Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tu nie chodzi o to, że transformator jest dobrze policzony czy źle. Przy sterowaniu fazowym po stronie pierwotnej prąd płynący w uzwojeniu jest silnie odkształcony i to powoduje grzanie się rdzenia. Transformatory sieciowe zaprojektowane są do zasilania napięciem sinusoidalnym. A ten Twój układ w ogóle się nie nadaje do tego zastosowania. Nie ma w nim sprzężenia zwrotnego, więc niby jak ma on ograniczć prąd i stabilizować napięcie? Najtańszym rozwiązaniem jest zastosowanie prostownika tyrystorowego. Jednak żeby zbudować taki układ należy posiadać trochę wiedzy z elektroniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    82
@maks co znaczy wytracić? po co? prąd kosztuje coraz więcej.
Mialem na mysli to, ze najprostszą metodą na obnizenie napiecia jest zastosowanie jakiegos stabilizatora, a te wlasnie opieraja sie na wytracaniu tego co zbędne (zamieniaja na temperature). Ale to kiepskie rozwiazanie na prostownik, najlepiej byloby zrobic jak należy prostownik/zasilacz np. na tranzystorach z regulacją napięcia, prądu oraz zabezpieczeniem przez odwrotnym podlaczeniem.

Fajny projekt widzialem bazujący na zasilaczu ATX - łatwo uzyskać pożądane napięcie, duża wydajność prądowa, zabezpieczenie przed zlym podlaczeniem. No ale tego bez jakiejś wiedzy sie nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszo27    0

Mam wrażenie że się nie zrozumieliśmy. To prawda że transformator nie lubi wyższych harmonicznych w przebiegu napięcia, ale ja nie pisałem o regulacji nadążnej PWM bo tam faktycznie potrzeba jest sprzężenie zwrotne, poza tym nie bardzo ma sens sterowanie napięciem po stronie pierwotnej. Na myśli miałem poszatkowanie prądu stałego zwykłym (tanim) przekształtnikiem DC-DC. Dzięki temu możeny stałe napięcie np. 14V który daje prostownik zmniejszyć do prawie dowolnego napięcia.

 

Po zastosowaniu tego układu przebieg zamiast liniowego stałego (teoretycznie) przebiegu będzie wyglądał tak:

7d7571a5f237.jpg

 

Po przefiltrowaniu wyjdzie nam gładki, stały przebieg. A wartość napięcia zależna będzie wypełnienia sygnału z obrazka (czyli pokręcenia potencjometru).

 

W budowę prostownika tyrystorowego tak jak napisałeś lepiej się nie bawić, bo sterownik do tego prostownika musi byś tak rozbudowany że mało jaki hobbysta by się tego czepiał (choć na elektrodzie niedawno widziałem taki projekt).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ma to racji bytu podobnie jak układy @tomaszo27, ponieważ napięcie wyjściowe takiego układu jest zależne od prądu obciążenia. Takie same parametry można uzyskać stosując właściwie dobrany transformator. Więc po co zbędna elektronika. Jeżeli już chcemy zastosować elektronikę, to układ musi być tak zaprojektowany aby posiadał ograniczenie prądu i stabilizację napięcia ładowania. Wtedy dopiero jest sens budowy takiego prostownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszo27    0

@Sadek mogę się mylić ale ten układ nie zadziała jak oczekujemy, bo to nie jest prostownik tyrystorowy. Gdyby w miejsce BTP 2/50 dać jakiś tranzystor mocy to ok, coś by regulował, ale tyrystor nie może być w 1/2 otwarty, tyrystor się włącza impulsem i on przewodzi a żeby go zablokować trzeba albo zdjąć z niego napięcie albo zmienić polaryzacje, krótko tyrystor albo jest włączony abo nie. W poniższym pliku jest opisana budowa, zasada działania i przebiegi prostownika tyrystorowego (wersji dość utopijnej). szukaj na str. 16 w tym pdf bo to jest materiał z wykładu a nie chciało ni sie go skracać.

