Skocz do zawartości
Przemas15

Warto zostać rolnikiem ??

Polecane posty

majranjd    8

Dyskusyjne ;)

bo jak trzonek nie trzeszczy to jest mało na widłach.

;):D

Nie no to jest tak prawdziwe jednoczesnie smieszne i tragiczne że respekt dla Ciebie Mirasek.

 

 

Ogólnie prawde napisałeś, nie widziałem ludzi mających hodowlę bydła i wolny czas w nadmiarze...

A wstawanie po 7:00 należy do luksusu... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

widze temat sie rozwija wiec i ja dozuce swoje 5 a nawet 15 groszy hehe

rolnictwo to specyficzna branza wiec tak co trzeba tu umiec ?? a raczej co jest niezbedne aby wykonywac ten zawod :

-trzeba byc nieustepliwym

-najczesciej trzeba wyzbyc sie mazen o stabilizacji finansowej (czyli predzej czy pozniej przyjdzie taki czas ze twoje oszczednosci bedziesz musial dolozyc do nierentownej produkcji)

-brak stabilizacji cen produktow ktore sa wynikiem twej pracy czyli jak wyzej

-u miejetnosc naprawy maszyn jest praktycznie obowiazkiem (bo jeszcze nie widzialem zeby zwykly rolnik wolal do kazdego pierdolka mechanika)

-calkowicie nie normowany czas pracy

-urlop???? a co to takiego?

-moze i nikt cie z roboty nie wywali ale mozesz nie znalezc kupca na twoj towar i tez jest po tobie (nikt kto nie sprzedaje nie utrzyma sie na rynku)

-rolnik to jeden z najniebezpieczniejszych zawodow po gornikach

-trzeba posiadac niebyle jaka wiedze zeby produkowac towary o odpowiednich parametrach

-musisz sie liczyc z tym ze ogromna wiekszosc inwestycji poniesionych na tzw rozwoj gospodarstwa nie zwroci sie za twojej kadencji(bo niby kiedy zwroci sie ha ziemi zakupiony za 35 tysi lub obora w ktorej kosz jednego stanowiska wynosi 16 tysi)

-w XXI wieku musisz sie nastawic na to ze niestety na gospodarstwie bedziesz pracowal sam bo nie oszukujmy sie ze z np25 ha bedzie cie stac na pracownika (a zona dla spokoju swego ducha i dla zdrowia ciala tez raczej nie bedzie pracowala na gospodarstwie bo nie oszukujmy sie jest to coraz zadsze)

-jesli dopadnie cie choroba to pracujesz dalej nie ma ze boli gorzej jesli nabawisz sie trwalej niezdolnosci do pracy co oznacza ze zakonczyles dzialalnosc lub dyrastycznie uszczuplily sie twoje dochody

-poza srodowiskiem w ktorym sie obracamy mozemy czestokroc spotkac sie z ostracyzmem a to s powodu postrzegania naszej grupy zawodowej poprzez stereotypy np brak wyksztalcenia ,uporczywe niezadowolenie a przeciez dostajemy doplaty(lecz gowno nam pomagaja ale inne grupy zawodowe sadza inaczej)itp

 

sa tez oczywiscie plusy nie powiem ale nie jest ich za wiele moze przedstawilem nasz zawod w pejoratywnym swietle ale lepiej pomyslec najpierw o tych kilku "malych" aczkolwiek istotnych minusach niz nastawic sie na wskros optymistycznie a po kilku latach byc rozczarowanym i rozgoryczonym bo to moze polozyc sie cienirm na reszczcie naszego zycia

 

mam nadzieje ze komus pomoglem moim poyzszym postem albo przynajmniej sklonilem do wiekszej lub miejszej refleksji

pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

;) ;)

Nie no to jest tak prawdziwe jednoczesnie smieszne i tragiczne że respekt dla Ciebie Mirasek.

 

 

Ogólnie prawde napisałeś, nie widziałem ludzi mających hodowlę bydła i wolny czas w nadmiarze...

