Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Thomas2135    1190

Wiem, że ćwiartki są od siebie niezależne. Wytłumaczcie mi tylko w jaki sposób zapalenie przechodzi do drugiej ćwiartki. Obecnie nie mam większych problemów z zapaleniami. Przykład sprzed kilku lat. Krowa dostaje zapalenia w jednej ćwiartce, dostaje antybiotyk raz, drugi. Po kilku dniach zapalenie pojawia się w innej ćwiartce i tak dalej. To nie tylko moje spostrzeżenie, bo jak pytałem znajomej to u niej było podobnie. Sytuacja wyglądała tak samo u innych leczonych krów, że zapalenie przeskakiwało do innej ćwiartki. Nie wiem jak to możliwe.

Co do płynów to może być także Spoton lub Tectonic, gdyby nie udało się kupić tych wymienionych wyżej. Deltix jest kiepski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robercik1    8

To jest chyba niemożliwe ,by wyszedł antybiotyk w mleku jak lek bez antybiotyku ? U mnie nie badamy mleka ,po podaniu bez antybiotykowego leku ,natomiast gdy podawany jest lek z antybiotykiem ,to badamy zawsze i czasami się zdarza ,że antybiotyk utrzymuje się dłużej jak karencja .

Koleżanko cebula440 ,jeśli takie zdarzenie miało miejsce u Ciebie ,to albo wcześniej był podawany jakiś lek z karencją i się utrzymuje dłużej ,albo zaszła pomyła w podaniu tubostrzykawek ,lub ( co raczej mało prawdopodobne ) pomyłka producenta .

 

 

 

 

jak nie pomylili tubostrzykawki to jest jeszcze tka możliwość że antybiotyk wyjdzie w mleku z paszy z zapleśniałej paszy są grzyby penicylinotwórcze i jak sie krowa naw.......nia takiej kiszonki to może wykazać antybiotyk u mnie tak było dwa lata temu...... żadna krowa antybiotyku nie miała, w komorze antybiotyk mleko zatrzymane.......cztery krowy wykazywały a nie miały nigdy podowane leków. Mogli nas jeszcze w mleczarni wkręcić ale to niedoudowodnienia............. w skupie powiedzieli że to może sabotaż:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Wytłumaczcie mi tylko w jaki sposób zapalenie przechodzi do drugiej ćwiartki. Obecnie nie mam większych problemów z zapaleniami. Przykład sprzed kilku lat. Krowa dostaje zapalenia w jednej ćwiartce, dostaje antybiotyk raz, drugi. Po kilku dniach zapalenie pojawia się w innej ćwiartce i tak dalej. To nie tylko moje spostrzeżenie, bo jak pytałem znajomej to u niej było podobnie. Sytuacja wyglądała tak samo u innych leczonych krów, że zapalenie przeskakiwało do innej ćwiartki. Nie wiem jak to możliwe.

 

To nie przeskok, tylko nowe zakażenie tym samym patogenem pochodzącym z chorej ćwiartki, a bytującym na posadzce. Wystarczy kiepski, albo kiepsko wykonany diping i kolejna ćwiartka wymienia może być chora. Dzieje się to u krów, których zwieracz strzyka ekstremalnie się nie domyka (od kilku minut normalnie, do ponad 2 godzin) Wystarczy, że taka sztuka się tuż po doju położy, i po ptokach. Ja zauważyłem i tak robię, że płyn do dipingu trzeba często zmieniać, teraz zawsze kupuję naprzemiennie, raz na bazie jodu, kolejny już nie, no i gotowce żelowe wypadają zdecydowanie lepiej. A co do stanowiska to jak wspomniałem zwykłe wapno budowlane, efekt jest naprawdę niesamowity, wszystkie te cuda niewidy firmowe to nabijanie kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

cebula440    0

 

 

 

