Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

AWEJ    0

pierwszy punkt jest jasny nigdy !!! nie zatuczj cielnych .. 2 zdajanie przed wycieleniem tylko w zasadnych przypadkach .3 po wycieleniu napój krowę ciepłą wodą ??? dlaczego ? ja dodaje otrąb ,poje w razie potrzeby jak jest duży spadek kałduna po dużym cielaku lub ciąży mnogiej duża luka może sprawić przemieszczenie trawieńca i po krowie .po 4 krowy podatnie na odwapnienie żeby nie zalegały przy pierwszym dojeniu zdajam 3do 4 litrów siary aby dla cielaka reszte doimy przy 2 udoju do końca, jak wydoisz pierwszą siarę u takiej odwapniającej się krowy do końca to na 80% zalegnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Jednak badania przyniosły efekty test pozytywny 2+ dla BVD nie widziałem bakteriologii ale jedno na pewno już mamy. Jak leczyć tego wirusa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wetstudent    0

oj kolego jeśli masz racje że to BVD to troche utopisz kasy w tych krowach... na dzien dzisiejszy jedynym plusem jest to że nie jest to choroba zwalczana z urzedu..wieć jutro nie pojawi sie u cb inspekcja z policją i nie wybiją całego stada..

błysnę tutaj wiedzą bezpośrednio z chorób zakaźnych....

1 jako że padło ci kilka zwierząt to znaczy że wcześniej nie miałeś choroby w stadzie i że byc może przy zakupie sprowadziłeś chorobe do stada...

2 prawdopodobnie poronią wszystkie krowy do 150 dnia ciązy

3 a te które urodzą to cielęta od nich z dużym prawdopodobieństwem będą trwale zakażone i bd musiał je wyeliminować... to jest podstawa zwalczania!!!!! - ja osobiście proponowałbym zabicie wszystkich cieląt które urodzą sie od krów które teraz są w ciązy ... odważne słowa, ale...

4 wszystkie sztuki powyżej 7 mies życia trzeba szczepić ale nie póżniej niż 3 mies przed pierwszym terminem krycia!! a potem co roku szczepienia przypominające...

oczywiście zaznaczam że to moje subiektywne zdanie i ocena tej sytuacji i mogę sie mylić, chociaż...sam doczytaj wiecej o tej chorobie i przedyskutuj program leczenia ze swoim lekarzem..

a tak pozatym to można by sie jeszcze spróbowac postarać o jakieś odszkodowanie od kogoś od kogo kupiłeś krowy, jeśli w umowie było że są wolne od chorób zakaźnych np a w badaniach wyjdzie że te sztuki mają..nie wiem..ale w tym temacie niestety jeszcze sie nie orientuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kondziu123    2

A orientujecie się może gdzie w woj. podlaskim dokładnie w okolicach siemiatycz jest jakiś naprawdę dobry weterynarz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

z tym programem zwalczania to trochę nie tak. Pierwsza rzecz napisz tutaj wyniki swoich badań według schematu: nr/nazwa krowy, czy wykryto u nich przeciwciała tzn czy są + czy - i najważniejsza rzecz od kiedy jest u ciebie w stadzie. Jeżeli się urodziła u Ciebie to jaki miesiąc i rok, a jeżeli tą sztukę kupiłeś to podaj miesiąc i rok zakupu no i w jakim jest teraz wieku. Jeżeli nie znasz miesięcy to wystarczy sam rok. Napisz jak duże jest Twoje stado. Ile sztuk małych ile "dorosłych". Aha i nie wiem czy mówimy o krowach mlecznych czy mięsnych??

Jak podasz te dane to napiszę o drugim etapie czyli potwierdzeniu obecności wirusa w stadzie bo znając życie i lekarzy to źle wytypowałeś sztuki do badania. Czyli pewnie będzie potrzebne drugie badanie. Najpierw trzeba się dobrze rozeznać w sytuacji stada przed podjęciem jakichkolwiek działań.

