Skocz do zawartości
Przemas15

Warto zostać rolnikiem ??

Polecane posty

maniek33    35

Po co Ci od razu setki ha? Zasiej sobie po 1 hektarze (rzepak, pszenica, itp). Wszystko rzetelnie policz (praca, koszty, zyski itp). Będziesz miał doskonały obraz- nazwijmy to - sytuacji. Wtedy można podejmować decyzję. Spróbuj, będziesz wiedział o czym mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

To to ja już robiłem, i w moim gospodarstwie wychodzi mi właśnie dochód około tysiąca złotych z hektara, przy średnim nawożeniu. Obecnie zasiałem hektar pszenicy na najlepszej ziemi jaka mam i zamierza uprawiać ja w wysokiej kulturze, i zobaczyć jaki mi wygeneruje dochód. po co mi obrazu setki h? Na 15 hektarach nie idzie się utrzymać, na 100 bez chodowi zakupionych na kredyt tez raczej nie. dopiero na takiej ilości jest to opłacalne( a przynajmniej tak mi się wydaje z moich rachunków).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

z moich obserwacji wynika ze najbardziej oplacalna jest chodowla krów mlecznych i jak juz to w cos takiego sie bawic,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maniek33    35

Krowy mleczne? To bardzo ciekawe. Akurat w tej chwili mleczarze złapali oddech. Przypomnijcie sobie co się działo przez ostatnie dwa lata. Co niektórzy próbują to wykorzystać co widać po ożywionej dyskusji w temacie "ceny robotów udojowych". Ciekawe jak długo to potrwa.

Co do ilości ha to moim zdaniem optymalna ilość to ok 50 ha na osobę. Ryzyko strat w przypadku nieurodzaju czy innych czynników jest wtedy do przełknięcia (mówimy o produkcji roślinnej).

Do Matyziak - pewny jesteś, że wszystko policzyłeś? Sam takiej ilości nie obrobisz(pracownicy), potrzebne wydajne maszyny (raty kredytu). No i oczywiście kredyt na zakup ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Sam nie, ale według mnie we dwóch okresowo we 3 da się taka ilość obrobić, tyle ze trzeba mieć odpowiednie maszyny, a nie traktor główny 150 ps. Wydaje mi się ze policzyłem wszystko... a interesuje mnie jeszcze jedna kwestia. Jak jest z ubezpieczeniem upraw, nigdy tego nie stosowałem, a w przypadku takiej ilości, warto by ubezpieczyć chociaż część. jakie są tego koszty, i od czego dokładnie to są ubezpieczenia? czy np jak jest mokry rok i bym miał plony na poziomie 1/3, to mógłbym się wtedy starać o jakieś pieniądze od ubezpieczyciele?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Masz matyziak bardzo dobry pomysł. Tylko musisz go teraz wprowadzić życie. Masz już start zapewniony, głupi nie jesteś więc powinieneś sobie poradzić. Jeśli będziesz wszystko dobrze robił, na czas itd. to nie powinieneś być na tym stratny a trochę pieniędzy zarobisz. I 30ha powinieneś obrobić sam bez problemów tylko czasami przyda ci się pomoc np. w żniwa żeby podjechać traktorem lub na wiosnę. Ale jak jeszcze twojemu ojcu pozwala na to zdrowie to śmiało ci pomoże. Co do warsztatu. Zrobiłeś rozeznanie rynku? Potrzebny jest taki kolejny warsztat w okolicy czy założyłeś że jeśli masz ukończone studia w tym kierunku to założysz sobie warsztat? I to ma być warsztat samochodowy czy i dla sprzętu rolniczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

właśnie ja znam rodzinę co nikt nie pracuje, maja 10ha i żyją ale co tu się oszukiwać klepią biedę i nie mogą sobie pozwolić na zakup maszyn, samochodu nie mają a hodowli też nie mają dużej bo 7 krów... wyżyć się da ale nie godnie żyć, bo to jest niemożliwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

no wlasnie ja sie powaznie zastanawialem czy zostac na wsi ale zdecydowalem ze zostane bo ppodoba mi sie ta praca a zbierami ponad 40ha i mam nie cale 40loch w cyklu zamknietym wiec srednie gospodarstwo ale lekko nie jest wiec ja gdybym mial 10czy 15 ha to napewno bym sobie glowy gospodarstwem nie zawracal a w dodatku gdybym nie mial jako takiego parku maszynowego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