 

jak nie pomylili tubostrzykawki to jest jeszcze tka możliwość że antybiotyk wyjdzie w mleku z paszy z zapleśniałej paszy są grzyby penicylinotwórcze i jak sie krowa naw.......nia takiej kiszonki to może wykazać antybiotyk u mnie tak było dwa lata temu...... żadna krowa antybiotyku nie miała, w komorze antybiotyk mleko zatrzymane.......cztery krowy wykazywały a nie miały nigdy podowane leków. Mogli nas jeszcze w mleczarni wkręcić ale to niedoudowodnienia............. w skupie powiedzieli że to może sabotaż :)

akurat został podskórnie podany eficur i to lek bezkarencyjny i wyszedł antybiotyk w mleku i co wy na to a krowa nie miała nic innego podawane i dzis byłam u weterynarza i tak samo u innego rolnika wykazał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

podałeś krowie antybiotyk z grupy cefalosporyn. Ta grupa jest sprawdzana w mleku. Ot cała zagadka. A to że na opakowaniu jest napisane ze bezkarencyjny to sobie można...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid013    2

Witam potrzebuję rady od praktykow, podałem krowie antybiotyk o szerokim spektrum działania- Mastijet, jak to zwykle robię niestety nie pomógł po 10 dniach zawiozłem mleko do badania i podałem anybiotyki wskazane przez lek wet niestety nie pomogły doda, że posiadam w stadzie jeszcze jedną krowy które wcześniej leczyłem ww. antybiotykiem i również nie przyniósł efektu. Chciałbym się dowiedzieć jak radzicie sobie z takimi przypadkami bo moje doświadczenie pokazuje że jesli nie wyleczy się krowy od razu to szanse na jej powrót do zdrowia drastycznie maleją.Powiedzcie mi także czy czy badacie mleko każdorazowo przed podaniem leku czy macie jakąś inną strategie postępowania, pozdrawiam.

Ps:Dodam że stado liczy ok 50 szt. i nie stosuję dipingu(aczkolwiek zastanawiam się nad nim), higiena i dobrostan zachowane.

Edytowano przez dawid013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Zakażenie gronkowcem i trwałe nosicielstwo. Jedynym rowiązaniem jest immunoterapia. Z wyleczeniem krów w takim przypadku raczej nie ma problemu. W najgorszym przypadku 6-krotne podanie biotpreparatu połaczone z iniekcjami z witaminy E i 95 % szans na wleczenie. Ale oczywiście na początek musimy wiedzieć z czym walczymy, bo takie strzelanie w ciemno to jek strzeanie z działa do komara.

Brak dippingu po doju to w Twoim przypadku podstawowy bład. Masz problem na własne życzenie.

Badałes mleko i co tam wyszło?? Jaki patogen stwierdzony?? Czy moze lekarz coś tam zrobił i według niego jakiś antybiotyk powinien działać??

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid013    2

Niestety nie pamiętam co tam im porosło ale leczyłem ubrolexinem x4 i dzień przed końcem karencji podczas zdajania pojawili się "biali przyjaciele" czyli mam rozumieć ,że ubrolexin x6 + wit E powinna załatwić sprawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

A gdzie ja napisałem że masz podać antybiotyk??!!! skąd ten pomysł zna ubrolexin?? Mowa była o immunoterapii czyli autoszczepionce. Antybiotyk przy nosicielstwie można sobie w buty włożyć. W takim przypadku dział on tylko do czasu końca karencji a czasami nawet na tle nie pomaga.

Na początek badanie mleka i poznanie przeciwnika.