 

wetstudent z tym zabijaniem zwierząt to trochę przesadziłaś. trzeba znaleźć osobniki PI bo nie wszystkie urodzone teraz cielęta muszą nimi być.Poza tym skąd wiesz od kiedy wirus jest w stadzie?? Osobniki PI powstają przy pierwszym kontakcie krowy z wirusem. Później może już ich nie być. Zwalczanie i potwierdzanie tego to dłuższa i trochę bardziej skomplikowana historia niż to opisałeś.

Co do szczepień to ja bym nie uważał że są lekiem na całe zło. Po pierwsze są drogie i trzeba je powtarzać co pół roku. Po drugie poczytaj o zmienności wirusa RNA. Są dwa główne biotypy i około 400 różnych serotypów. Dochodzi do tego podział na odmianę cytopatycznąi niecytopatyczną. Tutaj jest ten problem że w szczepionce są tylko serotypy cytopatyczne a to te niecytopatyczne powodują najgorsze skutki. Poza tym szczepienie bardzo utrudnia diagnostyke i kontrolowanie stada. To wszystko jest dośc mocno skomplikowane i niezbędne jest indywidualne podejście. Dlatego nie wykluczam że tutaj szczepienie może być przysłowiową brzytwą dla tonącego. Ale absolutnie nie polecam szczepień profilaktycznych. Trzeba tylko systematycznie badać swoje stado czy wirus się do nas nie przywlekł. Jeżeli zareagujemy dość szybko to można sobie skutecznie z nim poradzić. Jak wspomniałem szczepienie przed niczym nas nie zabezpiecza a może tylko być osłoną dla rozwoju choroby,której długo nie będziemy swiadomi, a kiedy sięj uż zorientujemy moze być trochę za późno..

Ale teraz skupmy się na przypadku @kondziu123 może coś się uda temu zaradzić i ułożyć jakiś plan działania. Czekam na informacje....

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Kurcze ja jestem teraz daleko od domu, a na dodatek wyniki są u weterynarza, ale podam to co wiem. Choroba została wprowadzona praktycznie na 100% przez dwie zakupione jałówki .

Co do stada : 4 cielaki, jakieś 6 jałówek i 20 krów aha i są to krowy mleczne wszystkie,

Nie wiem czy coś pomogą te informacje bez wyników i dokładniejszych info ale tylko tyle jak na razie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

bez wieku poszczególnych krów, ilości przebadanych zwierząt no i miana przeciwciał niczego nie powiem. To stanowczo za mało informacji. Musisz napisać to wszystko o co prosiłem w poprzednim poście. Jak były wybierane sztuki do badania?? W jakim były wieku?? Kiedy wprowadzałeś te nowe sztuki do stada??

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wetstudent    0

rafik chyba nie przeczytałeś wszystkich wpisów odnosnie przebiegu jego choroby...po wpisach i po przebiegu można wywnioskować że to jest pierwszy nalot choroby na jego stado i prawdopodobnie przywleczona została z tymi krowami które kupił...a wiec wirus uszkodzi wszystkie płody!!!... nie ma opcji!!!!.... tylko te które do tej pory sie urodziły jest szansa że bd zdrowe... bo w momencie zakażenia były powyżej 150 dnia ciązy, ale krowy które teraz sie bd cieliły w tym szcześliwym okresie nie były... dlatego część z nich poroni.. a część która sie urodzi żywa jest wysoce prawdopodobne że bedzie trwale zakażona... i teraz masz racje kolega zrobi izolacje wirusa, i badanie serologiczne wywali kupe kasy i suma sumarum bedzie musiał zabic te cielęta.... a co do szczepień to szczepienie przeciwko bvd nie ma na celu zapobiegnieciu zakazenia!!!!! ma na celu zabezpieczenie najbliższej ciązy i właśnie zapobiegnięcie zakażeń płodów do 150 dnia i w efekcje powstawaniu cieląt jak to skrótowo piszesz PERSISTENT INFECTION...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Tutaj jest początkowy temat który założyłem , jest tam chyba wszystko o tym jak przebiegała choroba.