A wstawanie po 7:00 należy do luksusu... ;)

7;00 toż to prawie południe. odbiór mleka - 5:45

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jakub992    0

O 5.45 to ja mam busa we wtorek i czwartek do szkoły hehe

Ale zwracam się z prośba co sądzicie o moim planie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

mi budzik dzwoni 5:55 zwlekam się o 6:02, 6:10 krowy się już doją, w między czasie, wwóz balota, zadawanie paszy, wypuszczenie obornika, 7:20 wyjście z obory, 7:50 wyjazd do szkoły z dzieckiem ;) Sprint to się powinno nazywać ;)

W weekend daje na "LUZ" wstaję 20min później... chyba coś od życia mi się należy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Jeszcze w porze letnio - wiosennej to takie wstawanie ok ale w zimie jak za oknem ciemno jak w d*pie to sobie nie wyobrazam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

A powiedzcie jaka jest przeciętna pensyjka operatora maszyn rolniczych (czyt.ciągnika) ?? Bo mnie interesuje tak praca . Robię to co zawsze mnie interesowało , ustalone godziny pracy (nie licząc nadgodzin w ostrych okresach żniwa itd , itp. ) stała pensyjka co miesiąc . Nie trzeba aż tak wcześnie wstawać .

 

Co o tym sądzicie ?? Czy za taką pensyjkę można wyżyć . ?? jakie studia najlepiej kończyć jeśli chcę się rozwijać w tym kierunku ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukasz52    17

czasem zarobisz tak jakbyś w lotka wygrał ale następne lata dokładasz... trzeba mieć z czego..

ja niewstaje przed 7 ale czasem pracuje poza północ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

Studia na traktorzyste? @Wito ile ty masz w ogole lat, co? Stała pensyjka to to nie jest bo przychodzi okres zimy i wszedzie traktorzysci ida na przymusowy urlop. To nie jest praca jak kazda inna (nie mowie ze inne zajecia sa mniej meczace, uciazliwe itd) Siedzisz w zniwa czy inny okres naglej roboty po 2-3h tyłek drętwieje, a po całym dniu pracy (powiedzmy 10h) jestes wy...bany jak koń po westernie a kregosłup bli jak cholera.

 

@Jakub992 jesli moge spytac to o ktorej Ty wstajesz? (pytam z ciekawosci)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

Wiem że tak całkiem taka stała ta pensyjka nie jest ... A co do studiów to nie całe życie jest człowiek traktorzystą... Można przecież też po studiach rolniczych inne rzeczy robić ;) A poza tym u mnie jest tak sytuacja że można też zostać zarządcą tego gospodarstwa . Wtedy to jest już zupełnie inna sytuacja ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mix    4

Ja mam okazje pracować jako pomocnik w małym gospodarstwie gdzie jest około 16ha i właściciel ma firmę transportową więc więcej na polu ja jestem niż on powiem wam że nie chciałbym tak zapier** jak rolnik. Jak niekiedy wyjeżdzam c360 o 7 wracam o 18 po kilku godzinach nic nie słyszysz. Jak nie raz spotkałem kolegę to on do mnie krzyczał bo nic nie słyszałem ;) jak jest sucho w kabinie nic nie widzisz a jak coś się zepsuje to włosy sobie wyrywasz. Jedziesz uprawiać wracasz czarny jak murzyn, są żniwa nie dość ze musisz pomagać kombajniście to jeszcze musisz jechać wyładować przywieść nową przyczepę itd. Wszystko ładnie uprawisz a ci ch**a urośnie bo za sucho a na drugim polu woda Ci stoi. Ja tą pracę traktuje jako odstresowanie od szkoły i możecie mi wierzyć że dostanę traktor, pole 3ha, pług i zanim to zaorze to odstresuję się za cały tydzień ale powiem też że kocham taką pracę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

mi budzik dzwoni 5:55 zwlekam się o 6:02, 6:10 krowy się już doją, w między czasie, wwóz balota, zadawanie paszy, wypuszczenie obornika, 7:20 wyjście z obory, 7:50 wyjazd do szkoły z dzieckiem ;) Sprint to się powinno nazywać ;)

