Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Emilas21    1

to czym je lekarz wyleczy, rozumiem, ze na ketomix,... jest już za późno i muszą jakiegoś lepszego kopa dostac?

 

 

lekarz powinien podać leki przeciwzapalne i sterydowe najlepiej w kroplówce z glukoza i to przynajmniej 2 razy taki zestaw, a w ramach późniejszej profilaktyki możesz im podawać glikol albo glicerynę roślinną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

U mnie takim sztukom podaje takie specjalne wlewki energetyczne http://over-vet.pl/pl/produkty/p/EnergiaBoviPoverVet.html i tak jak kolega wyżej pisze ,co najmniej 2 razy kroplówki i kontrola poziomu ciał ketonowych oraz poziom glukozy .

Te wlewkę co podałam link ,podaję każdej sztuce już parę dni przed wycieleniem i potem jeszcze 2-3 tygodnie po .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Znalazłem te badania z Gietrzwałdu cryptosporidia wynik dodatni ABS=2, 714 nikt raczej nie podważy że to nie to zrobiłe te badania dlatego że wet leczył i upierał się na własnej tezie cielaki zdychały chyba będę musiał znowu wezwać firmę żeby oborę zdezynfekowała znacie jaką godną polecenia

Ps. Te badanie 600zł kosztowało

Edytowano przez mammut1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Dokładnie jak kolega pisał kiedy miałem duże nasilenie tego zarazka.w oborze to 3dni biegunki i cielaka niema normalnie schli w oczach dosłownie teraz widzę że mniej tego badziewia jest ale.znowu zaczyna się namnażać widać efekty co tydzień sypię wapnem po całej oborze i w klatkach u młodych cieląt zawsze coś te wapno odkazi .Najgorsze jest to że te cielaki niewyrastają potem tak jak normalnie odchowane krowy są mniejsze i się odbija na produkcji apropo szczepienia to właśnie pół stada verbazenem robiłem resztę za tydz dość drogo 200 zł.1l. Na 20szt dorosłych wystarcza

Ps poszukam wyniku z badania

 

 

 

A moze zmienic miejsce? Jakas prowizoryczna wiate, a budki ze kostek slomy. cieleta dobrze znosza niskie temperatury.Nawet te male. Szczepienia i przerwanie lancucha zakazenia mogloby rozwiazac wiele. U nas zdychaly cieleta w wieku 14-21 dni. Biegunka i w ciagu tygodnia poprawa a nastepnego ranka ciele martwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Robiłem tak lipa bo jak się rodzą to już tego pasożyta mają w mojej okolicy to powszechny problem z tym pewnie wet roznoszą to dziś jeden cielak jest na zdechnięciu już nogi wyciągnoł i leży z tydzień się męczy przestał sr** ale niema apetytu wlewam mu meko widać że to paskuctwo go dobije .

Edytowano przez mammut1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subiektywny    4

subiektywny@ ale w ogóle wstają? jeśli ketoza to zamiast ketomixu podaj glicerynę paszową ma więcej energii niż ketomix, możesz podać nawet 500g/szt jak ostry przypadek

 

 

wstają, wstają, tak jak pisałem wezwałem wet. i okazało się, że żadnej ketozy, kwasicy czy przemieszczenia trawieńca nie mają, wykrył wstepnie z moczu a następnie z pobranej kwi stan zapalny-jeszcze nie wiadomo z czego, dał odpowiednie leki i kazał czekać ale już wczoraj zaczęły jakby trochę lepiej się pożywiać

 

 

lekarz powinien podać leki przeciwzapalne i sterydowe najlepiej w kroplówce z glukoza i to przynajmniej 2 razy taki zestaw, a w ramach późniejszej profilaktyki możesz im podawać glikol albo glicerynę roślinną.

 

 

muszę przyznać, że miałeś nosa z postawieniem diagnozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Ja kilka lat temu odstąpiłem od odrobaczania.

