Skocz do zawartości
Belarusik

Zmiana opon

Polecane posty

tomi382    97

Dają jeżeli posiadają minimum 70% bieżnika :) @xsc 4 opony to wydatek ale niektórzy mają wsparcie dziadków lub sami rodzice kupują to mogą z kolcami nawet zakładać komplet razem z zapasówką hehe kolce są w Polsce zabronione jednak ;) Nie dyskryminujmy kogoś kto śmiga na letnich! Jak dobrze jeździ , bezkolizyjnie to oby takie szczęście miał zawsze i nikomu nic do tego. Też jeździłem kiedys na letnich ale ile łaciny przy tym było to dziękuję za taki luksus. Drogi u mnie to koszmar i ten górzysty teren B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@xsc przy zerowym budzecie to racja ;) ale wtedy lepiej tramwajem jechac jak snieg spadnie niz byc zawalidroga :)

 

nie tylko bieznik, ale tez wiek opony (jak juz wyzej bylo wspomniane) ma znaczenie. jak jest stara to sie nie odksztalca i tez nie ciagnie.

 

@tomi z calym szacunkiem, ale ty w kazdym poscie sobie przeczysz B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

ach tam- niech sie drogowcy staraja to nie bede "zawali droga".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Nie przecze tylko każda reguła ma wyjątek. Nie stać Cię na opony- zgoda kup używkę, ktoś jeżdzi na letnich ? trudno nie polecam ale nie będę komuś wmawiał że zimówki powinny być bo to oczywiste.

Sam osobiście spróbuje nadlewek w tym roku bo nie mam kasy na nowe ( 1szt min 160zł) a używka mnie nie satysfakcjonuje której cena sięga nadlewki a na obu rodzajach opon zrobie 2 sezony no może nadlewki 3 zimy jak się uda. Na wulkanizacji w kilku miejscach odradzają Dębice czyli trzeba szukać opon z półki ok 200zł za szt więc to nie jest jak się komuś wydaje. Ktoś o ograniczonych funduszach nie poszaleje. Mógłbym kupić nówki ale wtedy za co będę jeździł do roboty? Życie jest pełne wyrzeczeń. Ktoś by chciał JD ale musi zadowolić się MTZtem.

Poza zeszłej zimy drogowcom zostało połowa zapasu soli a na zimę oszczędzali i skąpili pługów jakby nie mieli środków. Wracałem z Kłodzka na chatę i pojechałem skrótem poprostu przez dwie wioski które dzieliły mnie do domu. W połowie drogi 2m wysoka ściana śniegu więc na drogowców nie ma co liczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jezdził ktoś na oponach całorocznych,tych nowej generacji?ja już kupuję 2 komplet,są naprawdę dobre,może nie w góry,ale na większość polskich dróg się nadają,śniegu i lodu nie bardzo się boją,latem się nie zbierają,no i z terminem wymiany można sobie odpuścić,raz zakładasz,wyważasz,płacisz,i to wtedy gdy ci pasuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Jeździłem zimą i na letnich i na zimowych. Zgadzam się, że trzeba zachować większą ostrożność, odstęp itp. ale mimo tego bezpieczniej i wygodniej jeździ się na zimowej. Czasem odstęp, umiejętności nie wystarczą aby uniknąć niebezpiecznej sytuacji na drodze. Ja uważam, ze warto kupić opony zimowe. Co do marki rodzice mają 4 sezon Dębicę Frigo 2 zdaje egzamin, ja teraz drugi sezon jeżdżę na Sawa Eskimo 3, jak do tej pory jestem zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak ktoś ma duży budżet to polecam Dunlop Winter Sport 3D. W ojca samochodzie sprawdzają się doskonale, dobra trakcja, jak na zimówki mocno nie szumią. Nie polecam wyrobów Daytona. Mam komplet nie dość, że strasznie głośne, to jeszcze trakcja kijowa, mało wiele i autograf zostaje. Jedyna zaleta to gruby i łatwo oczyszczający się bieżnik, więc dobrze ciągną na prosto w śniegu, bo na boki trzymają kiepsko. Moim zdaniem im mocniejsze auto tym trzeba inwestować w lepsze opony. W jakimś małym aucie Dębica się sprawdzi... Z marek po środku mogą być Goodyearki. Jednak moimi faworytami pozostają w zimówkach Dunlopy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Bo takie ma twój ojciec, normalka na af, każdy chwali swoje czy to traktor czy to opona. Generalnie marki typu michelin, continental good year czy tez dunlop produkuja opony na porównywalnym poziomie, zwykły kierowca róznic nie dostrzeże. Co do good yeara to własnie ultragrip 7 z tego co pamietam dominował w testach w ostatnich latach.