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/49108-choroba-krow-prosze-o-szybka-pomoc/

Z tego co się dowiedziałem to jutro chyba lekarz ma przyjechać i szczepić wszystkie krowy chociaż pewny nie jestem , jutro wieczorem będę wiedział.

Czyli praktycznie nie ma co liczyć że cielaki które się teraz porodzą będą zdrowe??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

czym że jest osobnik PI jak nie trwale zarażony... no dobrze może niepotrzebnie użyłem tego skrótu myślowego. Zaraz napiszesz o braku przeciwciał itd. ja to wiem. Tylko tak czy inaczej szczepienie ma na celu zapobiegnięciu rozprzestrzenianiu zakażenia na nowo narodzone sztuki. Lepiej??

Nikt nie zabija cieląt... to dopiero poroniony pomysł. Czy przeprowadzałeś chociaż jeden program ograniczania skutków działania wirusa BVD?? Najpierw trzeba zebrać informacje a nie zabijać i sprzedawać. Kupa kasy mówisz??? jakieś całe 300 zł na takie stado... Aha i jaka izolacja wirusa?? czemu miałoby to niby służyć?? to ma byc jakas nowa technika diagnostyczna?? tak to się chyba nie odbywa.... Wiesz na jakiej zasadzie działa test Elisa?? Tojest podstawowe narzędzie. Wspierać się można RT-PCR

kondziu123 nie szczep jeszcze krów. jeżeli chcesz to zrobić to najpierw sprawdź co się dzieje. Jak?? kiedy?? od kiedy?? teraz już za późno na tak gwałtowne działania. Zaszczepisz krowy i juz nic nie będziesz wiedział co się dzieje w stadzie a jak wspomniałem szczepienie nie jest wcale takie idealne i niewiele daje. Poczytaj trochę opinii na ten temat tylko w zachodnich źródłach. Tam mają spore doświadczenie w tej dziedzinie.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Co do tego szczepienia to nie wiem czy będzie na pewno jutro bo jak mówiłem nie ma mnie w tomu w ciągu tygodnia ale jutro wieczorem będę wiedział więcej i może uda mi się zdobyć jakoś te wyniki to wtedy wrzucę na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

Z tego co wiem jak już to krowy musza byc zdrowe zeby je szczepić a nie od razu po chorobie albo w trakcie.

One bedą jeszcze 3 miesiace dochodzić do siebie.

A osobnik PI to przewaznie najlepsza krowa króra nie choruje.

A to czy szczepić czy nie to musi Ci fachowiec zdjagnozowac, jak kolega wyzej wspomniał nie spiesz sie z tym....

Edytowano przez konrad82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wetstudent    0

kondziu123 mam nadzieje że masz światłego lekarza który Ci dobrze doradzi... i weźmie odpowiedzialność za to co robi...

a co do sprostowań, to...

krowy wcale nie muszą być zdrowe żeby je szczepić...

osobnik PI czyli trwale zakażony, to takie zwierze które urodziło sie żywe, a jak było płodem w wieku do 150 dnia, to jego matka po raz pierwszy zaraziła sie wirusem BVD!! cały problem z virusem bvd jest taki że wiekszość krów poroni gdy 1 raz wybucha choroba!!

dalej... normalnie jak krowa przechoruje, to nabywa odporności na tego wirusa... a osobnik PI jak sie już urodzi to do końca życia bedzie wydalał ogromne ilości wirusa z każdą możliwą wydzieliną... zarażając przy tym krowy w ciąży do 150 dnia nie szczepione.... i one urodzą kolejnego osobnika PI... i tak talej i tak dalej... czyli błędne koło...

dlatego proponuje zabicie tych cieląt żeby uniknąc prawdopodobieństwa że urodzi sie osobnik PI i przeszczepić całe stado żeby zabezpieczyć krowy które jeszcze nie zachorowały i jak najszybciej przywrócić prawidłowy cykl produkcyjny!!! bo wydaje mi sie że o to hodowcy chodzi najbardziej!!!

