Skocz do zawartości
bondek77

Namnażanie Efektywnych Mikroorganizmów (EM)

Polecane posty

mon21051    0

wczoraj popryskałem tą gnojówką przefermentowaną powiem wam jak pryskałem to zapach roznosił się bardzo intensywnie jak wlewałem to do opryskiwacza mialo bardzo ładny kolor dzisiaj jade ścierniskowcem przykryć sciernie zobaczymy jaki bedzie efekt. Na jednym polu zostawiłem 1/2 zobaczymy jaki bedzie efekt. Mam takie pytanie czy tą gnojówką mozna pryskać np. zboże tak pogłównie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

zapach niesie się taki drożdzowy :D i bardzo dobrze, na wiosnę jak będziesz siał albo na jesień to nie zobaczysz słomy w takiej postaci jak jest tylko w postaci spróchniałej. Panie krzysio58, nie wierzę że samym nawożeniem dolistnym uzyskuje pan takie rewelacyjne plony... a zdjecie jak zdjęcie można wcisnąć kit ludziom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotrb14    186

ja też nie pryskałem, pod korzeń nie dawałem nawozu, ( pszenica była zasiana na lisciach ściętych po burakach) i nie pryskana UG ANI EM i była ładniejsza niż u cb na zdjęciu, kłosy aż się wygięły do dołu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

siejesz buraka na 6 klasie?bo ja tak,ale ćwikłowego.5 klasę mam też ale bardzo niewiele,na 4 klasie jeszcze nie robiłem,z daleka widziałem(nie licząc pasa podmokłych łąk,których razem jest 1,5 ha).

dla pewności-to jest jara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarek32    0

Bardzo się ucieszyłem (za bardzo) jak zobaczyłem ten temat bo akurat interesuje mnie alternatywne namnażanie EM. Niestety musiałem się rozczarować bo po spędzeniu kilkudziesięciu minut przed komputerem nie znalazłem nic co by mnie zainteresowało (szczególnie ze nie wiele odnosiło się do orginalnego tematu). Sam już od 2 lat namnażam EM w ilościach większych niż przewiduje to firma EM z chęcią zamieszczę swoje spostrzeżenia ale najpierw chciałbym dowiedzieć się czy ktoś jeszcze namnaża w ten sposób bo jakoś nikt nie udziela takich informacji więc i ja się wstrzymam, szczególnie że temat całkowicie zboczył z orginalnego toru.

Wszyscy którzy chcieli by się tylko pochwalić polonami po EM to chyba lepiej przenieść się tu:

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/39139-em-naturalnie-aktywny/page__st__460

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

.Jutro dzwonie do speca od ugmaxa aby zapytac o parę A moje kawałki pod rzepak dostały dzisiaj druga dawkę Ugmaxa i teraz czekam na namnożenie sie moich Ugmaxowych mikroorganizmów!I nie muszę sobie tak łamać głowy i się awanturowac jak niektórzy forumowicze aby udowodnic swoje racje, bo kupuję gotowy produkt.Jeszcze druga dawka pod zboża i poplony ale troche póżniejrzeczy.Ot i cała moja filozofia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Witam wszystkich bardzo serdecznie,

Panie @JanekJelonek chodziło mi o bakterie jako Nitragina, są to bakterie brodawkowe które zawiązują azot w glebie, można ich nie stosować, bo łubin wytworzy własne, ale przy ich stosowaniu mamy tą korzyść, że zawiązane jest znacznie więcej azotu.

Panie @JPH2 Nie nie chodzi mi o Efektywne Mikroorganizmy, jakoś do nich nie mam przekonania. CO niektórzy ze znajomych je stosują w hodowli, ale nie mam o nich zdania. Jednak jeśli chodzi o EM stosowany w uprawie. Sąsiad kupił sobie od pewnego początkowo miłego pana wytwornice mikroorganizmów w domowych warunkach pojechał po to za Warszawę ( jestem z Bieszczad) zapłacił ponad 7000 zł za przerobiony zbiornik po RSM z jakąś pompką systemem napowietrzania i filtrowania. Początkowo nawet mu wychodziło, ograniczył nawozy, chemię jednak do niej powrócił w tym roku bo mu prawie wszystko w zeszłym (pierwszym roku użytkowania zarosło). Podczas kryzysu ogórkowego, o którym Panowie za pewne słyszeliście z E-coli w roli głównej ogórek się nie sprzedawał. Sąsiad podarował mi 50l płyny który wytwarzał (powiem wam szczerze tyle zachodu z doborem roślin, że układanie dawek żywieniowych jest od tego łatwiejsze, nie wiem może to tylko na początku). Zastosowałem w szklarni na jednym basenie, zgodnie z założeniem sąsiada miało rosnąć bez nawozów, jak się okazało basen z ogórkami w których wyłączyłem nawożenie utrzymały się o 5 dni dłużej, niż te z dolanymi bakteriami, które bardzo szybko uschły. Powód był prosty mikroorganizmy, żywią się tym czym roślina. W wodzie można to znacznie szybciej zaobserwować, niż w uprawie na roli. Sąsiad pojechał do tego pana ponownie za Warszawę po nic nie dających rozmowach telefonicznych w których początkowo tamten go zwodził, że to wina dobranych roślin, a gdy oświadczył, że jutro razem z synami do niego przyjeżdża z fermentatorem z powrotem to ten uciekła gdzieś na ryby na Mazury, przynajmniej tak twierdziła, żona owego pana. Czy to prawda z tym wyjazdem i zwodzeniem to nie wiem. Jednak sąsiad człek prawdomówny więc ja mu wierzą.