http://wyslijto.pl/plik/j6rjg6u1ys

 

@Elektrotechnik

Wytłumacz mi czemu mój układ nie ma sensu? przecież na tej zasadzie jest sterowane zasilanie metra i nowych tramwajów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co do schematu @Sadek jednak się mylisz. Tyrystor będzie pracował prawidłowo. Po przekroczeniu pewnego napięcia na bramce zacznie przewodzić i będzie przewodził do końca półokresu napięcia. Kąt wyzwalania będzie zależał od ustawienia potencjometru. Jedak tak jak już pisałem wcześniej, układy te nie mają sprzężenia zwrotnego i napięcie wyjściowe będzie zależne od prądu obciążenia i napięcia zasilania. Przy stałym napięciu zasilającym i niezmieniającym się prądzie obciążenia jak najbardzej będą pracować poprawnie. Jednak niegdy nie ma tak idealnych warunków, a już na pewno nie podczas ładowania akumulatora. @tomaszo27 poczytaj sobie jaka jest zasada działania stabilizatorów napięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszo27    0

faktycznie pomyliłem się (a to nowe doświadczenie dla osoby która myśli że wie wszystko), to połączenie może służyć do regulacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Troszkę odbiegnę od tematu a mianowicie zasilacz, potrzebny prąd max. 3A zakres regulacji 2V-3V zasilenie będzie takie aby możliwy był zakres regulacji.

 

Elementy główne jakie posiadam to LM 317, 2N3055, KD 502, potencjometry i oporniki. Potrzebuję banalnego schematu tylko pewnego i w miarę taki abym te elementy wykorzystał, a jeżeli się nie da to inny też może być (tylko montaż w wersji pajęczyna).

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może napisz do czego to ma służyć, będzie łatwiej. Napięcie wyjściowe ma wynosić 2-3V?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Tak regulacja w przedziale 2 do 3 V prąd max 3A , służyć ma do regulacji obrotów silnika 12 V , ale przedział regulacji na którym mi zależy to przedział 2-3 V nie zaszkodzi jak będzie do 12V ale nie jest to konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Spytam jeszcze raz, bo nadal nie rozumiem. Napięcie wyjściowe ma wynosić 2-3V, i tym chcesz zasilać silnik 12V? Przy tym napięciu on nawet nie ruszy. Chyba, że coś źle zrozumiałem. Chyba, że napięcie wyjściowe ma być regulowane np. od 10V do 12V (zakres regulacji 2V). Chociaż też nie widzę w tym sensu, bo przy zmniejszeniu napięcia o 2V silnik nieznacznie zmniejszy prędkość obrotową. No i dochodzą straty mocy w stabilizatorze. Dodatkowo przy zasilaniu 12V nie uzyskasz na wyjściu więcej niż 9V. Dlatego tak jak pisze @karola44 najlepszym rozwiązaniem jest sterowanie PWM. Wysoka sprawność, względnie prosta konstrukcja i niezawodne działanie. Jak znajdę chwilę czasu to wstawię schemat takiego prostego regulatora.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Witam,

chciałbym odświeżyć trochę temat i się was spytać jak podłączyć te diody z tym transformatorem do ładowania akumulatora?? elementy kupione oczywiście ze złomu. Dowiedziałem się, że będą potrzebne 2 diody ale jeszcze lepiej jakby były 4, są sprawdzone i wszystkie przepuszczają prąd w tym samym kierunku. Symbol na diodach to {Unitra (tzn. symbol tej firmy) + albo - (symbol strzałką w dół w stronę gwintu i pozioma kreska) D 00-150-06 041}

