Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
atomik    145

kolega opisa silny stan zapalny w związku z czym musi działać od razu, nikt nie wie jaki podał antybiotyk, są antybiotyki o szerokim spektrum działania a antybiogram owszem może zrobić a nawet powinien aczkolwiek to trwa chwile czasu. Cobactan ma szerokie spektrum działania ale nie napisałem że nadaje się na wszytskie typy bakterii. nie panikuj tak z opornością krzyżową odrazu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

szerokie spektrum to ma mastijet, synulox... tylko co to za złota rada: jak cobactan nie zadziała to krowa na parówki?? tak sie akurat składa że pracuje w weterynaryjnym laboratorium diagnostycznym na pracowni bakteriologicznej. "Kilka razy" badałem mleko, zrobiłem kilka antybiogramów i całkowicie nie zgadzam się z Twoją wypowiedzią.

Jak tylko zaczął się stan zapalny trzeba było pobrać próbkę mleka i oddać ją do badania. W tym czasie można podać jakiś antybiotyk żeby stan sie nie pogarszał, może nawet uda się trafić. Po 2 dniach mamy już potwierdzenie jakie antybiotyki działają. Jeżeli dobrze trafiliśmy to ciągniemy kurację dalej jak nie wybieramy coś innego. Kolega @hankarys zrobił trochę głupio bo teraz ma dalej zapalenie i ma mleko, które zbytnio nie nadaje się do badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johny1024    0

@hankarys możesz próbować podawać jakieś leki ale każda krowa reaguje inaczej na dany antybiotyk(lub nośnik leku) u mnie jedna krowa jak jej podałem antybiotyk do strzyka to przestaje dawać mleko na mniej więcej tyle co trwa karencja,a potem jest normalnie takie zatrzymanie to dla niektórych krów jest normalne. A co do antybiogramy to nie jest jakiś tam złoty środek, mój ojciec parę lat temu robił go w Puławach a potem próbował leczyć według niego no i jakoś nie szło, ponieważ to ma jedną wadę warunki rozwoju bakterii w laboratorium a u krowy są całkiem odmienne.

Edytowano przez johny1024

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

badanie próbki trwa 3 dni przy silnym zapaleniu po 3 dniach bez leczenia nie uratuje się już wymienia. U nas podajemy antybiotyk jak nie działa to drugi o innym składzie a jak to nie pomaga to wtedy badanie i antybiotyk domiesniowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

szerokie spektrum to ma mastijet, synulox... tylko co to za złota rada: jak cobactan nie zadziała to krowa na parówki?? tak sie akurat składa że pracuje w weterynaryjnym laboratorium diagnostycznym na pracowni bakteriologicznej. "Kilka razy" badałem mleko, zrobiłem kilka antybiogramów i całkowicie nie zgadzam się z Twoją wypowiedzią.

Jak tylko zaczął się stan zapalny trzeba było pobrać próbkę mleka i oddać ją do badania. W tym czasie można podać jakiś antybiotyk żeby stan sie nie pogarszał, może nawet uda się trafić. Po 2 dniach mamy już potwierdzenie jakie antybiotyki działają. Jeżeli dobrze trafiliśmy to ciągniemy kurację dalej jak nie wybieramy coś innego. Kolega @hankarys zrobił trochę głupio bo teraz ma dalej zapalenie i ma mleko, które zbytnio nie nadaje się do badania.

Ty swoje i ja swoje, wykonuje antybiogramy i nie musisz mnie uczyć jak leczy się krowy, bo to co napisałeś w praktyce często wygląda inaczej. tak jak kolega napisał u mnie zrobienie antybiogramu to minimum 3 dni po czym przy zapaleniu wymienia które jest twarde jak kamień, apetyt i melko zero i tak musisz podać jakiś antybiotyk. od synoluxu dużo lepsza skuteczność choćby tetradelta. A akurat cobactan nigdy mnie nie zawiódł tylko jest drogi w leczeniu. Sam antybiogram jeszcze nikogo nie zbawił - radzisz mu tę metodę a ciekawe jak ma ją zastosować teraz po fakcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

co ty mnie uczysz ile trwa zrobienie antybiogramu... na gronkowca który jest dość liczny można mieć wynik w 32 godziny lub wcześniej. Wiem bo często robię tak chociażby dla dla ojca lub ekstra badania dla innych kientów. Także nie wmawiaj ze nie wiem jak to wygląda od strony praktycznej.

Po fakcie?? TO już nigdy nie spotka go taka sytuacja?? Ty mówisz na podstawie własnego stada a ja na podstawie kilkuset stad, z których mleko miałem do badania.

