Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
danielhaker    803

My w tamtym roku ponad miesiąc się męczyliśmy z jedną krową, wsadziła nogę pod wyciąg od gnoju który właśnie nadjeżdżał i tuż nad kopytem jej się rana zrobiła. Przeprowadziliśmy ją ze stanowiska na miejsce dla tych co się cielą a i tak już była w 8 miesiącu. Jak się położyła to dzień w dzień ją przekręcaliśmy z boku na bok. Zależało nam na niej bardzo bo była jedną z najlepszych w oborze i szkoda było sprzedawać z cielęciem w środku więc czekaliśmy aż się ocieli. Tydzień czy 2 po ocieleniu włożyliśmy ją turem na dwukółkę i sprzedaliśmy bo straszne odleżyny już miała a cena za leczenie i próby ratowania jej dawno przekroczyły jej wartość.

Po 2 miesiącach znowu podobny przypadek był tylko że po ocieleniu przestała jeść i wstawać więc po 4 dniach nie wstawania zrobiliśmy to samo co z 1 B) Tuż po Bożym Narodzeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pawel20    49

Panowie potrzebna porada. Chodzi o niedobory selenu i jodu u krów? A zaczęło się tak, że sporo dobrych muciek miało problemy z zacielaniami i niestety czeka ich bliższe spotkanie z rzeźnią, oczywiście były próby leczenia itd. Nowa Pani weterynarz pracujaca na naszym terenie do której zwróciliśmy się o pomoc pobrała krew od części krów i wysłała je na badanie odnośnie niedoboru tych 2 pierwiastków. Dziś właśnie przyjechała z wynikami, które świadczą o sporym ich niedoborze. Przywiozła tez granulat, który ma uzupełnić te składniki 3kg jodu i 3 kg selenu. I problem jest w tym ze to dopiero pierwsza dawka a jej cena to 650zł. Nie mielibyśmy problemu wydać tej kaski jakbyśmy wiedzieli ze to dużo pomorze w problemach zdrowotnych stada.

I teraz pytanie kto uzupełniał w taki sposób te pierwiastki u krów i jaki widoczny to miało skutek? Dodam ze na codzien stosujemy dodatki witaminowe z Nutreny i w nich tez jest selen i jod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Lizawki standard, tyle ze ostatnio były te całe białe a w nich jest chyba mniej tych składników?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz007    2

Nie wiem czy w tych białych to w ogóle jest selen. Lepsze są te brązowe, w nich jest sporo selenu. Ja selen i jod w ten sposób uzupełniam, a i koncentraty stosuje w których tez jest trochę tych pierwiastków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek123    9

Panowie mam problem z krowami mlecznymi ponieważ dostały biegunki, na początku te z dużą wydajnością a po 2,3 dniach reszta. Czy mieliście coś podobnego ? Co się mogło stać ? Pasze dostają cały czas tą samą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki0489    8

A jak wygląda u Ciebie żywienie w ciągu dnia (co i kiedy dajesz)? ale najprawdopodobniej to będzie albo jakość paszy albo wirus. A że te najmleczniejsze zaczęły to dlatego że przez dużą produkcję mleka mają niestety obniżoną odporność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

U mnie jest podobnie z biegunkami ale na szczęście dotyczy to kilku sztuk. Tata daje jakiś proszek do paszy być może jest to coś uzupełniającego ale pomaga jeśli ktoś zainteresowany mogę jutro sprawdzić ;) Co do lizawek te brązowe mają więcej składników kupujemy tylko te.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

u mnie też biegunki dostały no i mleko 150l w dół ;) no ale to tylko virus i powoli zaczyna krówkom przechodzić. W okresie zimowym gdy dostają dużo kiszonek wszelkiego rodzaju to co jakiś czas kwaśnym weglanem sodu im po kuku posypać i drażdże stosować żeby kwasicy żołądka nie dostały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

Kwaśny węglan można dawać codziennie tylko trzeba przestrzegać dawek na sztukę bo można uzyskać efekt odwrotny do zamierzanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Witam, mam jałówkę na wycieleniu duży proc. dolew hf, ma termin za 4 dni, bardzo zapuchła pod brzuchem i wymię to mnie nie dziwi. Mam problem z jej apetytem dostaje kiszonkę z kuku sianokiszonkę i pasze treściwą ok.3 kg dziennie do tego glikol, traci apetyt dziś praktycznie je. Co z nią zrobić ? proszę o poradę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tadzik22    7

Jaki kał, sprawdź temperaturę. Może poród się zbliża szybciej niż myślisz. 3 kilo paszy, ful kiszonek-może narażie odstaw glikol. Dobre siano by może chciała. Tydzień temu przez to przechodziłem. Teraz je jak królewna-same małe kęski. Też miała taczke pod brzuchem, pełny dolew i po holandii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

Kwaśny węglan można dawać codziennie tylko trzeba przestrzegać dawek na sztukę bo można uzyskać efekt odwrotny do zamierzanego.

