Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Meg5    344

Dokładnie tak . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Głupi nie jestem. Cepravin dostała 55 dni przed terminem wycielenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Ja podaje antybiotyk ale posiewów nie robie. Obinam dawkę pokarm na samo siano i slome i musi zejść poniżej 10 dziennie a wtedy podaje tuby i zostaje na ścianę przez kilka dni i nigdy odkąd zacząłem tak robić nie było żadnego problemu. Wcześniej bez antybiotyków to działy się cuda. Nie która miała zapalenie przed a jie która trzy mała komórki cały czas. Nie jest drogo a moim zdaniem pomaga. Chodź nie mam jakiegoś bardo dobrego hf. Grunt to zjechać z mlekiem przed zasuszeniem. U mnie trwa to ok tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pedro2    342

Mam problem z pierwiastką zacielona po 3 mies, nie badana ale 99% pewne. Ładnie doila, 2 tyg po inseminacji zaczęła zjeżdżać z mlekiem ostatnio było 5L a teraz kompletnie zero szklanka moze nie cala, puste wymie! Co to może być będzie vet na usg cielna 8 tyg rowiesniczki mieszance z MO cielne ładnie trzymają, ta 100% hf. Parametry miała w normie stosunek 1.2, somatyka w normie teraz zbadalem i jest mocno podwyższona w każdym strzyku, ale nie zapalenie. Oczywiście zapasła się teraz, zamiast w mleko wszystko brała na siebie. Co robić? Ojciec każe sprzedać, ale nie mam sumienia cielną, ale teraz pół roku trzymać byka... siano słoma i niech stoi? Innego wyjścia chyba nie ma, chyba że okaże się ze nie cielna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Mi tak jedna MO od najlepszej krowy ucięła mleko. Były problemy z wydojeniem, bo wymię tak obrzmiało, że nie szło udoić. Dostawała tokoferol i pomagało. Doiła po 25 dziennie i trzymała się jakiś czas a potem zaczęła obcinać. Stoi teraz pół roku jak zasuszyłem i będzie się cielić w marcu. Pojęcia nie mam czemu ucięła, bo matka doi się świetnie a jej rówieśniczka po tym samym byku spokrewniona z tą pierwszą dawała do końca. Ja zostawiłem, bo mi szkoda takiej pięknej sztuki i nie miałem nic w zastępstwo. Może teraz nadrobi stratę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

To ciekawy temat bo też mam dwie sztuki które po 2- 3 miesiącach zjechały z mlekiem ponad 50 %.  Od tak. Zapalen nie mają parametry idealne, apetyt super a mleka nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Ja mam sztukę która dawała ok 35 po wycieleniu nie chciała się zacielic cztery porcję nasienia poszły minęło pół roku, po 3 tyg narazie cisza oby się zacielila. A z mlekiem zjechała do 30 litrów. Dodam że w tamtym roku po 2 miesiącach się już zacielila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Myślę, że są to słabo wydajne krowy . Po zacieleniu u dobrej sztuki również  trochę spadnie mleczność ,ale nie powinien być to taki spadek jak koledzy piszecie . Tym bardziej że mają apetyt i nie są chore . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Matka dawała do 38 L dziennie w szczycie i 30 w drugie fazie laktacji. Córka z problemem o którym pisałem dawała nawet 28 L i zeszła na 25. To są MO i wg Ciebie to słabe krowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Moja wypowiedz była bardziej pod post kolegi kr9292.   U Twoich krów  ,to raczej normalny spadek mleczności w poszczególnych fazach laktacji . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

5szt jałowek w tym rzucie było mieszance z mo doja teraz 20, ta jest hf po manifoldzie jak na moje możliwości doiła pięknie 30l wymie mocne wysoko zawieszone. Więc co siano słoma i niech stoi? Dać na zasuszenie skoro somatyka teraz wzrosła dosyć mocno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

U matki spadek był normalny, ale córka ucięła mleko prawie całkowicie jakieś 5-6 msc po wycieleniu. U MO i SM to pierwszy taki przypadek, bo u czarnuchów, których kilka zostało to norma.
Ja bym dał, nawet Cepravin jak były komórki wysokie. Zbadaj tylko cielność, żeby nie podać niepotrzebnie antybiotyku jeśli ma wyjechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Myślę, że są to słabo wydajne krowy . Po zacieleniu u dobrej sztuki również  trochę spadnie mleczność ,ale nie powinien być to taki spadek jak koledzy piszecie . Tym bardziej że mają apetyt i nie są chore . 

