Skocz do zawartości
MichalP

Buraki cukrowe kilka pytań

Polecane posty

adams452    10

Burak ogólnie ładny, idzie druga para liści właściwych, ale na niektórych liście są jakby posklejane i lekko skręcone?

Z cherbicydów był Oblix/Torero, ale watpie że to przypalenie,  martwia mnie te  posklejane liście

Mszyc nie ma, po próbie rozklejenia robala widocznego brak.

Co to za przyczyna?

Jutro wrzuce foto

U mnie też to dzisiaj zauważyłem, żadnej mszycy i larw nie widać, a liście posklejane. Buraki pryskane 6 dni temu i nic się po oprysku nie działo, a dzisiaj widzę takie coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73
Napisano (edytowany)

Niby mszyc czy innych nie widać poszło 0,15kg Kaiso /ha

post-30-0-81044600-1463512684_thumb.jpg

post-30-0-75404600-1463512689_thumb.jpg

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcinu83    1

No na etykiecie Safari pisze na czerwono, że liście po zastosowaniu środka nie nadają się do skarmiania. 

Zaraz na etykiecie którą znalazłem w internecie faktycznie jest napisane na czerwono, ale na ulotce safari który mam nic nie jest napisane, więc jak to w końcu jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Janinka    0

:) Hejka . Panowie mam pytanko przechytrzyła mnie gwiazdnica jednostronna w burakach i urosła do konkretnych rozmiarów . Czy mam szanse jeszcze ją czymś załatwić czy już tylko motyka ???? Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommmek    7

Na polu dzierzawionym mam bardzo nierowne Buraki tak jak by nawoz byl nie wymieszany w ziemi lub obornik nie rowno. Niektore maja normalnie 6-8 lisci a sa rzedy trzy cztery Buraki jakies nie wyrosniete ledwo 4 malutkie listki gora 3cm I jakies czerwone po bokach. Spotkal sie ktos z takim czyms? Jak to ratowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1q    24

Zaraz na etykiecie którą znalazłem w internecie faktycznie jest napisane na czerwono, ale na ulotce safari który mam nic nie jest napisane, więc jak to w końcu jest

 

Na ulotce również jest napisane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackowski11    2
Napisano (edytowany)

A propo posklejanych liści, u mnie wyglada to tak:

post-52999-0-83025400-1463560888_thumb.jpg

 

Nie pamietam takich objawów po herbicydzie, mszycy trzmielowej lub innej tez nie zauważyłem, zadałem pytanie do KSC, zobaczymy ....

 

 

Edytowano przez jackowski11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47
Napisano (edytowany)

Na etykiecie też pisze, dlatego zastanawiam się co zrobić, nawet sprzedawca który naprawdę jest kumaty mówił , że po safari liście odpadają. zobaczymy narazie mocno przetrącony mam rzepak i spróbuje go zrobić goltix + flipper.

Edytowano przez Zenonim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adams452    10

A propo posklejanych liści, u mnie wyglada to tak:

attachicon.gif1.jpg

 

Nie pamietam takich objawów po herbicydzie, mszycy trzmielowej lub innej tez nie zauważyłem, zadałem pytanie do KSC, zobaczymy ....

U mnie to samo, nigdy takiego czegoś nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackowski11    2

Efekt zimna i zastosowanych herbicydów.

 

Z herbicydem moge sie zgodzić. Zabieg nie był wykonywany  bezposrednio przed ochodzeniem  lub po ktore miały miesce ok 3 tyg. temu jak pamietam

Dziwi mnie to sklejenie liści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54
Napisano (edytowany)

Panowie mam problem z rzepakiem. Byłem oglądać pole, to był rzepak jeszcze nie wyrośnięty to poszło  Betanal Max Pro + Goltix (1l + 1l) z nadzieją że coś pomoże (kiedyś też na tym polu miałem problem z rzepakiem i ta mieszanka zdała egzamin). Jakieś 3-4 dni po oprysku jechałem koło tego pola siać wyke i sie ucieszyłem, bo rzepak zbladł, zaczęło go kręcić. Dzisiaj zajeżdżam z 2. dawką oprysku, a tam od cholery rzepaku. Ten opryskany ma skręcone liście i obwódke do okoła, a od spodu wypuścił z powrotem. Że pole daleko i nadają deszcza to już opryskałem (Betanal 1.25l + Goltix 1.25l). Czytałem że Safari sobie powinno poradzić z rzepakiem, ale czy można go stosować sam czy musi być w mieszance? Pytam bo nigdy tym nie pryskałem. Na dodatek buraki są najsłabsze ze wszystkich, ale to Bor powinien im pomóc.

