Skocz do zawartości
Michufarmer

Niezawodny Volkswagen Passat

Polecane posty

jaro    163

A co ja Wujek Mistrz Ciętej Riposty jestem ? <_< -ja tam się nie silę-jakbym się silił to pewnie i posty miałbym bardziej doszlifowane i zjadliwe-a tak to po prostu coś tam odpalę i tyle-wiesz Bogu co boskie cesarzowi co cesarskie...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

A co ja Wujek Mistrz Ciętej Riposty jestem ? :P

no wiesz do tej pory mozna bylo odniesc takie wrazenie <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To może ja to skończę <_< W Passacie B5FL i B6 tak samo są wahacze?

Wahacze występują w zasadzie w każdym samochodzie,gdzie zastosowano niezależne zawieszenie. W VW b5/b5fl zastosowano zawieszenie wielowahaczowe,które zapewnia nienaganne zachowanie samochodu na drodze i pewność prowadzenia.Niestety takie zawieszenie kosztuje i w ramach oszczędności wycofano się z takiego rozwiązania i przednie zawieszenie B6 a prawidłowo 3c przybliża je raczej do poziomu B4 i jest uważane za krok w tył.

Dzisiaj na rynku można kupić oryg. wahacze Lemfordera za nieduże pieniądze,zmodernizowane pod model 3BG/fl, a pasujące również do starszego 3b/b5 ,które zapewniają długi okres między naprawczy.Jeśli ktoś szuka oszczędności i stosuje badziewie za 300-400 zł lub oszczędza na kompleksowej wymianie nie zdając sobie sprawy ze pozostawienie jednego zużytego elementu niszczy błyskawicznie pozostałe,narzeka na zawieszenie,zupełnie niesłusznie.

Wszystkim szukającym aut z trwalszym zawieszeniem polecam Alfę lub np.Peugeota :P

Co do awaryjności Passata polecam raport Dekry,segment aut klasy średniej.Wyniki Passata i wszelkiej maści produktów VW zdają się obalać zasłyszane mity.

http://automotiveblog.pl/2010/12/23/raport-niezawodnosci-dekra-2011/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Obiegowa opinia jest taka (wiem że obiegowa to obiegowa) iż trwałość remontowanego zawieszenia wielowachaczowego w autach koncernu VAG to ok. 40-50 tys km (oczywiście na polskich drogach)-nie wiem jak jest naprawdę (i przyznaję się do tego gdyż nie prowadzę żadnego warsztatu naprawczego)-ale gdy szukałem ostatnio auta na zimę paru znajomych mechaników i zaprzyjaźniony właściciel sklepu motoryzacyjnego jak również lektura paru for internetowych skutecznie odstręczyło mnie od zakupu Audi A6 C5 (czy też czegoś podobnego )-ogólnie nic przeciw autom tego koncernu nie mam-ba miałem już kiedyś Transporterka który był super ,jak również sporo jeździłem Golfem 3.Niestety jak czytam wypowiedzi właścicieli nowych aut to ciągle przewija się jedno słowo-serwis,serwis,serwis-a ja niestety wolę z serwisem mieć jak najmniej wspólnego-wiem po prostu czemu w/w służą i nie jest to szeroko rozumiana pomoc klientowi a raczej wręcz odwrotnie :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Morał jest powszechnie znany,to mamy za darmo co zrobimy sami :D

Nie taki diabeł straszny na jakiego wygląda,troszkę odwagi,laptop z wgranym programem VAG i odrobina znajomości mechaniki,a koszty serwisu zminimalizujesz.

a szkoda ze nie kupiłeś A6,najlepiej ze 131 km silniczkiem 1,9 gdyż to bardzo poczciwy samochód,który cieszy kolejnego właściciela,choćby z tego powodu że z korozją jest na "pan" a poziom bezpieczeństwa i jakość użytych materiałów,jest klasą samą w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łukasz    29

