Skocz do zawartości
iroo10

Czy warto

Polecane posty

mirasek    7

identycznie sie ma sprawa z dobra benzyna, jesli jeszcze jezdzi prosto, jest bezawaryjna, uklad zaplonowy nie stwarza problem, zasilanie tez w porzadku to nikt go nie bedzie sprzedawac ponizej 2 tysi.

To wszystko możesz mieć poniżej 2 tys., serio! :) tylko buda będzie wymagała pewnej reanimacji ;)

 

Co do Golfa mk2 za 7 tys. to sorry ale w tych pieniądzach można mieć o dekadę młodszy samochód, z elektryką, klimą, poduchami, większy, bezpieczniejszy i lepiej prowadzący się, tylko niestety bez znaczka VW, co grozi utratą szacunku na wiosce i pod remizą ;)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

mozna, ale za 7 tysi mozna miec gti ;) i zadnych wiecej tuningow ani modyfikacji nie potrzeba.

 

@mirasek ostatnio bardziej trzeba budowac reputacje VW niz sie na niej "slizgac", wiec nie wiem czy to grozi utrata szacunku, bardziej przez wiesniakow psujacych oblicze tej marki grozi drwina pod adresem uzytkownika VW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale faktycznie to na wsiach najczęściej spotykane są niemieckie auta. Najbardziej to VW, później Audi, BMW i gdzieś tam Mercedes. Reszty marek za dużo nie widać. Ostatnio to jeszcze Skody i czasami Seaty ale to prawie to samo co VW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Co do VW to się zgadzam, jest najpopularniejszy na prowincji(tylko tam ten znaczek jest uwazany za prestiż) ale na 2 miejscu to postawiłbym Opla. BMW to głównie ze wczesnych lat 90 na podtlenku LPG.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter1222    155

Ja również bym poradził golfa II diesel`a, znajomy ma to jest niezawodna maszyna, chodź w benzynie też są dobre. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jak to mój Starszy powtarza-chciałbyś mieć dobre auto za słabą krowę ?:D -przecież te auta za 2-3 tys to dokładnie taka sama sytuacja jak z ciagnikami-składakami marki... (a tu każdy może sobie dośpiewać markę :D ),każdy z właścicieli powtarza że jest super tylko tam panie jakaś pompka,jakieś serwo,jakaś tam linka czy inne sprzęgło ale to nic-igła.Ostatnio sąsiad przy kielichu zapytał się do którego warsztatu prowadzę auta-zszokowany był jak mu powiedziałem że nigdzie (tylko rozrząd zmieniałem )-ale ja nie kupuję starego auta za 2 tys i z przebiegiem 180 tys :D -zdecydowanie bardziej interesuje mnie stan a nie przebieg.

@mirasek-pewnie ze można mieć takie auto i co drugi dzień stać w serwisie-tak jak to widzę-jakoś te starsze jeżdżą i jeżdżą a te nowsze niekoniecznie.

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A stare chińskie przysłowie głosi-"nowe nie znaczy lepsze-nowe znaczy po prostu nowe"-Stasiek stać Cię na wszystko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie wszyscy poza tym lubia nowe ;)

 

ja tam wole jak sam decyduje o tym jak bardzo chce wcisnac pedal przyspieszenia i jak szybko chce poczuc reakcje, a nie zeby to za mnie robil komputer, aby tylko spelnic norme spalin.

 

jednak dojechac chcialbym wszedzie bez obawy, ze w nocy w srodku drogi auto odmowi poslugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dlaczego nowe nie znaczy lepsze? Nie wierzę że nowa Astra będzie gorsza od 5 letniego Passata. A czy mnie stać. Na wszystko nie, ale staram się kupować nowe rzeczy lub w miarę nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Gdyby nie ty Brzozak to jeszcze bym się nie domyślił o co chodzi.

Mi bardziej chodzi o sprawność mechaniczną tych aut a nie wygląd czy wyposażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Dokładnie-a z tym co @Stasiek napisałeś-polemizowałbym,mam np. takiego starego Zetora 7211 od 22 lat i jeżeli chodzi o (bez)awaryjność to naprawdę wątpię żeby wiele o wiele nowszych ciągników było mu godne opony lizać :D (poczytaj forum zreszta).Ja akurat też staram się kupować nowe rzeczy ale gdy np. widzę jak mój kuzyn kupuje nowiutkiego MB 270 CDI z salonu a po 7 latach sprzedaje go za 1/7 wartości (znienawidził te auto za pierdółkowatą awaryjność ) to coś jest nie halo z tymi nowszymi-moim zdaniem budowane aby wytrzymać te 5 lat i tyle.

