Skocz do zawartości
zetor7745

Problem z bydlem (krowy mleczne)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Kwasica połączona z ketozą, a może skręt trawieńca, a może padła wątroba, może ciało obce w żwaczu, może ble ble ble.Słuchajcie boli mnie chyba żołądek co to może być? Nie da się postawić pewnej diagnozy nie widząc krowy i środowiska w którym przebywa. Problemy zdrowotne krów to nie tylko kwasica,ketoza czy zaleganie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca    2

ale ona nie jest taka ospala pobiera pasze tylko malo bardzo podchodzi jej sloma no i te sruty gorzej z wyslodki do tego na pastwisku skubie trawe caly ba nawet ruje ma dosyc widoczne. weterynarz mowil to samo i zalecił wlewki energetyczne z waszego doswiadczenia jakie polecacie preparaty energetyczne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ja bym z wlewkami nie szalał chyba że jest problem z jakimkolwiek pobieraniem pasz (ale to oczywiście każdy wedle uznania), osobiście preferuję po prostu śrutowane ziarno kukurydzy- tanie, skuteczne i bardzo energetyczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

daremw    128

A w jakiej już podajesz? Teoretycznie dawka nie powinna przekraczać chyba kilograma dziennie jeśli mówimy o suchym ziarnie lecz ja stosuję więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca    2

no ja wlasnie daje kilogram dziennie;) byl wczoraj u niej inny wet powiedzial ze zrzuca zęby zostawil mi dwa środki na poprawe apetytu no zobaczymy jak to będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju    18

Witam kolegów 

Mam problem z krową , krowa zaczęła drugą laktację jest obecnie drugi tydzień po wycieleniu i strasznie  wydobywają się z niej  gazy , wyglada to tak jakby poprostu pierdziała  ( nie wiem jak to inaczej nazwać ) i dziej się to praktycznie co kilka minut  , był lekarz stwierdził kwasicę podał leki   kwasica ustąpiła a problem pozostał  próbowalem jej dawać wodę  z octem na ruszenie jelit ale nie pomaga , odchody o normalnej konsystencji .  miał ktoś kiedyś taki problem ?  lub wie jak pomóc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik90_01    5

Spróbuj inaczej. Weź wodę z sodą. Następnie podaj rozpuszczone drożdże. Oprócz tego można jeszcze podać siemię lniane. Jak już jej nic nie jest co stanowi zagrożenie życia to takie tradycyjne metody na pewno nie zaszkodzą.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Jak znam życie to z pochwy, sporadycznie i u moich krów się zdarzy jakiś czas po wycieleniu i nic nie robię tylko czekam aż samo minie )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A więc jest to zapalenie macicy. To pierdzenie to gazy z macicy wyprodukowane przez bakterie. Leczenie: antybiotyk ogólnie (dobrze działa oxytetracyclina), wlew do macicy antybiotyku, niesterydowe przeciwzapalne, prostaglandyna. Przyczyną jeśli zdarza się to częściej jest niewłaściwe żywienie po którym dochodzi do spadku odporności oraz braku prawidłowej kurczliwości mięśniówki często również po ciężkich porodach. Zwykle toważyszy temu ketoza i podniesione komórki soma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju    18

owe odgłosy wydobywają się z  pochwy , dziś przyjechał kolejny lekarz i stwierdził ,ze  krowa pękła przy wycieleniu i kazał przemywać jej pochwę rivanolem oraz podać vetrimoxin  i  stwierdził ,ze w najbliższym czasie jej przejdzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    60

Mam problem z kilkoma sztukami które są nadmiernie wychudzone. Apetyt mają bardzo dobry i jedzą dość dużo, ale kondycja jest bardzo słaba. Żadnych biegunek nie ma. Są to sztuki konczące laktacje dają dosłownie kilka litrów mleka a nie są jeszcze cielne. Co może być przyczyną, albo w jaki sposób szukać przyczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Odrobaczałeś kiedyś krowy? Możesz sam odrobaczyć praparatem typu Vermitan, Valbazen, ale one nie działają na wszystko. Wet. powinien podać jeszcze zastrzyk, który zwalczy resztę pasożytów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Witam kolegów

