Skocz do zawartości
rockis

New Holland T5040 czy John Deere 5R 80KM

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
T5040
rockis    0

Witam,

 

Stoję przed faktem zakupu ciągnika rolniczego. Będzie pracował na gospodarstwie:

- 20 hektarów (zboże)

- 10 hektarów ogród (nie jako maszyna główna)

 

maszyny które planuję zakupić do niego to na początek pług zagonowy 4-skibowy oraz agregat uprawowo-siewny 2,70m

 

Traktor chciałem wybrać pomiędzy New Hollandem T5040 oraz John Deerem 5R 80KM. No i tu rodzi się pytanie:

który byłby lepszy?

JD byłby droższy o jakieś 30tys zł (jako że będzie to maszyna zakupowana na PROW, to mógłbym brać pod uwagę połowę tej kwoty) Czy warto tyle dołożyć? Orientujecie się może jakie jest spalanie tych ciągników? Nie znalazłem nigdzie dobrego porównania.

Jeśli chodzi o przeglądy to JD znów byłby o około 2 razy droższy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

dziękuję za wyrażenie opinii, ale bardzo chętnie przeczytałbym argumenty :lol:

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zetorek1607    1

a daleko masz do serwisu tych ciągników??? ja osobiście obstawałbym za NH, bo słyszałem że JD więcej pali i też jest droższy, droższe ma przeglądy co jest już jego minusem... jego zaletą jest sztywna rama, ale chyba w turze nie będzie chodził, więc po co przepłacać, jak ciągniki są prawie takie same, a za zaoszczędzoną kasę możesz kupić jaką inną maszynkę:lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

można powiedzieć że podobna odległość do serwisów. Racja, ciągnik na pewno nie będzie pracował z turem. Zdaje się że już pierwszy przegląd to w NH około 1000zł, a w JD około 2000zł.

Również słyszałem że JD więcej pali, ale nie znalazłem nigdzie jakiegoś porównania przy różnych pracach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

ja mam od kilku dni NH TD5050, pierwszy przegląd po 50mth będzie nas kosztował ok 800zł, a potem przeglądy są zalecane co 600mth, ale jeżeli ciągnik miałby robić te 600mth w 6 lat, jak może być u mnie, to trzeba przegląd zrobić ok co 3 lata... ja o spalaniu JD gdzieś czytałem, ale teraz nie jestem w stanie tego artykułu znaleźć:(

tak jak pisałem, ja jestem za NH, siedziałem w tym ciągniku i jest dużo miejsca w kabinie, a elektryki nie jest aż tak dużo, ale na pewno więcej niż w moim TD5050 :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

No u mnie podobnie ten ciągnik raczej się nie przepracuje...

 

Również siedziałem zarówno w NH jak i W JD, obydwa wydają się wygodne (tym bardziej jak ktoś się przesiądzie z Ursusa 2812), jednak JD wydał mi się "tęższy" i solidniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

a daleko masz do serwisu tych ciągników??? ja osobiście obstawałbym za NH, bo słyszałem że JD więcej pali i też jest droższy, droższe ma przeglądy co jest już jego minusem... jego zaletą jest sztywna rama, ale chyba w turze nie będzie chodził, więc po co przepłacać, jak ciągniki są prawie takie same, a za zaoszczędzoną kasę możesz kupić jaką inną maszynkę:(

 

No właśnie prawie robi dużą różnicę :lol:.

Standardowo 5R w porównaniu do T5000 posiada

>silnik na CR, w NH pompa rotacyjna Bosch VE

>przekładnię PQ+ z 4 biegami pod obciążeniem, w NH opcjonalnie DualCommand z 2 półbiegami

>EHR, w NH opcja

>rama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

no to nawet jak NH tego nie posiada to czy warto płacić to 30tys więcej??? ciągnik na 20ha nie narobi się aż tak dużo, to moim zdaniem po co przepłacać, a nawet jak EHR jest w opcji to chyba nie kosztuje aż 30tys, tylko mniej, a za tą cenę może kupić inne maszynki :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PatrykGY    4

