Skocz do zawartości
wojtas972

Koniec dopłat od UE

Polecane posty

adamlupus    2

@farmermf dlatego wspomniałem o kontraktacji, co ogranicza ryzyko nadprodukcji. Poza tym dopłata byłaby stała- to ile by rolnik dostal doplat do kieszeni zaleazloby jedynie od tego ile na rynek wyprodukowal; wahania wystepowalyby jedynie w cenie jaka by rolnik uzyskiwal, natomiast doplata do litra, tony czy kg zywca byłaby stala. Nie byłoby gorzej niż jest, a nawet lepiej, bo pieniadze trafialby do producenta.

 

 

Dopłata ma być wsparciem dla producenta rolnego.

 

Np. to że mam 3 samochody nie oznacza ze mam firmę transportową. To że ktoś ma ha nie oznacza, że jest rolnikiem, i że z tego tytułu powinien mieć ulgi w postaci KRUSu czy dopłat. Wg mnie rolnikiem jest producent rolny, czyli ktoś kto produkuje na rynek. Inni to "działkowicze", z większym areałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Co do tych mocarstw z ue ciężko będzie jest to zbiór kilkunastu krajów, gdzie każdy dba o swój interes przedewszystkim. Nie da się więc przeprowadzac koniecznych reform i podjemować szybkich czasami bolesnych w krótkiej perspektywie decyzji a tak musi działac kraj chcący być mocarstwem. Pozatym politycy traktuja struktury ue jako dodatkowe etaty i doją jak się da mniej zwracając uwagę na to co mogą zrobić. Tak więc według mnie ue będzie silnym tworem na świecie ale nigdy mocarstwem o jednym ministrze spraw zagranicznych który miał by coś naprawde do powiedzenia też nie ma co marzyć już wybrali nic nieznaczącego prezydenta którym łatwo można sterować.

Co do dopłat do produkcji w wielu krajach jest wielu rolników którzy nic nie produkują na rynek czyli tych najbiedniejszych odebranie im dopłat dzięki którym mogą jakoś wegetowac było by p[olitykom bardzo nie na rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

adamlupus. Dopłata do produkcji? To wyobraź sobie dopłatę np do tony zboża w roku, gdy wystąpił nieurodzaj. Nie dość, że tracisz, bo mało wyprodukowałeś, to jeszcze niższą dopłatę dostaniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    492

Bys może kolega ma krowy np które zawsze mniej więcej tyle samo mleka dają więc ciągnie w tą stronę. Jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja tam wolę obszarowe bo mam zboża. W tym dość słabym roku zboże wyszło po podliczeniu wydatków na plus a dopłaty to już czysty dodatkowy zysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

@hubertuss popatrz jak powstały Stany Zjednoczone Ameryki ;) tam też mieli swoje perypetie- chociażby wojna secesyjna w latach 1861-1865. Wówczas stany południowe wystąpiły z Unii, i doszło do wojny domowej: Południe (Konfederacja) kontra Północ (Unia) :)

 

Ja osobiście jestem za odrębnością narodową i suwerennością.

 

Jednak kto wie jak potoczą się losy UE? dziś mówimy o Zjednoczonej Europie, może za X lat powiemy o "Zjednoczonych Stanach Europy"

Stara Europa musi rywalizować gospodarczo z mocarstwami, a tylko w jedności siła.

 

Problem w tym, że dopłaty mają być rekompensatą za obniżoną cenę płodów, anie zapomogą. Dopłaty, Krus, itd tylko dla producentów produkujących płody na rynek. A reszta to "działkowicze". Jeśli ktoś nie produkuje na rynek to niech ma tę swoją "działkę", a pracy szuka w innych gałeziach gospodarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Tak Stany Zjewdnoczone Europy to była idea ojców założycieli niestety ich nastepcy troche tą idee przerobili mojm zdaniem na gorszą czyli dojenie ile się da ale może kiedyś. Jednak aby ue stało się mocarstwem potrzebne są większe nakłady na naukę przemysł co rolnikom może się nie spodobać bo trzeba będzie komuś zabrać, a że polityka rolna stanowi największą część budrzetu wiadomo skąd najłatwiej wziąć.

Z tymi działkami to się z tobą zgodze dając dopłaty małym promuje się biede i wegetacje daje się ludziom nadzieje że jakos bedzie. To samo tyczy się programów typu mgr czy mr prowadzą one często do rozdrobnienia gospodarstw a nie do scalania to samo tyczy się młodych rolników mamionych mozliwością kupienia nowoczesnego sprzetu na małe areały który kiedys będzie im ciężko utrzymać. Jednak jak juz pisałem odebranie dopłat najbiedniejszym nie jest na ręke jest ich więcej niż dużych gospodarstw a co za tym jdzie jest więcej głosów w wyborach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

W Irlandii podobno 70% bierze zasiłki. Ktoś na nich pracować musi. I mamy receptę na kryzys.