Mam problem z krową , krowa zaczęła drugą laktację jest obecnie drugi tydzień po wycieleniu i strasznie wydobywają się z niej gazy , wyglada to tak jakby poprostu pierdziała ( nie wiem jak to inaczej nazwać ) i dziej się to praktycznie co kilka minut , był lekarz stwierdził kwasicę podał leki kwasica ustąpiła a problem pozostał próbowalem jej dawać wodę z octem na ruszenie jelit ale nie pomaga , odchody o normalnej konsystencji . miał ktoś kiedyś taki problem ? lub wie jak pomóc ?

Prawdopodobnie puściły więzadła macicy. Wytworzył się dołek w przedsionku pochwy i zbierają się tam gazy z innymi syfami. Jeżeli lekarz stwierdził że popekala to poród był ciężki? Jeżeli tak to jest to bardzo możliwe że wytworzyła się tzw. odma pochwy. Ogólnie sprawa ciężka do wyleczenia, później mogą wystąpić problemy z zacieleniem, znam lekarzy ktorzy to podszywali ale jakiś wielkich efektów to nie przynosiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1260

Krowa wycielona 25. października. Zaczęła 3 laktację. Już kilka dni przed porodem straciła apetyt. Poród był skomplikowany ale nie nadzwyczaj ciężki.

Po ocieleniu przestała jeść na dobre, qq je tylko aby aby, troszkę lepiej sianokiszonkę, ale śrutę jęczmienną z młótem suszonym w proporcji 1:1 spożywa z chęcią, zjada tej mieszanki około 5 kg dziennie. Dostaje też glicerynę.

Wstawanie też średnie, na początku nie mogła wstawać wcale ale była podnoszona turem przez 4 dni po wycieleniu, teraz czasem wstaje normalnie, czasem jest jej natomiast ciężko wstać, ostatnio przestała cały dzień bez leżenia i to pewne bo jest obserwowana. 

Kał jest rzadki, bardzo luźna konsystencja.

W ubiegłym tygodniu dostała antybiotyk x2, miała podwyższoną temperaturę i przechodziły ją takie ciarki po całym ciele podczas gdy nabierała powietrza. Teraz już jest ok, tylko kał nadal rzadki i brak apetytu. :( Wlewki, wapno itp, miała podane, wet do tej pory zgarnął za nią już 750 zł.... 

Może macie pomysły jak jej pomóc? Lub ktoś miał podobną sytuację? 

Dodam że to jest jedna z lepszych sztuk, je bardzo niewiele a mimo tego pompuje na dobę 30 litrów mleka... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Podwyższona temp. to prawdopodobnie skutek pękniętej macicy czy szyjki jeśli poród był trudny. Nie trzeba dużo siły, żeby porozrywać. Wet. sprawdzał czy z macicą wszystko ok? Być może trzeba dalej podawać antybiotyk. Kał luźny, bo sianokiszonki je za mało. Dobrze jej podawać środki zapobiegające ketozie, bo gliceryna może nie wystarczyć. Kup jakiś preparat zawierający propionian sodu. Możesz też podawać jej dodatki poprawiające trawienie razem z drożdżami. Zmień glicerynę na glikol, bo jest łatwiej przyswajalny i szybciej działaJak ma problemy ze wstawaniem dobrze byłoby podać kroplówkę. Koszt nieduży a pomaga. Czytałem, że te wlewki wapniowe są nieskuteczne. Był eksperyment i okazało się, że krowy dostające wlewki wapniowe przed porodem miały nieznacznie wyższy poziom wapnia we krwi niż te króre ich nie dostawały. Wniosek, wlewki są nieskuteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzedaj ją bo szkoda kasy. Moim zdaniem lepiej zapobiegać niż leczyć jak widać na załączonym obrazku. Weterynarz nie ma laboratorium w oczach więc leczy w ciemno i dlatego często nieskutecznie. Wlewki wapna nie są panaceum na wszystkie choroby, są skuteczne przy hipokalcemii. Ma sraczkę nie dlatego że je mało sianokiszonki - tylko dlatego, że ma wątrobę w drzazgach. Nawet jeśli przeżyje to już nie zarobi na siebie. No ale wet będzie się cieszył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Sprawa jak dla mnie prosta, zastrzyki wapniowe według zaleceń producenta (faktycznie wlewki mało skuteczne) do tego zapewne ketoza się plącze czyli wlewki z glikolu, ja osobiście na czas leczenia ograniczam treściwe białkowe a stawiam na energetyczne (u mnie działa). Do tego oczywiście nie zaszkodzi coś od żołądka czyli wyżej wspomniany propionian.
Gorzej jak by się okazało że pęknięcie pojawiło się przy porodzie bo wtedy komplikuje dodatkowo i dochodzą antybiotyki ale to już lepiej jak weterynarz sprawdzi czy te sprawy w porządku.

