Skocz do zawartości
renifer

hodowla byczków do wagi 320 kg

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Piotrek1975    318

Raczej sie nie opłaca takich byczków sprzedawać. 3-4 lata temu sam takie kupowałem do dalszego chowu ;) Teraz już ciężej takie dostać w rozsądnej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

to czy się nie opłaca jest indywidualną sprawą każdego gospodarstwa. To czy ma warunki do trzymania dużych byków i czy ma kto przy nich chodzić. Ja np wolę sprzedać 9 miesięcznego odsadka za 3300-3500 tyś niż trzymać go min następne 9 miesięcy pchać w niego śrutę bo na samej kiszonce nie urośnie i wziąć potem ok 5000 tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Tylko czy polski rolnik będzie chciał zakupić takiego byczka 350 kg za te 3000? :) bo jeśli np ktoś zaczyna dopiero z mamkami tak jak ja to o expo nie ma mowy bo dysponuje raptem kilkoma sztukami :) teoretycznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mickas092    325

To idzie na export głównie ludzie... Typ co do niego sprzedawałem co tydzien praktycznie wozi 65-68 sztuk do Chorwacji.

A sprzedałem bo myślę podobnie jak @sydney.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Sydney@ I mickas@

Wiem że wam się może taka hodowla opłacać bo wy sprzedajecie odsadki tak? Jeżeli macie mamki i chodzą po pastwiskach od wiosny do jesieni to pewnie wtedy opłaca się sprzedać odsadki jak trzymać na duże sztuki.

Ja kupuję cielęta po 100 kg i mi to się nie opłaca a odsadki chodzą przy krowach piją mleczko i jedzą trawę to urosną bez większych nakładów finansowych .

Dobrze mówię koledzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Źle... ja nie mam mamek kupuje cielaki opasam i sprzedaje. Wczesniej sprzedałem duże ale za bardzo mi sie to nie spodobało. Wiec teraz spróbowałem sprzedaży opasówki i nie żałuje.

Każdy ma inny pogląd na to i tyle. Jest na forum człowiek z mojej okolicy co robi tak na rzut 100 sztuk wiec coś w tym musi być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

właśnie tak i dlatego napisałem, że jest to indywidualna sprawa każdego gospodarstwa. A tak poza tym to ja nie wiem czy opłaca się kupić 100 kilowego cielaka za 1500-1700 zł i trzymać go na dużego, chyba że na dużą skalę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

W powietrzu wisi ciekawa dyskusja :D

Wszystko rozbija się o cenę paszy - jeden będzie liczył zboże zużyte po cenie rynkowej - drugi po cenie za jaką wyprodukuje je w gospodarstwie.

Po drugie - mamka na powietrze nie żyje - też coś jeść musi a wydaje w najlepszym wypadku jednego cielaka rocznie. Więc wydaje mi się że koszty utrzymania mamki będą nizsze ale nieznacznie od zakupu cielaka.

Ważne jest jeszcze to z jaką częstotliwością sprzedajemy duże sztuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

No to panowie jaki to zysk będzie jeżeli kupię cielaka za te 1600 i za 9 mc opasu i wezmę za niego 3000 zł , natomiast za dużego dwa tygodnie temu wziołem 6400

Tak więc za 9 mc zarobek opasu wychodzi 1500 zł a za dodatkowe 12mc na dużego zarobek wynosi 3200 zł . Sydney@ miałeś rację to jest każdego indywidualna sprawa i ja wolę sprzedawać duże sztuki . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Jakie 9 mscy... 7 miesięcznego mieszańca sprzedałem w wadze 335 kg a rarytasów do żarcia nie miał - jedynie w miare dobra treściwa - zero kiszonek. Poza tym napiszę inaczej - cena za mieszańca 10,5 z Vatem, Simental , LM powyżej 11 zł z Vatem. Rachunek dalszy jest prosty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Ja miałem duże byki i jakoś mi to nie odpowiadało. Kup cielaka za 1500, a ceny za te kilkanaście miesięcy mogą się znacznie zmienić i można dostać po d*pie. Po jakimś czasie kupowałem cielaki i sprzedawałem na 300 kilo, fakt, że cielaki były wtedy dużo tańsze. Teraz mam mamki i sprzedaję odsadki i też nie jest kolorowo. Chów raczej ekstensywny, chodzą na pastwisku cały sezon, ale na mamki zaciągnąłem kredyt, na zimę paszy trzeba nazbierać i jeszcze zawsze coś się przytrafi, a to cielę padnie, a to krowa i cały zysk z głowy(krowę rok czasu trzymasz za darmo). Kiedyś było więcej cieląt i za mniejsze pieniądze można było je kupić od rolnika i trzymać na 320kg i to był niezły biznes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Jeden woli żeby stał krócej więc mu bardziej dogadza a inny pastwisko i też jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Może i ja wtrące swoje 5gr i powiem jak sytuacja się przedstawia w moim i pewnie wielu rozwijających się gospodarstw przypadku: napewno przy np 5-10 mamkach stada podstawowego nie ma mowy o expo (zakładam że takie będą stada podstawowe w rozwijających się dopiero gospodarstwach). Co więcej dorosły byk jest warty więcej niż cielak (nie chodzi mi o nakład pracy czy koszty pasz a o gotówkę która dostajemy za sprzedaż: byk jest wart więcej = większą kaska na rozwój). A gdy już się rozwiniemy w stopniu który uznamy za podstawowy możemy przekierowac się na tryb hodowli która nam najbardziej odpowiada. Takie moje skromne zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Wiadomo że za dużego byka weźmiesz więcej niż za cielaka czy opasówkę ale ogólny zysk może być na takim samym poziomie. A przede wszystkim chodzi o zyski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Wiesz :) podam ci to na moim przykładzie :) 7 ha i na chwilę obecna 1 jałówka hh zakupiona niedawno, i jedną loszka. Ja z tego nie żyje. Pracuje. Ja nie liczę zysków z gos bo ich poprostu nie ma. Ja za pieniądze które ,,,,zarabiam"" na zwierzętach rozwijam gospodarstwo :) a żyje z etatu :) i tak pewnie jest w wielu gos w całym kraju o podobnym areale. Zyski z rolnictwa to można liczyć przy większym stadzie/areale/uprawie.