P.S. i ważna informacja. Jezeli już później szczepić to tylko CAŁE STADO. Zeby póxniej nie było ze tej jednej krowie przechodzi a 2 inne już zarażone. Wysłać do laboratorium mleko od jakichś 15 sztuk (żeby zobaczyć czy nie ma innych nosicieli, ewentualnie zaleźć bakterie które mogą powodować problemy np. podwyższona somatykę). Zbadają mleko, wyizolują bakterie patogenne, zrobią na ich podstawie szczepionkę, podasz krowom i wtedy powinieneś mieć spokój. Chore wyleczysz a zdrowe zabezpieczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

witam jakie sa przyczyny rozwapnienia u krów ostatnimi czasy juz 4 mi sie rozwapniła dodam ze wczesniej nie miałem z tym problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

krowy w oborze dostaja teraz sianokiszonke z lucerny a wczesniej dostawały sianokiszonke z koniczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

I juz jest odpowiedz. Krowy zasuszone nie lwinny dostawac kiszonki z lucerny. Lucerna jest dozkonalym nosnikiem potasu a jego nadmiar zabudza gospodarke wapnem. Jak juz musisz spasac ta lucerne to dozuc troche kukurydzy i slome

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

jednak musze lucerna bo koniczyna jeszcze dobrze nie zakisła . Jak możesz to powiedz mi czy po koniczynie też czekają mnie jakieś niespodzanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1260

Koledzy mam problem. Otóż większość moich krów traci apetyt w okresie okołoporowodym. Na pare dni przed wycieleniem zaczynają coraz słabiej jeść a po wycieleniu to już całkiem tragedia. Krowy rasy HF, uprzedzając pytania to krowy nie są otłuszczone ani nic z tych żeczy. Do jedzenia mają sianokiszonkę dosyć dobrej jakości, pasze treściwe białkowe i kiszonka z qq lecz marnej jakości (malutko ziarna, po prostu za gęsto zasiana była). Przed zasuszeniem zmniejszam ogólną dawke treściwych i qq a uzupełniam to słomą, potem gdy już zostaną zasuszone stopniowo zwiększam dawke i około miesiąc przed wycieleniem dostają już dawke jak w czasie laktacji lecz pomniejszoną o pasze treściwe (max. 2-3 kg).

Krowy dochodzą do siebie dopiero po wizycie weterynarza (często 2 wizyty) około 150 zł łącznie. Profilaktycznie dostają również gliceryne 0.5 l dziennie tydzień przed ocieleniem i około tydzień po. Więc trochę kosztowne te leczenie, i teraz moje pytanie gdzie popełniam błąd? Macie jakieś pomysły by taniej te krowy przygotować do wycielenia i tak by nie traciły apetytu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Chyba jednak masz tluste krowy. Popros jakas osobe postronna żeby to poptwierdzila lub zaprzeczyla. Moje hf maja teraz nadzwyczajny apetyt.

 

 

jednak musze lucerna bo koniczyna jeszcze dobrze nie zakisła . Jak możesz to powiedz mi czy po koniczynie też czekają mnie jakieś niespodzanki

 

Niestety na koniczynie moze byc jeszcze gorzej

Popdawaj slome i energie czyli kuku. Sloma niepozwoli sie zapasc dla krow a kuku jest uboga w potas. Siano z trawy tez dobre. Niestety ale krowy zaszuszone musza unikac motylkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akernolat    17

Zakażenie gronkowcem i trwałe nosicielstwo. Jedynym rowiązaniem jest immunoterapia. Z wyleczeniem krów w takim przypadku raczej nie ma problemu. W najgorszym przypadku 6-krotne podanie biotpreparatu połaczone z iniekcjami z witaminy E i 95 % szans na wleczenie. Ale oczywiście na początek musimy wiedzieć z czym walczymy, bo takie strzelanie w ciemno to jek strzeanie z działa do komara.

Brak dippingu po doju to w Twoim przypadku podstawowy bład. Masz problem na własne życzenie.

Badałes mleko i co tam wyszło?? Jaki patogen stwierdzony?? Czy moze lekarz coś tam zrobił i według niego jakiś antybiotyk powinien działać??