 

Mam sztuki ktore są w koncowej fazie laktacji jedzą bardzo dużo a pomimo to są bardzo chude ( BCS <3). <_< Jak myślisz odrobaczanie coś pomoże czy dalej szukać przyczyny

 

Opiszę Ci pewną historię. U mnie wręcz przeciwnie, bo 3-4 lata temu zaczęliśmy regularnie odrobaczać. Wcześniej też odrobaczaliśmy, ale nie wszystkie, bo cena za mleko była nędzna i nie było stać. Pewnego dnia przychodzimy o 4 rano doić i widzimy, że krowa krwawi z nosa i pyska. W korycie kilka litrów krwi. Widzę, że nawet nie ma sensu dzwonić wo weta. Dosłownie w kilka minut padła na moich oczach. Widok okropny jak człowiek przywiązany jest do swojego stada. Po telefonie do zakładu utylizacyjnego przyjechał powiatowy lekarz weterynarii. Odciął krowie łeb i pobrał wycinek mózgu. Kolejny pamiętny widok. Twierdził, że jak praktykuje ni widział przypadku nagłego krwotoku. Przyjechał samochód z utylizacji. Kierowca podczas wypełniania dokumentów powiedział co to jest. To przez nicienie, które występują w wodopojach w stojącej wodzie typu sadzawka, zapuszczony kanał melioracyjny(mój przypadek). Utworzyły gdzieś w pobliżu aorty torbiel, która mogła pęknąć nawet w trakcie zwykłego kichnięcia krowy i stąd krwotok. Mówił, że u innego rolnika padło w ten sam sposób 7 jałówek. Od tamtej pory nie ryzykuję i odrobaczam wszystkie sztuki, bo to żadna oszczędność, gdy traci się dobrą młodą krowę. U cieląt zarobaczenie przejawia się sterczącą, szorstką sierścią bez połysku. Cielęta ponadto nie przybierają na wadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

@Thomas Dobrze, że podzieliłeś się swoim doświadczeniem, myślę że pomoże to wielu użytkownikom. Ostatnio rozmawiałem z weterynarzem o odrobaczaniu krów, to mówił że nie ma takiej potrzeby aby odrobaczać profilaktycznie a tylko podejrzane sztuki. Ale co w takim przypadku jak u Ciebie ? U mnie też w tym roku rozwaliły ogrodzenie z drutu kolczastego pchając się do rowu by pić wodę a 50 m dalej mają zawsze pełne pojemniki wody.

A co z jałówkami przed zacieleniem ? Tzn. odrobaczacie w drugim roku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Panowie ,ale wy wiecie ,że nie wolno podawać krowom wody nie badanej ? U mnie raz w roku muszę dostarczyć do mleczarni wyniki jakości wody z wodociągu ,natomiast ci rolnicy co korzystają z własnych ujęć wody ,muszą mieć 2 razy w roku badaną tą wodę przez sanepid .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Tylko skąd wiedzieć która sztuka jest podejrzana. Moje piją najczęściej wodę ze studni. Ja odrobaczam w różnych terminach. No teraz odrobaczę wszystkie zasuszone i młode jałówki, łącznie z cielakami. Po urodzeniu cielęta znów są odrobaczane i kilak tyg później także te, które słabo rosną. Ważne, żebyś chociaż raz do roku je odrobaczył.

Meggi procedury swoje a rzeczywistość swoje. Ja także muszę mieć atest na wodę z wodociągu, ale nie muszę nikomu go pokazywać tylko trzymać dokumenty w domu do atestu. Inni nie posiadający wodociągu jak jak kilka lat temu robiłem tylko raz do roku badania. Do tej pory od jesieni do wiosny krowy piły wodę z wodociągu, ale rachunki po ponad 400 zł zmuszają do korzystania z własnego hydroforu. Własne sprawdzone ujęcie badane co roku przez kilka lat z pozytywnym wynikiem, więc nie mam obaw o czystość wody. Oprócz nicieni płucnych i jelitowych jest jeszcze motylica wątrobowa i tu czystość wody nie ma nic do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Znalazłem te badania z Gietrzwałdu cryptosporidia wynik dodatni ABS=2, 714 nikt raczej nie podważy że to nie to zrobiłe te badania dlatego że wet leczył i upierał się na własnej tezie cielaki zdychały chyba będę musiał znowu wezwać firmę żeby oborę zdezynfekowała znacie jaką godną polecenia

