Skocz do zawartości
FarmerX2

Nocne światło w chlewni

Polecane posty

WHATEVER

FarmerX2    3

Witam,

 

Panowie, jak sądzicie, czy warchlakom a później tucznikom warto zaświecać światło na noc?

U siebie w chlewniach mam zamontowane pojedyncze świetlówki 11W, które zaświecam na noc gdy mam warchlaki. Jednak zaczynam wątpić, czy takie świecenie ma sens, ponieważ mogę przyjść o dowolnej nocnej godzinie do chlewni, a świnie i tak jedzą, piją, ryją w ściółce, niezależnie czy się świeci czy nie.

 

Czy oświetlenie nocne ma wpływ na aktywność świń, pobranie paszy? Bo gdyby jadły więcej, mógłbym świecić im nawet sodówką 150W :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Słyszałem taką opinię że jak świeci się światło to pobierają więcej paszy.

Tylko moje zdanie jest takie że od urodzenia do 110 kg uzyskamy np w 170 dni bez świecenia a z świeceniem w 169. Różnica jest ale czy aż tak widoczna w chlewni to już nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris82    4

przeważnie stosują to w oborach

w sezonie zimowym na pewno ma to jakiś sens,dzień krótki to trochę im można zastąpić brak światła dziennego

a świecąc niewielką żarówkę można zyskać no bo ile zużyje jedna żarówka energii względem całego gospodarstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


rudinho11    24

Też tak myślałem na początku i świeciłem świnią światło w nocny. Lecz po dyskusji na ten temat w szkole z prof. doszedłem do wniosku że świnie po dłuższym czasie znają chlew na pamięć. Niezależnie czy jest światło czy nie one znają drogę do koryta. Po za tym świnie kierują się bardziej węchem niż wzrokiem w szukaniu pożywienia.:rolleyes: Takie jest moje zdanie i uważam że świecenie światła nie ma sensu :rolleyes:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PiotrKujPom    0

Daj sobie spokój z tym światłem. Jak świnie będą po 10 zł za kilo to tak, ale teraz??? To niepotrzebne koszty. Kiedyś świnie w ciemnościach chowali(jak w mad max-ie) a teraz pogłupieli kafeleczki, kureczki, dywaniki, kraniki, zimną wodę osobno ciepłą osobno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wloda    12

Ja tam nigdy nie świeciłem światła bo to bezsensu trochę szybciej urosną czy coś a to co urosną dasz na prąd ;):) :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FarmerX2    3

W sumie macie rację, efekty będą znikome a koszty wzrosną, czyli szkoda zachodu.

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, utwierdziliście mnie w przekonaniu, że nie warto.

 

A i temat dla potomnych zostanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

przeważnie stosują to w oborach

w sezonie zimowym na pewno ma to jakiś sens,dzień krótki to trochę im można zastąpić brak światła dziennego

a świecąc niewielką żarówkę można zyskać no bo ile zużyje jedna żarówka energii względem całego gospodarstwa

 

Kolego odnośnie światła prosiak, tucznik maciora nie odczuje braku światła nie znaczy to że może żyć w ciemności 8 godzin powinno być widno.

 

Miałem taki przypadek knur nie chciał skakać (był leniwy) w starej chlewni małe okienka zimą było za ciemno, po zapaleniu światła na 12 godzin dziennie po ok 10 dniach knur wrócił do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris82    4

Ale czy ja napisałem że mają żyć w ciemności czy że świecąc niewielką żarówkę można zastąpić brak światła dziennego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Zgadza się nie napisałeś że mogą żyć w ciemności, swoją wypowiedź ustosunkowałem do cytatu poniżej że min 8 godzin ma być widno na co dałem przykład.

