Skocz do zawartości
Krzysiek89

Jakie najśmieszniejsze teksty słyszeliście o nazwach maszyn rolniczych itp.

Polecane posty

Gorbaczow    0

mój sąsiad jak sobie silosy wybudowałem to sie pytał ile taki jeden "Basen" kosztuje no i jeszcze kiedys słyszałem taką opcję ze gościu na Tura mówił "przedni cyklop"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie na widok mojej ladowarki Wiedemanna koles kiedys zapytal "A co to za czortopchaj"? A znajomy jak wybiera sie na pole z kultuwatorem to mowi ze jedzie "sprezynowac".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys    0

u mnie na kopaczke do ziemniakow mowia kopiarka albo koparka a glebogryzalka to malo kto umie wypowiedziec i mowia gryzarka albo "gleboryj" :rolleyes: ;) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzecho106    0

Gdy mój wojek (ze wsi) kiedyś do nas przyjechal spytal się mnie co to stoi na podwórku odpowiedziałem, że owijarka do bel a on na to po chwili zastanowienia mówi: "a jak ona zwija te okrągłe jajka" :rolleyes:. Myślałem, że padne.

Natomiast moj ojciec na sieczkarnie do kukurydzy mówi: "maszynka do kukurydzy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlo16    0

u mnie niektórzy na wsi na przetrząsaczo-zgrabiarke mówią "wariat"

na dwukółkę mówią krypka

na C-360 3P perkins

na orkana bocian

moja babcia na samochód mówi taksówka, a wójek na belki mówi presaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

u mnie na dwukolke mowia "karytka" jak bylem maly to mowilem "karetka" :rolleyes:

moj wujek na ciagniki zwlaszcza te starsze mowi "papaj"

na przetszasarko-zgrabiarke mowia pajak na przetrzasarke karuzelowa moj tato powiedzial kiedys "mikser"

u mojego kuzyna na plug podorywkowy mowi sie "sielok" slyszalem tez nie raz zamiast "klas" to "glas" (chodzi o claas'a)

slyszalem tez jak ktos kiedys na plug powiedzail "oraczka" zamiast kosic zboze to "ciac zboze" ja osobiscie mowie "presa" "presowac" i tak mowia u mnie nie wiem jak jest poprawnie na prese belujaca slyszalem "belownica" slyszalem tez ze opryskiwacz to "opylacz" albo jade "opylac" ja mowie jade pryskac i tak glownie u mnie mowia jakbyscie sie zapytali w mojej okolicyco to jest wloka to nie wiem czy ktos by wedzial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

mam znajomego, sieje u niego kukurydze.pewnego razu przyjechał do mnie dwa dni przed siwem kuku.mówi że mu "knur zdechł" i nie zdąży uprawic pola...dopiero po dalszej rozmowie domysliłem się że chodzi mu o Fortshritta Z303...ale może nie zaczaiłem daletego że wczesniej mówił na niego "smok" albo "bydle" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57
Spotkałem się z tym że niektórzy mówią jak jadą bronować że jadą ''zawłóczyć'' pole

 

Ja tak mówię :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14
Spotkałem się z tym że niektórzy mówią jak jadą bronować że jadą ''zawłóczyć'' pole

 

 

i nie tylko TY Robert tak mówisz - u mnie w okolicy tak się mówi, nikt nie bronuje, każdy włóczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chota    1
Spotkałem się z tym że niektórzy mówią jak jadą bronować że jadą ''zawłóczyć'' pole

ja pierwszy raz to szłysze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek89    0
Spotkałem się z tym że niektórzy mówią jak jadą bronować że jadą ''zawłóczyć'' pole

 

Ja też sie pierwszy raz spotykam z takim określeniem na bronowanie, raczej to mi się kojarzy z włókowaniem włóką pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cosmos    1

U nas brona to bronowanie, a włóka to włóczenie.

2 lata temu na Opolagrze pytam się przedstawiciela Unii "Jak daleko rozrzuca nawóz ten rozsiewacz?" A za mną stoi jakiś starszy mężczyzna i mówi: "No właśnie kaj to ciepa?". Tak mi się to spodobało, że od tej pory zawsze mówię że jadę ciepać nawóz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

u nas sie też młuci hehe nikt nie kosi ludzie tak normalnie

-"wymłuciles już?"

-"nie czekam na bizona"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal    7

A u mnie dawniej jak jeszcze kosilli snopowionzałkami to mowili na nie "JEBICHA"

Na john deera mowią jon der

na mf mówią ferbuson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorbaczow    0
U nas zmiennie mówi się młucić lub kosić, ale defacto powinno się mówić i pisać młocić.

 

tak już całkiem po Polsku to jest zbierać zboże (kombajn służy do zbioru zboza więc tak sie powinno mówić ) no ale często jeszcze ludzie mówią ze kombajnują zboze - kiedyś nawet w Top Agrar było ogłoszenie - cytuję (Kombajnowanie Zboża kombajnem Glass) normalnie jaja

 

jeszcze mi sie przypomniało - na wóz asenizacyjny kiedys słyszałem jak ktoś mówił "glutkasta"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×