Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
majster

Zgrzytająca skrzynia

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
majster    0

Posiadam Ursusa 3512 i mam problem ze zgrzytaniem biegów przeważnie wstecznego olej w skrzyni to hipol . Jak temu zaradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majster    0

Wiem że na agrolu ale dopiero go kupiłem i jeszcze nie wymieniłem. Ale nie wiem czy sama wymiana oleju temu zaradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil18fmr    11

Albo mogla urwac sie ta głupia sprezynka na lewarku. Też to mialem. Wywalilem ja wogole i jest ok, tylko biegi troche inaczej wchodza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Ja mam MF'a 255 i biegi też mi zgrzytają, chociaż nabrałem już trochę wprawy i nie zdarza się to często :) .

Porównując skrzynię z MF'a do 4514- niby ta sama skrzynia, ale w 4514 biegi wskakują lżej i jak już to nie zgrytają tak głośno jak w 255.

Nie ma co się dziwić, że zgrzyta, bo to jest prosta skrzynia mechaniczna, bez synchronizacji :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
.... Nie ma co się dziwić, że zgrzyta, bo to jest prosta skrzynia mechaniczna, bez synchronizacji :)

 

to nie znaczy ze ma zgrzytac - ja przejechalem z 10 km JD 2040S (chyba takie cyferki) bez sprzęgla bo poszla jedna rzecz i gosc się dziwil ze mi się udalo (zaliczylem wszystkie biegi). tato bez zgrzytów przelączał biegi bez sprzegla w czterdziestce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
t-tas    0

jak się ma wyczucie można zmieniać biegi bez sprzęgła i uda się bez zgrzytów-faktem jednak jest, że skrzynie w MF 235 i 255(U 2812 i U 3512) czy w C 330, C4011 i pochodnych są niesynchronizowane-zmiana biegów polega na zazębieniu rozłączonych kół zębatych poruszających się z różnymi prędkościami kątowymi(obrotowymi) i stąd ten zgrzyt, gdy np skrzynia w zetorze 7211 jest synchronizowana-koła są stale zazębione i przesówa się przesuwki synchronizatorów które wyrównują prędkości obrotowe wałków przed zazębieniem i zgrzytu brak

np w starze z niesynchronizowaną skrzynią biegów jeździ się nja podwójne sprzęgło, przegazówkę i wyczucie lewarka od biegów by wyszło bez zgrzytów-a przy skrzyni synchronizowanej po prostu wciska się sprzęgło i zmienia po cichu bieg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zajac1    25
jak się ma wyczucie można zmieniać biegi bez sprzęgła i uda się bez zgrzytów-

ale raczej z wiekszych na mniejsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saherb    28

Trzeba się nauczyć zmieniać biegi.

Może też być tak, że sprzęgło nie wysprzęgla, prawdopodobnie dlatego, że okładzina tarczy sprzęgłowej się rozsypała i zaklesczyła między tarczą a kołem zamachowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Jest to pewnie spowodowane tym ze sprzęgło dobrze nie wysprzęgla, trzeba poprawić sprzęgło żeby ciaśniej chodziło i już powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
greg93    4

Ja jak zmieniam bieg na wsteczny to wciskam nagle hamulec i pięknie wchodzi ;) Ogółem redukując biegi trzeba robić międzygazy a na większy to podwójne wysprzęglanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

O ludzie to żeby zmienić bieg w tych ursusach to trzeba umieć....Nie rozumiem czemu nie zsynchronizowali tej skrzyni.... :angry:

Z tego co piszecie to to jest męczarnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

a po co synchronizator wystarczy tył przód z chamulcami sprzęgło wciskać i miodzie bez problemu i żadnego zgrzytu przeżucam a układam prawie 1000 belek kolcem na tuz wiec troche naprzerzucam przód tyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
greg93    4
O ludzie to żeby zmienić bieg w tych ursusach to trzeba umieć....Nie rozumiem czemu nie zsynchronizowali tej skrzyni.... :angry:

Z tego co piszecie to to jest męczarnia...

Dla mnie to nie ma znaczenia i tak lubie jeździć tym ciągnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Jak tak trzeba sie nameczyc zeby zmienic bieg to ja dziekuje, a ferdek07 na AF napisał ze belarus to pojeb.... ciagnik z tego co tu czytam to ursus jes popierdo.... albo jeszcze gorzej w mtz chociarz biegi normalnie sie wrzuca a nie jakies tam chamulce i podwójne wysprzeglanie nogi was nie bolą heheh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
greg93    4

Kurde ale ten MTZ ma synchro??ja bez tego też moge jeździć tylko po co ma zgrzytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10
a po co synchronizator wystarczy tył przód z chamulcami sprzęgło wciskać i miodzie bez problemu i żadnego zgrzytu przeżucam a układam prawie 1000 belek kolcem na tuz wiec troche naprzerzucam przód tyl

No tak po co wymyślali synchronizatory jak można"tył przód z chamulcami sprzęgło wciskać" ;) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
w mtz chociarz biegi normalnie sie wrzuca a nie jakies tam chamulce i podwójne wysprzeglanie nogi was nie bolą heheh.

No to wrzuć wsteczny bez zgrzytu jak ciągnik toczy sie do przodu, bo o to Ferdkowi chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1
Ogółem redukując biegi trzeba robić międzygazy a na większy to podwójne wysprzęglanie .

 

z tego co czytam to nie chodzi tylko o zmiane tył-przód tylko ogólne problemy ze zmiana biegów. To żeby z większego na mniejszy to musisz robić miedzygazy inaczej nie wejdzie!!!!!!! fajna zabawa tak pojęździć w turze z 10-12 godzin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Ja już sie pogubiłem o jakim Ursusie mowa, mam MF 255 (U 3512) i biegi wchodzą bez żadnych międzygazów, czasami lekko zgrzytnie ale nie ma z tym problemów. Olej w skrzyni to mieszanina różnych ;)

 

W ciężkich Ursusach skrzynia to faktycznie katorga, choć doceniam zmiane kierunku jazdy lewą ręką co jest wygodne przy turze i specjalnie nie zgrzyta pod warunkiem że ciągnik stoi nieruchomo podczas przełączania. Za to biegi to już trzeba umieć przełączać żeby ręki nie urwało ;) "do góry" -> powoli dając silnikowi zejść z obrotów, "do dołu" -> międzygaz, miedzysprzęgło i inne cuda, a najlepiej wchodzą bez sprzęgła, tylko trzeba wiedzieć kiedy wbijać to wskakują przez pchnięcie dźwigni palcem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

miałem MTZ82 z 89r i mam U4512 i powiem, że w ursusie po pewnej wprawie biegi przełącza się owiele lepiej niż w MTZ, pomimo tego, ze MTZ miał przerobioną dźwignię- była wydłuzona o ok 10cm ale i tak ręce bolały ;)

 

w Technikum jeździłem dość sporo U3512 i w nim przełączanie biegów nie było już tak dobre jak w U4512, więcej zgrzytów, o wiele głośniejsze i trzeba było użyć większej siły, pomimo że skrzynia taka sama- 8/2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×