Skocz do zawartości
łukasz

Pszczelarstwo

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
olimp72    0

No dokładnie ja brałem jeszcze w tamtym roku paiseki reprodukcyjnej i ule na rzepaku stoją i nawet po pół nadstawki nie przyniosły, Dzisiaj młode matki to będzie wymiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

A na jakich pszczołach bazujesz jeśli można wiedzieć?? I mam takie pytanie bo widzę że pszczelarstwo trochę zawód cczyli próbujesz się utrzymywać z pszczół??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114
Napisano (edytowany)

@aro1975 no szkoda ze mieszkasz tak daleko bo ja mam pszczoły w pomorskim i u nas rzepaku pod dostatkiem. A masz w twojej okolicy jeszcze jakieś ciekawe pożytki dla pszczół.??

szkoda

są rzepaki, gryki, łubiny, sady, lasy akacjowe - miały by co robić, a pszczelarzy brak, a ci co mieli po kilka pasiek po zimie byłi załamani.

w rzepaku aż chuczało przed deszczami (trzmiele i pszczoły z lasu).

powiedz czt jest sens kupować ul po to aby pszczoły zapylały rzepak (niechciałbym nic nie robić przy nich - co zbiorą to ich) czy tak da. nie mam pojecia o chodowli pszczół.

widziałem ogłoszenia z budkami dla trzmieli - nie wiesz czy zdaje to egzamin

Edytowano przez aro1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

olimp72    0

Nie da rady tak żebyś je pozostawił samym sobie. na dodatek na 1ha rzepaku powinny być co najmniej 2 ule, wiec jeden ul nic nie da. Też szkoda że nie mieszkam bliżej bo szukam miejsca na grykę;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twix123    0
Napisano (edytowany)

@olimp72 Głównie nieski, troche buckfasta. Powiem ci tak, mój tata zajmuje się pszczołami i tylko z tego zyje. A ja mam narazie małą pasiekę i zajmuje sie jeszcze czym innym, ale dążę do tego żeby żyć tylko z pszczół i powiększam pasiekę w miarę możliwości. Olimp a skąd ty jesteś????

 

@aro1975 Rzepaku u nas pod dostatkiem, łubin wbrew pozorom nie nektaruje bo niema nektarników, i pszczoły odwiedzają go ze względu na barwę nic więcej. Ale już akacja albo gryka byłaby rajem dla moich pszczółek, a jakie sady są w twojej okolicy???? W naszych rejonach na szczęscie nie było dużych strat po zimie. Powiem ci że trzymanie pszczół dla samego zapylania np. upraw rzepaku było by dla ciebie nie opłacalne. Musiał byś kupic ule z pszczołami co jest niemałym kosztem. A jak nie chcesz przy nich nic robić to szybko pasieka popadnie w ruinę, pszczoły zaczną się roić i pójdą w siną dal. A poza tym nawet jak by się utrzymały to bez dokarmiania też nie przezyją zimy[zależy jaki by miały zapas pokarmu na zimę] albo warroza je wykończy. Powiem ci tak albo miec te najmniej 20-30 uli i dbać o to albo dać sobie spokój.

Edytowano przez twix123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

Ja jestem z ok. Częstochowy. Mam takie pytanie jeszcze bo sam prawdopodbnie będę dążył do tego by mieć pszczoły jako utrzymanie, bo znam trochę ludzi i wgl i moje pytanie jest takie, ile Twój tata ma tych uli bo ja się zastanawiałem nad 300 mam sprzęt żeby to obsłużyć ale nwm czy by to wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3

Jakbyście mieli za dużo klientów a za mało miodu to odezwijcie się do mnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

Mi nawet jak brakuje miodu to nie kupuję od nikogo, zresztą ja już mam zamówienia na ok. 500 litrów ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

głownie jabłoniowe i wiśniowe, sporo jest również porzeczki i aronii.

to ile trzeba mieć uli aby zbierać 500l dziennie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

dentka17 no właśnie to ile wy macie uli że aż taki zbiór i z czego ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3
Napisano (edytowany)

ok. 300 uli jest, z gryki panowie :D a skąd jesteście ?

ale wszystkie ule nie są wystawiane na grykę chyba dokładnie bym musiał brata popytać jeśli macie jakieś pytania to pytać spytam go dokładniej

Edytowano przez dentka17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

Wiesz nie mam pytań w sumie, zdziwił mnie tylko zbiór na dzień może przez to że ja głownie pracowałem od 16 przy pszczołach ;p Ja mam blisko 120 uli teraz znaczy tata ma 80 a mi dal 40 żebym się uczył sam , co prawda ja sam bawię sie w Warszawskich bo dziadku ale cały czas pracuje z tatą przy wielkopolskich na rzepaku i części która czeka na akację, z której przewiduję zbiór 10 latki ;p . Ja mam dopiero 20 lat pracuje przy pszczołach blisko 10 lat a tak bardziej wkręciłem sie od 5 lat. Jestem z ok. Częstochowy, niestety nie mam nigdzie gryki chociaż ludzie się o nią pytaja. Fajnie że macie tyle uli, sam będę dążył do tego tylko nwm kiedy bo jak na razie to rodzice studia i studia ;p. Mam takie pytanie w sumie jedno. Te 300 uli wystarcza wam spokojnie na to aby sie utrzymać tylko z tego czy pracuje ktoś w domku w jakimś zakładzie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3

O widzisz ja jestem z drugiej strony kraju woj. Pomorskie 100km od Gdańska mieszkam, o widzisz jak u was gryke poszukują to sie dobrze składa bo z tego co pamiętam to jest dużo gryki to możemy sie jakoś dogadać i zgadać bo w sierpni robimy wycieczke po kraju busem z paletą miodu i jedziemy lewą strona kraju tj. Poznań i w dół do Krakowa i potem prawą stroną Warszawa itd. Może i by sie dało utrzymać nie wiem dokładnie, ale pracują normalnie codziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

Aha rozumiem. Wiesz raczej nie skorzystam może dlatego, że już kiedyś się "sparzyłem" tak, ale dzieki za propozycje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Panowie poszukuje matki unasienionej. Ma ktoś do sprzedania, albo jakiś namiar na kogoś z podkarpacia co zajmuje się takimi rzeczami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

Miód wyglądał na normalny wielokwiat jeszcze nie był skrystalizowany bo było za wcześnie co się okazało po miesiącu wyszedł ze słoików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olimp72    0

Heh, jednego roku mi brakowało miodu i taka pani nie dostała ile chciała powiedziałem żeby poszła do znajomego, teraz nawet gdyby jej brakowało to nie weźmie już od niegi, a gościu mieszka 3 km ode mnie. Bardzo dużo ludzi oszukuje, kremuje , daje cukier podczas zbioru żeby tylko było więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitara    0

Wielu pszczelarzy kupuje miod po 9 zl w 200litrowej bece przelewa do sloikow i po 30 sprzedaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×