Skocz do zawartości
Bartek72511

Praca i zarobki po studiach rolniczych.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Bartek72511    41

Witam panowie;) Interesuje mnie gdzie można pracować i w jakiej mniej wiecej wysokości bedą oscylować nasze zarobki? Opłacalne jest pójście na takie studia czy raczej zarobki takie jak w dzisiejszych czasach na polskiej wsi? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz(ZDUN)    165

Idziesz na to na co masz ochotę a rzeczywistość robi swoje ja akorat konczę studia magisterskie rolnicze robię w zakresie maszyn rolniczych ale czy bedę robił to dalej nie wiem wszystko zalerz od dobrze ułożonego planu z poparciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin04    65

mam 3 kolegów, którzy obecnie piszą prace dyplomowe na wydziale samochody i maszyny robocze(polibuda) i będąc jeszcze na praktykach otrzymali już propozycje pracy po ukończeniu edukacji, jeden w pronarze, drugi w farmtracu a trzeci w ursusie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

CROW    1

To zależy jaki rodzaj studiów rolniczych wybierzesz, jeśli techniczne to problemów raczej nie będzie. Ja skończyłem agronomie 2lata temu i razem zemną jeszcze 46osób do dzisiaj nikt nie znalazł pracy w zawodzie. 3 nas zostało na własnych gospodarstwach a reszta się meczy z życiem. Ja zaraz po studiach miałem ofertę pracy jako kierownik produkcji roślinnej na 1200ha oczywiście po protekcji odchodzącego z tego gospodarstwa kierownika. dawali mi pół roku na zapoznanie się z gospodarstwem i zarobki ok3500pln na miesiąc oczywiście w zależności od wyników. Nie skorzystałem z tego bo ojciec powiedział albo pilnujesz swojego albo szukasz zarobków! Zostałem na swoim skromnym ale swoim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syty    0

Ja też kończę agronomię ale planuję zostać na swoim i w wolnym czasie napisać doktorat, wtedy dopiero będę myślał co dalej.

Mam znajomego który skończył agronomię i od razu po studiach przyjęli go do dużego gospodarstwa. Dostał 5tyś/miesiąc i mieszkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Po studiach rolniczych ciężko znaleźć pracę w zawodzie jak i po za nim (piszę tu o jakiejś lepszej pracy w firmie a nie kasie w supermarkecie). Z drugiej strony dużo zależy od nas. Moja siostra cioteczna po skończeniu takich studiów pracuje w banku jako dyrektor do spraw zatrudnień. Ale i tak musiała zaczynać od początku czyli od wciskania ludziom kredytów itd. Jeśli nie zamierzasz wrócić na gospodarstwo to nie pchaj się w to. Chyba że jako drugi kierunek dla siebie. Po studiach technicznych będzie ci łatwiej znaleźć dobrą pracę niż po rolniczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Stasiek@ mylisz się...duże gospodarstwa np. w moim regionie poszukują pracowników właśnie po studiach rolniczych. Do nas w tym roku przyszedl praktykant, zupełnie inna kultura pracy, poszanowanie itd...takich ludzi poważni przedsiebiorcy beda poszukiwac do obslugi nowszych maszyn. Bo nie sztuka jest dać nowego ciagnika za 300,000zl dla PGRowca...który w dodatku oleju,filtra nie sprawdzi dopooki pracodawca go nie upomni...