Co do hałasu, no coz przy zakupie opony ogladając bieznik mozna mniej więcej ocenić co to będzie, jesli klocki bieznika są od siebie oddalone mają większe przerwy oponą będzie dobrze sobie radziła w kopnym śniegu czy tez błocie, ale będzie hałasować to normalka. Jest jeszcze troche szczególów, ale to dłuzsza historia i po prostu doświadczenie.

Opony całoroczne nadają się do wszystkiego, ale to nie do końca, to latem są gorsze od letnich zima od zimowych, jednak jak ktos mało jeździ tylko lokalnie to jest jakiś tam pomysł, podobnie jak tańsze marki do ruchu lokalnego w tańszych autach wystarczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@hubertuss nie dziel skóro na niedźwiedziu. wink.gif Wybraliśmy takie opony bo przez 2-3 lata wygrywały porównania w testach różnych rozmiarów. Ostatnio czytałem test i również wygrały te opony. smile.gif

 

Letnie mam GY i są np. głośniejsze, niż poprzednie Dunlopy. biggrin.gif Jeżeli dojdzie do wymiany letnich, to będą to raczej Dunlopy, bo Miśki za drogie. tongue.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

No ok niech ci będzie z tymi testami może na bieżąco nie jestem.

Co do letnich no coż michelin może i jest droższy ale ma miękkie boki oraz miękką mieszanke zużyje się może szybciej, ale za to lepiej obchodzi się z zawieszeniem i jest bardziej komfortowy, zdanie podziela wielu gumiarzy i taksówkarzy np.

Continental ma miekka mieszankę, ale boki twardsze, dunlop czy pirelli ma wszystko twardsze, dunlopa mam w a4 jest jaki jest, po prostu jezdzi, ale np mój ojciec tylko michelin kupuje zwłaszcza na przednią oś no chyba, że gdzieś mu się trafi uniroyal deszczowy to na jesień i wiosne jest po prostu rewelacja. Zdecydowanie odradzam opony typu energy na mokre nawierzchnie lubiącym szybszą jazdę to jest po prostu tragedia.

Edytowano przez brzozak2
zwroc uwage na pisownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja robię 5 k km rocznie, więc wystarczy mi Dunlop. tongue.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

na halas opony najwiekszy wplyw ma zroznicowanie pod wzgledem wymiaru, ksztaltu i ulozenia klockow, a nie ich przerwy. moim zdaniem (ale tutaj nie mam pewnosci, bo to prawda empiryczna) wieksze przerwy moga powodowac nawet mniejszy halas, gdyz owy halas powstaje od sprezania powietrza przy toczeniu sie kola i tylko od tego ;)

 

uwazam rowniez, ze nierozwaznym jest podawac iz GY jest taki, michelin taki, a uniroyal taki, sklady mieszanek zaleza od modelu, sztywnosc od rozmiarow i wiele wiele innych parametrow ma na to wplyw, wiec w ogole uwazam bezsensem generalizowanie danych marek opon.

np. jezdzilem na GY F1 Eagle, ktory byl wielokrotnie bardziej sztywny niz mamuski pirelli, ale co z tego jak opona calkiem inaczej zbudowana i sztywnosc klockow poprzez swoja powierzchnie byla wielokrotnie wieksza.

Bo takie ma twój ojciec normalka na af każdy chwali swoje czy to traktor czy to opona

nie mierz wszystkich swoja miarka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Bo takie ma twój ojciec, normalka na af, każdy chwali swoje czy to traktor czy to opona.