Tak właśnie robię 2 razy dziennie po kuku im troszkę posypuje a drożdży nie daje bu drożdże mam w granulkach które im daje chociaż ostatnio myślałem żeby tak jeszcze oddzielnie im troszkę posypać. Hmm nie wiem. Co wy o tym myślicie?

 

Kolega wyżej ma rację może poród się zbliża i dlatego nieje? U mnie tez tak było że nic a nic nie chciała jeść a po prostu cielak był dość duży jak na jałówkę i żołądek uciskał widocznie bo po porodzie jadła aż jej uszy się trzęsły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

No poród jest lada moment bo już wiązadła łonowe powoli miękną daje jej 48 h, temp nie ma kał w normie. Wiem że płód uciska ale boję się żeby nie złapała ketozy po wycieleniu albo na granicy jechała. Siano też ma pod nosem je wszystko jednym zębem, najlepiej pasze z kuku wymieszana ale tak to zaraz zakwasi się żwacz. Tak źle i tak niedobrze-nie lubię takich jałówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki15146    13

Witam. Mam taki problem: mućki ostatnio przestały wychodzić na pastwisko (zimno i mokro, baliśmy się że nam pochorują). Jedna one zrobiły coś dziwnego. Odkąd staneły na szopie zaczęły ciąć mleko. Z dnia na dzień jest mniej, w tej chwili średnia wydajność to 6l na krowę..... Dają mniej mleka niż wtedy gdy chodziły po praktycznie pustym pastwisku. Rano i wieczorem dostają śrutę, śrutę rzepakową, pasze z dosche (394) i otręby. Dodajemy również porcję kredy pastewnej i koncentratu ,,MIX-VIT" Ponadto po porannym dojeniu dostają buraki pastewne, w południe siano, przed wieczornym dojeniem kiszone z kuku oraz śrutę. Po dojeniu na noc słomę jęczmienna. Co jest? Czy czegoś za mało mają? Zawsze tak dostawały i nic takiego się nie działo. Ponadto mleko ma żółtawy odcień. Ktoś wie co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

a z kupą jak? ja miałam w zeszłym roku podobnie przy biegunce, ale kilka dni i wsio wróciło do normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Kolego luki.

Mam rozumieć iż ułożoną przez Ciebie dawkę otrzymywały wcześniej, podczas wybiegu na pastwisko, tak?

Czy może żywiły się wyłącznie na pastwisku, bez żadnych dodatków? A jak je sprowadziłeś do obory to dopiero zacząłeś poddawać wymienione przez Ciebie pasze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Może pogoda nie przyjemna, ale to zawsze świeże powietrze i niczym nie skrępowane ruchy na pastwisku, a w oborze czy szopce raczej nie maja porównywalnych warunków. Po za tym to zawsze jakaś zmiana paszy, moim zdaniem to tylko okres przejściowy, później powinno się to z optymalizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Więc tak,

masz mniej mleka, w wyniku czego % tłuszczu zapewne się zwiększył, stąd ten lekko żółtawy odcień.

 

Krówki a raczej ich bakterie w żwaczu reagują na każdą zmianę w dawce pokarmowej. Chodziły po pastwisku (praktycznie goło na polu) ale zawsze jęzorem coś tam skubnęły (młodziutką niską trawkę chętniej gryzą i lepiej doją niż po starej i długiej). Ruch też im dobrze robił.

 

Nic nie wspominasz o ilości kg/sztukę/dobę paszy treściwej oraz objętościowej. Urwały Ci mleko, zatem trzeba się dobrze zastanowić nad ułożeniem starannej dawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki15146    13

A czy ktoś mógłby podesłać temat w którym było by opisane jak to zrobić? Ja jestem w tym kompletnie zielony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

Proszę o poradę. Mam 8 letnią krowę, przeważnie nie było problemów z rują i zacielaniem, a w tym roku pierwszą ruję miała 3 msc po wycieleniu, została zapłodniona i po 14 dniach znów była ruja, znów zapłodniona, i znów 13 dni i ruja. Cysty nie ma, macica w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×