Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Profilaktyka BVD/MD

galeria
Krowa
radoslaw26    0

krew nie była pobierana ale sa typowe objawy, a jałówki kupiłem od gospodarstwa Pana Romanowskiego, który ma w sprzedaży mccormick.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EdmundZdun    0

Coraz większa grupa hodowców szuka alternatywnych metod w stosunku do kuracji antybiotykowej, które w skuteczny sposób zwiększają odporność krów i obniżają w mleku zawartość komórek somatycznych. Dobre efekty daję podanie krowom preparatów o naturalnym składzie. Ja polecam Cellstop Bolus, który jest nie tylko skuteczny ale chyba jako jedyny wymaga jednorazowej kuracji.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

mam pytanie wykryto u mnie w stadzie 15szt wirusy  BRSV PI3  czy mają one bezpośredni wpływ na rozród bo mam problemy z zacieleniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rolstudent    94

Jako takiego bez pośredniego to nie ma bo to wirusy zespołu oddechowego Ale obniżając odporność mogą obniżać wskaźniki rozrodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

mam pytanie wykryto u mnie w stadzie 15szt wirusy  BRSV PI3  czy mają one bezpośredni wpływ na rozród bo mam problemy z zacieleniami

 

badałeś cielęta, jałówki czy krowy w laktacji?? Badanie przeciwciał czy antygenu?? Odpowiedz na te pytania, bo mam wrażenie że wcale nie masz aktualnego problemu z tymi wirusami. Najprawdopodobniej zrobiłeś badanie z cyklu tych "bez sensu". Czyli badanie sztuk dorosłych na przeciwciała. A taki wynik nic nie wnosi. To tak jakby ktoś cię zbadał czy miałeś kontakt z wirusem grypy. Jest niemal pewne że miałeś. Ale czy na tej podstawie można powiedzieć że teraz jesteś chory na grypę?? NIE

Co innego IBR, neospora, paratuberkuloza itd.

Poza tym masz problem z rozrodem a badanie wirusów typowo oddechowych. Skąd ten pomysł??

Opisz problem szerzej.

Wiatm, może ktos mi podpowie; niedawno miałem przeprowadzkę z obory stanowiskowej na wolnostanowiskową (ruszta). Na początku dokupiłem kilka sztuk na uzupelnienie stada. Przeprowadzka była bolesna, ponieważ sporo sztuk wypadło. Na początku myslalem, że wypadly poprostu najstarsze, slabe sztuki, jednak problem poglebil sie. Myslalem ze chodzi o zywienie, wiec zasiegnielem informacji z kilkoma zywieniowcami, kazdy inaczej doradzal, a krowy nadal nie mialy apetytu pomimo moich staran. Krowy stracily na kondycji, jest problem z rozrodem. Spadla wydajnosc ze stada, mialem pare poronien i bardzo ciezko bylo mi odchowac cieleta. Z tego co czytam wydaje mi sie ze po zakupieniu nowych sztuk musialem zakupic zarazone bydlo, poniewaz nigdy w zyciu nie mialem z tym stycznosci i zielonego pojecia, ze takie kwiatki moga wyjsc. Prosze o podzieleniem sie informacjami i doswiadczeniem w zwalczaniu choroby IBR i BVD, poniewaz prawdziwych lekarzy weterynarii juz nie ma. Liczy sie tylko kasa.

 

Czy te jednostki chorobowe zostały potwierdzone?? Niby złapałeś BVD i IBR jednocześnie?? Mało realne... Poza tym zwalczanie opiera się na badaniu i identyfikacji sztuk zainfekowanych (IBR - zakażenie latentne) i trwale zarażonych (osobniki PI - BVD). Bez tego jakiekolwiek próby zwalczania to marnowanie pieniędzy.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

badane były krowy w laktacji i w okresie zasuszenia  . lekarza  własnie chciał sprawdzić czy nie mam BVD i IBR wyniki  negatywne tylko wykazało ze mam BRSV I PI3 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oktawia1988    8

Czy to normalne ze cielnej krowie w  4 miesiącu  leci sluz z pochwy, taki przezroczysty, i to dość sporo ? Z miesiąc temu tez  tak miała , potwierdzona cielnosc przez usg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Dla mnie normalny objaw śluzowanie. Powinnaś niepokoić się gdyby śluz był ciemno-żółty. Krowa chyba nie leży zadem zbyt nisko, bo mogłoby to osłabić szyjkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oktawia1988    8

Nie, nie lezy zadem zbyt nisko, dzięki za odpowiedz, bo to moja jedyna krowa, z której tak się leje , wiec nie wiedziałam,czy to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Mam do was pytanie. Jeżeli krowie po porodzie nie odejdzie łożysko w jaki sposób "czyścicie" układ rozdodczy? Prostaglandyną, czy może płukanki jezeli tak to ile razy i jakie?  A może macie jakieś inne sposoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Jak nie odchodzi w 48 h to się wzywa weterynarza by odkleił a nie działa na własną rękę. Poda antybiotyk, czy inny środek przeciwzapalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Jak nie odchodzi w 48 h to się wzywa weterynarza by odkleił a nie działa na własną rękę. Poda antybiotyk, czy inny środek przeciwzapalny.