 

Nie miałem zamiaru się chwalić. Napisałem tylko jakie opony są u mnie użytkowane, że się sprawdzają i je polecam. Nie jestem rajdowcem więc takie gumy w zupełności mi wystarczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A ja dla szukających oszczednosci moge polecic Chińskie opony ,,Sunew'' czyt. sunju.

W Mazdzie RX8 miałem zimówki w poprzednim roku tej firmy i spisywały sie rewelacja. Jak na auto o duzej mocy nie miałem problemy na zasniezonych drogach, trakcja i kontrola auta były OK.

Letnie opony tez kupiłem chińskie...na suchej nawierzchni nie odstaja od marek z wyzszej półki zbytnio. Meksyk zaczyna sie dziać na mokrej nawierzchni ;) nie mowie zeby mi to przeszkadzało, ale niektorym napewno będzie.

Przed Chinolami letnimi miałem Michelin'y letniei jeżeli miałbym porownywać to Michelin sa lepsze-ale to tylko spostrzezenia na oko.

Co przemawia za Sunew?? CENA!! Nawet 1/3 ceny Dunlopa,Michelin,Pirelli,Bridgestone,Toyo,Yokohama itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

z wynalazkow to ja jezdzilem na tajwanskich nankangach ns II i tez musze przyznac, ze oceniam je w samych superlatywach - sam sie zdziwilem.

najbardziej podobala mi sie odporrnosc na aquaplanning, sztywnosc boczna i ograniczone do min. zjawisko bocznego znoszenia opon, ale to nie dlatego, ze ten producent jest jakis wybitny (ba na pewno tak nie jest :) ), tylko wynikalo to z rzezby bieznika i rozmiaru 165/40r16 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Na zimę preferuje się oponę o mniejszej szerokości i proporcjonalnie wyższym procentowym współczynniku szerokości opony ( wyższy profil ). Wiadomo im szerszy kapeć tym ciężej złapać punkt zaczepienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

w swoim toledo zmieniłem juz dwa tyg temu kiedy to juz tem spadła ponizej 7 na tym sie nie zaoszczedzi opony zimowe i tak sie uzywa od listopada do marca 5 mis a letnie 7 w moim przypadku letnie były 17r 225 45 w zimie nie daje rady na nich jezdzic teraz mam zimowe 15r 195 65

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mniejsza szerokosc? Mi sie lepiej jezdzi na zimówkach 225/40 R18 w mazdzie niż passatem 16R o wiele węższe oponach (rozmiaru nie znam-bajek nie bede pisał)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@Hubert nie mow o tym glosno, bo zaraz cale AF powie, ze nigdy samochodem nie jezdziles i ze to sie rozni od jazdy na rowerze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

Ja tam czytalem, ze zdecydowanie wezsze opony- wiekszy jednostkowy nacisk na pow. no i latwiejsze odporwadzanie blota, wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W teorii nie ma różnicy między teorią i praktyką. W praktyce taka różnica istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

latwiejsze odporwadzanie blota, wody.

dlatego tez nie ma opon blotno-sniegowych, sa albo blotne (w tym sie zalicza bloto posniegowe) i takich jest 90% dla ludzi w miastach, albo sniegowe, ci cos smigaja po zaspach wiedza z praktyki jakie to sa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

dla mnie to opony z jak najwieksza liczba lamelkow i kostkami malej powierzchni, ktore sie moga latwo odksztalcac. tutaj znow odksztalcenie bardziej zalezy od mieszanki, wiec poki co jestesmy zdani na profesjonalne podejscie producentow, choc nie dlugo sie to zmieni, bo beda musieli podawac wiecej parametrow.

poki co jest tak, ze producenci niechetnie tryskaja charakterystykami, bo wiadomo, ze wygodniej jest uzywac ogolnikow, typu wieksza trakcja, pytanie od czego, w jakich warunkach itp. ale tutaj juz brak odpowiedzi.

wiec raczej opinie uzytkonikow maja wieksze znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×