 

w sezonie zimowym na pewno ma to jakiś sens, dzień krótki to trochę im można zastąpić brak światła dziennego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


rafalkom555    13

U mnie światło zaświecone jest w nocy tylko wtedy gdy prosiaki są w jednej zagrodzie razem z maciorą, a gdy są 2 maciory z prosakami, to są tak ustawione aby były z jednej strony chlewa(większa zagroda podzielona na pół) i światełko świeci się z jednej strony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

loyer986    1

Znajomy pracował kiedyś u Niemca i opowiadał że światło włączało się 3 razy w nocy i była dozowana pasza na mokro. Myślę że ma to sens tylko wtedy, ale podczas stosowania paszy ad libitum nie ma to większego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pietras892    192

Ja u siebie zapalam zawsze świetlówki przy automatach paszowych, akurat mam energooszczędne wiec jeżeli chodzi o koszty to są nie odczuwalne, moim zdaniem warto to robić. jak czasem zaglądam nocą to widzę że świnie jedzą i zawsze kilka sztuk się kręci. Przy zgaszonym świetle nie miałyby takiej możliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

banan29    0

Panowie to jest dobry sposób żeby to sprawdzić, macie automaty to wiecie czy ubyło paszy czy nie u mnie pobierają średnio po 1,5 kg przez noc na tucznika to chyba wiedza gzie jest automat i jak się z niego korzysta ale sam z ciekawości zaświecę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafff24    26

U mnie świecą się tylko promienniki przy prosiakach cały czas, pozostałe światła tylko jak trzeba, a na noc się gasi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gurzek    0

witam ja od 1,5 roku zapalam swiatlo lochom w sektorze krycia i to stymuluje ruje u macior i co za tym udowodnione naukowo ze zwieksza plennosc macior

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

Ja świece.W sumie jak policzyłem to chyba 80 watt w sumie mają świetlówki, taryfa nocna to koszty minimalne. Zauważyłem że w nocy słabsze sztuki częsćiej można zobaczyć przy paszy, pewnie kożystają z tego że inne śpią. Bez światła pewnie było by podobnie ale jak już przyzwyczailem je do światła to nie będę zmieniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ShunDevil
      Witam chciałbym się zapytać ile by kosztowało tak na oko budowa chlewni na rusztach na 70 loch w cyklu zamkniętym(od poczatku do końca)
      Dla :
      200 warchlaków
      70 loch 
      500 tucznikow
       
       
    • Przez ShunDevil
      Witam chciałbym się dowiedzieć ile kosztuje chlewnia na rusztach.Chodzi mi głowie o taką chlewnie gdzie będzie około 70sztuk macior i 500 sztuk tuczu końcowego. Czy istnieje taka możliwość od narodzin prosiakow do końca tluczu.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam serdecznie
      Mam pytanie odnośnie ilości gromadzenia się spalin w pomieszczeniu ponieważ chciałbym postawić taką nagrzewnicę w chlewni i boję się ze mi podusi trzodę. Można to zastosować w budynku ze zwierzętami czy konieczny jest system odprowadzania spalin ??? interesuje mnie nagrzewnica 20 kw.
    • Przez Albert12
      Witam,
       
      proszę o ?Wasze opinie i pomysły dotyczące prowadzenia instalacji wodnej w chlewni. Mam wykonane wygrodzenia z deski plastikowej (wys. 1 m) częściowym rusztem (szer. 2 m pod ścianą zewnętrzną). Jak najlepiej poprowadzić instalację wody? Mój pomysł jest następujący:
      - plastikowa rura PE 25 podwieszona do sufitu i zejście w dół do 6 poideł (po 3 na kojec);
      - dalej ocynk na desce plastikowej do 6 poideł;
      - poidła mocowane do siebie po obu stronach deski;
       
      Moje obawy to:
      - deska plastikowa "pracuje" więc boję się, że skręcenia w ocynku mogą "puścić",
      - nie wiem jak wykonać "zejście" z plastiku do poideł (przypominam jest ich 6),
      - na 6 poideł chciałbym zamontować zawór odcinający, aby w razie awarii nieodcinać wody w całej chlewni.
       
      Prosze o pomysły,
       
      z poważaniem
    • Przez RoRo
      Witam chcialem przebudowac stodole na chlewnie. Miala to byc porodowka z odchowalnia na rusztach. Wymiary to 7 x 13 dach dwuspadowy wysokosc szczyty 5,5m posadzka nie wylana. orientuje sie ktos kto zna firme ktora takie cos by przerobila w woj opolskie,wielkopolskie.
       
      Nie mam pojecia jak sie za to zabrac jakie globokie wanny zrobic zeby nie robic dodatkowego zbiornika ani jak to by mialo wygladac.
      Z czego zrobic sufit??
       
      Jaki by byl orientacyjny koszt takiej przebudowy. 
       
      Sciany sa solidne z bloczkow betonowych z tym nie bedzie problemu
       
×