Wg mnie to na tą ilość ha nie ma potrzeby przepłacać lecz trzeba myśleć przyszłościowo czyli za jakiś czas gospodarka się powiększy i co?traktor to nie wydatek na rok czy dwa lecz na ładnych parę lat więc co dziś jest głupią niepotrzebną pierdółką za jakiś czas staję się potrzebnym elementem a nie ma nic gorszego nisz pluć sobie w brodę za jakiś czas czemu nie wziąłem tego?Zakup traktora i wyposażenia trzeba przemyśleć i przewidzieć co może się dziać za jakiś czas,więc może lepiej dołożyć kilka tys? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Ja bym na twoim miejscu wziął 5R ponieważ praca z 4 półbiegami jest o wiele wygodniejsza. Ja też stałem przed podobnym wyborem (NH T5030, MF 5425, JD5080R) wybrałem JD. Jeżeli chcesz mieś ciągnik z EHR i 4 półbiegami to w grę wchodzi jeszcze MF 5425 (86KM). Cenowo MF będzie droższy od NH ale tańszy od JD. Wybór należy do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

No właśnie prawie robi dużą różnicę .

Standardowo 5R w porównaniu do T5000 posiada

>silnik na CR, w NH pompa rotacyjna Bosch VE

>przekładnię PQ+ z 4 biegami pod obciążeniem, w NH opcjonalnie DualCommand z 2 półbiegami

>EHR, w NH opcja

>rama

 

Cena NH którą podałem obejmuje przekładnię DualCommand z 2 półbiegami, EHR niestety nie...

 

 

Ja bym na twoim miejscu wziął 5R ponieważ praca z 4 półbiegami jest o wiele wygodniejsza. Ja też stałem przed podobnym wyborem (NH T5030, MF 5425, JD5080R) wybrałem JD. Jeżeli chcesz mieś ciągnik z EHR i 4 półbiegami to w grę wchodzi jeszcze MF 5425 (86KM). Cenowo MF będzie droższy od NH ale tańszy od JD. Wybór należy do ciebie.

 

 

Żeby nie mieszać sobie strasznie w głowie, po pierwszej selekcji postanowiłem że wybiorę spośród tych dwóch marek :)U mnie niestety wygląda to w ten sposób, że więcej ode mnie ciągnikiem robi jakiś pracownik, więc czy warto inwestować tyle pieniędzy w czyjąś wygodę? Bo jeśli byłbym przekonany, że warto dołożyć te pieniążki, bo to się zwróci, czy też sprawdzi to nie miałbym takiego problemu. Niestety sam nie potrafię określić na ile przydaje się EHR, czy więcej półbiegów w pracy. W starym fergusonku nie było półbiegów i dawało się radę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

W tym roku o wpadke nie trudno aby ich unikanc przydaja sie półbiegi, czym wiecej tym lepiej. ja na Twoim miejscu wziąłbym John Deere. Jest wygodny przez co pracownikowi lepiej bedzie sie w nim pracowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

właściwie w poniedziałek wybiorę się do dealerów obydwóch marek na ostateczną rozmowę, o co warto dopytać?

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

możesz się spytać o ceny przeglądów i o jakieś wyposażenie dodatkowe może dorzuci któryś coś gratis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

No wiadomo, że będę starał się utargować coś. O te przeglądy to wiem, że muszę dokładnie się dowiedzieć.

 

Niestety w moim przypadku, ciężko jest porównywać te ciągniki, tym bardziej że do tej pory używaliśmy 15-letniego fergusonka, więc o porównywaniu technologii nawet nie ma mowy. Wiele rzeczy które dla osoby obeznanej są oczywiste to da mnie czarna magia, ba nawet czasem niektóre skróty trudno rozszyfrować...

