Skocz do zawartości
iroo10

Czy warto

Polecane posty

hubertuss    483

No ok wszystko można tylko kup klamota za 1500 dopłuż drugie tyle. Jak ktoś zdolny jest to faktycznie coś tam zrobi. Tylko wtedy klamot bedzie kosztował 3 tys. Nawqet części ze szrotu plus jakies lakiery i parę innych dodatków coś tam bedzie kosztowało. Mówie oczywiście tylko o wyglądzie powierzchownym. Jeśli ktoś zechce aby mechanicznie było wszystko schludnie i ładnie to następne parę stów.

 

Zglebić zawsze można obcinając dyskiem sprężyny i takich szpeców znam. Tanio będzie.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

zeby nie byc goloslownym:03caffd0c58886f2.jpg

piekna felga do szczura do wyrwania za 2 stowy w dobrym stanie ;) .

 

wiadomo, ze cos grosza trzeba wlozyc, ale po pierwsze mozna to rozlozyc w czasie, po drugie przeciez chyba nikt nie zaklada ze wyda na auto rowno 2 tysie i ani grosza wiecej, bo to bedzie oznaczalo, ze samochod po miesiacu bedzie stal w krzakach.

w trupach zawsze jest cos do roboty, tyle ze mozna je naprawiac malym kosztem, a szczegolnie VW, gdzie za gro czesci nawet nie kasuja na szrotach :lol: :lol: , tyle tego lezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroo10    2

Rost, rat jest fajny i rzuca się w oczy, sam myślałem żeby zrobić kiedyś coś takiego, ale szkoda samochodu. Może samą maskę jak miał mój brat w audi, lub klapę bagażnika. A co do golfa to mam na oku zadbany egzemplarz sprowadzony z Niemiec i nadal u tego samego właściciela, który ma w tej chwili 2 samochody. W ostatnim czasie mało używany, stał w garażu. Wszystko było wymieniane i naprawiane na czas w warsztacie, w którym robi mój brat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

He he nie obraź się ale po tych wypowiedziach widać skąd się wziął przydomek wieśwagen ;)

Akurat VW w rodzinie nie ma poza wujkiem który ma stare polo. Ja osobiście wybrał bym alfe bo roczniki młode za niską kasę ale kupując auto chce się w nim dobrze czuć i nie poleciałbym do kupna jakiegoś kompaktu czy hatchback( nie wiem czy dobrze napisałem ) Coś większego owszem dlatego nie mam zamiaru ubóstwiać żebyś nie myśłał że za wszelką cene chce sie kłócić i przekonywać o wyższości jakiejś marki. Każdy ma swoje przekonia. Jedni uzasadnione a drudzy ...:D życie B)

Brzozak to ost foto co podałej to felgi stalowe gdzie kupisz takie w cenie złomowej :) kołpaki od MB 123 Mam tego trochę B)

Edytowano przez tomi382

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroo10    2

Nie sposób jest zrobić coś z czegoś, trudniej coś z niczego. Ja osobiście nie lubię tony plastików na samochodzie, całego wnętrza łącznie z deską rozdzielczą w białej skórze i ogólnie przesadzonego tuningu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Byle by tylko jakoś jechał do przodu a że pukało, stukało, ściągało czy trząsło to już nikomu nie przeszkadzało.

No bo to przecież VW, blisko ćwierćwieczny król wiejskich szos, bezpieczny i niezawodny, tak pisali w auto świecie :)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Nie wiem co wy ludzie macie do Volkswagenów, że niby są wieśwagenami??? Jeśli tak jest, to właśnie się dowiedziałem, że mój Ojciec jest wieśniakiem...Fajnie!!!

Zobaczcie sobie ile innych aut jeździ zwieśniaczonych poza Golfami to może zmienicie zdanie.

poza tym to i tak sądzę, że to czy samochód jest burakowozem nie zależy od marki i modelu, tylko od właściciela...Burak nawet w Porsche będzie burakiem, a to Porsche będzie burakowozem i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Brzozak to ost foto co podałej to felgi stalowe gdzie kupisz takie w cenie złomowej :) kołpaki od MB 123 Mam tego trochę B)

 

wiem, dlatego napisalem, ze w dobrej cenie takie sie dostanie.

niby smietnik, ale przy odpowiedniej wizji, robia dobra robote - trzeba to tylko dostrzec.

 

ja sie z kolegami rzucalem takimi B) .

No bo to przecież VW

 

akurat wydaje mi sie, ze @hubertuss pisal ogolnie o kupnie auta za 1500 zl i z nim sie zgadzam.

wszystko jedno czy to stary VW, nowszy fiat, czy calkiem swieza (w stosunku do innych) skoda, za 1,5 kafla szalu nie bedzie pod wzgledem technicznym.

sądzę, że to czy samochód jest burakowozem nie zależy od marki i modelu, tylko od właściciela...

 

dokladnie.