Ps. Te badanie 600zł kosztowało

Taki wynik ABS świadczy ewidentnie że masz strasznie dużo tego pierwotniaka, bo szczerze mówiąc rzadko się spotyka żeby wynik dochodził do 3. Wyniki dodatnie są już powyżej ABS= 0,2, także sam widzisz. Co do leczenia to tak jak ktoś wspomniał możesz spróbować podawać "halocur"

chociaż co do jego skuteczności zdania są podzielone. W sumie jest to jeden z niewielu preparatów skierowany przeciwko Crypto. Jednak w Twojej sytuacji nie masz wyjścia i trzeba go podawać zwierzętom zaraz po pierwszym pojeniu, co pozwoli zahamować namnażanie pierwotniaków (preparat ich nie zabija). Także im szybciej tym lepiej. No i oczywiście dezynfekcja i odpojenie siarą. Może się uda jakoś z tym wygrać.

P.S. 600 zł to zapewne koszt sekcji, utylizacji zwłok i badań w kilku kierunkach tzn. E.coli i inne bakterie z posiewu bezposredniego, beztlenowce, salmonella, rota- i coronawirusy, K99, Cryptosporidioza, kokcydioza i parazytologia czyli wszystkie "robaki". Badanie na sama Crypto. to koszt około 20-30 zł netto.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

Witam. Od kwietnia tego roku krowy żywie TMR. Problem polega na tym że 29 krów przedtem zjadało prawie calego balota dziennie. Teraz gdy mieszam pasze to wrzucam okolo 200kg, 800kg kukurydzy, 100kg pasz tresciwych i troszke słomy i zdaza sie że krowy tego przez dobe niezjadaja. Ogolnie rzecz biorąc wydaje mi sie że pobierają mało paszy(1100kg na 29szt).

Chciałem porównac z Wami hodowcami jakie u was jest pobranie tmr i może dowiedziec sie, jesli faktycznie jest mało, jak zwiekszyc pobieranie pasz. Dodam, że sianokiszonka jest sporo podsuszona ale tak bylo takie przy pmr, a jesli odejme z dawki slome zjadaja jeszcze mniej. Zywieniowca sie niemoge poradzic bo szczerze mowiac ciagle mnie zwodzi a jak juz przyjedzie to tylko mi mowi ze poki nie wejde pod ocene to on nic zrobic niemoze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Rafik dobrze wszystko napisałeś 600 za całą sekcję i wszystko. Wiesz czym zdezynfekować bo soda to mi zje żelazo a virkon i rapicid da radę albo jakiś inny bo dziś cielaka musiałem jednego wynieść z obory więc niemam na co czekać te dziadostwlo jest niedozwalczenia halocur też podaję ale to niemały koszt trochę pomaga ale niezawsze ciężka sprawa z tym

Edytowano przez mammut1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

Pawel20 on nawet bez oceny powinnien mi jakies wytyczne przedstawic, a to że malo pobieraja paszy powinien okreslic poprzez sklad tmru czy tez jego wyglad a nie tylko ocena i ocena..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Tylko skąd wiedzieć która sztuka jest podejrzana. Moje piją najczęściej wodę ze studni. Ja odrobaczam w różnych terminach. No teraz odrobaczę wszystkie zasuszone i młode jałówki, łącznie z cielakami. Po urodzeniu cielęta znów są odrobaczane i kilak tyg później także te, które słabo rosną. Ważne, żebyś chociaż raz do roku je odrobaczył.

 

Mówił o objawach podobnych jak u cieląt czyli stercząca sierść, bezpodstawny spadek wagi itd.

