek ostatnio bardziej trzeba budowac reputacje VW niz sie na niej "slizgac", wiec nie wiem czy to grozi utrata szacunku, bardziej przez wiesniakow psujacych oblicze tej marki grozi drwina pod adresem uzytkownika VW.

Za GTI lub Cabrio można dać 7 tys. ale musiałby być w stanie na prawdę bardzo dobrym, z tym że byłby to zakup raczej dla fun'u i z pasji niż jako rozsądny dupowóz na dojazdy gdzieś tam.

 

O reputację VW na terenach wiejskich raczej bym się nie obawiał, marka jest zwykle bardzo lubiana i to nie tylko wśród tych prowincjonalnych z charakteru co psują jej opinię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

a do miasta nie jezdzisz?

 

ja tam bym smigal wszedzie takim autem. obawiam sie ze na zadbane 16V to 7 tysi malo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Od początku piszę o terenach wiejskich i tamtejszym fenomenie marki VW oraz pochodnych, a obstawiam że kolega zainteresowany kupnem auta mieszka na wsi, więc chciałem nakreślić że wybór marki może mieć tu pewne znaczenie ;)

 

Na znanym portalu aukcyjnym jest jakieś mk2 GTI za chyba właśnie 7 tys. i nie wygląda jakoś bardzo źle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

wiesz jak kupowalismy do bimoto gt tez nie wygladal zle...

 

za swoje mk3 placilem 24 tysiace w 2004 roku, gdzie koledzy kupowali podobne za 15. dzisiaj tylko ja mam mk3 ;) .

 

jesli chodzi o ten krwisty egzemplarz na pewnym serwisie za 7 kola, to owszem gti, ale silnik 8V, no i nie wiem czy doczytales, ale za prosiaki C2 doplata 2700 :D .

16'tka wkladana do gti mk2 bez katalizatora ma 140 KM (nie twierdze, ze to osiagniecie), to najwyzej krecacy sie silnik VW ever, do tego na mech. wtrysku, gdzie wcisniecie pedalu przyspieszenia ma reakcje wczesniej, niz twoj mozg zdazy odebrac impuls, ze stopa juz polozyla sie na plasko B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Chyba Cie polubie :D Cudeńko wspaniałe:) było kilka coupe poldków 3 drzwiowe i mieć takiego to tylko chuchać i dmuchać:)

 

Też podzielam tą pasje ;) fajny był też Analog ale powstało tylko 6 czy 7 sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    98

Spitz a nie wiesz może ile było modeli terenowych poloneza i gdzie się znajdują?:) Zapewne są o niebo lepsze od fronterry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Właśnie Analog to terenowy Polonez z silnikiem diesla Cytryny i napędami Subaru. Napewno jeden model jest w Muzeum w Warszawie. Jeden jeździ gdzieś na południ kraju.

Fajny też był Polonez Reacing z silnikiem od Stratosa a właściwie od Ferrari Dino ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ja żałuję że nie produkowali Syreny Sport. To jest dopiero auto. A jej wygląd...

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Syrena Sport była przepiękna :rolleyes: Warszawa 210 też była niezła. Wars był nowoczesny jak na swoje czasy ale to wszystko niestety prototypy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    98

Jak z ursusami niestety nie przyszło nam się nacieszyc gdyż z różnych przyczyn prototypy nie weszły do produkcji:( taka szkoda :(

Edytowano przez tomi382

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Szkoda że zniszczono dokumentację Syreny bo na pewno ktoś by się znalazł i ją zbudował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

To wszystko możesz mieć poniżej 2 tys., serio! :) tylko buda będzie wymagała pewnej reanimacji ;)

 

Co do Golfa mk2 za 7 tys. to sorry ale w tych pieniądzach można mieć o dekadę młodszy samochód, z elektryką, klimą, poduchami, większy, bezpieczniejszy i lepiej prowadzący się, tylko niestety bez znaczka VW, co grozi utratą szacunku na wiosce i pod remizą ;)

 

Heh u mnie powoli ten szacunek zanika, czyli stare sypiące się VW też :). Wiejscy Chłopcy powoli przesiadają się na japońce. Królują Hodny- Civic V oraz CRX. Co zauważyłem VW u mnie jeżdżą trochę starsza młodzież taka już lekko przypasiona, nawet przygrubawa :P (nie mylić z karkiem), znowu Hondami pomykają młodziki co są szerocy w barach jak d*pa węża :P.

Edytowano przez coolman111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Bo VW Passat jest często nazywany limuzyną dla ubogich. Jak teraz co w drugim domu na wsi jest Passat albo Golf to trzeba kupić coś innego. A że japońce też są mało awaryjne to wybór teraz pada na nie.

 

Sport_syr.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A u mnie w okolicy raczej nie widzę przewagi jakiejś marki-alej więce jest chyba aut europejskich-ale zdecydowanie VW nie jest w czołówce-raczej Opel,Ford.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

(...) do tego na mech. wtrysku, gdzie wcisniecie pedalu przyspieszenia ma reakcje wczesniej, niz twoj mozg zdazy odebrac impuls, ze stopa juz polozyla sie na plasko B) .

Dobry wtrysk sterowany elektronicznie ale z przepustnicą na linkę zachowuje się podobnie, nie ma opóźnień w reakcji. Nie wiem jak to jest z Bosch KE, ma jakąś elektronikę ale to chyba wtrysk mechaniczny?