Skoro robisz antybiogramy to jakich podłóż używasz?? Jak wyznaczasz strefy i stężenie bakterii do antybiogramu?? No i w końcu jak typujesz potencjalnie patogenne bakterie?? Na jakiej podstawie różnicujesz strepty od staph-ów?? No i oczywiście czy robisz różnicowanie staph-ów na alfa-, beta i niehemolityczne tzn epidemiczne?? To jest dość ważne przy sposobie leczenia... No ale skoro robisz antybiogramy i leczysz sam to już to wiesz...

 

@johny1024 jakoś od dawana robię dla ojca antybiogramy i zawsze konsultuje skutki leczenia i jeszcze nigdy mi nie powiedział że sie pomyliłem i antybiotyk, który wybrałem nie zadziałał. Poza tym co ma pienik do wiatraka. Jaki wpływ mają warunki rozwoju bakterii?? Mamy bakterie wyizolować namnożyć i zrobić antybiogram. To że bakterie rosną na płytce nie spowoduje że nagle z gronkowca zrobi nam się E.coli.

 

@damian40000 ciekawa metoda... ile dni z karencją jesteś do tyłu?? może mi jeszcze powiesz że nie masz częstych nawrotów zapaleń po kilku tygodniach. Pewnie masz problem z gronkowcami beta-hemolitycznymi w tym z aureusem. Nie kończą Ci się antybiotyki, które pomagają??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

człowieku jesli pracujesz w laboratorium to może i masz w 32 godziny dla siebie ale ja NIE PRACUJE i badanie moge zrobić w mleczarni do której mam 50 km, nie jadę specjalnie tylko daje kierowcy przy odbiorze mleka. Ciesze się że zabłysnąłeś terminologią stricte laboratoryjną ale mnie to nie interesuje. Stany podkliniczne lecze sam, ostre zapalenia często przyjeżdza lekarz na konsultację, na szczęście aż tak źle jest bardzo rzadko a wyniki antybiogramu pokazuje jemu. Przy powrotach stanów podklinicznych i po wykonaniu antybiogramu mimo wyniku zdarza się że wskazany antybiotyk z badania i tak nie działa. To że masz taki możliwości pomocy ojcu to tylk pogratulować ale MY nie pracujemy w laboratorium i ten czas się dla nas automatycznie wydłuża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

czyli według ciebie z każdym zapaleniem trzeba lecieć do laboratorium? W większości przypadków pomaga jedna tubka antybiotyku i nasmarowanie maścia. Jakieś dwa lata temu mieliśmy problem z ecoli które było odporne na wszystkie antybiotyki dowymieniowe pomogły dopiero domięsniowe. Od tamtej pory szczepimy wszystkie startvackiem. Gronkowca jak narazie nie mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Skoro nie badasz mleka to skąd wiesz że nie masz gronkowców?? Masz problem z komórkami somatycznymi lub chociaż sztuki które mają wyższe ich poziomy?? Gronkowiec może być obecny i nie dawać żadnych objawów. Np aureus siedzi we wnętrzu komórek takze trudno go wykryć a antybiotykiem nie da się go wybić w 100%. Komercyjne szczepionki nie są idealne ponieważ mogą nie pokrywać się ze szczepami bakterii które masz w swoim stadzie. Bardzo często się zdarza że nawet niektóre regiony kraju a nawet duze stada maja własne szczepy poszczególnych bakterii. Jeżeli te szczepy nie były ujęte w szczepionce to szczepienia niewiele Ci pomogą.

Oczywiście że możne pomóc jedna tubka antybiotyku tylko skąd wiesz jakiego?? Czy według Ciebie ten sam antybiotyk w zależności od drogi podania ma tak rożne spektrum działania. Z tego co wiem przy leczeniu zawsze należy podać antybiotyk dożylnie i domięśniowo. Inaczej nie dotrzesz do bakterii w miąższu wymienia a jedynie do zatoki. Miałeś oporne coli w mleku?? Robiłeś powtórne badania?? Jesteś pewien że nie było zanieczyszczeniem??