Ww praktykant od wiosny zaczyna u nas prace norlamnie, zarobki beda oscylowac w okolicy 10zł/godz +/-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nawet wstac by mi sie nie chcialo za taka stawke B)

gdybym nie mial perspektyw pracy na wlasnym gospodarstwie to wolalbym skonczyc technikum, z urzedu pracy skonczyc kurs na koparke, albo jeszcze lepiej na walec, dostac 3 razy tyle i po 3 latach miec juz wlasne przedsiebiorstwo B)

 

narobia w naszym glupim kraju bande pseudonaukowcow i pozniej traktorami z gownem po polu jezdza ;):)

 

w wielkoobszarowym gospodarstwie powinien byc inzynier, 2 nawet 3 zalezy od produkcji (oczywiscie kazdy innej specjalizacji) i jeden z nich powinien sie zajac ustawianiem sprzetu, ustalaniem dawek, planowac ochrone i nawozenie, ogolnie uprawa polowa, a samo krecenie kierownica czy wcisniecie 2 przyciskow to nawet szympans po odpowiednio dlugim szkoleniu moze wykonywac, nawet w ciagniku za milion zlotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale Hubert podałeś przykład. Oni szukali po prostu woła do pracy a nie na jakieś lepsze stanowisko. Po drugie ile jest w Polsce bardzo dużych gospodarstw? Zatrudnią oni chociaż 10% absolwentów szkół rolniczych za dobre pieniądze? Jeśli nie masz zamiaru pracować na swoim to nie warto kończyć studiów rolniczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

brzozak2@ no ja wiem że Tobie 5000zł/miesiecznie to minimum :) hehe...

Stasiek@ ja tez podaje przykład aby autor @Bartek miał jakieś rozeznanie na co ewentualnie może liczyć

Brzozak@ ja się z Tobą nie zgodze...na kiego ch... wydawać kase na pensje dla inżynierów?? U mnie 600ha 500macior i 1200tucznika i wszystko na dobrą sprawę ogarniam ja z ojcem + brat cioteczny trzyma porządek od spraw trzody.

A np Pan B. ma 660ha i 2000macior i jakies 15,000 tuczników i od produkcji roslinnej 2 kierowników, od zwierzat z 6 i jeden jego zastępca ktory ma % od zarobków całego gospodarstwia

 

Jak to mówia ,,każdy orze jak może''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

brzozak2@ no ja wiem że Tobie 5000zł/miesiecznie to minimum :) hehe...

ja nie jezdze rx8, tylko starym golfem...

Brzozak@ ja się z Tobą nie zgodze...na kiego ch... wydawać kase na pensje dla inżynierów?? U mnie 600ha 500macior i 1200tucznika i wszystko na dobrą sprawę ogarniam ja z ojcem + brat cioteczny trzyma porządek od spraw trzody.

bo w modelu szkolnictwa o ktorym ja mysle (stworzonym do podobnego jaki sie znajduje w UE, np. w holandii, bo ten troche kojarze), gdzie uczy sie wiele lat dluzej niz u nas i od poczatku samych konkretow, wiec po takich studiach absolwent jest rzeczywiscie specjalista w swojej dziedzinie, moglbys podniesc efektywnosc swojego gospodarstwa. chyba zgodzisz sie, ze zawsze mozna cos ulepszyc, co nie? wydalbys 5 k pln na miesiac dla specjalisty od zwierzakow i zarobil 100 k pln w roku, ale u nas nie ma komu i to jest problem. nie wspominajac o tym, ze moglbys zamiast poswiecac czas zwierzakom skupic sie bardziej na uprawie, badz handlu i znow podnosi sie efektywnosc.

A np Pan B. ma 660ha i 2000macior i jakies 15,000 tuczników i od produkcji roslinnej 2 kierowników, od zwierzat z 6 i jeden jego zastępca ktory ma % od zarobków całego gospodarstwia

mi nie chodzi o uprawianie stanowisk dla sztuki, tylko zeby cos z tego bylo :)

poza tym duze gospodarstwa to raczej mialem na mysli spolki. takze takie studia powinni konczyc przyszli rolnicy i pracownicy w takich duzych gospodarstwach, a w rzeczywistosci jest tak, ze konczy je przynajmniej o polowa za duzo studentow i zasmieca tylko rynek pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darnok    0

orientuje się ktoś jakie zarobki są na SDOO(stacji doświadczanej oceny odmian)?bo myśle o studiowaniu agrobiologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×