 

 

To fakt genetycznie są jednymi ze słabszych w stadzie i pierwszej młodości też nie są. W ubiegłej laktacji dały po ok 7,5 tys, ale w tej nie dobiją nawet do 6. Czyżby z wiekiem był aż taki spadek? Pierwszy raz spotykam sie z czymś takim i to u dwóch krów w zasadzie jednocześnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82
Napisano (edytowany)

Mam taki problem sztuka 2 wycielne na 20 dzień dawała 40litrów mleka skończyła mi się dobra sianokiszonki i został mi 1 pokos ale z nieprzesianej łąki i wszystkie jadly ona nic. Mleko spadło o połowę więc zacząłem dawać glikol jednak nie bylo poprawy. Zawitał wet nie ma ani kwasicy ani ketozy. Temp w normie kał średniej gęstości więc też ok . Podalismy różne środki Ale po nich jeszcze gorzej apatia całkowita na objętościowo. Zabrałem jej tresciwą bo właśnie bałem się ze ketoza. Co poradzicie dać jej drożdże jeszcze ? Qq je pasze też by jadła a kiszonki nic. Nie ma żadnych powikłań poporodowych łożysko zaraz tego samego dnia odeszło żadnego zapalenia nic.

Edytowano przez zkordalski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Napisano (edytowany)

Jak weterynarz wykluczył choroby ,to może jeszcze powinien ją zbadać na obecność ciała obcego ?  U mojej krowy właśnie po wycieleniu ujawnił się problem ,że ma jakieś ciało obce .  Objawy podobnie ,brak apetytu i  drastyczny spadek mleka . 

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    179

Na wszelki wypadek można wrzucić jej magnes na pewno nie zaszkodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Primo magnes to raczej nie bo do stanowiska ją przyklei ;) moja przy okazji popielca zaczeła ścisły post półroczny, niech sie dzieje co chce po wycieleniu poddoje i wyjazd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    179

Żarty żartami u mnie też po porodzie nie nie chciała pobierać paszy , kroplówki i inne cuda i nic nie pomagało w końcu wrzuciliśmy magnes i na drugi dzień krowa zaczeła żreć jak oszalała 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

MagneZ. Bo zaraz jeszcze ktoś przeczyta i poleci krowie magnes do pyska wepcha ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Pedro Ty nie wiesz, że jak krowa zje jakiś drut itp żelastwo to wrzuca się jej magnes, żeby to wyłapał? Primo dobrze pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Dziś zrobiłem próbę sitowa i stwierdzam że nie trawi prawidłowo włókna bo jest go dość dużo więc może słaba mikroflora i to jest powód ze nie chce sianokiszonki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Serio? No o takich rzeczach nie słyszałem, myslalem że sie pomylił to zwracam honor primo... i co wtedy magnesem wypluwa czy tylko zbiera w jedno miejsce? Wujo pracował w ubojni opowiadał jakie rzeczy znajdowali całe kłęby sznurkow folii drutów różności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    179

Profilaktycznie powinno wrzuć się każdej sztuce taki magnes koszta żadne a może uratować niejedną sztukę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krystek1992    4

Można sprawdzić łapiąc krowe w okolicach mostka czy będzie się garbić. Jeśli tak to można próbować wrzucić magnes bo istnieje ryzyko że coś ją kuje w żwaczu i dlatego nie je. Mój sąsiad tak zrobił i jedną uratował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Magnez zostaje w krowie do końca, chyba że jakimś cudem wypluje jak kexxtona. Żwacz ma taką ciekawą funkcję, że ciężkie, trudno strawne pokarmy w nim zostają, żeby mikroflora się nim zajęła. Nieraz moje najadły się żołędzi to po 2 tyg zaczęły wychodzić w całości z tyłu.
Zkordalski kiepskie trawienie włókna to skutek min kwasicy. Ja takim niejadkom i takim co przestały przeżuwać zawsze aplikuję rumen-active, propiosan, ruchamax i glikol. Kilka wlewów i jest poprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×