e319858d3420cac6m.jpg 7618cf0c9a465cdem.jpg 294f4a49b335737bm.jpg

Napięcie z transformatora na uzwojeniu wtórny wynosi 110V, czy można obyć się bez odwijania czy można zastosować jakieś pokrętło, interesuje mnie napięcie najlepiej 24 i 12V ale 6V też by mogło być. Jeśli sobie z tym nie poradzę to będę musiał dać do elektryka ale każą sobie płacić jak za złoto.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I bardzo dobrze, że każą płacić, w końcu z tego żyją a w tych czasach wiedza kosztuje. Co do transformatora, to bez przezwojenia się nie obejdzie. I nie wystarczy tylko odwinąć uzwojeń. Trzeba nawinąć nowe drutem o większym przekroju, bo na tym uzwojeniu można pobierać tylko 10A, a przy tej mocy transformatora możnaby "wyciągnąć" nawet 100A. Jednak przezwojenie w ogóle nie wchodzi w grę, bo rdzeń jest zwijany a następnie rozcinany na pół, co czyni go niemożliwym do złożenia po rozebraniu ( zawsze powstanie szczelina powietrzna i transformator będzie się bardzo grzał). Chyba, że spróbujesz go przezwoić bez rozbierania rdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Mam prostownik na takim rdzeniu i do przezwajania był rozpoławiany i działa bez większych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Widocznie udało ci się go dobrze złożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Niczego się nie dowiedziałem od nikogo, jak mam postąpić, za co serdecznie dziękuję :) To jest forum i sobie pomagamy. Ja nie trzymam wiedzy za zębami i jeśli mam możliwość odpowiedzi w tematach dla mnie mocnych to się staram jak mogę. W ogóle te tematy elektryczne są owiane jakąś tajemnicą <_<

 

Ale powiem tak, wziąłem się za to sam, pomimo wiedzy elektronicznej na poziomie może nie zerowym ale marnym, poczytałem trochę w internecie i jakoś to wystarczyło.

Moc ładowania jest zależna od uzwojenia pierwotnego, a na wtórnym ilość zwoi odpowiada za napięcie, dlatego postanowiłem odwinąć tyle aby osiągnąć 35V (ma być taki mocny prostownik na instalację 24V, nie rozruchowy tylko wspomagający np. zdezelowane AKU tylko przy rozruchu, ale co zrobić, do małego ładowania mam kupny jak coś), odwinięcie 35m płaskownika to porostu katorga bez przecinania, ale będzie mi potrzebny. Podłączenie 4 diód na izolatorze, bezpiecznik 6A przed pierwotnym i pozostało mi jedynie jakoś w miarę możliwości ładnie to opakować i dokupić jakieś grubsze przewody wyjściowe, bo te co mam robią się ciepłe.

Po testach stwierdzam, że urządzenie przerosło moje oczekiwania, tanim kosztem i specjalnie do testów założyłem najgorsze aku jakie miałem, mowa oczywiście o kombajnie Bizon.

 

Chciałbym tylko jeszcze zapytać jeśli mogę, czy na wtórnym, da się dodatkowo nawinąć uzwojenia, żeby był odczep na np. 12V, czy to już tak nie można?? Bo jeśli tak to były by to 2 - 3 warstwy zwoi pokrywających tamto od 35V.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Temat jakoś mi umknął

Wiec tak:

Moc ładowania nie zależy od uzw pierwotnego a napięcie od wtórnego tylko od przełożenia transformatora i grubości rdzenia, wiadomo że z trafa które waży 1kg nie wyciągnie sie kW :D Poza tym 35V to chyba trochę za dużo

Im mocniejszy trafo tym wszystkie wielkości idą w górę, co do dowinięcia uzwojenia, jeżeli jest miejsce na karkasie a zapewne jest po odwinięciu to mozesz dowinąć uzwojenie tylko bierz pod uwagę spadek napięcia na diodach dla kazdego z napieć jakie chcesz uzyskać.