 

znalazlem na forum w temacie humor, takie same filmy mozna znalezc z udzialem skody, vw, opla czy nissana, a nawet trabanta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

wszystko jedno czy to stary VW, nowszy fiat, czy calkiem swieza (w stosunku do innych) skoda, za 1,5 kafla szalu nie bedzie pod wzgledem technicznym.

 

Za 1,5k to sie zgadza, ale kolega stronę wcześniej pisał coś o VW za 3k, który nadal szałem nie będzie, a za te pieniądze można już kupić 10 lat młodszy samochód o podobnych możliwościach, co prawda przez niektórych określany jako "niemarkowy", choć moim zdaniem Skoda to także marka. Żeby było śmieszniej, nie określiłem żadnego auta burakowozem czy innym synonimem, tylko podałem (szokującą dla niektórych) alternatywę, ale dyskusja jakoś sama spełzła w tym kierunku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

alternatywa to jest godny szczurek :lol: .

 

dobra starczy juz tych wyglupow, kadetem tera i tak miazdzy wszystko :lol: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Skundlona baza na szczurka? Nie wiedziałem że tak drastycznie do tego podchodzisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Skoro popierasz dezele techniczne to nie mamy tematu... Zczaj że nie neguje szczura, tylko każdą wysraną bazę na jakiekolwiek przeróbki albo ich brak, a taką będzie ćwierćwieczny Golf za 3k pln.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

a o tym to wspolnie juz pisalismy jakies 2, 3 nie pamietam ile stron temu. zauwaz, ze tez podpisalem sie pod pierwsza twoja propozycja skody.

 

teraz pilem tylko i wylacznie do @hubertussa, ze da sie zrobic wrazke rozpadajacym sie golfem ;) , chociaz zeby bylo to zrobione profi to zgadzam sie, ze znacznie wieksze srodki sa potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

@brzozak

To się rozumiemy, sam lubię youngtimer'y zrobione na 100% serię lub w jakimś fajnym stylu bez wiochy, ale tanio to nie będzie żeby miało ręce i nogi. Gadka sprowadza się do jak najtańszego auta służącego przemieszczaniu się bez wzbudzania emocji jakichkolwiek, dlatego moim zdaniem lepiej kupić 2x młodsze auto, które średnio 2x mniej przeżyło, bo (wybaczcie fanatycy) wiara w markę w przypadku 20-kilkuletnich samochodów za grosze jest wybitnie komiczna :) Felicię wymyśliłem przykładowo, dla kontrastu ale faktycznie za trójkę można kupić coś całkiem do jazdy, szczególnie że ten model raczej omijali młodzi gniewni, jak i zwykle nie trzepał kilometrów na trasach, także jest spora szansa na rokujący egzemplarz, dużo większa niż w przypadku 2x starszego auta marki łotewer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroo10    2

Po dokładnym przemyśleniu i naradzeniu się ze starszymi pod koniec wakacji poszuka się czegoś w Belgii tak ok 1000euro w dieslu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Po co po sztrucla na zachód jechać. Same opłaty rejestracyjne i transport do pl wyjdą około 2 tys o ile po drodze się nie rozkraczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A Ty myślisz że te w Polsce to skąd niby ?-podpowiem-w większości z Zachodu do tego po eksploatacji na naszych drogach masz z reguły murowany remont zawieszenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Tak tylko zauważ, że wiele z tych aut było sprowadzone jako nowsze. Fakt zawiecha może być zurzyta. Tylko, że w tym przypadku połowa tego co wydasz na auto trzeba dołożyc na formalności. Handlowałem autami z belgii i uwierzcie mi, że to nie to samo co z niemiec. I w sprzęcie za 1000 e tez może być wszystko do remontu bo wcześniej nikt nie wymieniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A tu zgoda-byłem w Belgii i faktycznie o auta to się tam dba ;) -a jakie drogi mają w Brukseli-normalnie stolica Europy :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroo10    2

Ja mam odmienne zdanie, trzeba poszukać. Mam wujka w Belgii, który wie gdzie i czego szukać. Można wyrwać w miarę tani i dobry samochód. Laweta 300euro, rejestracja 1500zł. Ojciec już 2 samochody z Belgii sprowadził i oba jeżdżą, jeden przyjechał na kołach, a drugi na lawecie. Oba jeżdżą do dnia dzisiejszego. W jednym wysiada skrzynia, ale ma przebieg ok 280000km, a drugi ok260000km. Za każdym razem ojciec zaoszczędzał 3-5 tysięcy złotych, więc chyba warto. Tata jeżdził też po samochód dla wujka, zapłacił 4000 euro za opla astrę II czterolatka, teraz ma 10 lat i przebieg grubo ponad 35000km i tylko głowica robiona.

Edytowano przez iroo10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Opłacało to się kiedyś samych opłat będzie 2700, dolicz do tego jeszcze koszty wyjazdu itd. Pojedź na giełde to za 7 taki sam kupisz w pl bez tylu problemów. 3 tys można było zaoszczędzić jak się kupowało auto za 8 - 10 tys euro a nie za 1000.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×