 

jaki koszt autoszczepionki? mam 40 sztuk krów, z czego 3 cały czas mają wysoką somatykę, ponad milion... i nie wiem jak to wyleczyć:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Koledzy mam problem. Otóż większość moich krów traci apetyt w okresie okołoporowodym. Na pare dni przed wycieleniem zaczynają coraz słabiej jeść a po wycieleniu to już całkiem tragedia. Krowy rasy HF, uprzedzając pytania to krowy nie są otłuszczone ani nic z tych żeczy. Do jedzenia mają sianokiszonkę dosyć dobrej jakości, pasze treściwe białkowe i kiszonka z qq lecz marnej jakości (malutko ziarna, po prostu za gęsto zasiana była). Przed zasuszeniem zmniejszam ogólną dawke treściwych i qq a uzupełniam to słomą, potem gdy już zostaną zasuszone stopniowo zwiększam dawke i około miesiąc przed wycieleniem dostają już dawke jak w czasie laktacji lecz pomniejszoną o pasze treściwe (max. 2-3 kg).

Krowy dochodzą do siebie dopiero po wizycie weterynarza (często 2 wizyty) około 150 zł łącznie. Profilaktycznie dostają również gliceryne 0.5 l dziennie tydzień przed ocieleniem i około tydzień po. Więc trochę kosztowne te leczenie, i teraz moje pytanie gdzie popełniam błąd? Macie jakieś pomysły by taniej te krowy przygotować do wycielenia i tak by nie traciły apetytu?

 

na zasuszeniu po prostu nie dawaj żadnych mocno wartościowych pasz, u mnie głównie słoma, trochę sianokiszonki, kukurydza to dla smaku w minimalnych ilościach no i jakieś ogólne witaminy- a krowy ogólnie chude nie są a stanowiska aż trzeszczą jak sie pasze zadaje he he

także otłuszczone wbrew temu co mówisz. przed samym wycieleniem też nie szaleję z paszami, a bezpośrednio po wycieleniu zazwyczaj sianko dobrej jakości i bez zbytniego gnania na mleko bo na to jeszcze będzie pora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Dlaczego nie zaprenumeratujecie sobie Poradnik Tygodnik Rolniczy, koszt kwartalnej prenumeraty chyba 47 zł, tam macie dużo odpowiedzi na wasze wyżej opisywane problemy. Zerknijcie tez w tematy -blogi tu na agrofoto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

tak jak opisują w tych gazetkach to czasami można sobie w d..ę wsadzić, ich teoria zawsze pięknie brzmi a praktyka swoją drogą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Popieram kolegę wyżej. Papier wszystko przyjmie i i jak się czyta nieraz to ręce opadają. Są oczywiście artykuły profesorów Kowalskiego i Traczykowskiego, jednak wywiady z rolnikami czasem są śmieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akernolat    17

zrobiłem badanie u 10 krów i u 6 wyszedł złocisty więc zleciłem robienie autoszczepionki.

u reszty wyszła e coli. Czy tym krowom wystarczy podać tą autoszczepionkę czy podać jeszcze jakiś inny lek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

na zasuszeniu po prostu nie dawaj żadnych mocno wartościowych pasz, u mnie głównie słoma, trochę sianokiszonki, kukurydza to dla smaku w minimalnych ilościach no i jakieś ogólne witaminy- a krowy ogólnie chude nie są a stanowiska aż trzeszczą jak sie pasze zadaje he he

także otłuszczone wbrew temu co mówisz. przed samym wycieleniem też nie szaleję z paszami, a bezpośrednio po wycieleniu zazwyczaj sianko dobrej jakości i bez zbytniego gnania na mleko bo na to jeszcze będzie pora.

Kolego Ty na pewno HF tak żywisz ? :huh:

a bezpośrednio po wycieleniu zazwyczaj sianko dobrej jakości i bez zbytniego gnania na mleko bo na to jeszcze będzie pora.