 

Swego czasu z braku zajęcia razem z braciszkiem nawinęliśmy trafo właśnie do wspomagania rozruchu, pierwotne bodajże drutem 2x0.8 z odczepem do regulacji a wtórne chyba drutem 6 (przewód 1 żyłowy w izolacji), mostek prostowniczy to pakiet diod z alternatorów bo tego nie brakuje. Trafo z racji małego rdzenia po kilku min się grzeje ale jako wspomaganie rozruchu działa bezproblemowo 2 sezon, C-360 odpaliła z pomocą :D

Edytowano przez vcc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niczego się nie dowiedziałem od nikogo, jak mam postąpić, za co serdecznie dziękuję :) To jest forum i sobie pomagamy. Ja nie trzymam wiedzy za zębami i jeśli mam możliwość odpowiedzi w tematach dla mnie mocnych to się staram jak mogę. W ogóle te tematy elektryczne są owiane jakąś tajemnicą <_<

 

Kolego, nikt tu nie będzie brał odpowiedzialności za to co robisz, zwłaszcza, że masz słabe pojęcie. Po drugie, specjaliści tutaj piszący z tego żyją, więc nie będą zdradzać swoich tajemnic. W tych czasach wiedza kosztuje bardzo dużo. Jak chcesz uzyskać konkretne informacje, pisz na PW. Gwarantuję Ci, że otrzymasz pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez HAKER
      Witam mam problem z prostownikiem ponieważ nie znam zasady działania rozruchu w takim prostowniku waży około 20 kg wiec troche mocy maksymalnie daje 150 v ładownia . wiem tylko tyle ze gdy ustawie przy 11,5 v daje 15 Amper mocy i wrasta proporcjonalnie do wzrostu Volt czyli około 14 daje 21 Amper . 
      regulacje mam płynną od 0 do 150 v .. 
      proszę o pomoc czy z tego prostownika  da sie zrobić urządzenie rozruchowe ??  
      nie wiem na jakiej zasadzie miało by to działać np tak ze ustawiam na max prąd czyli 150 v ( i np ze 150 A da ) kręce rozrusznikiem i wtedy na czas rozruchu włączam prostownik ? 
      sorki panowie ale jestem zielony
      mostek prostowniczy mam tylko 50 A wiec pełnej mocy raczej na razie nie uzyskam 



    • Przez lysyrolnik
      Witam
       
      No i stalo sie w moim MTZ 82TS padly baterie, i tu nasuwa sie moje pytanie- Jakie polecacie akumulatory?
      dodam ze w moim MTZ-cie sia aku... 2x 6v
    • Przez HAKER
      Witam mam zamiar wymienić w ursusie c330 dwa akumulatory ( 2 x 6v 160ah centry chodza średnio 6-7 lat )  na jeden 12v 120 ah rozruchu 870A .Nie chodzi o kase ale o to ze byłby lepiej doładowany na krótkich odcinkach  . Częste rozruchy a krótko chodzi ciągnik ,alternator mam 70 A  i szybko doładowuje ale myśle ze te 2 x 6v nie są dobrym rozwiązaniem bo jak jeden sie zasiarczy to drugi sie od niego niszczy i ogólnie.
      dodam ze mam oryginalny rozrusznik i nie planuje narazie zmieniać na szybkoobrotowy .
      i pytanie czy poradzi sobie taki akumulator w ciężkich warunkach ? czy na mrozie nie zawiedzie ? 
      ktoś ma taki ? doradźcie pozdrawiam
    • Przez mds212
      WItam. 
      Szukam od pewnego czasu jakiegoś czasu prostownika do 300 zl. Nie moge znależć nic ciekawego wiekszosc nie ma regulacji prądu albo ma przełacznik 2A/15A 15A do ciagnika dobre ale jakbym chcial podladowac aku w samochodzie co ma 50ah to chyba za duzo. Jak macie jakies fajne propozycje to czekam, prostownik moglby miec wspomaganie rozruchu, Nie mowie ze to ma być maszyna która odpale ciagnik w zime bez akumulatora ale ma tylko wspomoc jego odpalenie.
    • Przez MartaEmilSocha
      Witam . Chciałbym dowiedziec się jaki akumulator trzeba do ciagnika  NH 8360. Wie ktoś jakiej mocy?
×