U mnie odrobaczamy tylko cielaki do 1 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonaRolnika    1

wracając do odrobaczania, moja historia sprzed dwóch lat.. Mlode krowy, wycielenie dwa tygodnie ok, po dwóch tygodniach brak apetytu, raptowny spadek mleka, wychudzenie.. u 3 sztuk trawieniec - padly, u 2 zapalenie pluc - padly.. przy ostatniej sztuce wet zrobil sekcje. wszędzie motylica! Jak było na teścia gosp. to nigdy nei odrobaczal, od 5 lat jest meza.. od 2 lat odrobaczamy dwa razy w roku. Cielaki były częściej odrobaczane jak nie rosły, albo miałly właśnie taka kudłata sierść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilas21    1

Motylica wątrobowa nie powoduje upadków zwierząt tylko jego osłabienie, moim zdaniem raz do roku w zupełności wystarczy odrobaczanie zwierząt. Motylica występuje przede wszystkim u bydła wypasanego na podmokłych łąkach. Zapalenie płuc i przemieszczenie trawieńca na pewno nie było spowodowane motylicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonaRolnika    1

Motylica nie była bezposrednia przyczyna ale tez w tym wszystkim nie pomogla, one zdychaly z niewydolności wątroby, w której była motylica, a zapalenie pluc czy trawieniec to od tego sie zaczynało :/ u mnie większość pastwisk i łąk jest podmokła, ale parę lat temu były te 'lata suche' i nie było problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Pawel20 on nawet bez oceny powinnien mi jakies wytyczne przedstawic, a to że malo pobieraja paszy powinien okreslic poprzez sklad tmru czy tez jego wyglad a nie tylko ocena i ocena..

bez parametrów mleka ciężko cokolwiek powiedzieć, bo nic nie wiesz o krowach. TMR bez badań składników też dobrze nie zbilansujesz. W zasadzie, to chciałbyś z samych niewiadomych otrzymać wynik... .Ocena kosztuje grosze, a pewnie się okaże, że mleczarnia albo dopłaca, albo nawet ją pokrywa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

ale jakies orientacyjne wytyczne powinien mi przedstawic... nawet tmru nie obejrzal, czy za suchy, czy nie za grubo pociety. Srednio wyjdzie ponad 30 litrow od krowy, do samej tej informacji powinien podac takze orientacyjnie np ilosc pasz tresciwych bo wiadomo ze wydajniejsze krowy dostana wiecej. ale akurat nie tego chcialem sie dowiedziec. Co do oceny, mleczarnia doplaca chyba 2gr do litra, ale jak narazie oceny niema i prawdopodobnie nie bedzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Na oko to teraz żywisz. Co on ma Ci powiedzieć ? Myślisz że ma zobaczy paszę i wie co i jak ? Może by coś podpowiedział ale po co wprowadzać w błąd ? Chcesz dobrze żywić krowy to przynajmniej badanie mleka albo analiza pasz, a najlepiej i to i to.

Mając 2 gr do litra dopłaty do oceny to bez zastanowienia bym wchodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

ocena jednej krowy kosztuje 110zł rocznie czyli jak dostaniesz 2gr od mleczarni to nic cię to nie będzie kosztowało. Ja dostaje za to 3gr czyli jeszcze na + wychodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

ale sie uczepiliście tej oceny :P kazda pasza, czy sianokiszonka, czy kukurydza ma swoje parametry orientacyjne. tak samo z paszami tresciwymi. kiedys zywieniowiec ustalil mi mieszanke ze zboz, witamin i premiksów na 30 litrow mleka bylo to chyba 4kg/szt/dzien, wydajniejszym krową kazal dawac wiecej. teraz przy wozie paszowym chcialem sie dowiedziec czy zwiekszyc, czy zmniejszyc, jakie wprowadzic zmiany jakbym zaczal dodawac młóto, czy zwiekszyc ilosc slomy czy cokolwiek a on tak jak i wy zreszta tylko ocena i ocena. Chodzilo mi tylko sie poradzic i porownac czy moje krowy zjadaja mało czy duzo tmru, a jesli malo to jak zwiekszyc pobranie. jak juz wspomnialem ocena niewchodzi w gre :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×