tak oczywiście możesz badać... ale jeżeli przyjmiemy że to ostry proces i ma miejsce 1 raz w tym stadzie to jak chcesz wykryc osobniki chore a nie immunokompetentne??? bo cos mi sie wydaje że okres powstawania przeciwciał to najmniej 3 tygodnie.... ale przecież nie wszystkie krowy od razu zachorowały... napewno w tym momencie jest u niego w oborze krowa która nie jest chora a zarazi sie za miesiąc.... i co wtedy?? proponujecie badać krowy a to badanie nic nie wnosi do 'Naszego' celu jakim jest jak najszybsze przywrócenie cyklu produkcji!!!

 

dlatego proponuje wybić nowourodzone cielęta i zaszczepić całe stado!! a monitorig i zwalczanie właściwe rozpocząć po 1,5 roku (3 mies karencja szczepionki+9 mies ciąża+7 mies bo w tym wieku bada sie zwierzęta) a w tym czasie kompletna sterylizacja obory i obejścia min 2 razy w roku!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

a słyszałeś o wykrywaniu obecności antygenu?? moze wypadałoby sprawdzić czy wirulencja trwa?? piszesz szczepić i szczepić a może wypowiesz się na temat skuteczności tych szczepień?? Moje zdanie jest takie że są drogie a skuteczność szemrana... Piszesz że szczepienie zabezpiecza przed wirusem BVD. Na jakiej podstawie tak twierdzisz?? Moim zdaniem ronienia mogą występować nadal. Pisałem o występowaniu dwóch biotypów wirusa i który jest w szczepionce a który powoduje ronienia i całą resztę.Jak się do tego odniesiesz??

Jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktokolwiek i gdziekolwiek zabijał nowo narodzone cielęta bo na pewno wszystkie, które się urodzą będą osobnikami PI. Skąd ten pomysł?? To dopiero marnowanie pieniędzy... Nie słyszałem o takim programie zwalczania BVD. Jezeli wyjdzie z badań że to PI to faktycznie do likwidacji ale tak w ciemno... A skąd wiesz jak długo będzie trwała wirulencja i kiedy krowa bedzie miała pierwszy kontakt z wirusem?? To teraz ma jeszcze z rok zabijać wszystko co się urodzi?? Twój plan jest cholernie kosztowny...

Pytanie poza konkursem. Polecasz zabijanie nowo narodzonych cieląt a czy orientujesz się jak wygląda procedura wykrywania osobników PI. Czyli jakie badania i jak interpretować wyniki żeby ustalić,które zwierze jest właśnie tym PI?? Co jak to wygląda z ekonomicznego punktu widzenia właściciela?? Co bardziej się opłaca??

 

Edytuję żeby dodać:

 

Wybrałem pierwszy z brzegu artykuł o zwalczaniu BVD http://www.veterynaria.pl/articles.php?id=74

Masz tam oba systemy ze szczepieniami i bez. Na końcu opisu systemu ze szczepieniami jest ciekawa rzecz: "W 2004 r. ok. 2000 stad bydła uzyskało status stad wolnych od zakażenia wirusem. Co roku, w ramach programu monitorowania, w 5-10% tych stad wykrywa się obecność przeciwciał dla wirusa BVD-MD. W 50% tych stad udało się wykryć nowo narodzone cielęta z.t. (zakażone trwale) wirusem."

Czyli w połowie szczepionych stad i tak cały czas pojawiają osobniki PI czy tam z.t. Czyli wracamy do tego przed jakim biotypem chroni szczepionka. Czyli pytam jeszcze raz po ładować się w tak ogromne koszty szczepień zwiększać koszty diagnostyki a i tak z bardzo dużym prawdopodobieństwem będziemy mieli osobniki PI, ronienia i całą resztę...