 

Podobnie jest z dopłatami, w obecnym wydaniu (dopłata do hektara) to w wielu przypadkach marnotrawstwo pieniedzy podatników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

To że ludzie są na zasiłku to raczej wynik kryzysu mechanizmy jego powstawania są bardziej złożone. W irlandii był bum budowlany masa ludzi pracowała na budowach do czasu aż rynek mieszkaniami się nasycił wtedy nie było komu kupowac nie było po co budować zaczęto zwalniac. Oczywiście dotkneło to inne branże też to taki dośc ogólny opis jednego zmechanizmów krysysu.

Co do dopłat do produkcji przyjmijmy że to było by dobre ale co z tego jaki masz na to wpływ ty byś tak chciał ale politycy nawet wszystkich polskich partii od sld do pis tego nie zrobią więc jest to nierealne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Ha. Brak kas fiskalnych w prywatnych gabinetach lekarskich albo kancelariach prawniczych to nie marnowanie podatków? Ja bym się rolnictwa nie czepiał. Można sobie dokupić ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

@maniek33 tu nie chodzi o czepianie się rolnictwa, tylko o ideę dopłat, i ich wykorzystanie zgodnę z tą ideą. Pieniędzy nikt nie dodrukuje.

 

Sam jestem rolnikiem, i wolałbym żeby płacili mi do produkcji, czyli do rzetelnej pracy. A nie za sam fakt bycia włascicielem gruntów. Myślę, że wówczas i ceny ziemi by zmalały, a przynajmniej nie szły by tak do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

No tak. A co w takim razie z dopłatami rolnośrodowiskowymi? Np. w rolnictwie ekologicznym. Unia płaci za ochronę środowiska (głównie). Ktoś kto ma więcej ha chyba chroni je bardziej. Czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ciekawy tekst ostatnio też słyszałem od profesorka. I bardzo mi sie spodobał.

Że ludzie wybierają do polityki swoich reprezentantów (radnych itp.) to dlaczego Ci reprezentanci nie głosują tak jak im mówią ludzie których reprezentują tylko tak jak im każe partia. Co powiecie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PiotrKujPom    0

Powinni zlikwidować dopłaty obszarowe i do jakiejkolwiek produkcji!!! To blokuje powiększanie gospodarstw(trzymają ziemię na dopłaty albo żądają niewyobrażalnych czynszów dzierżawnych)

Powinni podnieść też próg ilości ha od którego jest się już rolnikiem albo sprawdzać czy ten ktoś realnie zajmuje się rolnictwem(KRUS i te sprawy). Program rolnośrodowiskowy powinien być obowiązkiem.

Na rzecz tych zmian powinni zwiększyć dotacje na inne programy jak dofinansowywanie kupna maszyn, budowy itp. oraz większe renty strukturalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

Powinni też zlkiwidować renty strukturalne,u nas dostali ci co całe życie mieli w d*pie gospodarke i sobie bimbali.Teraz nie dosyć że ziemię dali w dzierżawę to jeszcze 2,5tyś dostają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

Też chciałem ziemie kupić tylko nie ma od kogo, ale wydzierżawić to juz nie ma problemu z tym, że tylko na gębę. Dopłaty chcą brać ludziska dlatego tak ojcowizny sie trzymaja, jak tylko tym mniejszym dopłaty zabiorą to nie ma wątpliwości, ze z zakupem będzie łatwiej.

 

Są i tacy którzy od kilku lat ani nawozu ani obornika nie dali ziemi-klepią tą gospodarke tylko na dopłaty.

A jak kupiłem ładowarke teleskopową 9nomen omen pierwszą w okolicy to strasznie dziwili sie po co komu taka maszyna bo oni to nawet złotówki nie dołążą do swojego rancza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PiotrKujPom    0

Fakt, ciężko rozgraniczyć prawdziwych rolników od takich co w d**** maja gospodarkę, robią bo robię bo przecież dostali od rodziców(bo nic innego nie umieli jak tylko krowy paść) i odbijali się tylko z roku na rok narzekając tyko a teraz by chcieli wielkie kokosy za nic(taa wziąć rolnośrodowiskowy wydzierżawić i żądać dopłaty+200zł za leżenie bokiem-SKANDAL!!!)

