Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Thomas2135    1190

Jeśli końcówka strzyku jest całkowicie urwana to wraz z nią i "zwieracz" czy jak to inaczej nazwać. Mleko będzie lecieć bez przerwy. Niebieski spray to oksytetracykliny chlorowodorek. Nazwy handlowe to Oxytet Spray, Animedazon, CTP. Ciężko będzie zasuszyć strzyk u krowy bezpośrednio po wycieleniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

jak na razie rano i wieczorem udało się spuścić mleko kaniulą, jednak nie miałam odwagi jej wyciągnąć i zobaczyć czy mleko samo poleci. rana ładnie wygląda, psikam oxycortem i zdobyłam u innego weta alu spray. dopóki nie ma zapalenia to może jest jakaś nadzieja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

b0gdan    85

zapalenie będzie na 100% Tak jak koledzy pisali powyżej, jeśli urwany jest zwieracz, to tylko zasuszenie rywanolem będzie najlepszym wyjściem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fioletowy    0

witam, mam problem z krową, jest prawie miesiąc po wycieleniu i do tej pory było wszystko w porządku, raz tylko miała zapalenie, jednak dzisiaj zaczęło się z nią dziać coś złego, rano stała a wszystkie pozostałe leżały, krowa stoi w rozkroku, przednimi nogami nie rusza w ogóle, co kilka minut dostaje jakichś ataków podczas których cała się trzęsie a tylnymi nogami z całej siły "prze" do przodu jakby chciała przepchnąć żłób, nie da się jej wydoić a poza tym ciągle mieli pyskiem i się oblizuje, je tylko trochę siana

czy to jakieś skurcze czy coś podobnego?

proszę o szybką pomoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

mam sztuke z podobnym objawami, witamina miny z grup D i i witamina C domiesniowo i trzeba obserwowac dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fioletowy    0

krowa zajela sie lizaniem żłobu i rurek od poidła, weterynarz bedzie dopiero po południu, moze to zaczekać, nic jej nie bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myciu    11

Witam!Mam taki problem.Krowa ocieliła sie we wtorek w południe i wszystko było ok wstała,jadła.Przychodze we środe rano krowa leży i nie wstanie zadzwoniłem po wet. przyjechał i dał 3 kroplówki wzmacniające ale dalej nie wstała no to wieczorem znowu jej dał kroplówki ale dalej nic jeśc je wode pije także chociaz tyle dobrze.Wczoraj rano i wieczorem tez był u niej próbuje wstac ale nie moze sie podniesc do prosta nawet z pomocą.Dzisiaj tez dostała kroplówke próbuje coś wstac ale chyba nie ma siły nogami kopie takze myśle ze bedzie dobrze bo wet.juz mnie skasował 900zł.teraz bedziemy ja próbowali na pasach i windzie podniesc zobaczymy co sie będzie działo.Mieliście podobne przypadki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

wiele razy...

czy krowa jest na miękkiej ściółce, bo jeśli nie to jest ryzyko zerwania ścięgien.

Podnoszenie na pasach nic nie da, zdecydowanie lepszy jest podnośnik który zaczepia się o miednicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myciu    11

wiele razy...

czy krowa jest na miękkiej ściółce, bo jeśli nie to jest ryzyko zerwania ścięgien.

Podnoszenie na pasach nic nie da, zdecydowanie lepszy jest podnośnik który zaczepia się o miednicę.

no na miękkiej ściółce jest.Widziałem właśnie teraz taki podnośnik na necie ale w domu nie mam także trzeba sobie radzic tym co jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

To Cię ładnie wykasował... współczuje... Spróbuj ja podnieść bo jak krowa poleży kilka dni to już na pewno sama nie wstanie. Ja u siebie jak podniosłem krowę to stała cały dzień ,bała się położyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Nawet nie próbuj podnosić jej pasami. Przód podniesiesz na pasach, bo oprą się na mostku, ale tył porażka. Pas werżnie się do połowy brzucha i tym bardziej jej zaszkodzi. Postaraj się o ten przyrząd, bo jeśli krowa próbuje wstać to jest szansa, że wstanie i ile wcześniej się nie "rozdarła".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luuuuk    2

co moze byc z krowa ze przestala pobierac tresciwe dzisiaj wieczorem, a moze dokladniej nie zjada wszystkiego. dostaje 2,5 kg na odpas i zawsze zjadała bardzo szybko. mogła sie przejeść? czy to moze jakas kwasica.. kukurydze wyjadła około 20kg dziennie i wysłodki z buraków około 8kg dziennie, sianokiszonke je normalnie z apetytem. w zachowaniu nic sie nie zmienilo, nie jezt jakas "smutna"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myciu    11