Ma sraczkę nie dlatego że je mało sianokiszonki - tylko dlatego, że ma wątrobę w drzazgach...


Co do tej teorii to chyba nie zgodzę się... Mam krowę z wieczną biegunką od kiedy jest w stadzie (kilka lat). Nawet jeśli nie dostaje treściwych to cały czas to samo, jedynie czasami minimalnie odpuści. Jakoś dalej u mnie jest i ładnie mleko daje no i ma się całkiem dobrze, teraz kolejna (4-5) ciąża 6-ty miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Tak weterynarz nie ma rentgenu w oczach, ale doświadczony jak słyszy, że poród ciężki to sprawdza czy z krową ok. Ja też miałem taki przypadek, że po ciężkim porodzie krowa straciła apetyt. Od czego to wątroba miała się rozpaść? Miałem jeden przypadek. Krowa Sm kupiona za 8 tyś. Poród naturalny niemożliwy, więc cesarka i to skomplikowana. Krowa się wygoiła, ale jeść przestała. To leczenie, podawanie antybiotyków, wlewek trwało 2 tyg, wciągnęło za 2,5 tyś, ale krowa z tego wyszła i jest w 3 ciąży. Mi też doradziłbyś wtedy, żebym oddał na rzeź? Jak widzisz nawet u takiej wątroba się nie rozpadła. Kał jest właśnie rzadki, bo w paszy brakuje struktury i włókna, jak je 5 kg śruty, trochę kukurydzy i sianokiszonki. Wet. może zrobić badanie krwi i będzie wiedział w jakim stanie jest wątroba. To tylko moje spostrzeżenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Dokładnie, też miałem podobne przypadki tyle że bez cesarki. Zaraz po wycieleniu też rzadko, krowa ciężko wstaje, drżą jej nogi (ale nie koniecznie), dużo mleka i mała ilość przyjmowanej paszy daje ketozę, pęknięcie macicy i gorączka, jak bym sprzedawał każdą z którą miałem duże problemy to bym pozostał bez najmleczniejszych krów, tyle że u mnie koszty nie dochodziły nawet do 1000 zł, ale i tyle przy dobrej krowie szybko się zwróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Damianzetor co z tą krową?

Przy dzisiejszej cenie mleka 1000 zł szybko się zwróci? Ile wam zostaje po odliczeniu wszystkich kosztów (żywienie,inseminacja,weterynaria,prąd,woda,amortyzacja itd.)

To są wasze krowy czy rodziców? Kiedyś miałem taką krowę i ją uratowałem glikolem,drożdżami i podnoszeniem, a ile nie uratowaliście?

Zapytajcie rzeźników jak wyglądają wątroby krów po porodzie. Sraczka z powodu zaburzeń metabolicznych, stłuszczonej wątroby i zaburzeń wydzielania enzymów.

Ja nie przekreślam tej krowy, tylko dzisiaj trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem, a nie młodzieńczymi ambicjami. 

Edytowano przez zootechnik1982

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×