W weekend daje na "LUZ" wstaję 20min później... chyba coś od życia mi się należy ;)

Z budzikiem to mam niezłe jazdy :D wieczorem zastanawiam sie czy ustawić go na 5:46 czy może na 5:47, a rano i tak robie +10 minut drzemki :)

 

Najbardziej boli jak zmieniają czas na zimowy, potem jeszcze przez pare dni to buforuje żeby krowy sie nie zorientowały :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

Tylko że zarządca to już całkiem co innego . Ponieważ jak patrze na ojca to jest to jak normalna praca . 8/9 godzin roboty i do domciu . Stała pensyjka co miesiąc przez cały rok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Mirasek czyli dobrze rozumiem ze jak jest zmiana czasu to Ty wstajesz np o tą godzine szybciej i z każdym dniem wstajesz później by krowy przystosować do zmiany czasu tak?? I hmm praca rolnika napewno nie jest łatwa i czasami bez pomocy to można sie tylko pochlastać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

@wito nie nastawiaj sie na zastepce ojca bo cos nie wypali i co poczniesz? szukaj czegos innego i jak ojcec bedzie odchodzil to sie tam pokrec jakos ojciec moze wplynie na to zebys byl zastepca. Ale jak bedziesz sie nastawial tylko na to to cieko to widze jak nie wypali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

A powiedzcie jak jest ze znalezieniem pracy po studiach rolniczych ?? Niekoniecznie na gospodarstwie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

To zapytam tak .

Czy idzie znaleźć pracę po studiach rolniczych ? 365/365 oczywiście . Ale ucząc się nie studiując ;) ;)+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miecho123    3

Z tego co wiem większość nie pracuje w zawodzie. Ale staraj się Wito, może zaliczysz się do grupy szczęśliwców. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

@Wito

Jasne że tak, tyle że nie będzie zależało to głównie od studiów tylko od Ciebie, Twoich znajomości, układów, itp. Znam ludzi z rewelacyjnym wykształceniem którzy nie mają pracy, a z drugiej strony jak jeszcze nic nie skończyłem to miałem gro ofert za niegłupie pieniądze na niegłupich warunkach, z tym że musiałbym sie przeprowadzić a to nie wchodziło w gre niestety ;) Wiecie co robi najbardziej wykształcony pracownik w pewnym oddziale arimr? Wpisuje cyferki w tabelki ;) I wcale nie znaczy to że nie warto studiować, bo warto, można sie wiele nauczyć, nie tylko w sensie jakiejś tam wiedzy ale i zachowań, sytuacji, rozwiązywania problemów, bla bla bla... Czy studia rolnicze? Jak ktoś lubi, bo po co sie zarzynać 5 lat na filologii czy innym marketingu jak nas to wogóle nie interesuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

To jest właśnie trochę bez sensu . Bo i tak w większości przypadków się one nie przydają . Mam sąsiada który nawet matury nie zdał . A teraz on ma swoją małą firmę żona przedszkole i się im powodzi ... Więc już sam nie wiem czy wybierać kierunek który mnie interesuje jak i tak będzie ciężko o pracę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

Nie chodzi mi o to żeby w ogóle nie pójść na studia . Tylko na inny kierunek . Ale zawsze chciałem i nadal chcę iść na jakiś rolniczy . Tylko że potem jest ciężko z robotą . A interesuje mnie rolnictwo , a w szczególności hodowla bydła ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miecho123    3

Jeżeli interesujesz się rolnictwem to studiuj rolnictwo, lepiej uczyć się tego co człowiek lubi niż zakuwać na przymus. Papier jest papier niestety. W dzisiejszych czasach pełno mamy maślanych "mgr" i nic na to nie poradzimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×