 

A i zapomniałem dodać oczywista rzecz :) w moim przypadku lepiej mieć 6 niż 3 tysiące zł :)

 

A i zapomniałem dodać oczywista rzecz :) w moim przypadku lepiej mieć 6 niż 3 tysiące zł nie zważając na zyski i poniesione koszta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Skoro nie ma zysków to wychodzisz na zero w najlepszym wypadku - a praca własna?? Lekko nie jest choć każdy ma inne hobby :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Powiem to tak :D rolnictwo w tym kraju na takim areale jaki posiadam to nie praca a hobby i zamiłowanie :D i żaden rolnik nie wliczy pracy własnej do kosztów :D bo to tak jak praca w własnej firmie :D trzeba się poświęc żeby odnieść sukces, a jeśli się to kocha to nawet choćby nie wiem co nie zrezygnuje się z tego :) chyba przyznaćie mi rację?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

ale liczy się zysk jednak bo co z tego jak dostaniesz 6 tyś a wydasz 5,5 a np przy mniejszym byku dostaniesz 3 a wydasz 2,5 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

No tak ale wiecie :D jeśli produkcja jest ciągłą to tak zysk się liczy ale podam wam przykład: ktoś hoduje bysia raz na jakiś czas i chce rozwinąć gospodarstwo, więc trzyma go na dużego byka po to żeby wziąc za niego 6 tysięcy bo wtedy na większe możliwości inwestycji :) bo z taka kwota to może jakąś maszynę kupi, albo budynek wyremontuje, albo kupi 2 następne byczki :) ot taka mentalność polaka :D np mój tata ciągle mi powtarzał że na świnie to wydaje się po trochu co miesiąc a bierze się całą kasę na raz i jest co inwestować. Ale nigdy nie liczył ile wydał a bo to własne zboże to się nie liczy a dodatki to z pensji za etat :) więc wiecie :D mam nadzieję że zrozumieliście moje powikłane myśli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

vbox33

Ja ci przyznam rację i popieram twój zapał, ja też parę lat temu taki tok myślenia miałem jak ty choć mi mało zostawało to się nie poddałem nawet żona poszła do pracy bo nie było różowo. :blink: Teraz funkcjonuję całkiem całkiem i trzymam byki tylko dp dużej wagi a takie po 400 to jakiś czas temu się kupowało na spędzie z wagi albo po wsiach wtedy to był zarobek :D Jak się kupiło takiego to 10-12 mc i na wagę i kasa była extra, niestety teraz nic nie można takiego spotkać.

Tak więc nie trać zapału vbox33@ a osiągniesz zamierzony cel tego ci życzę.

Tak po za tym 4 km ode mnie ma chłopak herefordy ale to mazowieckie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ilnicki96    3

koledzy nie wiecie czy ktos skupuje takie byczki po 320 kg w dolnoslaskim jak cos wiecie to podoajcie namiary;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez MrRadny69
       

      Kupiłem cieleta z Włoch, podobne do simentali. Cielęta nie choruja dobrze zra ale nie rosna. Czy spotkal sie ktos z takim przypadkiem.

      Słyszalem od jednego czlowieka ze jest taka rasa wlasnie we wloszech ktora rosnie do 300kg czy to prawda??
       
    • Przez Elvis1090
      Witam, tydzień temu kupiłem na próbę 2 cielaki z Łotwy. Przed kupnem przejrzałem forum i natrafiłem na kilka negatywnych opinii mimo to postanowiłem zaryzykować i kupić (cielaki kusiły wyglądem). A więc jeden z cielakow jest czerwony z białą głowa drugi brązowy z czarnym paskiem na grzbiecie, budowa ładna, noga gruba cielaki szeroki i długi waga ok 70kg, mimo opinii że chorują narazie niema żadnych problemów. Po przywozie zaszczepilem Je na płuca (z polskimi też tak robię). Zastanawiam się czy nie kupić jeszcze 10szt tylko obawiam się że nie urosną za duze, Czy ktoś z forumowiczow choduje podobne cielaki z Łotwy i podzieli się informacja jaka wagę osiągają.
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez KarolGo
      Kupię byczki jak w tytule mm mięsne i ncb 10szt Bydgoszcz Sępólno Kraj. i okolice. Rolnicy i handlarze piszcie priv 
    • Przez Lolek909
      Witam. 
       
      Jestem młodym rolnikiem i posiadam w swoim gospodarstwie 10 byków . Ostatnio czytałem że chodowla byczków  do 150-350 kg jest opłacalna . I oto pytanie . Jak bym kupił np. 10 byczków po 50 kg i chował je do 150-350 kg i poił je preparatem mleko zastępczym to czy jakaś firma je odemnie kupi? Nie będą mieli jakiś problemów że mam 10 byczków i mają one 150-350 kg a nie mam  w gospodarstwie ani jednej krowy  . Prosze o odp. 
×