Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
maxler    8

No niestety ja przez Mastijet Forte nie dawno musiałem zapłacić karę w mleczarni ehh teraz za każdym razem gdy go stosuje to nigdy nie wychodzi karencja po 5 dniach. U mnie w okolicy wielu rolników przez Mastijet musieli zabulic kary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz6340    17

Właśnie przed chwilą zadzwoniła pani laborantka i powiedziała że mleko jest dobre (krowa leczona mastijetem), ale ja chyba bede unikał mastijeta już,  jedynie w ostateczności go wezme.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

jak dajecie mleko do mleczarni do badania na antybiotyk to 1/4 próbki od tej krowy a resztę ze zbiornika i pomieszać. Kiedyś dałem na zasuszenie a po 2tygodniach poroniła. Poczekałem 5 dni i dałem zbadać był antybiotyk następne 5 nadal antybiotyk następne i dalej antybiotyk wkońcu kierowca mi powiedział że źle próbkę biorę na drugi dzień dałem tak jak mówił i było dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

slawek74    135

damian ja daję 1/10 i potrafi wykazać . pedro mogły być zmiany w okresie zasuszenia lub lekka gorączka ale jak somaty w normie to się doi do zbiornika .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chuck00    10

Nigdy nie oddaję mleka po leczeniu krowy w ciemno. Zawsze próbka do mleczarni do zbadania. Wole dać kilka razy i zapłacić 12zł/próbka niż płacić za całą komorę (lub dwie) w aucie. Czasem okres karencji się wydłuża czasem nie. Poza tym nie stosuję już (lub bardzo sporadycznie) gotowych leków na mastitis - wet miesza glukozę z danym antybiotykiem (ma kilka wariantów) i podaję to dowymieniowo. Leku jest znacznie więcej niż w takiej tubce i kuracja jest często tańsza niż gotowe produkty. U mnie to się sprawdza, o ile zachodzi potrzeba stosowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxler    8

U Nas kosztuje 15 zł. Kupiłem swój inkubator i teraz tylko kupuje odczynniki po 4.5zł sztuka ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekb    34

W Mlekovicie próba chyba 22 zł na antybiotyki.

Ja płacę 10 zł za somaty 12 zł za próbkę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Wczoraj szwagra wuj był i coś się dzieje w stadzie ibr/bvd. Od kilku lat jak nie cielak to krowa to jalowka padnie, poronienia, biegunki u cieląt leczenie nie pomaga. Co dziwne 40% wycielen to bliźniaki. Somatyka szaleje czasem 50% mleka musi puszczać przez wirowke.Zaczęło się jak dostał od teścia w posagu 10krów
Jego wet wyjątkowo nie ogarnięty człowiek nie wie co z tym robić, jak zbadać i leczyć. Mój wet nie chce sie tym zająć bo nie jego teren. Czy jakiś zootechnik coś tutaj pomoże?
Co gorsza wymieniają się z sąsiadami bykami, jeden do drugiego prowadza krowy. Część cielakow sprzedaje,
I najważniejsze czy może przenieść to dziadostwo wchodząc do mnie do obory?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krowiarka    11

Pedro niestety można każdy wet i inseminator może przenieść nawet na nogach, ale to nie znaczy, że zaraz się przeniesie. Niech szwagier zrobi krowom badania najlepiej wysłać próbki do Jędryczki i zacznie leczenie, szczepionki, bo będzie bez krów. Zdecydowanie odradzam też inseminację bykiem jakimkolwiek. Znam gospodarstwa z bvd i innymi chorobami, gdzie nie mogli dochować się cielaków, a po kompleksowym leczeniu jest dużo lepiej. I tak najgorsza jest paratuberkuloza. Jak to dziadostwo jest w stadzie to trzeba natychmiast eliminować ze stada wszelkie pozytywne sztuki i uwaga-ich potomstwo też, bo to się dziedziczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxler    8

Wczoraj szwagra wuj był i coś się dzieje w stadzie ibr/bvd. Od kilku lat jak nie cielak to krowa to jalowka padnie, poronienia, biegunki u cieląt leczenie nie pomaga. Co dziwne 40% wycielen to bliźniaki. Somatyka szaleje czasem 50% mleka musi puszczać przez wirowke.Zaczęło się jak dostał od teścia w posagu 10krów

Jego wet wyjątkowo nie ogarnięty człowiek nie wie co z tym robić, jak zbadać i leczyć. Mój wet nie chce sie tym zająć bo nie jego teren. Czy jakiś zootechnik coś tutaj pomoże?