Powiem tak jeśli ktoś potrzebuje sprawdzonego auta to polecam bmw 320d e90 ponieważ sam sie za takim rozglądam 2L diesel 177KM. Odradzam za to audi a4 b7 a także passat b6 w silnikach 2.0tdi i to niewazne czy oznacznie silnika to blb(140km) czy brb(170km) ponieważ są strasznie awaryje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Xemit-ja szukałem z napędem Quattro-a chyba w wersji z silnikiem 1.9 nie występowało ?-i szukałem raczej czegoś z silnikiem benzynowym (zimy ci u nas panie siarczyste)-co do jakości materiałów to moja C4 nie ma czego się wstydzić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Tata miał A6 C5 ale z 2,5TDI, i mimo 300 tys km przejechanych (serwisowany) i tegoż awaryjnego silnika to autko było naprawdę fajne, zrobiłem tym autkiem krótko przed sprzedażą traskę 600km to normalnie bajka, co prawda było w wersji S-Line i obniżonym lekko zawieszeniem to się wydawało że jest zbyt sztywny. Spalanie to było koło 9L/100 na krótkich trasach a wtedy to tankowałem w trasie więc nie mierzyłem. Ale jadąc spokojnie spowrotem to spaliło niewiele ale prędkość do 90km/h bo jechałem za ciężarówką którą kupiliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Raport DEKRY, jest jakoś mocno przyjazny dla VW i innych niemieckich marek. W raporcie TUV, Passat okupuje miejsce w 7 dziesiątce :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Bo TUV dotyczy aut używanych :D i tam wygrywa Toyota, nie licząc Porsche które raczej nie jest autem dla ''ludu''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W biednym Porsche VW ma tylko poważne udziały,ale jeśli chodzi o Lamborghini i Bentleya jest ich właścicielem :D .

Co do Passata,wiadomym jest że auto to w ok 70% występuje w wersji wariant,oraz w większości sprzedawane jest z silnikiem Diesla.

10 letni samochód,średnio eksploatowany tej marki posiada przebiegi nie mniejsze jak 350-400 tyś km i porównanie do 10 letniej Hondy Jazz wykaże wyższość tej drugiej.

Jednak jest to tylko złudzenie zważywszy ile przewiózł i przejechał 'niemiecki pancernik" a czym jest symboliczny przebieg Hondy z jakąś kobitką na pokładzie poruszającą się w około 'komina'

Warto o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

No niestety, Lambo nie robi już takich pięknych aut jak kiedyś :lol:

 

@xemit i właśnie z tego co mówisz wynika niezawodność Porsche które najczęściej zime spędza w ciepłym garażu. Od Passata lepiej wypada Mondeo a przecież to typowe auto flotowe i też sporo jeździ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niestety porównanie Mondeo do Passata nie jest możliwe,gdyż w 10 roku użytkowania wszystkie egzemplarze tego pierwszego zżarła korozja,a to co jeszcze się porusza przeszło nie mniej jak dwa remonty kapitalne nadwozia i jeden pozostałych elementów.W tym samym czasie tj. po 10 latach właściciel Passata ma prawo stwierdzić ze jego pojazd nareszcie jest dotarty. :lol: co objawia się powiększeniem luzów montażowych o 0,001 mm,wzrostem mocy i zmniejszeniem spalania przy prędkości 180km/h, do poziomu zużycia paliwa przez Mondeo pracującego na wolnych obrotach. :D

P.S.10-letnie Mondeo ma tylko to wspólne z "flotą", ze jest spławiane przez kolejnych mechaników gdyż nikt nie jest w stanie zagwarantować miesiąca bez niespodzianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mój ma 150 tyś km i 10 lat, wg. opini kolegów to "nowy" samochód. wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeśli pochodzi ze stajni ArO bądz WaZ możesz być tego pewien. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

He he nie jest aż tak źle :D widać że stereotypy to Twoja mocna strona :lol:

Ale Golf wypada lepiej od Passata, a powinno być odwrotnie. W końcu to klasa średnia powinna górować nad kompaktem.

Jestem ciekawy jakie teraz znajdziesz wytłumaczenie :lol:

Nie myślałeś nad polityką..he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niestety moje gabaryty, oraz wrodzona awersja do rzeczy małych ,wykluczają Golfa by ten służył mi jako dupowóz,choć przyznam szczerze, że to poczciwe auto,godne polecenia,szczególnie w wersji II z chromowaną nakładką tłumika,przyciemnianymi szybami,tubą w bagażniku i alufelgami a'la Polonez :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Niestety II nie załapała się do rankingu TUV. Ale z tym się zgodzę że w podanym wyposażeniu jest idealnym samochodem na ''wiejskie'' warunki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niestety takie wyposażenie dotyczyło wersji środkowoeuropejskiej.Istniała jeszcze wersja wschodnioeuropejska,zresztą mająca powodzenie w co bardziej rozwiniętej wsi polskiej, w której przyciemnione szyby zastępowane były przez folię która tworzyła efekt lustra.

To jest dopiero hicior,tak wypasiony golf II.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Xemit-zapomniałeś o wielkim napisie PIONEER na tylnej szybie-napis ten jak powszechnie wiadomo zastępuje (niedziałające) ogrzewanie tylnej szyby,dodaje mocy oraz zmniejsza opór powietrza jak również Cx przedstawicielek płci przeciwnej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niestety,nieświadomi użytkownicy tych pojazdów nie zdają sobie sprawy iż taka nalepka zwiększa opory powietrza przez co osiągi tego auta wyrażnie spadają.