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

nigdy na wyniku badania nie wyszło że mam gronkowca. Pewnie że szczepionka nie zabezpieczy przed wszystkim ale akurat ta była dla mnie dobra bo uodparnia na te szczepy coli z którymi był problem. Sonatycznę mam na poziomie 200-300tys. Nie chodzi o drogę podania tylko o to że może się trafić taka bakteria na która nie ma tubek i trzeba dopasować coś z domięsniowych.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Powiem szczerze ze rzadko spotykam się z problemami z coli. Zazwyczaj sprowadzało się to do sposobu i higieny doju. To było coli beta-hemolityczne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

nie powiem ci jakie to było bo już nie pamiętam ale podejrzewam że sprowadziłem je do obory przez słomę którą kupiłem ze stodoły w której było pełno kun i była przez nie zanieczyszczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomekT25    1

Witam. Zwracam się do Was z prośbą o pomoc. A mianowicie, dwa trzy dni temu pojawiła się rzadka biegunka u jednej jałówki, następnego dnia u drugiej i jeszcze u trzech krów. Obecnie tą rzadką biegunkę ma 6 na 7 sztuk w stadzie. Nie wiem czy to ważne ale tydzień temu w sobotę(29 października) zacząłem im dawac kiszonkę z trawy( wcześniej orzymywały świeżą trawę i siano), oraz trawę w której było trochę piachu i liści z drzew. W piątek(4 listopada) zacząłem dawac kiszonkę z kukurydzy, niezbyt chętnie ją jedzą. Chętnie jedzą tylko śrutę zbożową. Nie wiem co robic. Dają prawie połowę mleka niej, a jedna z jałówek ma termin wycielenia na wtorek (8 listopada). Znajomy powiedział by dawac im naczczo buraki czerwone, czy to pomoże? Proszę o szybką odpowiedz. Z góry dzięki:)

Edytowano przez TomekT25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

niech się wypowiedzą doświadczeni.

u mnie co roku przechodzi biegunka przez całe stado.

w najgorszych wypadkach robię wywar z kory dębu i dodaje do pasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U dwóch krów pojawił się problem doju tj.nie wydajają się ćwiartki, zdajając ręcznie mleko leci strumieniem jak szpilką.Co może być powodem takiego zaciskania się strzyków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

u mnie kiedyś jedna miała wewnątrz kanału mlecznego taka brodawke która blokowała przepływ mleka po około miesiącu samo zniknęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz132    9

witam mam taki problem w stadzie krów mlecznych...

co podać krowie co zrobić z cieknącym mlekiem... wydaje się to cehca genetyczna ... krowa której zmierzyliśmy na 1 badaniu po ocieleniu 12-14l na 1 dojenie po 1 wycieleniu widać że pełna mleka a tak z 1-2 godz przed dojeniem kapie jej mleko, na stanowisku uwięzionym na którym jest widać że są ślady po mleku ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

A ja mam taki problem z jedną krową a mianowicie dostaje dużo dobrej jakości kiszonki z lucerny i trawy oprócz tego ziemniaki, śruta, kreda a mleka jest może z 8 litrów . Dodam że krowa jest 2 miesiące cielna a wycieliła się w czerwcu.Co zrobić żeby poprawić jej wydajność ??? jest to w 80% HF .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konopek    18

mam problem z krową ocieliła się i nie ma wcale mleka no może kilka kropli i to wszystko ocieliła się z 12 na 13 grudnia ma byczka i się obawiam że nie będzie mogła go wychować siarę miała bardzo gęstą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    87

a jak wyglada wymie? jest twarde i czy to co udoisz ma postac mleka(siary)

I jak z pobieraniem paszy?

Edytowano przez komodo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konopek    18

wymię wygląda na puste i miękkie a i zapomniałem dodać ze ocieliła się 12 dni przed terminem a paszę pobiera bardzo dobrze( siano + osypka + buraki pastewne)

 

oksytocyny nie podawałem ponieważ nawet nie wiem co to jest gdyż mam tylko jedną krowę i nie stosowałem jak do tej pory żadnych leków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Wymię mogło zostać zakażone w czasie zasuszania paciorkowcem bez mleczności to taka nazwa tego paskudztwa. Po wycieleniu są takie objawy, choć na odległość trudno to stwierdzić. Z takiego zakażonego wymienia w tej laktacji niewiele wyciągniesz, chyba lepiej czasem pozbyć się takiej krowy, niż darmowo ją rok karmić bez gwarancji, że to się nie powtórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

a dawałeś zastrzyk na zasuszenie? nam jedna jak bliźniaki porzuciła przed terminem a było jeszcze dwa tygodnie działania zastrzyku to dopiero po dwóch tyg dała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

jeżeli wymię nie ma zapalenia spróbuj podac oksytocynę na kilka minut przed dojeniem być może wstrzymuje mleko, wiecej szczegółów o krowie czy była zasuszona wogóle czym i kiedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×