Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Thomas2135    1194

Czasem wymienione przez Ciebie przyczyny mogą skutkować wypadaniem macicy. Dodam, że duże cielęta czy ciężkie porody również sprzyjają temu.W dużym obciążeniu macicy słabną więzadła. Kilka lat temu pierwiastce MO po bardzo lekkim porodzie wypadła macica. Sytuacja nigdy się już nie powtórzyła a powodem była długa podróż. Krówka przywieziona z Czech 2 tyg przed porodem. Sytuacja wcale nie musi się powtórzyć u tej krowy za rok. Zdążyliście w porę zareagować czy krowa wypchnęła wiecej niż macicę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1261

Weterynarz przyjechał na czas i udało się opanować sytuację. W sumie to u nas już trzeci taki przypadek. W tamtym roku jednej się zdarzyło i teraz się wycieliła i było okej więc masz racje że jak raz wypadnie to wcale nie musi ponownie. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Thomas2135    1194

Dla bydła jest Valbazen lub Vermitan. Jest jeszcze coś w zastrzyku, Biomecin chyba i coś innego ale tylko u weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca    2

ja mam levamol 8% z przeznaczeniem dla bydła interesuje mnie to czy ogólnie można odrobaczac jalowki zacielone? czy nie wpłynie to na płód bądź poronienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Etykietę czytałeś? Jak nie ma napisanych przeciwskazań to czemu nie. Zawsze możesz weterynarza zapytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krowiarka    14

ja mam levamol 8% z przeznaczeniem dla bydła interesuje mnie to czy ogólnie można odrobaczac jalowki zacielone? czy nie wpłynie to na płód bądź poronienie?

Można, ale nie tym preparatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca    2

tak już wszystko wiem dzisiaj;) słuchajcie a mam problem dwie jalowki cielne mają bardzo gęsty kał wręcz jak kon dostają kiszonka z kukurydzę i sianokiszonke? co mogę im podać na rozluźnienie tego? kiedyś padła mi jalowka jak tak miała i mam trochę obawy;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca    2

to jak najprościej to zmienić? zmniejszyć kiszonke z kukurydzy zwiększyć sianokiszonka i dodać sruta rzepakowa? w ten sposób mogę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Sianokiszonka lepszej jakości i bardziej wilgotna. Kiszonki z kukudydzy bym nie zmniejszał, chyba że jest za sucha. Dostep do lizawek spowoduje większe pragnienie i wypiją więcej wody. Co do rzepakowej to nie zaszkodzi. Miałem taką sztukę jałówkę, że przed porodem waliła kulki a po porodzie na tym samym jedzeniu +treściwe ma rzadki kał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Ja każdej krowie po wycieleniu czy dobra czy słaba wlewem do pyska przez około tydzień glikol exstra po 300ml na dzień i nie ma problemów z ketozą brakem apetytu itp. Chodz ostatnio miałem kilka przypadków odwapnienia ale jakoś w te bolusy nie wierze jak sie odwapni to wołam weta podamy jej góra dwa razy i jest ok. Zauważyłem że nie ma to róznicy czy gruba czy chuda jak sie ma odwpanić to tak bedzie ....Co do strzyków i mleka to brak jej chyba cunku kiedyś czytałem że wpływa on na to dawaj im witaminy a jeśli  masz problem z tą jedną to zadawaj jej z ręki takie które zawierają cynk bo zapewne masz wóz paszowy dziś widze że to juz standard . Aby ja sie tu morduje zapewne z zadawaniem ręcznym z wózka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artek27    0

U was tez jest teraz problem z biegunka i zapaleniem pluc? Wet mowi ze taraz jakis wirus panuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    61

U mnie było kilka zapalen jedna jeszcze jest na antybiotyku po zapaleniu płuc. Pogoda felerna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    135

nawet jak od sąsiadów daleko to wirusy są w powietrzu cielęta pokasłują a rozmawiałem ze szwagrem to cała obora leje u niego . więc coś jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Nieraz wet mówił, że biegunki szaleją i wirusy, ale to inny powiat. U mnie w tym czasie nigdy nic się nie działo. U mnie za to przez tę pogodę, wilgotno, zimno, deszczowo wietrznie wszawica się wjebała do starej obory u jałowizny. Kilka lat nie miałem z tym problemu a teraz pojawiło się nie wiem skąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Na początku zaczynają się lizać przy ogonie i robią to co raz częściej. Potem jak mogą to trą się o inne lub ramy stanowisk czy też ściany jak są luzem. Pojawiają się łyse wytarte miejsca a na grzbicie wzdłuż kregosłupa pojawia się jakby łupież. Polałem już grzbiety preparatem SPOT ON, ale chyba trzeba powtórkę zrobić. W oborze z krowami nic się ne dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

Macie pomysł z czego może puchnąć staw nad tylną racicą? 6 lat. 2 mies po porodzie, 25litr. Od porodu: porażenie poporodowe (wyszła z tego w jakieś 3 dni), podejrzenie przemieszczenia trawieńca (przeszło jej chyba ze strachu przed zabiegiem), potem wyskoczyła gula na stawie skokowym (ropa)- maści pomogły. Teraz opuchlizna nad tylną racicą. Krew w normie, kwasicy nie stwierdzono, była lekka ketoza ale przy ostatnim badaniu krwi poziom ciał ketonowych już w normie. Myślałem, że to coś od racicy ale przedwczoraj była korekcja i nic nie stwierdzono... czysta. Nazwy leków jakie dostała nie pamiętam, wpierw był jakiś bez karencji a wczoraj antybiotyk z tygodniową karencją na mleko... mam nadzieje że pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz6340    17

Nieraz wet mówił, że biegunki szaleją i wirusy, ale to inny powiat. U mnie w tym czasie nigdy nic się nie działo. U mnie za to przez tę pogodę, wilgotno, zimno, deszczowo wietrznie wszawica się wjebała do starej obory u jałowizny. Kilka lat nie miałem z tym problemu a teraz pojawiło się nie wiem skąd.

Jakiś szczur się mógł zabłąkać przy jałówkach i przeszło z niego na jałówki ja miałem około dwóch lat temu u małych cielaków to cielaki natarliśmy preparatem na pchły dla psów i kotów i od tamtej pory spokój. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×