Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
vvojtas1

Zamarznięte buraki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Buraki
vvojtas1    25

Mam na polu buraki cukrowe zakontraktowane do Kruszwicy oraz zamówione kopanie przez cukrownie.

Na dzień dzisiejszy jest spora grupa rolników w podobnej sytuacji jak moja, a na polach do wykopania jest jeszcze ponoć ponad 1000ha.

Może macie jakieś doświadczenia ile dni mrozu czy jak mocny buraki wytrzymają aby nadawały się jeszcze na sprzedaż.

Z drugiej strony firmy kopiące buraki (w tym przypadku tylko firma Nowak) ponoć mają jakieś ubezpieczenie gdy dojdzie do sytuacji w której nie da rady buraków wykopać - czy to prawda i jak to faktycznie wygląda.

Nie wyrażam emocji bo na obecna sytuację po prostu brak mi słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Husky    1

Watpie w ubezpieczenie firma Nowak i cukrownie to panstwo w państwie, niech nabiorą jeszcze więcej ha do kopania i to w różnych rejonach Polski to sytuacja powtórzy się na przyszły rok

 

p.s a co było w grudniu 2009 jak firma miała odebrac buraki i tak jest napisane w umowie za załdunek i odbiór a rolnicy musieli sami najmować duże ciagniki jak cięzarówki nie mogły wyjechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

walkol    33

W sąsiedniej wiosce gościu ma pastewne też w polu razem z nieściętymi liśćmi ale to jest sam człowiek, hoduje bydło, nie najmuje pracowników bo bardzo chytry, wszystko robi sam i po prostu nie zdążył, do tego kawaler, mnie to żal takich ludzi, że można tak zchytrzeć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemek256    13

U nas w okolicy jest to samo, kilkunastu rolników ma buraki na polu ( do Kruszwicy i Glinojecka),prędzej nie dało się kopać bo ciagle padało, Holmery siadały,jeden Grimme dawał radę (na gąsiennicach) ale co to jest jeden kombajn na tyle ludzi... U sąsiada stoi 13 ha buraków na polu, szczerze wątpię żeby je jeszcze w tym roku wykopali.... Ma swój kombajn (tylko Neptuna ale zawsze po mału by sobie kopał...) a tak kierowca Holmera mówił że będą kopać do -6 max-10 stopni, dzisiaj było -16...

Współczuję...

Druga sprawa to odbiór, drogi pozawiewane, kto teraz takiego tira wyciagnie... U mnie zabierali przed tymi mrozami, buraki przy żużlówce miałem i tak trzeba było tiry wciągać pod pryzmę i wyciągać na szosę, dobrze że Zetorek jakoś dał sobie radę...

 

Pozdro i wyrazy współczucia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

Mój wujek ma w polu jeszcze ok 10 Ha buraków, narazie nie idzie ich wykopać. Śniegu u mnie prawie nie ma to i trzeba było wczoraj pryzmy buraków okryć matami. Odbiór u mnie dopiero 27 grudnia jeśli się nic nie opóźni. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

podobno Holmer do -10 spokojnie wykopie ale cięzko mi w to uwierzyć, u nas jakoś udało się wybrać, odbiór mamy na 2 stycznia, pługi do śniegu gotowe, liny też tak wiec albo ich wciągniemy po e buraki albo porozrywamy jak co roku;] zabawa jak na karnawAŁ przystało;] ale poważnie to te cukrownie robią sobie z naszych pól place do przechowania i myślą kuźwa że okrywanie pryzmy przy - 15 co drugi rok jest frajdą!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

tutaj trzeba się zastanowić czy jak mróz puści to kombajn wjedzie na pole, prawdopodobnie nie, tak więc jak obeschnie na tyle aby mógł wjechać, jeżeli w ogóle obeschnie i mróz puści zanim cukrownie staną, to te przemrożone buraki prawdopodobnie zgniją,a takich nikt nie weźmie :)