 

Heh u mnie powoli ten szacunek zanika, czyli stare sypiące się VW też :). Wiejscy Chłopcy powoli przesiadają się na japońce. Królują Hodny- Civic V oraz CRX. Co zauważyłem VW u mnie jeżdżą trochę starsza młodzież taka już lekko przypasiona, nawet przygrubawa :P (nie mylić z karkiem), znowu Hondami pomykają młodziki co są szerocy w barach jak d*pa węża :P.

Rozumiem że ci grubsi to bardziej groźni są i lepiej ich unikać? :D U nas Hondy to dziadkowozy lub zabawki do dłubania, a prawda jest taka że rdzewieją i części są drogie, silniki mają małe i palą dużo, nie ma diesli a do LPG to to za delikatne więc nijak nie pasują na nasze warunki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mi znowu z imprezą w remizie najbardziej kojarzy się Civic jajko, nie tak dawno strasznie popularny wśród młodych ludzi. Do tego wieczne dyskusje, udowadnianie wyższości vtec nad resztą motoryzacji. Było to na tyle skuteczne, ze chyba nigdy nie kupie nic z Japonii, jedynie RTV ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Nie no grubasy spoko chłopaki są, bo ich znam ;), chociaż jak ktoś nie zna to może pomyśleć, że lepiej nie zadzierać, zwłaszcza ścigając się na drodze (wygląd budzi respect heh). Części fakt drogie, bo chyba mniej dostępne niż do popularnego VAG, ale mój kuzynek ostatnio robił swapa do swojego civic-a to za 1,3 z demobilu dał 500zł. Gazowanie fakt trudne (bo zaawansowana technologia jak na tamte czasy- 4zaworki na cyl., zmienne fazy, ale gazują też heh). Jeśli chodzi o spalanie to można polemizować- golfy 2 1,6 spalały podobne ilosci, a o audi o wyższych poj. się już nie mówi. A Honda tylko 1,3 ale z tego silnika dżemie większy potencjał niż z z 1,6 golfa 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Mi znowu z imprezą w remizie najbardziej kojarzy się Civic jajko, nie tak dawno strasznie popularny wśród młodych ludzi. Do tego wieczne dyskusje, udowadnianie wyższości vtec nad resztą motoryzacji.

Ehh, ile razy można powtarzać takim że tam blacha słaba, że silniki źle znoszą LPG, a TDI nie ma wcale tak jak i bagażnika. To nie jest samochód na wieś! Najlepsze są TDI bo można tankować ON lub OO z traktora, a blacha musi być w pełnym ocynku co by odporna była na ew. odchody zwierząt na drodze i opary z płyty gnojowej. Do takiego jajka nie zapakujesz więcej jak pół metra żyta co je ostatecznie dyskwalifikuje w rejonach wiejskich. Ty to wiesz, ja to wiem, ale im nie wytłumaczysz... Heh, VTEC... a Mivec? a VVTL? a TDI? No litości, reszta motoryzacji nie śpi i takie dyskusje są jałowe.

 

 

zwłaszcza ścigając się na drodze (...)

To jest raczej nielegalne :rolleyes:

Części fakt drogie, bo chyba mniej dostępne niż do popularnego VAG, ale mój kuzynek ostatnio robił swapa do swojego civic-a to za 1,3 z demobilu dał 500zł. Gazowanie fakt trudne (bo zaawansowana technologia jak na tamte czasy- 4zaworki na cyl., zmienne fazy, ale gazują też heh). Jeśli chodzi o spalanie to można polemizować- golfy 2 1,6 spalały podobne ilosci, a o audi o wyższych poj. się już nie mówi. A Honda tylko 1,3 ale z tego silnika dżemie większy potencjał niż z z 1,6 golfa 2.

1.3 z tego co wiem to gaźnikowiec, także zaawansowaną technologią to on chyba nie grzeszy, nie wiem jak znosi LPG, może nie jest tak źle jak piszę. Co do spalania to mojemu koledze 1.5 łyka 10 l/100km z tego co mówił, także raczej nie mało.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Gdybyśmy żyli w normalnym kraju to motoryzacja wyglądałaby inaczej, u nas niestety ludzi nie stać na auto palące 12 litrów, stąd popularność TDI itp. Gdybym kiedyś miał wystarczającą ilość pieniędzy, to pewnie kupiłbym jakieś 2.2T od Audi albo 3.0 BMW, gdybym był szejkiem pewnie śmigałbym e31 v12 :wub: ,póki co jestem studentem i wystarczyć musi 1.9 ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Tak, to gaźnikowiec. Bardziej chodziło mi o te zmienne fazy oraz 16V. Spalanie tego 1,3 można utrzymać na poziomie 8l nawet. Jednak jak każda honda także i ta z silniczkiem lubi wysokie obroty i wtedy pojawia się bez problemy ponad 10l na setkę. Wiadomo wszystko zależy od stylu jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czasem kierowca miewa niefart i zdarza się bum.Z większości japońskich cudów techniki wiele nie zostaje,podobnie jak z zawartości.W przypadku kolizji takowego z niemiecki o podobnych gabarytach,szczerzę życzę być kierownikiem lub pasażerem tego drugiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×