Jedynym wyjściem w takiej sytuacji ,jest nalepiony na tylnej klapie emblemat, ściągnięty nocą z samochodów biednych mieszczuchów typu GTI,VR a najlepiej 600SEC.

Przyrostu mocy po tym zabiegu nie jestem w stanie opisać,ale widząc minę użytkowników śmiem twierdzić że jest "za***isty'. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No ja nie dalej niż dzisiaj widziałem Audi a4 z zaje...zaczepistym :D napisem RS4 (miał też napis 1.9 TDI)-to dopiero daje kopa...:lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

Te wszystkie powyższe jakże poważne modyfikacje i tak nijak się mają do inwencji twórczej właścicieli opli calibra, gdzie koła o średnicy 17 cali i szerokości 245mm w bardzo poważnym stopniu zwiększają stabilność oraz przyczepność auta, zwłaszcza w zimie, obniżone zawieszenie bardzo poprawia komfort jazdy na drogach powiatowych oraz gminnych, szczególnie o nawierzchni szutrowej, nie bez znaczenia jest również możliwość zapakowania do takiego auta 10 kumpli, następnym elementem który poprawia dynamikę auta poprzez zmniejszenie oporu powietrza oraz stabilność jest tylny spojler o wielkości wrót od stodoły.Calibra wyposażona w taki dyfuzor z pewnością trzyma się drogi niczym bolid F1.

Modyfikacja układu wylotowego również jest właścicielom calibr nieobca. Tłumnik który nie emituje hałasu porównywalnego do startującego odrzutowca jest nie do przyjęcia. Jak przybywa właściciel calibry na dyskotekę to wszyscy w środku muszą o tym przecież wiedzieć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek82    0

To może i ja wtrącę tutaj swoje 3 grosze;D Jeśli chodzi o silniki 2.0Tdi VW to miały one problemy z pękającymi głowicami, podobno temat został załatwiony, ale ja bym auta z tym silnikiem nigdy nie kupił. Silniki 1.9 tdi na pompowtrysku albo z common rail trzeba wiedzieć że są bardzo czułe na jakość paliwa, a jeśli nastąpi awaria przez złej jakości paliwo to i koszty naprawy są ogromne. Co jak co ale silnik tdi od golfa II na pompie wszystko przepali i nic mu nie będzie, a jeśli ktoś chce silnik naprawdę wytrzymały który i pewnie 500tys by walnął i nic mu wiele nie bedzie to niech sobie kupi wolnossącego deslia (straszny muł no ale coś za coś). @brzozak zgadzam się z Tobą benzyniak to jednak benzyniak, mam 1.9 tdi 110 idzie fajnie ale mieszanie biegami straszne, a przy tym jak chcesz też dobrze przycisnąć to 7 spali leciutko, kolega ma BMW 320 coupe w budzie E46(tam jest niby silnik 2.2 ale oznaczenie jest 320),jak przyciśnie pali mu 10 litrów benzyny,no ale głos i przyspieszenie bez porównania...W AŚ było swego czasu porównanie diesli i benzyny i wniosek był taki że diesel nie może być bardziej sportowy od benzyny.A jeśli mówicie już o chipowaniu diesla to chyba nie znacie realiów jak tak silnik dostaje po d**ie i jak skraca się jego żywotność..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Silniki 1.9 tdi na pompowtrysku albo z common rail trzeba wiedzieć że są bardzo czułe na jakość paliwa, a jeśli nastąpi awaria przez złej jakości paliwo to i koszty naprawy są ogromne.

a które dzis nie sa?

Co jak co ale silnik tdi od golfa II na pompie wszystko przepali i nic mu nie będzie, a jeśli ktoś chce silnik naprawdę wytrzymały który i pewnie 500tys by walnął i nic mu wiele nie bedzie to niech sobie kupi wolnossącego deslia (straszny muł no ale coś za coś).

w golfie mk2 nie bylo silnika z wtryskiem bezposrednim.

moze i wytrzymywaly 500 k km, tylko, ze wszystkie jezdzace maja juz dawno ten przebieg za soba :D

nikt od paru lat nie produkuje wolnossacych diesli, wiec jak mozna osbie takiego kupic? ostatnim produkowanym (z tego co mi wiadomo) byl VW caddy z silnikiem sdi i nikomu takich silnikow nie polecam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×