a tak na marginesie to ten kto czekał do końca z założonymi rękami to teraz sam sobie winien, w naszej strefie klimatycznej mróz w listopadzie to nic nadzwyczajnego

pozdrowienia dla właścicieli neptunów którzy czekali na holmery, ropy, i ich buraki jeszcze stoją, zaniedbanie ;) ale jak kto dba tak ma

ja wykopałem sobie powoli neptunem pod koniec października a termin odbioru miałem na 6 grudnia, już zabrali ponieważ chyba nie mają buraków, cukrownia stanie i po kampanii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalP    12

hej. ja dostarczam do glinojecka i też jeszcze buraki w ziemi ;) Ale najgorsze że cukrownia umywa ręce co do kombajnu który u nich zamawialiśmy :) kombajn pojechał kompletnie gdzie indziej a w całej gminie buraki w ziemi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemek256    13

A było jeździć z ludźmi ze wsi i sie dopominać, jak mieliście ustalony termin i można było wtedy w pole wjechać...

 

Wuja tydzień czasu jedździł za Holmerem po ludziach aż go zciągnął do siebie, bo zawsze sie znajdzie ktoś bez kolejki który sobie "załatwi" kopanie bez kolejki...

Niestety taka prawda, przy takiej pogodzie, gdy zapowiadali mrozy ludzie dużo większą kasę kładli niż w umowie żeby u nich kopał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalP    12

myślisz że nie jeździliśmy ale człowiek którego dostarcza cukrownia był i jest bardzo ale to bardzo nie poważny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

a cukrownia może ma jakąś umowę i harmonogram

radziłbym się zebrać z rolnikami i do prawnika może coś poradzi, jakiś pozew zbiorowy,zawsze taniej niż samemu i większa siła przebicia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalP    12

właśnie rozmawialiśmy o pozwie zbiorowym. Niestety jeśli zima nie odpuści to kto będzie winny? Cukrownia pewnie zwali wszystko na nas a my duże pieniądze w plecy. Ale dajemy im jeszcze troszkę czasu. Ale w tym roku buraki mnie chyba wykończą nerwowo:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

wczoraj o dziewiątej wieczorem przy -11 i silnej zadymce zawitał Holmer do mojego sąsiada i 1,5ha wyorał w 2h nie wiem czy to dobry wynik, czy nie, ale jeszcze się dało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemek256    13

U nas przed chwilą do sąsiada zawitał, na 13 ha przejechał raz w koło i zjechał... nie wiem co było przyczyną że nie kopał dalej ale sąsiad zadowolony nie był jak kombajn z pola zjechał. Juto się okaże czy będą kopać czy nie... ;)

@binek i jak buraki, zmarzniete nie są? tofle ziemi się do zbiornika nie pakowały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

@ziemek256 nie wiem, żal było mi się odrywać od ciepłego kaloryfera a rano zobaczyłem tylko białą górkę (wszystko przykrył śnieg)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

zima lekko zaskoczyła plantatorów co zrobic...mam 12 ha do cukrowni GOSTYN kopalismy HOLMEREM 1 grudnia było ok -10@c i mozna powiedziec ze kopac szło hociaz 1ha robił 2 godz niewyobrażam sobie jak dzisiaj kopia wioske obok mnie śniegu tyle masakra inna sprawą jest dostarczenie tych buraków do cukrowni po tych dróżkach te tiry jezdzaja jak mróz odpusci to masakra bedzie odbiór mamy po 20 grudnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

damian83 a z jakiego regionu jesteś? odstawiasz do P&L , my mamy do środy wlkp i dopiero 2 stycznia, pługi do śniegu szykujemy i jazda;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

w moim rejonie ropa skończyła kopać 30.11 lub 1.12 poniedziałek lub wtorek ponieważ dalej już mu nie szło, wyorywał tylko czubki buraków, reszta w ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×