 

 

Nie pytam jak się odejmuje łożysko tylko jak czyści układ rozrodczy po odjeciu łożyska. Myślałem ze to oczywiste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Ale to jest robota dla znawcy czyli weterynarza a nie dla laika a jak chcesz wysłać krowę do zaswiatów to sam eksperymentuj  i  nie pytaj.A z drugiej strony to jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak dręczyć zwierzę. Porządny rolnik w takiej sytuacji woła weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Co ty bredzisz???  Chciałem się tylko dowiedzieć ile razy wykonujecie płukankę i czym???  Tzn. ile razy przyjezdza do was wet i robi płukankę. Czy może korzystacie ze starego sposobu z prostaglandyną tzn wasi wet korzystają.To jest niemalże zawsze konieczne, bo nie ma szans zeby odkleić 100% łożyska, zawsze jakiś skrawek zostaje i gnije. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

 

Porządny rolnik w takiej sytuacji woła weta.

Z tą porządnością rolników to jest różnie :D Weta się wzywa w ostateczności bo po co zasilać jego kieszeń? Tylko jak wejdzie stan zapalny to koszty sięgają kilku stówek... Szybkie zabezpieczenie globulki, płukanki itp ale musi wykonać to wet!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Trzeba było od razu tak zapytać a nie się oburzać. Zależy ile tego łożyska zostalo. Ostatnio wet. odklejał to podał oksytocynę, wrzucił 2 tabletki( kiedyś stosował Aniclox) nie pamiętam nazwy i to wystaczyło. Po kilku tyg. macica była czysta i normalna ruja. To akurat taki przeciętny wet. Czasem jak śluz jeszcze nieczysty, bo stan zapalny macisy to powtórka z jakiegoś bezkarancyjnego środka. Tak w ogole to kto sprzeda Ci prostoglandynę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Też zawsze stosujemy tabletki po odjeciu łożyska, tylko rzadko się zdarza, żeby sluz był czysty. Dlatego stosujemy płukanki czesto dwu, trzykrotnie, ale i po tak długiej kuracji trafiają się kłaczki. Wiec pytam jakie wy macie sposoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

 

Tak w ogole to kto sprzeda Ci prostoglandynę?

W moim rejonie zadałbyś pytanie całkiem inne mianowicie: a kto Ci prostaglandyny nie sprzedał :D 

 

 

Wiec pytam jakie wy macie sposoby.

Wszystko zależy od weta... Najlepiej żeby określić stan zapalny wet powinien wziąć wymaz a potem działać odpowiednią płukanką albo z dostępnych na rynku preparatów albo robioną z tzw. "własnych produktów" dostosowaną do swoich potrzeb... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

A stosujecie wlewki tzn, po kryciu w nie do końca czysty śluz, następnego dnia robi się wlewkę, która ma za zadanie "doczyścić" macicę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Wlewki oo kryciu? Wlewkę dobrze zrobić na kilka dni przed kryciem tak aby za 3-4 dni macica była czysta. Nigdy nie powinno kryć się jak śluz jest, biały, mętny, itp. Można teoretycznie zrobić płukankę po inseminacji, ale.moim zdaniem to nie da dobrego efektu. Dużo masz sztuk którym nie odchodzi łożysko? Najczęściej takie problemy mają przyczynę w złym żywieniu a Ty już prosiłeś o pomoc w żywieniu na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Stadem opiekuję się od sierpnia i z moich obserwacji wynika ze łożysko nie odchodzi mniej więcej u 30% krów. Kolejnym problemem jest obumieranie zarodków, które może być konsekwencją nieodchodzenia łożyska, aczkolwiek nie musi. Trudno stwierdzić przyczynę. Żywienie zmieniłem. Żeby stwierdzić czy na lepsze jest zbyt wcześnie. Próbny udój będę miał dopiero w styczniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1192

Stosujesz lizawki selenowe(czerwone)? Już w innym temacie pisałem, że możesz przykwaszać krowy. W Twoim przypadku to żywienie będzie przyczyną tych problemów. Zaproś żywieniowca z Federacji jak radziłem to Ci może pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Nie dawka nie jest kwasicowa, po tabulogramach też to widać, Poza ty dostają węglan i kredę. Lizawek nie stosuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×