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTD5030    0

ja bym juz polecał serie TD**** a nie T chociaż setia T ma EHR ... i rożne bajery ale TD jest bardziej zwrotny miniej spali i jako ciągnik nie główny to do tura jak kiedyś lub coś to jak znalażł i musisz więcej zapłacic a seria T jest słabsza ... my za przegląd naszego NH płaciliśmy 1040zł i narazie ma tylko 230 mtg od kwietnia... a przegląd zalecają co roku a nie tak jak kolega pisał wyżej oleje to tak na drugim przeglądzie i filtry my wymienialiśmy od hydauliki zresztą mówisz co chcesz do wymiany filter nas kosztował 200zł wracając do filtrow to trzeba wymienic na drugim przeglądzie bo nasze polskie paliwo jest tragiczne. Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

jesli cenisz sobie wygode i lubisz miec wszystko pod reka to wez JD jest bardziej konfortowy ale jesli nie ma to dla ciebie zbyt duzego znaczenia to NH bedzie lepszy, tanszy w utrzymaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

Dokładnie, dla mnie priorytetem będzie koszt eksploatacji, wygoda użytkowania zejdzie na 2gi plan.

 

Jeśli chodzi o serie T i TD, to jestem zdecydowany na tą pierwszą.

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

ja bym juz polecał serie TD**** a nie T chociaż setia T ma EHR ... i rożne bajery ale TD jest bardziej zwrotny miniej spali i jako ciągnik nie główny to do tura jak kiedyś lub coś to jak znalażł i musisz więcej zapłacic a seria T jest słabsza ... my za przegląd naszego NH płaciliśmy 1040zł i narazie ma tylko 230 mtg od kwietnia... a przegląd zalecają co roku a nie tak jak kolega pisał wyżej oleje to tak na drugim przeglądzie i filtry my wymienialiśmy od hydauliki zresztą mówisz co chcesz do wymiany filter nas kosztował 200zł wracając do filtrow to trzeba wymienic na drugim przeglądzie bo nasze polskie paliwo jest tragiczne. Pozdrawiam ;)

 

T jest o wiele lepszą serią od TD

>jest to produkt włoski a nie jak w przypadku TD skrzynia i mosty z Turcji

>Hmm TD zwrotny, posiada stary most pamiętający jeszcze czasy FiataAgri, a T ma nowy z 60 stopniowym skrętem, podobnież największym w tej klasie ciągników

>TD ma zwolnice poltarowe podobnie jak proximy przez co są często jechane, a T ma planetarne

>czy mniej spali jak posiadają ten sam silnik Iveco czy tam FPT, jak zwał tak zwał (włosi mają ostatnio modę na zmianę nazw), serii NEF

>do tura oczywiście że jasna sprawa T, lepszy skręt, a w przekładni DualCommand rewers EH i wytrzymalsze mokre sprzęgło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

ja powiem krótko, jeżeli tym ciągnikiem prawie wcale nie będziesz pracował, to po co ci wypasiony ciągnik, który będzie dłużej się zwracał, obstaję za NH, bo po co tobie lepszy ciągnik, skoro ty i tak może nie będziesz nim pracował;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

patrze też na to w ten sposób, że być może za 5 lat, kiedy już będzie można, to będę chciał sprzedać ten ciągnik bądź wymienić, a wtedy różnica w cenie, będzie pewnie większa niż w tej chwili między nimi...

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

rób jak uważasz, my ci nie możemy narzucaćco masz kupować, my tobie możemy tylko doradzić, a decyzja należy tylko i wyłącznie do ciebie, a ty najlepiej wiesz co jest tobie potrzebne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Przy sprzedaży za około 5 lat za JD na pewno dostaniesz więcej. Czyli praktycznie różnica przy zakupie zwróci się przy sprzedaży. Na JD szybciej znajdziesz kupca. Ale jak zależy ci na pieniądzach to lepiej wsiąść NH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rockis    0

rób jak uważasz, my ci nie możemy narzucaćco masz kupować, my tobie możemy tylko doradzić, a decyzja należy tylko i wyłącznie do ciebie, a ty najlepiej wiesz co jest tobie potrzebne ;)

 

Rozumiem, dlatego naturalnie jestem wdzięczny za wszelkie sugestie, które pomogą mi przy wyborze :)

 

Również jestem zdania że za 5 lat łatwiej i korzystniej będzie można sprzedać JD ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×