Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
c-360
krzysiieku    0

Od jakiegos czasu mam problem, otoz brak swiatel mijania w ciagniku C-360 3P, inne swiatla funkcjonuja bez zarzutu, stacyjka w pozycji 1 przelacza na postojowe, w pozycji 2 powinny byc mijania (krotkie) a przelacza mi na drogowe (dlugie) oraz od razu swieci tez kontrolka swiatel drogowych, a w pozycji 3 sa swiatla drogowe. Stacyjke wymienilem na nowa, problem jednak pozostal

prosze o podpowiedz co sprawdzic, dlaczego stacyjka tak przelacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Czasami jak żarówka się przepali to ten upalony żarnik potrafi zrobić zwarcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

To może kable masz odwrotnei założone w stacyjce, też się zdarza :) Tam gdzie masz 56B i 56A przełóż zielony z czarnym i będziesz miał drugie mijania a trzecie dopiero długie jak powinno być A u mnie nie ma długich bo nie ma przejścia w skrzynce z bezpiecznikami ;) jak kable dam bezpośrednio będzie ok ale jak przez skrzynke idą to nie działa nic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiieku    0

To samo dzialo sie w starej stacyjce co obecnie w nowej, kable przekladalem od razu ze starej pojedynczo do nowej wedlug oznaczen, wiec nie powinno byc bledu przelozenia kabli, swiatla mijania wczesniej byly do czasu przepalenia sie z przodu zarowki, zarowke wymienilem a problem dalej zostal, sprawdze jeszcze bezpieczniki, mase z przodu na zarowkach, dziwne jest to ze swieci takze ta kontrolka od dlugich swiatel w pozycji 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Źle podłączyłeś żarówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziomek1994    3

Ostatnio w moim c330 urwały się kable od postojowej i złączyłem je omijając stacyjkę. I kiedy przy włączonym silniku wyciągnę kluczyk to świeci się kontrolka od ładowania?Czym może to bym spowodowane?Czy lepiej spowrotem postojowki poprowadzić przez stacyjkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

@Krzysiieku. W moich okolicach, 99% problemów z przednimi światłami to zamienione kable na żarówkach.

@Ziomek1994. Świecenie kontrolki ładowania, po wyciagnięciu kluczyka przy pracującym silniku, jest normalne, jeśli włączone są odbiorniki działające przy właczonej stacyjce. Wyjątek stanowią (działają niezależnie od włączenia stacyjki) światła pozycyjne, mijania i drogowe. Ale tylko w ciągnikach z tym typem stacyjki. Jeżeli jest inaczej to możesz mieć plus podłączony do zacisku 15 lub 54(często się to zdaża), a powinien byc podłączony do 30.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Witam mam problem z światłami pozycyjnymi w c-360. Chodzi o tylne światła. Od długiego czasu pali mi bezpiecznik co jakiś czas. Teraz pali prawie od razu. Myślałem, że to wina przewodów więc dałem osobny przewód tylko do halogenu i prawego światła- przez chwile świecił dojechałem na pole- bezp. spalony. Założyłem nowy przejechałem kawałek znowu spalony co jest grane? Wcześniej przez kilka lat nic się nie działo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Od pozycyjnych jest jeden bezpiecznik więc zarówno przód czy tył może mieć zwarcie jak i podświetlenie wskaźników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Oryginalnie jest jeden,jeśli tak jest jak mówisz to już jakiś elektryk podwórkowy poprzerabiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Co jeszcze może być nie tak, że on mi pali ten bezpiecznik? Słaba masa? Złe podłączenie halogenu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Na początek odłącz halogen, później przegląd wiązki, czy podświetlenie zegarów nie jest spięte z tyłem, korytko przy skrzyni biegów, kostka pod siedzeniem, przejście przewodów przez błotniki, przewody do gniazda, przelotki przy lampach, same lampy i żarówki, udanej zabawy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Podświetlenie zegarów jest razem z tyłem a to źle? Na początek odłączę halogen i dam osobny przewód do jednej lampy jak spali to znaczy, że coś innego robi zwarcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sprawdź też z tyłu w gnieździe do przyczep czy tam nie dotyka gdzieś do masy i przy włączeniu świateł wybija bezpiecznik, poprostu krok po kroku trzeba wszystko sprawdzać, jednoznacznie nikt Ci nie powie gdzie leży problem.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Rozumiem, że nikt na odległość mi nie pomoże ale każda rada jest cenna gdy nie zna się zbytnio na elektryce:) W końcu po to jest forum... Tak na marginesie jak włoże bezpiecznik to nie wybija mi od razu tylko jak przejade kilka metrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Być może jest coś przetarte i pod wpływem wstrząsów dotyka do masy i wtedy pali bezpiecznik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Dodam, że zmieniłem stacyjkę i "skrzynkę" bezpieczników jedyne co się zmieniło to, że teraz mi od razu pali bezpiecznik a wcześniej nadpalało ale całkiem go nie spaliło tylko się iskrzyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Pytanie z innej beczki: pod który zacisk w stacyjce podłącza się kontrolkę ładowania i ciśnienia 30 czy 15 bo chyba coś pomyliłem, świeci mi się po wyjęciu kluczyka... ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Jak świeci się po wyjęciu kluczyka to podłączyłeś pod 30,podłącz pod 15.

Zaprowadź do elektryka,bo widzę że "czym dalej w las tym więcej grzybów".

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Spokojnie powoli ogarniam temat. Pytanie o stacyjkę dotyczyło innego ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×