Z poważaniem

Agrocomplex

Post skopiowany z innego tematu.

Czyżby klient krzysia? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

i co wyszło z waszego namnażania?

ja postawiłem 2 beczki plastikowe po 200 l

do których wrzuciłem pompkę z akwarium morskiego włączam ja dwa razy dziennie po godzinie

wlałem 10 litrów probiotyku em

wsypałem 100 gram zmielonej soi

dodałem przecier z pokrzyw i gorczycy około 3 litrów

2 kg cukru

ale to ma ładny zapach, jak oryginał aż widać jak te bakterie się mnożną, szkoda ze pH metr mi nie działa

muszę kupić nowy

 

mam zamiar wlać to do gnojowicy, która za miesiąc będę wylewa l na pole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

Witam, teraz znalazłem jak otrzymać bakterie mlekowe... Należy kupić ryż 2 opakowania przepłukać go zimną wodą i następnie odsedzoną wodę odstawić w ciemne ciepłe miejsce. po tygodniu zrobi się na wierzchu taka błonka to będzie błonnik ( błonkę tą usuwamy) i do tej wody pozostałości dodajemy 10 razy tyle mleka może być i kupne... np jak mamy 1 l tej wody z ryzu to 10 l mleka lejemy i dalej odstawiamy na 5 dni... dodajemy potem cukier dotleniamy mieszając i mamy gotowe bakterie. Od tego roku te bakterie dodaję do gnojówki z cukrem + wyciąg z pokrzyw i + drożdze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ale wymyślasz, wystarczy trochę pomyśleć co mamy w otoczeniu i uzyskać znacznie więcej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Proszę o opinie na temat Emów np. EmFarma w uprawach rolniczych. W tym roku chcę pierwszy raz zastosować pod rzepak w dawce 25l na ha. Czy ma ktoś jakieś doświadczenie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

25l na 1ha to zdecydowanie za mało... 40l powinno się stosować... Koledzy jakie wyniki u Was po stosowaniu EM własnej roboty?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

U nie rewelacja jeśli chodzi o rozkład słomy i uprawę  ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

Ale wymyślasz, wystarczy trochę pomyśleć co mamy w otoczeniu i uzyskać znacznie więcej...

Witam. Jeśli możesz rozwiń temat co masz konkretnie na myśli. Było to dość dawno temu, ale temat jak najbardziej aktualny. Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Nic nowego nie ma, może to będzie melodia przyszłości. Mówię może bo przy poprawnej agrotechnice EMy sami namnażamy w glebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Czy słyszał ktoś o nawozach PRP sol? Koszt za tonę to zdaje się ok 2200, a dawka na ha to 200 kg. Według firmy, i według tych co stosują, nie trzeba dawać już żadnych innych nawozów oprócz azotowych, a dodatkowo przyśpieszają rozkład resztek, budują próchnicę, wspierają rozwój mikrobów i dżdżownic w glebie, zmniejszają kwasowość. Dzięki temu, że nie dajesz wapnia rozwój mikroorganizmów nie jest niczym zagrożony. Dodatkowo jeszcze kilka cudownych właściwości jak lepszy rozwój  systemu korzeniowego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

To jest najdroższe wapno świata chyba, bo ma 60% wapna i na tym  informacja się kończy. Do stosowania tego w polu musi być uregulowane pH i wysokie zawartości PK, więc  wniosek nasuwa się sam.

Przestań orać to dżownice bedą i ph się podniesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

milanreal1
niby masz rację, ale biorąc poprawkę na wszelkiej maści chemię stosowaną na polu to myślę, że warto rozważyć wsparcie dla tych najmniejszych. Oczywiście tu ukłon w stronę EM po domowemu, bo po co płacić za coś krocie skoro można mieć substytut za ułamek ceny

To jak z wodą niby jest w kranie z własnej studni, ale jednak są ludzie co kupują w sklepie butelkowaną żeby było zabawniej... niegazową.

Edytowano przez Deerf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Jeśli chodzi o żyjątka typu dżdżownice, czy jeszcze inne larwy i owady, to po ilości kretów lub ptaków obsiadających pole w czasie uprawy, to mogę stwierdzić, że jest ich sporo pomimo orki. I jest to chyba zasługa nawożenia organicznego. Obornik jestem w stanie co roku dać na każde pole. Jednak zastosowanie czegoś o działaniu próchnicotwórczym nie wydaje się głupie. Szczególnie w takie suche lata, gdzie zdolność gleby do magazynowania wody wydaje się jej kluczową cechę. Zaś i na rynku coraz więcej pojawia się takich produktów.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

milanreal1

niby masz rację, ale biorąc poprawkę na wszelkiej maści chemię stosowaną na polu to myślę, że warto rozważyć wsparcie dla tych najmniejszych. Oczywiście tu ukłon w stronę EM po domowemu, bo po co płacić za coś krocie skoro można mieć substytut za ułamek ceny

To jak z wodą niby jest w kranie z własnej studni, ale jednak są ludzie co kupują w sklepie butelkowaną żeby było zabawniej... niegazową.

Rozsądek kolego jest najlepszym doradcą. A jego polskim rolnikom brakuje i to mocno, tu rozmawiacie o ochronie dżdżownic, mikroorganizmów itd. A w pszenicy walą na malutkie robaczki środkami które dezynfekują glebę. I potem płacz bo koszty coraz wyższe a plony coraz słabsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×