Edytowano przez rafal4610

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

możesz jechać i samym safari i w mieszankach, ja stosuję nawet dawki dzielone i mam buraki bezpośrednio po rzepaku to trzeba gościa dobrze szukać żeby coś znalezc na polu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek20    71

3 razy po 1 l goltix i rzepak z lupą mogę szukać a buraki maja 5 pare listków już siew z 4 kwietnia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

A tamtym roku mialem problem z rzepakiem. Buraki rzędy zakryły, rzepak miał z 20 cm szerokości. Dałem 0,015 safari, pełna dawka, kemiron 0,2 i Venzar 0,2 do tego 300 litrów wody i prewentor, pięknie rzepak załatwiło, nic nie zostało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mds212    151

Chcialbym na poprzeczniaku po burakach zasiac jakis poplon np gorczyce gdyz braktycznie nie ma tam burakow, czy jezeli bylo pryskane agilem pyraminem i torero to gorczyca czy cos innego powschodzi?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

czyli ile tego Safari dać ?

 

Osobiście bym teraz czekał aż burak przestanie chorować po opryskach,  jak będzie miał z 15 cm szerokości i wtedy prysnął tym co napisałem, bo safari lubi przypalić buraka. Ja miałem tylko rzepak ale było go dużo i dlatego zdecydowałem się na 3 oprysk herbicydem. Veznar i kemiron też działa na rzepak,.Wtedy maksymalna dawka safari i dobry adiuwant, ja stosuję prewentor od Osadkowskiego, a on jest polecany do fungicydów, więc sprzedawcy są zdziwieni że go herbicydu w buraku go stosuję.Ale rozrabiam go  ciepłą wodą i dopiero wtedy do opryskiwacza leje.  A i 300 litrów albo ponad  wody, wtedy środki naprawdę działają w buraku. Teraz pryskałem 380 litrów, ale to  dlatego że przegapiłem jak nalewałem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camry    8

Tu bym się z Tobą nie zgodził ,że im więcej wody tym lepiej czyli ponad 300l/ha,na nie których środkach nawet piszą nie stosować więcej jak 300l,osobiści stosuję 200l/ha i jest super , błędem jest jeśli ktoś myśli ,że jak zleje pole to będzie ok.

Co do stosowania tego safari to ja bym nie czekał tylko pojechał z tym opryskiem ,opóźnić zabieg to chwasty i rzepak przecież rosną robią się starsze i problem mamy ,ja daję podobnie jak Ty ,gdzie wyżej napisałeś ,do drugiego i trzeciego zabiegu safari po 0,015 kemiron 0,2, kemifam 1l,venzar 0,3-0,4 ,przy tym miksie nie daję nic na przyczepność bo buraki są małe i by przypaliło,zresztą pisze na etykiecie że jeśli dajemy safari i kemiron razem to  nie dajemy już na przyczepność,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

W tamtym roku przypadkiem musiałem podać 300 litrów wody i okazało się ze chwasty w dwóch zabiegach zgineły, nie nie zostało tylko rzepak mi wyszedł. Ale to i może dlatego że w 2 zabiegu nie daję safari w pełnej dawce, tylko połowę, jakieś  0,008 do 0,01, metamitrronu wcale nie stosuję.

Prze tym jak zastosowałem te 300 litrów wody pryskałem przeważnie 4 razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54
Napisano (edytowany)

no właśnie nie bardzo moge czekać z opryskiem, bo rzepak mi nie puści buraków :( Opryskałem i poczekam z kilka dni i jade z Safari, bo mówie rzepak cholernie mi wali. Jest taki gęsty, że tak by nie zasiał, a na tym polu w życiu rzepaku nie było. Buraki nie dają rady sie przez niego przebić i coś musze działać. Na razie czekam jak zadziała Goltix z Betanalem. Czyli dać samo Safari czy coś mu dolać jeszcze ? I w jakich konkretnie dawkach ?

Edytowano przez rafal4610

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189
Napisano (edytowany)

No to safari  w pełnej dawce i venzar 0,2.Plus adiuwant.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Nie powinno się przekraczać w zabiegach nalistnych przeciwko chwastom 200l wody/ha w przeciwieństwie do fungicydowych. Przy dawkach obniżonych, mikrodawkach powinno się obniżać proporcjonalnie ilość wody i stosować zabieg drobnokroplisty (niestety ryzyko znoszenia). Żeby było ciekawie największa skuteczność jest z poranną rosą z użyciem malej ilości wody, tak by nie spłynęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
    • Przez mlekowy
      Witam wszystkich. Nie znalazłem tematu który opisywałby dokładnie ten problem dlatego zakładam nowy. I tu moje pytanie czy ktoś z Was zajmuje się bądź orientuje się jak wygląda przemysłowe obieranie ziemniaków (lub innych warzyw) i ich sprzedaż? Czy  jest zbyt na taki produkt? Czy będąc rolnikiem mogę założyć mini przetwórnie żeby móc to produkować i sprzedawać?  Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam.
×