no i tak jak pisze kolega nie jest łatwo bez dodatkowego źródła dochodu, jednak ja mam 11ha i też chcę zostać na gospodarce i skończyć technikum rolnicze i SGGWi pracować w jakimś składzie z maszynami lub wypełniac jakieś wnioski typu PROW i inne, zawsze jakieś dodatkowe źródło dochodu a jak nie to można potem szkoły inne robić zaocznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Ja nie liczyłem tego tak po ilu latach mi się to zwróci, tylko ze rocznie będzie mi zostawała okrągła suma w kieszeni(po spłacie kredytu za ziemie i maszyny), za coś co naprawdę lobię robić. Okres spłaty takiego kredytu to jakieś 20-25 lat, wszystko zależy od oprocentowania jakie uda się wynegocjować. Jedyna rzecz o która się boje to jest to ze pierwszego roku od razu dotknie mnie jakaś mega susza, albo jakieś zlewne deszcze, albo inne gradobicie, i moje plony będę na bardzo niskim poziomie... Dlatego mam do Was pytanie o te ubezpieczenia upraw...?

 

Kolego StasiekS chyba pomieszały Ci się dwa posty, i dwóch różnych użytkowników forum:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

a gdzie daja kredyt na 25lat na zakup ziemi?>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Faktycznie, przepraszam. Tamten post był do Jacumi.

 

Matyziak W twoim regionie nie można kupić w ogóle ziemi czy napaliłeś się na tak duży obszar od razu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Na ubezpieczenia to raczej bym nie liczył. W prasie rolniczej sporo było o tym. Bardzo trudno wyrwać kasę od firm ubezpieczeniowych. Jeżeli ma to działać jak dotychczas to moim zdaniem jest to wyrzucanie kasy państwa i rolników na rzecz firm ubezpieczeniowych.

Do matyziak - na papierze to zawsze fajnie wychodzi. Mi kiedyś też tak kiedyś wychodziło :).

Jeszcze nie spotkałem rolnika milionera ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Mieszkam 60km od Warszawy i w moim regionie ziemie ziemia jest droga, a nawet bardzo droga. Jak mam zaczynać od zera to na małym areale na pewno nie dam rady. No wiem jak to jest na papierze to zawsze wychodzi co najmniej 20 procent więcej od rzeczywistego dochodu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jak mieszkasz tak blisko wawy to zamiast kilka milionów pakować w ziemię i sprzęt to możesz wpakować to w inny interes który przyniesie ci o wiele lepsze zyski i jest moim zdaniem bezpieczniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Zycie masz jedno i nie chciałbym przez całe życie robić coś czego nie lubię, bo według mnie to nie ma sensu.

 

Odnośnie kredytu to jest taki kredyty symbol nGR który ma okres kredytowania 20 lat

i według tej strony nie potrzeba wkładu własnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks95    5

Moi rodzice mają ubojnię trzody chlewnej i bydła ale aktualnie bijemy tylko bydło bo trzoda jest nieopłacalna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

matyziak powiem Ci ze jestes odwazna osoba ale to w koncu do takich osob swiat nalezy wiec ja zycze powodzenia i trzemam kciuki:) tyle ze to sie tak fajnie pisze ale cy kupisz tyle pola w jednym miejscu w dobrej kulturze bo jesli przez pierwsze 3 lata bedziesz w to musial wlozyc kase zeby doprowadzic to jakiegos stanu w miare dobrego to ja Ci powiem ze tez start nie bedzie łatwy chyba ze uda sie zakupic ziemie w dobrej kulturz. no coz ja Ci zycze powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

Zycie masz jedno i nie chciałbym przez całe życie robić coś czego nie lubię, bo według mnie to nie ma sensu.

 

Odnośnie kredytu to jest taki kredyty symbol nGR który ma okres kredytowania 20 lat

i według tej strony nie potrzeba wkładu własnego

 

tu masz dokladniejszy opis tego kredytu http://www.arimr.gov.pl/fileadmin/pliki/pomoc_krajowa/kredyty/6_nGR_22092010.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

To jest właśnie najtrudniejsze-start, trzeba mieć spora ilość gotówki by taki obszar obsiać. Ziemie do kupienia jest sporo, największy kawałek jaki widziałem to był 450 hektarów. Ostatnio widziałem kawałek 214 hektarów który cały czas jest uprawiany przez dzierżawce i w tym roku rósł na nim rzepak, coś takiego by mnie interesowało... No właśnie na stronie agnacji jest napisane ze trzeba mieć 10% wkłady własnego

"13. Przewidywana forma, w jakiej zostanie wniesiony wkład własny :

1) środki pieniężne,

2) zgromadzone materiały,

3) inne:"

Nigdzie nie mogę znaleźć opisu punktu 2 i 3, Jakby ktoś posiadał takie informacje, i podzieliłby się nimi zemną to byłbym wdzięczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×