przód ona sama podnosiła tylko tył pomagaliśmy ale nic nie dało.Zawowałem dzisiaj po innego wet.i tylko popatrzył na nią i powiedział ze noga mu sie nie podoba zaczoł nia ruszac a tu chrupie czyli po nodze.I zaraz powiedział zeby z nia na ubojnie.A ten co ja leczył na porażenie to rano dzwonił ze przyjedzie tylko mu powiedziałem ze dalej nie lecze jej bo on już tyle kasy wziął ze ta krowa chyba nie jest warta tych pieniędzy.I ubojnia mi dawała 500zł ale wynegocjowałem 1200.Krowa miała ok 600kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

myciu- powiedz wetowi konkretnie ,że postawił złą diagnozę i żle leczył. Powinien zwrócić część kosztów leczenia. Mialam kiedyś podobną sytuację z tym, że od razu sugerowałam wetowi ,że coś nie w porządku z tylnymi nogami to mi powiedział ze nie ma rtg w oczach i leczył byczka na zap. płuc, bo miał podwyższoną temp./z powodu szoku pourazowego/ Przyjechał inny obmacał biodra i kończyny, czego tamten nie zrobił i okazało się,że byczek miał złamaną nogę.Zadzwoniłam do niego i powiedziałam mu co myślę o jego kwalifikacjach, przeprosił .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panowie, co może byc przyczyna łzawienia, opuchnięcia oczu u jałóweczki? pierwsze objawy zauwazyłam tydzień temu w jednym oku, pomyślałam ze moze cos jej wpadło albo sąsiadka ja uderzyła. po paru dniach przeniosło się na drugie oczko, teraz stoi zapłakana, jest coraz gorzej. weterynarz nie wie, co może byc powodem takiego stanu rzeczy, zalecił zapuszczac jej zwykłe krople do oczu ale to nic nie daje. podajemy starazolin i floxal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilas21    1

krople nie pomogą miałem podobną sytuacje i to było ma tle bakteryjnym. Lekarz poradził mi żebym kupił mastidzet w tubostrzykawce i właśnie nim zakraplać oko po kilku razach oko było zdrowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

RolniczkazZawad- na razie zachowaj spokój.Zwróć uwagę czy aby z siana nie sypie jej się coś do oczu o ile jest ono zadawane za drabinki, albo sucha karma ma dużo pyłu i ją to drazni.Jeżeli powyższe odpada, to w aptece kup maść do oczu dla ludzi np. neomycinum optamal lub oxycort .Na tubce jest narysowane oko bo sąto antybiotyki tylko do oczu.Jeżeli nie sprzeda bo to na receptę to u weta czy w hurtowni leków weterynaryjnych bez problemu kupisz -dicortineff vet- wyłącznie dla zwierząt.Jest to neomycyna+gramicydyna -dwa antybiotyki oraz fludrocortyzon- antyuczuleniowy.To powinno pomóc.Zakraplaj 2razy dziennie ,zresztą jest ulotka.a gdyby to nie pomogło to kup w tubostrzykawce do wymienia -synulox L.C-Ten synulox dał mi mój wet do podawania do oczu mojemu małemu kociakowi. który miał zaropiałe oczka i się kot wyleczył bo coś dicortineff był za słaby. Reasumując stosowałam te wszystkie leki u cielaków z pozytywnym skutkiem, oczywiście nie wszystkie na raz tylko raz taki a jak po paru dawkach nie było poprawy to inny. Mam wrażenie ,że ona to łzawienie to ma na tle alergicznym, coś jej drazni oczy .

 

floxal- sprawdziłam- też dobry lek ale to tylko jeden antybiot w składzie i nic po za tym spróbuj tego dicortineff bo ona ma az 3 składniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziękuję za pomoc, bardzo fachową pomoc z resztą, nawet się nie spodziewałam. spróbuję zz tym dicortineffem. mnie tez się wydaje, że to alergia, zaćma chyba nie atakuje tak szybko i drastycznie, a poza tym przy zaćmie łzawią oczy? ludziom chyba nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

wcale nie powinien przynajmniej jałowka bo jak nauczy się ssać krowę to potem na pastwisku jak będzie już duży to może mu się przypomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

jakiś czas temu spisałam jałówkę na straty, miała długi czas opuchnięte pod żuchwą, jadła piła normalnie, jednak chudła w oczach i załatwiała się dość rzadko. wet leczył ją na zapalenie ślinianek, po każdym podaniu leku opuchlizna schodziła, ale po kilku dniach znów wracała. finalnie jałówka zdechła. teraz zauważyłam to samo u dwóch jałówek, co gorsza u cielnych.co to może być i jak to leczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×