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

żebyśmy mogli to przeczytać musiałbyś umieścić to na jakimś serwerze i dopiero wkleić link. To co podałeś to tylko lokalizacja plików na Twoim dysku. Dla nas są niedostępne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

No właśnie tak popatrzyłem że to nie będzie chodzić ;/ Jak coś to mogę na gg wysyłać to jest mój nr 18618912 jak coś to pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

wyślij mi na adres rafik256@o2.pl. Chętnie zobaczę co tam ciekawego wyszło. A masz może te dane o które Cię prosiłem?? Bez nich będzie trudno to interpretować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wetstudent    0

rafik256, nie ma opcji żebyśmy sie dogadali na ten temat...za wiele pytań za mało danych żeby wymyśleć co dla tego konkretnie stada byłoby najlepsze..

powtarzam jeszcze raz że chce zabić tylko te cielęta których matki w momencie wprowadzenia wirusa do stada były poniżej 150 dnia ciąży!!! lub od wprowadzenia do tej pory były inseminowane.. obstawiam że w tym przypadku bd to 4-5 sztuk.. u nich przerwałbym ciąze zaszczepił i za 3 miechy zrobił synchronizacje i wszystkie pokrył.. oczywiście nie odwarzyłbym sie na taka akcje gdyby to była ferma gdzie dziennie rodzi sie kilka cieląt..

ja na podstawie swojej wiedzy napisłem co bym zrobił i dlaczego, proponuje tobie również coś takiego napisać krótko w 2 linijkach co byś polecił 'kondziu123' i co miałby robić dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

pierwsza rzecz to potrzebuję następujących danych: data urodzenia poszczególnych krów, jeżeli są z zakupu to od kiedy w stadzie. Ale tutaj widzę inny powód problemów: Mykoplazmoza. Jeżeli chodzi o BVD to miana przeciwciał są wysokie także tutaj kontakt mógł być dość dawno. Ale potrzebuję dodatkowych danych o których pisałem i powtórzyć badania na młodych sztukach 7-12 miesięcy. To raczej nie jest wiremia. Tutaj mamy do czynienia z immunosupresją i zakażeniem towarzyszącym mykoplazma bovis. Wystarczy spojrzeć na miana przeciwciał i na grupy. Ale nie będziemy się nad tym rozwodzić.

kondziu odezwij się do mnie. Podam Ci numer telefonu bo wymiana informacji przez forum w takim przypadku to porażka. Jutro w laboratorium wezmę Twoje wyniki do ręki i pogadamy. Tylko przygotuj dane o które prosiłem.

 

P.S. teraz kiedy widzę wyniki tym bardziej stwierdzam że szczepienie w tym momencie będzie głupotą. Wirus może być już historią. Ale powtarzam że abym mógł to potwierdzić potrzebuję trochę więcej danych.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawracający obrzęk wymienia (ciastowaty,zastoinowy) przeradzający się w stan zapalny i wzrastająca temperatura gnębi jałówkę po wycieleniu trzeci tydzień. Podany antybiotyk i tubostrzykawki powoli schodzi po kuracji odnowa nawraca i tak 3 razy .Co może być przyczyną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Jak długo podajesz ten antybiot,moze za wczesnie przerywasz leczenie lub trzeba zmienic na inny, w przypadku zap. wymienia oprócz leczenia trzeba np. co 2-3 godz potem 4-5 razy dziennie porządnie masować całe wymię i zdajać choćby to były nawet 2łyzki mleka

 

i przede wszystkim dokładnie dodajać ,aby w wymieniu nie zostawały resztki mleka, które spowodyja zapalenie wymienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

a może po prostu powodem nie są bakterie?? Podajesz leki przeciwzapalne to w trakcie kuracji jest delikatna poprawa a jak przerywasz to nawrót. Tak reaguje na antybiotyki np.Prototheca. Tak właściwie to dlaczego po dwóch nieudanych próbach leczenia nie oddałeś mleka do badania?? Ja rozumiem że czasami trzeba działać szybko i nie ma na to czasu ale w tym wypadku to strata pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×