W przypadku HF-ów , to Ty je wykończysz tym sianem dobrej jakości . Albo tylko to siano Ci jedzą ,bo w ketozie jest to jedyna pasza ,pobierana przez krowy i to też małych ilościach . Jak u krowy z wysokim potencjałem na mleko ,możesz zatrzymać dawanie mleka ? Nie dając jej paszy'' gnające na mleko '' ,nie przyzwyczajasz co najmniej 3 tygodnie przed wycieleniem żwacz do trawienia paszy ,którą będzie pobierać krowa w laktacji ? Krowa HF jest taką rasą ,że ona pobierze z siebie ,a mleko da . Złe żywienie sprzyja otłuszczeniu wątroby i do ketozy ...czyli problemy ,problemy i marna wydajność .

Powiek krótko ,zapraszam jednak do lektury Tygodnika Poradnika Rolniczego ,ponieważ ....przepraszam że to piszę ,ale takim żywieniem HF-ów i to wcale nie 100%, po prostu wykończysz . Zresztą ,ja nie widziałam na oczy otłuszczonej HF-ki co daje 40-45 l mleka dziennie w szczycie laktacji .

Koledzy mam problem. Otóż większość moich krów traci apetyt w okresie okołoporowodym. Na pare dni przed wycieleniem zaczynają coraz słabiej jeść a po wycieleniu to już całkiem tragedia. Krowy rasy HF, uprzedzając pytania to krowy nie są otłuszczone ani nic z tych żeczy. Do jedzenia mają sianokiszonkę dosyć dobrej jakości, pasze treściwe białkowe i kiszonka z qq lecz marnej jakości (malutko ziarna, po prostu za gęsto zasiana była). Przed zasuszeniem zmniejszam ogólną dawke treściwych i qq a uzupełniam to słomą, potem gdy już zostaną zasuszone stopniowo zwiększam dawke i około miesiąc przed wycieleniem dostają już dawke jak w czasie laktacji lecz pomniejszoną o pasze treściwe (max. 2-3 kg).

Krowy dochodzą do siebie dopiero po wizycie weterynarza (często 2 wizyty) około 150 zł łącznie. Profilaktycznie dostają również gliceryne 0.5 l dziennie tydzień przed ocieleniem i około tydzień po. Więc trochę kosztowne te leczenie, i teraz moje pytanie gdzie popełniam błąd? Macie jakieś pomysły by taniej te krowy przygotować do wycielenia i tak by nie traciły apetytu?

Kolego zacznij tydzień przed wycieleniem podawać krowom glikol ( polecam ten http://agrigol.otwarte24.pl/26,AGRO-GLIKONA-SLODKAglikol-slodzik-ketoza-bydla-5kg ) Nie wiem ile masz tych sztuk ,ale najlepiej wlać każdej do pyska ,bo tylko wtedy jest pewność ,że go dostała . Ja średnio podaje każdej sztuce 10 l glikolu ( koszt 100 zł ) . Też u mnie występował ten problem z brakiem apetytu ,lecz glikol dużo poprawił sytuację . Gliceryna, też jest dobra i do tego krowy ją chętnie piją ,ale glikol zdecydowanie jest lepiej przyswajany .

Odnośnie żywienia jesteś kolego na dość dobrym poziomie doinformowany . Spróbuj z glikole ,być może zaoszczędzisz na wizytach weterynarza .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Tak dokładnie żywię hF, chociaż trochę w uproszczony sposób to napisałem, tylko czy ja pisałem o okresie laktacji? mówiłem o zasuszeniu.

po wycieleniu nie szaleję z gnaniem na mleko co nie znaczy że tylko sianem je żywię, ale też i nie naganiam maxymalnie na mleko a żywię jedynie na zaspokojenie potrzeb.

no i kolejna sprawa że otłuszczenie jest problemem który pojawia się u HF bardzo często przez złe żywienie ale głównie w okresie zasuszenia, co potem skutkuje problemami w okresie okołowycieleniowym.

twierdzisz że wykończę? twoja opinia, moje krowy są akurat zdrowe i problemów z nimi nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×