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ja mam 40 letnią 330 i awaria to rzadkość. Ale to już kto co lubi. Jak trafisz na dobrą używkę to też będziesz się długo z niej cieszył. Ale przy kupnie używki to jest już właśnie loteria.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Głównym powodem wyboru Volkswagena przeze mnie była łatwość oraz niski koszt naprawy zawieszenia a rzeczywistość jest taka że właśnie na wsi są najgorsze drogi i to właśnie zawiecha najczęściej siada, piszecie tu o tuningach a przecież temat jest o samochodzie za 1500 zł tyle to na samochód mało a gdzie tu jeszcze tuning

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

i nie każdego stać na nówkę, nie marka się liczy ale stan techniczny i ogólna bezawaryjność, bo nie ma auta które nie widuje mechanika, każde auto co jakiś czas ma rozrząd choćby do zrobienia, bo olej, czy płyn chłodniczy to każdy nawet średnio zmechanizowany po zaczerpnięciu informacji choćby na jakimś forum może zmienić

 

jak kupiłem Swoje 1 auto a był to peugeot 106, 1.0 benzynka w sumie z przerejestrowaniem i zrobieniem rozrządu, klocków, i paru głupot wyszedł mnie jakieś 6 -6,5 tys.

 

i paru wiejskich specy od razu się prześmiewało, że częściej będę w warsztacie niż na drodze, że lepiej było zgniłego golfa kupić jak Peugeota, i takie farmazony, bo ich audi czy golf to takie ach och, nie psują się, blacha super,

 

już po roku czasu okazało się, że audi ma podłogę tak zgniłą, że poszło na żyletki, miało dzwona dawno i się okazało co było warte, po prostu strach jeździć, a miało być takie super, wniosek: nie każdy Ci prawdę powie

 

ja swoją 106 po 4 latach użytkowania opchnąłem siostrze za 2 tysie i jeździ, mrozy jej nie straszne

tak więc kupując używkę, lepiej zlustrować net, znajomych, zebrać opinie, i wybrać sobie kilka aut które nam odpowiadają, i zawsze coś się fajnego trafi, nie golf to polo, nie polo to 106, nie 106 to saxo, itp

 

ja szukałem polo, ale wybrałem młodszą 106, i się opłaciło

w zeszłym roku szukałem 306 w dieselku, a że trafiła się fajna Xantia, no to cóż kupiłem i nie żałuję jak narazie, auto chodzi jak trzeba, ruda nie wyłazi,

najgorzej to się napalić, bo sąsiad już takie kupił i ma i jest fajne, itd, i kupujesz pod wpływem emocji a potem się okazuje że bite/licznik cofany/silnik olej bierze/na mrozie nie pali itd., ale musiał być golf, czy audi czy mercedes bo nie ma lepszych, tak więc kupujcie z głową, żadne używane auto nie jest w 100% pewne, zawsze trzeba być przygotowanym na jakieś niespodzianki, mieć to na myśli i dokładnie oglądać, grunt to się nie napalać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ale w tej loterii można dać sobie trochę więcej szans nie szukając "okazji"-i nie kupując auta u polskiego handlarza (nie mam na myśli tylko właściciela komisu)-z dwojga złego to już wolałbym Turka z Berlina Zachodniego :D -jezeli chodzi o to, to Polak jest mistrzem bajeru-ostatnio już spotkałem się z trzema autami kupionymi okazyjnie bo autem jeździ żona (wiesz pan wprawy nie ma ) a ja jestem kierowcą TIR-a i rzadko w domu itd-właśnie przy trzecim aucie zacząłem się serdecznie śmiać aż znajomek mnie się spytał czy aby wszystko halo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

no na berlińskich turków też trzeba uważać, na forum citroena się gość skarżył, że kupił od nich xantię i auto w drodze do kraju osłabło, okazało się że turbo dorżnięte, lało, to zaślepili smarowanie, i nie kopciło, laik się trafił kupił i na dzień dobry dokładka nie wiem czy na wymianie turba się skończyło

a okazje to fakt z góry podejrzane, i wierz mi nie ma reguły z narodowością, Niemcy czy Holendrzy jak ma auto iść za miedzę też kombinują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Wiem że nie ma reguły-ale nasi chyba są the best :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroo10    2

Doszedłem do wniosku po dłuższym namyśle i przestudiowaniu waszych wypowiedzi że nie trzeba łapać okazji się nadarzającej jeśli nie jest to pewniak, tylko trzeba poszukać i nawet kupić starsze auto w lepszym stanie i z "jasną" przeszłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jeszcze starsze od Golfa II? Już nie przesadzaj. Ale masz rację. Kupując auto patrz na stan a nie wiek i markę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Aha-dla niedowiarków i fanów aut w idealnym stanie za 2 tys proponuję przejrzeć mobile.de i sprawdzić ile taki Golf w turbodyszlu może kosztować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×