Rolnik: min.5ha(3jużby załatwiło sprawę pewnie z krus-owcami), ciągnik+sprzęt, okazywać się fakturami zakupu środków do produkcji, dokumentacja przeprowadzonych zabiegów zmianowanie(a nie k**** przez 20 lat zboża i dopiero rzepak jak po 1400 zasieję, ale jak, co, kiedy bo ja nie wiem bo blacharz dekarz jestem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Ja mam następujące pytanie otóż. Oglądałem dzisiaj agrobiznes i powiedziano w nim że rusza ostatni nabór na PROW w styczniu i otóż wyłania się tu moje pytanie czy w 2012 będzie jeszcze cos takiego czy nie bo teraz w lutym częsc gospodarstwa zostanie przepisane na mnie a żeby z korzystać z dotacji unijnych trzeba być posiadać gospodarstwo co najmniej rok ;/ Są może jeszcze jakieś inne korzystne programy na zakup ciągnika

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Co do dzierżaw to rolnicy sami są sobie winni, jak by nikt się nie godził na dzierżawę bez dopłat to by ziemia na sprzedaż się znalazła. Dziś to wasza głupota utrzymuje tych nierobów i taki a nie inny stan rozdrobnienia. Osobiści nigdy nie wydzierżawię ziemi na gębę oraz bez dopłat. Dzierżawa powinna być określona konkretną stawką za ha i tyle płacę co roku i na określony okres minimum 6 lat tak by móc korzystać z PROW. Dzierżawienie na gębę i bez dopłat to głupota, bo inwestuje się w czyjąś ziemię, sypiąc nawozy i utrzymując w dobrej kulturze a nie można nawet skorzystać z dobrodziejstw typu programy PROW (rolnośrodowiskowe, modernizacja itp.) za to właściciel ziemi na tym korzysta pełną gębą, mimo że ziemi nie uprawia, to ma możliwość korzystania z tych programów i pewnie jeszcze bierze dopłatę do paliwa. A wszystko przez pazernych i głupich rolników dzierżawców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Zgadzam się. Ceny ziemi są przez to sztucznie napompowane. Podobnie jest z maszynami i środkami do produkcji. Ceny wzrosły dokładnie o wysokość dotacji lub dopłat. A rolnikom się wmawia, że te dopłaty są dla nich :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

W Polsce rolnicy więcej konkurują niż się wspierają i to jest m.in. przez głód ziemi. Ale jak mu zaradzić? A co myślicie o dzierżawcach byłych PGR? Należy im się coś z tego tytułu oprócz prawa pierwokupu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kamil1985
      Młody rolnik w 2017. Jak skorzystać, kiedy nabór? Ciąg dalszy dyskusji z wątku 
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88807-m%C5%82ody-rolnik-2016/
      Szukasz więcej informacji o programie Młody Rolnik? Rozwiązania wszystkich problemów znajdziesz w wątku
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/2868-m%C5%82ody-rolnik-nowe-zasady/page-1590?view=getlastpost
       
      dlaczego przecież w pierwszym kwartale 2017 roku będzie nabór a pula znowu została zwiększona

       
    • Przez rolnik22
      Czy już coś wiadomo jak będą wyglądały nabory na PROW 2014-20? Na jakich zasadach będą przyjmowane wnioski o dofinansowanie z UE? Co z Młodym Rolnikiem i Rentami Strukturalnymi na kolejne lata?
    • Przez Vinci007
      Witam!
       
      Zakładam nowy temat "Inwestycje w gospodarstwach położonych na obszarach Natura 2000  w ramach Prow 2014-2020"
      Na ten temat jest mało wiadomośći w necie, a program rusza już w I kwartale 2017 roku. 
      Każdy niech pisze co wie? Jakie wymagania, na jakie maszyny można dostać itp.
       
    • Przez Angelo
      A co powiecie o tym zapisie: (tekst cytowany z najnowszego projektu)

      § 21
      W 2007 r. o pomoc mogą się ubiegać wyłącznie osoby, o których mowa w § 4.

      Czyli:
      § 4
      1. Pomoc przyznaje się osobie fizycznej, która w dniu złożenia wniosku prowadzi działalność rolniczą, jednakże nie dłużej niż 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku.

      Tak więc, kto nie jest właścicielem gospodarstawa (tzn. przed złożeniem wniosku o MR) to może zapomieć o premii w tym roku!!!
      Co proponujecie robić? Czekać, czy przepisywać gospodarstwo i składać wniosek?
    • Przez marluk
      witam
       
      czy wie ktos w ramach tego programu przez jak długi czas od otrzymania pomocy nie mozna zakonczyc dzialalnosci gospodarczej? czytalem rozporzadzenie ale moze mi cos umknelo.
×