Co gorsza wymieniają się z sąsiadami bykami, jeden do drugiego prowadza krowy. Część cielakow sprzedaje,

I najważniejsze czy może przenieść to dziadostwo wchodząc do mnie do obory?

Od 20 lat prowadzimy gospodarstwo mleczne i nigdy w życiu żadnej sztuki nie kupiliśmy z zewnątrz, wszystkie są z naszej hodowli. Zaczęły dziać się cyrki z krowami.Cały czas biegunki, spadki mleka, somatyka skakala jak szalona, problemy z zacieleniami. Wet wziął krew na badania, wysłał do laboratorium i wyszło że jest U nas w stadzie BVD i BRS. Teraz już od dwóch lat szczepimy i wszystko sie uspokoiło.Żeby usunąć te dziadostwo trzeba było by badać wszystkie sztuki osobno(a to są bardzo duże koszty) i po znalezieniu nosiciela pozbyć się ze stada. My nie badalismy wszystkich, tylko od tej pory co szczepimy badamy młode sztuki które sie rodzą i jesli okaże się że jest nosicielem to jest po prostu sprzedawana a wiadomo że matka tej sztuki tez jest nosicielem. Po kilku latach w rotacji stada usunie sie ta chorobę, ale zawsze może wrócić z powrotem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariez    0

Matka takiego cielaka nie musi wcale być nosicielem bvd.wystarczy że będąc w ciąży ma kontakt z nosicielem wtedy cielak zostaje zarażony.także w takich przypadkach lepiej zbadać też krowę niż od razu się jej pozbywać bo może nie być takiej potrzeby.moim zdaniem trzeba pozbyć się nosicieli ze stada.potem szczepienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Ok tylko kto mu to zrobi skoro wet się nie chce tym zająć. Zootechnik pomoże coś?
Więc na wszelki wypadek do obory zakaz wstępu.
On sam tego nie ogarnie bo nawet zastrzykow krowie nie daje, sąsiada woła. Ten wet jak dla mnie to nadaje się na dywanik do powiatowego, poważna choroba od kilku lat w stadzie i jeszcze sami sobie ją rozprzestrzeniają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ninja    8

cytat: dzisiaj ocieliła mi się jałówka, przy porodzie pomagał lekarz, cielak był trochę źle ułożony z porodem wszystko okej termin miała na 14.01
ale już wczoraj ją doiłem bo w dwóch cyckach miała mocne zapalenie, za pierwszym razem dała ze 3-4 litry a potem to już tylko 1-2 litry, jest to mleczna jałówka dostała już po 4 zastrzyki w oba cycki dodatkowo smaruje balsamem pieprzowym NJP 
wymię nie jest jakieś mega twarde opuchniete też nie 
doradzi ktoś mi co tu zrobić, rano dawać kolejne zastrzyki?

wczoraj był weterynarz dał leki może będzie dobrze

mam drugą jalowke wcielenie 03.02 sprawdziłem ja i też już ma zapalenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    179

Pobierz próbki od tej drugiej jałówki i daj do zbadania i niech zrobi badania rozszerzone a nie podstawowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radekz200    44

też mam taki problem że krowom na godzinę przed udojem leci samo mleko na ziemie a nie są jakieś mega wydajne bo około 20l na udój a jak się położy to jest pod nią kałuża mleka :) macie jakieś sposoby na to? zasklepianie strzyków pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    135

radek tej krowie ewidentnie brakuje energi i hormony źle działają i przez to puszcza mleko . skąd wiesz że jest mało wydajna czy badałeś geny ? spróbuj przez jakiś czas dorzucić jej energi w jakiejś kolwiek formie powinno poskutkować a przy okazji wydajność wzrośnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    135

kolego a skąd wiesz że ona nie może dać 25 litrów na udój ? jestem w 100% pewny że to brak energi czasami nie wiemy co mamy w oborze o tym co wcześniej pisałem uczą na kursach inseminacji brak energi to zła gospodarka hormonami . niektórzy myślą że na kursach to uczą tylko grzebania w du .. a tam jest prawie połowa o żywieniu bo bez prawidłowego zywienia nie ma inseminacji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×